Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
138 postów 1352 komentarze

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Teczka Bolka a wdowie waciki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czy ktoś wczoraj zadzwonił do TVP z surowym napomnieniem?

      Zapowiadany wczoraj szumnie wieczór poświęcony obradom w Magdalence w kontekście sprawy Bolka-ubolka jakoś rozlazł się po kościach. Pokazano wprawdzie dwa fragmenty filmów - moim zdanie już wcześniej prezentowane - wystąpiło kilku znających się na rzeczy redaktorów (Gmyz, Gadowski, Semka), przestawiono wywiady z różnymi szumowinami niewartymi by przytaczać ich nazwisk. Chociaż, jeden wyjątek wypada zrobić: Andrzej Celiński - zadaje kłam twierdzeniom, jakoby w swoich wypowiedziach sięgał dna - to jawna niesprawiedliwość. Moim zdaniem Andrzej Celiński niestrudzenie, od lat, wyznacza nowy poziom dna - wczoraj ponownie podniósł/obniżył poprzeczkę.

Co innego jest ciekawe: otóż po tych dwu fragmentach i kilku wywiadach nastąpiła cisza.... tzn powtarzano w kółko te same fragmenty filmów, urywki wywiadów... i nic poza tym już ludowi nie pokazano. I tak do późnego wieczora wkoło Macieju, lub, jeśli kto woli, dookoła Wojtek

Tak sobie myślę: czyżby ktoś gdzieś stracił cierpliwość, złapał za słuchawkę, zadzwonił do Kurskiego albo kogoś innego i warknął: co jest kur...a? poje...ało was? nie wiecie skąd wam nogi wyrastają? chcecie zobaczyć prawdziwe mocne teczki?

Wygląda, że tak było  - i pomogło jak ręką odjął. choć - chciałbym się mylić.

Przy okazji pojawiania się różnych hipotez jakoby Generałowa ujawniając dokumenty zrealizowała element  - precyzyjnego planu męża a może i tajnych służb - a po zapoznaniu się z Jej wywiadem post factum - stwierdzam: niestety, żaden plan nie miał miejsca. Pani Generałowej najzwyczajniej w świecie zabrakło na waciki....

Spiżowy posąg Bolka Co Obalił Komunę runął w proch obalony wacikiem....gdyby nie waciki nawet i tego mikrego urywka byśmy się nigdy nie dowiedzieli

ech te kobiety...

KOMENTARZE

  • @@@!
    Czy Wałęsa po "76 był tzw."agentem wpływu" jak o tym pisze Waldemar Łysiak w książce "Mitologia bez świata klamek" ? Autor przytoczył min słowa Andrzeja Gwiazdy (dot.okresu po roku 1980 i 1981): "Na rynku w Krakowie "wdzięczny naród" nosił Wałęsę na rękach. Do dzisiaj zachowały się triumfalne zdjęcia, co pozwoliło zidentyfikować awangardę "wdzięcznego narodu". Otóż wszyscy niosący ukochanego wodza na rękach okazali się zarejestrowanymi współpracownikami SB"!!!..Śmieszą mnie wolty słowne i kombinacje alpejskie na temat zerwania podjętej współpracy ze służbami. Nie ma rozwodu, to ślub do końca życia. Nieprzydatność tw. nie jest równoznaczna z zerwaniem współpracy. Delikwenta lokuje się w zamrażarce i w razie potrzeby uruchamia się go. Metod uruchomienia jest wiele ale najczęściej stosuje się szantaż w stosunku do opornego. Zerwanie współpracy może spowodować śmierć figuranta albo totalna dekonspiracja w efekcie, której tw. ma zrujnowane życie. Tak się stało z Sienkiewiczem, odpowiednikiem Wałęsy na Śląsku. W skrajnych przypadkach zdarzają się "samobójstwa". Pamiętajmy, że najpierw był donosicielem w wojsku, podczas służby wojskowej/WSW donosił na kolegów jako tw. "sierżant Kobrzyński", w tym czasie szefem Kontr. Wywiadu Wojsk i Wywiadu był Kiszczak! Szefem MSW Kiszczak został w stanie woj. oddelegowany z wojska!. To Kiszczak przekazał MSW/SB Wałęsę po zakończeniu służby w wojsku, Milewskiemu szef. MSW gdzie został tw. Bolkiem.! Po 1976 został przekazany do kontrwywiadu MSW, a skreślony jako tw Bolek z kartotek SB! Czyli w stanie wojennym podlegał ponownie pod Kiszczaka, a on znał i miał jego dossier od samego początku i robił z nim i innymi co chciał. Dodam tylko to, że szef IPN Kamiński jest zbyt małym pionkiem, za krótki, tak jak i ci prokuratorzy z IPN do walki z WSW/WSI obecnie z Kontr i wywiadem wojsk. To domena na dziś odwagi, chęci Macierewicza i jego ludzi w MON. On powinien podjąć działania jako przełożony tych wymienionych służb, lecz czy się odważy? trudno mi powiedzieć, bo ministrowie się zmieniają, jak i rządy a służby zostają, zobaczymy!
    Ps..Matko niech się ktoś wreszcie zajmie odnalezieniem podobno zniszczonych protokołów posiedzeń rządu i partii z sierpnia 1980 r.!!! tam jest wszystko. Opisuję: zdenerwowanie było duże, wszyscy bali się, że dojdzie do przewrotu, na posiedzenie wszedł człowiek ze służb i powiedział "proszę się nie denerwować panujemy nad sytuacją, tym kieruje już człowiek nad którym my panujemy", ponieważ nadal była dyskusja, dodał: "na wszelki wypadek jego też pilnujemy, mamy tam swojego człowieka, który go pilnuje". Opowiadano mi to wiele lat temu, a potem się dowiedziałem, że znikły protokoły. Nie trujcie mi, że jego agenturalność to tylko lata 70-te. Co nie zmienia faktu, że cała ta hucpa dziś to gra służb bo zachciało się PISowi otworzyć akta wojskówki. Więc zaczęli grę. A może to chcieli przykryć Bolkiem? Ciekawe, że żadne media o tym nie wspomniały, nawet nasze:
    http://www.defence24.pl/308056,polskie-f-16-nad-syria-konsekwencje-i-zagrozenia-7-punktow

    Czy obecny Rząd będzie powielał działania poprzedniego rządu Mamą małej Madzi? Zacząłem szukać w necie bo widzę, że naprawdę coś ważnego się dzieje, na razie to znalazłem. Nie odpuszczam, wykopuję dalej co się dzieje w naszym kraju skoro wypuścili Bolka z szafy, skąd idzie zagrożenie? Tak, trzeba grzebać, szukać, domyślać się i dowiadywać. Dziennikarze (o politykach nie wspomnę) hurtem poszli w duchu kiszczakowej teczki wszyscy, a to jest niewątpliwie jakaś gra. Z nam się tu gra, z nami Polakami, znów? I obym się mylił, ale to stara zasada, jak gdzieś bardzo robią szum, to gdzie indziej coś po cichu chcą zrobić paskudnego.
  • @Kula Lis 65 20:49:03
    w poprzedniej notce zasygnalizowałem, że znacznie ciekawsze są inne, jak dotąd, nieznane teczki. Teczki tych, którzy tak zaciekle bronią dobrego imienia Bolka-ubolka. To są setki, a może tysiące ludzi-kreatur - również (obok opisu cech charakteru, a może raczej jego braku) w znaczeniu ludzi, którzy zostali wykreowani przez niejawne siły. Ci ludzie są od lat na szczytach szeroko rozumianej władzy po wszystkich stronach sceny politycznej.

    Dlatego wątpię by te inne teczki się znalazły. W tym też chciałbym się pomylić
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    Wałęsa ,,Bolek" ciągle ucieka przed prawdą. Jego pierwszy kontakt z milicją był już w latach 60 -tych, mieszkał w Popowie koło Włocławka, jak mi opowiadali robotnicy z tej wsi, którzy pracowali w Z-dach Ursus w Włocławku. Wałęsa został już konfidentem milicji wtedy gdy go przyłapano na kradzieży czesci do traktorów w SKRze. Po za tym, jest sprawa jego nieślubnego dziecka Grzesia, które utopiło się w Wiśle.
    Te dwie sprawy przyczyniły się do tego, że wyjechał na pomorze do SG, tam się zatrudnił, ale teczka oprycha z Popowa pojechała za nim z hakami i tam go przejęli już SB-cy, bo na takich przeważnie żerowali. No i w 80 roku jednego z wielu wykreowali na ,,swojego" przywódcę strajków i Matkę Boską i wąsy też mu wymyślili.
    Jeśli chodzi o Gwiazdę, to jest jeszcze gorszy od tamatego jak by miał takie zadania do wykonania wykonał by i on. Przecież to były pzpr-owiec, żona to samo. Ostro krytykujący Magdalenkę i OS, ale do jednego z architektów Magdalenki polazł pod ordery.
  • @Wrzodak Z. 21:44:13
    moze pan pokazac jakies papiery na te gwiazdy w pzpr?
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    teczki to gra sluzb (mafii i lóż :)), teraz trzeba patrzec na lapy tym. co kodują :) Walesa - przywodca koderów! :)))
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    W 1990 roku w archiwach SB buszowała "komisja Michnika". Czy prokuratorzy IPN, szukający "prywatnych archiwów SB", nie powinni wejść do mieszkań jej członków? "Adam Michnik powinien jak najszybciej zaprosić do siebie prokuratorów z IPN. Dlaczego on? Bo jako jedyny z członków komisji żyje".Zatem przypomnijmy pewne zdarzenie z 1990 roku. Wówczas od 12 kwietnia do 27 czerwca w archiwach MSW buszował współtwórca III RP - Adam Michnik. To buszowanie nazwano „komisją Michnika”. W jej skład weszli: jej przewodniczący dyrektor Archiwum Akt Nowych Bogdan Kroll, prof. Jerzy Holzer historyk z PAN, historyk prof. Andrzej Ajnenkiel i właśnie Adam Michnik, ówczesny poseł OKP oraz jednocześnie redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”. Dziś wiadomo, że nie dopuszczono tych ludzi do akt wytworzonych przez Departament I MSW, czyli wywiad, więc panowie skoncentrowali się na aktach Departamentu III zajmującego się walką z działalnością antypaństwową w kraju. Niemal na pewno otrzymali oni dostęp do akt osobowych byłych współpracowników UB i SB.
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    Bolek nie chciał, ale musiał. Więc jego prezydentura to "Nocna Zmiana" oraz czytanie kartotek i "zabezpieczanie" dokumentów! Oto czym się zajmował Bolek, kiedy się wałęsał między Belwederem, a ubeckimi "bibliotekami"!
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    "HISTORIA JAK KOMIKS. Gdy w 1933 roku do władzy doszedł Adolf Hitler w Niemczech panował głód bieda i nędza. Ludzie zarabiali brutto 1500 marek, a wielu nie miało pracy. Żydowski rząd w Niemczech podnosił wciąż podatki i wiek emerytalny !! Społeczeństwu Niemieckiemu odbierał opiekę zdrowotną !! Zamykano szkoły by społeczeństwo było głupsze !! Najbardziej jedna żydzi w Niemczech walczyli z Kościołem widząc w nim najgorsze zagrożenie ... więc rząd żydowski w Niemczech przestał finansować Kościół. Coraz więcej Niemców było bezdomnych coraz więcej dzieci było zabijanych przez swych zrozpaczonych rodziców, którzy nie potrafili ich wykarmić !! Coraz więcej Niemców dokonywało samobójstw !! Więc Adolf Hitler postanowił to zmienić, powstało SA następnie SS, NSDAP i "Mein Kampf " ...Naród Niemiecki ogarnął szał chęci zemsty za wszystko co żydzi im zrobili !! Adolf Hitler zaczął ich mordować !! Żydzi zaczęli uciekać ... ci bogaci do USA .... i tu by było śmieszniej nie zostali wpuszczeni do USA przez żydów ... oraz uciekali na tereny wschodnie. Na wschodzie żydów przywitał sam J. Stalin !! - początkowo chciał ich zabić... ale towarzysz Beria z NKWD mu wytłumaczył, że żyd to nie Polak i że żyd to wróg Polaka !! Towarzysz Stalin domagał się dowodu na prawdomówność Berii ... więc Beria wraz z żydami wcielonymi do NKWD wymordowali Polskich oficerów w Katyniu. Gdy na te tereny weszli Niemcy i zobaczyli co zrobili żydzi z Polakami chcieli nagłośnić tą sprawę i prawie im się udało... ale ... jak wszyscy wiemy Stalin odparł atak niemiecki. Żydzi z NKWD pod dowództwem towarzysza Berii robili czystki ... wysyłali Polaków na Sybir jak też mordowali w różnych lasach !! Gdy Niemcy zostały pokonane Stalin rozkazał żydom z NKWD by zmienili nazwiska na polskie i objęli władzę w PRL-u jedynie Berman tego nie zrobił bo miał plecy. W tym momencie zaczyna się okres żydokomuny i wewnętrznych walk na szczytach władz komunistycznych państw np. tajemnicze śmierci różnych przywódców bloku wschodniego... ( Bieruta ) oraz głośne przemówienie W. Gomułki ( żydzi do syjamu ! - chłop się pomylił ale każdy wie o co mu chodziło ) ... w tym samym czasie podobne sceny rozgrywały się w USA bo tam żydzi też zaczęli uciekać ... został zabity JF Kennedy prezydent USA, który też głośno w przemówieniu dał do zrozumienia, że żydzi chcą przejąć kontrolę !! Świat został podzielony na dwie strony ... i by było śmieszne obiema stronami rządzili żydzi, którzy utrzymywali wszystko w wielkiej tajemnicy. W 1989 roku społeczeństwo Polskie powiedziało dość !!! Chcemy chleba pracy i pieniędzy !!! wołało precz z komuną !!! a nie wiedziało, że za komuną stoją żydzi ... więc doszło do największego przekrętu w dziejach Świata !!! Żydzi z zachodu dogadali się z żydami ze wschodu !!! i doszło do "pokojowego przekazania władzy".To pokojowe przekazanie władzy zaowocowało tym, że do dziś w naszym kraju władzę sprawują byli żydowscy ubecy & sbecy ormowcy i NKWDziści tyle, że dziś ich partia nazywa się....????
  • @Kula Lis 65 08:30:52
    dobra, zydzi, ok. pan widze sporo wie, to moze pan mi powie czy gwiazdowie byli w pzpr i w jakich latach, ok? z gory dziekuje.
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    Toż już w Nowym Testamencie napisane jest: "Wy, plemię żmijowe". Rewolty, rewolucje, powstania, ruchy robotnicze jak np. "Solidarność", etc mają jedną wspólną rzecz, czyli kierującą nimi głowę! Robotnicy, lud/chłopi kierowani ba barykady, etc.. był zawsze tylko podpuszczonym i wykorzystanym narzędziem, szyje były inteligencji, a głowy należały zawsze do kogo innego, jedynej znanej na świecie nacji. Poczytajcie w necie wpisując frazę "kto zawsze stał za rewoltami/rewolucjami", przyjemnego czytania życzę. Jako uzupełnienie polecam wpisanie przemówienia Jakuba Bermana, to razem dopełni całość.
  • @DelfInn 08:42:20
    To nie ja o "gwiazdach" pisałem. Pytanie kieruj do Wrzodaka nie do mnie. A nawet jak byli? to ich nie potępiam,bywali ludzie tam z różnych powodów, nie tylko i nie koniecznie z ideologicznych powodów. Uprzedzam, ja nie należałem nigdy do żadnej partii i było mi z tym dobrze.
  • @Kula Lis 65 09:12:28
    Mało ważne czy Gwiazdowie byli czy nie byli w PZPR ważne że są to żydzi co?
  • @Kula Lis 65 09:12:28
    przeciez ja wiem ze nie ty ale i wcale cie tym pytaniem nie atakuje! tylko pytam. wystarczy odpowiedziec: nie wiem. i po sprawie. w kazdym razie dzieki!
  • @Zbójnicki pies 09:27:55
    jest o tyle wazne ze jesli WZ pisze ze byli a oni nie byli, to to podwaza jego wiarygodnosc. kpw?
  • @DelfInn 22:05:43
    Joanna Duda-Gwiazda - żona Andrzeja Gwiazdy i jedna z najbardziej znanych działaczek opozycji antykomunistycznej należała do PZPR w latach 1962-1968.
    A. Gwiazda wiedział, że jego narzeczona jest działaczką pzpr, pomimo tego wzieli ślub cywilny. A. Gwiazda atakował OS i Magdalenkę a od Kwasniewskiego odbiera 1998 roku Order Odrodzenia Polski, a od drugiego sjonisty mlaskatego Order Orła Białego.
    Opowiedział się po stronie komunistów - żydów z 68 roku i ich wspierał, gdzie czerwoni sami z sobą prowadzili wojnę. Wszystko wskazuje jednak na to, że sam nie należał do pzpr, choć w latach 90-tych wielu z KK Soli twierdziło, że należał do pzpr, tak samo jak jego I żona.
  • @Wrzodak Z. 09:50:42
    dzieki. ide dumac :)
  • @DelfInn
    Dzieci Kiszczaka przeglądają akta TW „Bolka” http://niezalezna.pl/76584-nasz-news-dzieci-kiszczaka-przegladaja-akta-tw-bolka Ps...Co się dzieje? W jakim charakterze rodzina przestępcy bierze w tym udział? Córka Kiszczaka bierze udział w przeglądaniu dokumentów! Co ona ma do tego? Dlaczego nie dopuszczeni zostali ludzie poszkodowani w wyniku donosów Wałęsy? To jakiś chichot historii lub czyjeś przemyślane działanie. To tak jakby o złodzieja w domu znaleziono skradzione rzeczy i ogląda je córka złodzieja a nie ludzie którym skradziono. Czyżby Kamiński dostał propozycję nie do odrzucenia? Czyli wszystko zostaje w rodzinie. A pan Kwiatkowski już dawno powinien być odwołany. Ale to wszystko gra planszowa. Dziwne tylko, że nie ma przedstawiciela Bolka w tej komisji.
  • @DelfInn 09:48:17
    Smutne jest to, co wyprawia IPN. Dla mnie to instytucja zupełnie niewiarygodna ze względu na ostatnie działania - niezrozumiałą zwłokę prezesa po wizycie Marii Kiszczak (od razu powinna być dymisja!!!), pozorowane przeszukanie daczy (ciekawe, jaki prokurator to prowadzi). Czy przeszukania w innych miejscach też mają tak wyglądać? Najlepsze było zaglądanie na podwórku pod drzewka - przedstawienie do kamer!! To wszystko razem wygląda dziwacznie. Pewnie Bolek został wydany na pożarcie, może jeszcze kogoś wydadzą, ale reszta pozostanie ukryta. Tyle kartonów (6 szt.) i tylko dwie teczki Wałęsy? Dziwne. Reszta to pewnie makulatura zbierana na czarną godzinę. Eksponuje się na pierwszy plan Wałęsę a tam jest jeszcze kilkadziesiąt fajniejszych teczek niespodzianek.
    Ta niby-przejrzystość i komunikaty prasowe wyglądają na przykrywkę. Oby tak nie było!!!
  • @DelfInn 09:48:17
    Mocne oświadczenie S. Cenckiewicza ws. działań IPN: Porażający brak profesjonalizmu...„(…) wszystkie (…) nieprawidłowości (którym towarzyszą w dodatku wypowiedzi przedstawicieli IPN z góry dezawuujące autentyczność i wiarygodność dokumentów znalezionych w domu Kiszczaków) w sposób poważny zagrażają dobru śledztwa, które jest najważniejszym śledztwem w tego rodzaju sprawach w historii Polski” – napisał Sławomir Cenckiewicz w specjalnym oświadczeniu. Poniżej pełna treść stanowiska historyka.

    Oświadczenie na temat zaniedbań pionu śledczego IPN w sprawie ukrycia przez osobę do tego nie uprawnioną dokumentów podlegających przekazaniu do IPN

    Działania pionu śledczego IPN w śledztwie sygn. S 64/15/Zi dotyczącego ukrycia przez osobę do tego nie uprawnioną dokumentów podlegających przekazaniu do IPN, w ramach którego dokonano przeszukania w domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku, porażają brakiem profesjonalizmu i szkodzą dobru śledztwa. Poniżej najważniejsze nieprawidłowości, jakie można zauważyć na podstawie komunikatów IPN, wypowiedzi członków Rady IPN oraz przekazów medialnych ukazujących dokonywane czynności śledcze.

    1. Podstawę prawną prowadzenia postępowania w tej sprawie przez prokuratora IPN stanowi art. 45a ustawy o IPN, który zobowiązuje Instytut do wszczynania z urzędu śledztwa w sprawach o przestępstwa określone w art. 54 i 55 ustawy, a więc również postępowania w sprawie ukrywania dokumentów podlegających przekazaniu do IPN. Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy o IPN do prowadzenia śledztw przez Instytut Pamięci stosuje się przepisy Kodeksu postępowania karnego.

    Na podstawie powyższego należy stwierdzić, że prokuratorom IPN przysługują wszystkie instrumenty prawne z jakich może skorzystać każdy prokurator na podstawie KPK. Wszelkie pojawiające się informacje, że IPN pewnych czynności nie może przeprowadzić w ramach prowadzonego śledztwa, jest pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych.

    2. Zgodnie z KPK, postępowanie karne wszczyna się, jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. W ramach postępowania, w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że wymienione rzeczy tam się znajdują.

    Niezrozumiała jest przyczyna, dla której prokurator IPN nie zarządził, mimo formalnego wszczęcia śledztwa w tej sprawie w 2015 r. czynności procesowej przeszukania zaraz po jego wszczęciu, skoro istniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Na pewno uzasadnioną przyczyną nie jest obawa prokuratora przed ewentualnymi roszczeniami ze strony osoby podejrzanej, bo takie istnieją zawsze, a niepodejmowanie w takich przypadkach czynności uniemożliwiałoby prowadzenie jakiegokolwiek postępowania karnego.

    Nie ma też podstawy prawnej, aby twierdzić, że śmierć Czesława Kiszczaka stanowiła przeszkodę do zarządzenia przeszukania po jej nastąpieniu. Przecież celem i istotą tego postępowania jest odzyskanie dokumentów podlegających przekazaniu do IPN, niezależnie od tego, kto je posiada. Potwierdza to również fakt, ze ostatecznie przecież zarządzono przeszukanie po jego śmierci.

    3. W aspekcie procesowym reakcja IPN na propozycję Marii Kiszczak sprzedaży nielegalnie posiadanych dokumentów budzi poważne wątpliwości, zakładając, że informacje o przebiegu tego spotkania podawane przez Prezesa IPN są prawdziwe.

    Osobie, co do której istnieje uzasadnione podejrzenie, że popełniła tego rodzaju przestępstwo, nie powinno się umożliwić powrotu do domu bez asysty prokuratora i policji w celu dokonania przeszukania. Dokument, który przedstawiła Prezesowi IPN, powinien zostać natychmiast zatrzymany w trybie procesowym i zabezpieczony. Z okoliczności sprawy, w szczególności z wypowiedzi Marii Kiszczak wynika, iż powinna mieć przedstawione zarzuty.

    Sam fakt, że przechowywała bez podstawy prawnej dokumenty państwowe, jest podstawą do pociągnięcia jej do odpowiedzialności karnej. Propozycja sprzedaży dowodzi, że miała zamiar posiadania tych dokumentów. Maria Kiszczak miała świadomość, jakiego rodzaju dokumenty przechowuje. Ewentualny brak świadomości, że dokumenty podlegają przekazaniu do IPN nie ma tutaj znaczenia. Inna sytuacja byłaby, gdyby przyszła zaraz po śmierci męża i poinformowała, że są w domu pewne dokumenty i chciałaby je przekazać. W związku z tym wypowiedzi przewodniczącego Rady IPN A. Dudka, o tym, że osobiście nie jest zwolennikiem postawienia zarzutów M. Kiszczak, mogą być odbierane jako niedopuszczalna forma nacisku na prokuratora prowadzącego śledztwo.

    4. Czynności przeszukania przeprowadzone przez prokuratora IPN w dniu 16 lutego 2016 r. podjęte w domu Marii Kiszczak w godzinach od 18.00 do 22.00 nie zostały dokonane zgodnie z zasadami procesowymi obowiązującymi przy wykonywaniu tej czynności. Zamiast przeszukania miało miejsce wydanie dokumentów przez Marię Kiszczak i podjęcie pobieżnych czynności sprawdzających. Biorąc pod uwagę, iż jest to podpiwniczony piętrowy dom jednorodzinny posadowiony na kilkusetmetrowej nieruchomości, przeszukanie w sprawie podejrzenia ukrywania dokumentów o takiej wadze i znaczeniu dla państwa polskiego, winno zająć wiele godzin, a biorąc pod uwagę samą tylko ilość wydanych dobrowolnie dokumentów, być może nawet kilkadziesiąt godzin. Wiadome jest, że służby podległe Czesławowi Kiszczakowi sporządzały w postaci mikrofilmów kopie dokumentacji, np. przed przekazaniem ich do Moskwy. Istnieje więc uzasadnione podejrzenie, że w posiadaniu Marii Kiszczak mogą nadal znajdować się mikrofilmy, i w tym kierunku również powinny zostać podjęte czynności przeszukania. Przeszukanie takie winno być wykonywane przez zespół prokuratorów w asyście wyspecjalizowanej grupy poszukiwawczej policji, przy udziale archiwistów IPN. Ekipa policyjna winna dokonywać wyłącznie czynności technicznych. Umożliwienie jej dostępu do niezabezpieczonych dokumentów, co było widać w relacjach telewizyjnych, jest rzeczą niedopuszczalną.

    Należy mieć na uwadze, że zakończenie przeszukania mogłoby mieć miejsce po wydaniu dokumentów, jeżeli postępowanie byłoby prowadzone w sprawie ukrycia konkretnych, oznaczonych dokumentów, np. skradzionej teczki personalnej i teczki pracy TW „Bolek” i dokładnie te dokumenty zostałyby dobrowolnie wydane. W przypadku tego postępowania, prokurator IPN winien przeprowadzić drobiazgowe przeszukanie, ponieważ niewątpliwie celem śledztwa jest odzyskanie bliżej nieoznaczonej ilości i rodzaju dokumentów. Czy w przypadku prowadzenia np. postępowania dotyczącego posiadania narkotyków, gdy organy ścigania dokonujące przeszukania, poprzestałyby na dobrowolnym wydaniu przez podejrzanego kilku gram nielegalnej substancji i zakończyły czynności? A dokładnie tak postąpiono w przypadku Marii Kiszczak.

    W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że na miejscu mogą znajdować się jeszcze jakieś dokumenty, czynności przeszukania należy bezwzględnie uzupełnić.

    5. Zgodnie z KPK należy sporządzić spis i opis przedmiotów wydanych lub znalezionych w czasie przeszukania. Na miejscu również należy sporządzić protokół zatrzymania rzeczy lub przeszukania, który powinien zawierać dokładną listę zatrzymanych rzeczy i w miarę potrzeby ich opis. Są to czynności niepowtarzalne, których dokonanie stanowi podstawę metodyki prowadzonego śledztwa i ukierunkowują jego dalszy przebieg.

    Wiadomo jest, że podczas czynności przeszukania w dniu 16 lutego 2016 r. prokurator IPN nie porządził spisu i opisu dokumentów. Protokół taki sporządzany jest aktualnie w siedzibie IPN. Zaniechanie dokonania tych czynności w miejscu przeszukania stanowi rażące naruszenie prawa, mające daleko idące konsekwencje procesowe. Czynności tych dokonuje się bowiem w miejscu przeszukani m.in. po to, aby zapewnić obecność uprawnionych osób zainteresowanych przy ich dokonywaniu, w szczególności w celu potwierdzenia spisu rzeczy zatrzymanych, co uniemożliwia skuteczne podnoszenie zarzutów co do rodzaju i ilości zatrzymanych rzeczy oraz sposobu przeprowadzenia czynności procesowych.

    6. Zgodnie z KPK przedmioty wydane lub znalezione w trakcie przeszukania podlegają oględzinom i dokonuje się ich w miejscu przeszukania. Są to jednak wstępne oględziny, służące ocenie, czy rzeczy te podlegają zatrzymaniu i umożliwiające dokonanie ich spisu i opisu. Oględzin szczegółowych można dokonywać poza miejscem przeszukania, nawet wielokrotnie, a ich celem może być ustalenie wszelkich okoliczności istotnych dla sprawy.

    Oględziny dokumentów wydanych przez Marię Kiszczak dokonywane są aktualnie przez prokuratorów i archiwistów w siedzibie IPN.

    Zgodnie z KPK za zgodą prokuratora w przeszukaniu może uczestniczyć oprócz osoby, u której przeszukanie jest dokonywane, również osoba przez nią wskazana. Natomiast osoba ta nie uczestniczy w przeprowadzanych oględzinach dokumentów poza miejscem przeszukania. Nie wiadomo w jakim trybie procesowym w oględzinach tych uczestniczy córka Czesława Kiszczaka. Możliwość taka istniałaby np. w przypadku, gdyby osoba ta wytworzyła przedmiotowe dokumenty i zostałaby dopuszczona do oględzin w charakterze świadka. Nie ma żadnej podstawy prawnej, aby córka i syn Czesława Kiszczaka uczestniczyli w oględzinach i zapoznawali się z treścią dokumentów poddawanych oględzinom, to uprawnienie wyłącznie prokuratora i powołanych biegłych. Na jakiej podstawie osoba ta pozna treść przejętych dokumentów przed osobami uprawnionymi do zapoznania się z dokumentami?

    Czy w jakiejkolwiek innej sprawie tego typu prokurator dopuścił do oględzin dokumentów osobę trzecią? Ta niezrozumiała decyzja wynika wyłącznie z zaniedbań i zaniechań dokonanych w trakcie przeszukania i obawy przed wykorzystaniem możliwości zaskarżania sposobu przeprowadzania czynności w ramach przeszukania. Decyzja ta być może wina zostać potraktowana jako przekroczenie uprawnień przez prokuratora.

    7. Szybkość jest jedną z podstawowych zasad postępowania karnego. Umożliwia ją koncentracja czynności procesowych poprzez właściwe ich planowanie. Zasada ta została w sposób szczególny naruszona przez prokuratora IPN. W tym samym czasie, kiedy rozpoczęto czynności przeszukania w domu Marii Kiszczak, takie same czynności winny rozpocząć się u innych osób najbliższych – syna i córki Czesława Kiszczaka, na terenie działki letniskowej Kiszczaków na Mazurach, oraz u wielu innych osób, u których istniało uzasadnione podejrzenie, iż mogą ukrywać dokumenty podlegające przekazaniu do IPN. To powinny być skoordynowane czynności dokonywane w tym samym czasie w wielu miejscach jednocześnie. Dla dobra śledztwa wszelkie informacje medialne winny się ukazać dopiero po ich zakończeniu. Konferencje prasowe, wypowiedzi członków Rady IPN (m.in. A. Dudka i A. Paczkowskiego o tym, że IPN nie jest instytucją powołaną do tego, by poszukiwać materiałów skradzionych w archiwach MSW), a zwłaszcza zapowiedź Dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o możliwych kolejnych przeszukaniach, w ogóle nie powinny mieć miejsca.

    Czynności procesowe dokonywane na terenie działki letniskowej na Mazurach zostały podjęte dopiero 18 lutego 2016 r. Utrwalony przez ekipę telewizyjną TV Republika zapis czynności dokonywanych przez policjantów w obejściu działki wskazuje na wyjątkowy brak profesjonalizmu policjantów i zupełny brak nadzoru dokonywania czynności ze strony prokuratora. Działania te przeprowadza się w zupełnym oderwaniu od dostępnych już dziś kontekstowej wiedzy historycznej. Czy IPN zapomniał np., że oficerowie MSW - bohaterowie afery Żelazo (kryptonim „Zalew”) ukrywali uzyskane z przestępstw precjoza na swoich działkach rekreacyjnych nad Zalewem Zegrzyńskim?

    Należy mieć na uwadze, że wszystkie ww. nieprawidłowości (którym towarzyszą w dodatku wypowiedzi przedstawicieli IPN z góry dezawuujące autentyczność i wiarygodność dokumentów znalezionych w domu Kiszczaków) w sposób poważny zagrażają dobru śledztwa, które jest najważniejszym śledztwem w tego rodzaju sprawach w historii Polski. Prawdopodobnie w wielu domach prominentnych komunistycznych dygnitarzy, co do których istniały uzasadnione podejrzenia, że ukrywają ważne dokumenty wykradzione z archiwów państwowych, dokumentów tych już nie ma. Prokurator prowadzący postępowanie dopuścił się wielu nieprawidłowości mogących zostać zakwalifikowanych jako rażące naruszenie prawa i uzasadniających zarzut przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. Okoliczności te uzasadniają natychmiastowe jego odsunięcie od prowadzonego postępowania.

    Konieczne jest natychmiastowe podjęcie stosownych czynności nadzorczych przez Prokuratora Generalnego.
    Ps...Zgadzam się z panem Cenckiewiczem w 100%. To aż tyle esbecji w IPN ???? Czyli wszystko po staremu, dokumenty ważne znikną na zawsze. Kogo prezes IPN kryje? Niemożliwe jest aby jako prokurator IPN nie wiedział o tym wszystkim co tu wyjaśnił Prof. Cenckiewicz.
    Co się dzieje? Gdzie jest Prokurator Generalny? Kogo lub czego oni się wszyscy boją? Należy Prezesa IPN natychmiast odsunąć od tego śledztwa bo widać, że mataczy i kręci. Osłania "swoich", skandal nad skandale!
    Co PiS na to? Dlaczego nie interweniuje jako Rząd w tak haniebnej sprawie? Dokąd jeszcze będzie trwało osłanianie parasolem ochronnym w Polsce czerwonego robactwa? Kto nad tym wszystkim trzyma łapę i kręci tymi marionetkami? Ludzie z IPN-u wprowadzający to zamieszanie są prawdopodobnie końmi trojańskimi POubecji i celowo działają tak, żeby z góry podważyć wiarygodność zawartych w dokumentach informacji.
    Trzeba takich od razu wywalić na mordę z zajmowanych urzędów i przekazać to profesjonalistom.
  • @@@!
    Wszyscy skupiają się nad osobą Wałęsy, w kontekście transformacji i zmiany ustroju, jako wielki przywódca wielkiego ruchu? Ale trzeba wrócić w tej analizie do Memoriału pana Moczulskiego TW Lech, z 1976 roku, skierowany do KC PZPR? W tym Memoriale jest analiza sytuacji i oferta zmian koncepcji reform? Wprost jest napisane, że PZPR, jako jedyna partia, choćby nawet rewolucyjne zmiany dokonywała, nie jest w stanie powstrzymać zbliżającego się buntu, nowego powojennego pokolenia? Oferuje Komunistom sposób na zmiany bez utraty władzy? Proponuje tworzenie opozycji kontrolowanej tzn. pozwolenie na tworzenie się naturalnych oddolnych ruchów opozycyjnych, że mają być dwie opozycyjne siły, jedna konstruktywna ugodowa, druga agresywna, niebezpieczna? Do tych organizacji w celu kontroli wprowadza się swoich, Moczulski proponuje prowadzenie normalnej walki z opozycją, jednak w dystansie tak, by jej nie likwidować lecz uwiarygadniać w społeczeństwie? Celem jest ujawnienie się wszystkich ruchów opozycyjnych i osób? Sam Moczulski w memoriale oferował swój udział w opozycji radykalnej i swoją działalność, rozpoczął wkrótce po tym jak wykreślona jako TW z powodów jak Wałęsa, ze względu na niechęć do współpracy, oryginalny powód prawda? W tym czasie powstał po czerwcu 76 KOR, organizacja nie kontrolowana przez władzę, więc Moczulski, by rozbić KOR, tworzy, już pod kontrolą ROBCiO, jak wiemy w tej organizacji zaczynał Komorowski? To tak tytułem wprowadzenia, chcę wskazać że głównym inspiratorem tych zmian, był Moczulski, pominięty przez historyków? Oczywiście, że Sierpień 80, swoją wielkością, wymknął się z pod kontroli władz, ale nadal miał w swoich szeregach agenturę wpływu, byłych TW takich jak Wałęsa, dlatego musiał być stan wojenny? Pamiętajmy, że w planie SB, były represje i argumenty, że represjonowano i Wałęsę i Moczulskiego i wielu, wielu innych, było zgodne z planem, było uwiarygodnianiem osób? Jednak, wszystko było prowadzone nie na całkowitą likwidację lecz na utrzymanie tych ruchów, by w tym momencie wyselekcjonować opozycję konstruktywną i ramach zaplanowanych represji, odrodzić inną już Solidarność, pod pełną kontrolą a już z wielkim wparciem społecznym i możliwością kontrolowanego oddania władzy i przejęcia majątku po PRL? ROK 89?
  • @DelfInn
    Rozmowy L. Wałęsy z bratem to hit! Internowanie 29 września 1982 r. Wulgarne słownictwo, jak się wypowiada o papieżu JP II, Kościele, jak pieniądze Solidarności sobie zagarnia - żeby ustawić rodzinę i anegdota, że Walensa pochodzi od cesarza rzymskiego hehe https://www.youtube.com/watch?v=pX5TymNI_tM A gdzie są akta z lat po 1976 roku? To jest z III-go okresu współpracy "sierżanta Kobrzyńskiego" vel "Bolka" z Dep. I MSW, wywiadu i kontrwywiadu, tym razem już na innym poziomie i za inne pieniążki? M.in. listy wymieniane między nim a Kiszczakiem. Wczoraj tj 19 lutego godz 19:30 "Wiadomości" rozpoczyna film ze spotkania Kiszczaka z Wałęsą. Uczestniczą min. Ciosek, ksiądz. Ciosek zdając sobie sprawę z tego, że rozmowa jest rejestrowania, ciągnie Wałęsę za język i okazuje się, że Kiszczak i Wałęsa znają się od kilkunastu lat i UWAGA! wymieniali ze sobą listy przed strajkami! I to pada z ust Wałęsy! To jest chyba bomba sezonu i gwóźdź do trumny czyli śmierci politycznej "sierżanta Kobrzyńskiego" i "Bolka" Pseudonim Lecha Wałęsy (dla jaj). Jeśli rodzina Kiszczaków nadzoruje przekazywanie akt to właśnie pod kątem rozeznania co IPN przejął czyli kto nadal może "udawać Greka"czyli jaką grę polityczną można z obecną władzą prowadzić, jak można daleko się jeszcze posunąć!
  • @DelfInn 22:09:00
    też tak myślałem, ale po obejrzeniu wywiadu z Panią Generałową stawiałbym jednak na waciki :)

    pozdr
  • @Wrzodak Z. 21:44:13
    tak, znam tę historię, Bolek całe życie próbuje uciec przed przeszłością - stary już jest, sił coraz mniej, a pogoń coraz to rośnie i rośnie

    co do Gwiazdów - zawsze coś mi nie pasowało - możliwe, że trafił Pan w sedno
  • @Kula Lis 65 09:04:43
    masz rację, dyskutowaliśmy kiedyś o tym, chyba na okoliczność Powstania Warszawskiego - głowa wszelkich ruchów narodowych z reguły była żydowska, celem było wzbudzenie rozruchów i rzeź - w tym kontekście obaj generałowie jawią się jako przedstawiciele jasnej strony mocy - podejmując trudne decyzje zapobiegli masakrze na wielką skalę. Dlatego są tak nieprzejednanymi wrogami dla np środowiska GazPola które ja nazywam Koncernem Judeopolonia
  • @Kula Lis 65 12:27:21
    po 76 Wałęsa nie współpracował - był prowadzony na hakach i tak jest do dziś
  • @Andrzej Tokarski 12:38:31 nie bądź taki pewny! Bo raz kurwa na zawsze kurwa-Tallerand, czyli raz kapuś na zawsze kapuś!
    Ps...Te dokumenty nie są jeszcze ujawnione. Zatem, są tajne. Czy rodzina Kiszczaka ma stosowne uprawnienia. Szefowi ośrodka analiz NATO, cofnięto takie uprawnienia. Panie Macierewicz - czy dostęp do tajemnicy państwowej, jest dziedziczony po rodzicach ? Kilka dni temu po akcji Kiszczakowej pisałem na forum. Wejść i szybko spacyfikować IPN aktualnie pod wodzą szambelana. I co? Miałem rację. Teraz to możemy im wszystkim skoczyć. Chyba, że...?Aż mi się nie chce wierzyć...obecna władza nie jest tym co jest w workach mocno zainteresowana!?
  • @Andrzej Tokarski 12:38:31
    Żarty sobie robią w tym żydoupaińskim IPN-nie - dokumenty segregują dzieci Kiszczaka! Jeszcze chwila i Adasia M. zaproszą do przejrzenia tych akt, jako eksperta od archiwów SB bo ma już wprawę!.
  • @Kula Lis 65 12:48:27
    pisząc: "nie współpracował" - oczywiście ironizowałem. Kto raz zaczął nie skończy za życia. Cała jego prezydentura i działalność później to jedna wielka współpraca. Cena jaką płaci za wykreowanie chłopka z Popowa na jednego z największych ludzi w historii.
    ....kurwa jakie to szczęście, że jej na te waciki zabrakło....świat się wreszcie dowiedział, to co my tu od dawna wiemy
  • @Kula Lis 65 12:55:22
    Adasia zapytają o to co z tych papierów mogą opublikować - zamiast mu przetrzepać chałupę
  • @Andrzej Tokarski 13:04:53
    Trudno uwierzyć! Wałęsa napisał do esbeków i prosi ich o pomoc!(sic!!!)...Po znalezieniu w domu Kiszczaków teczki personalnej Tajnego Współpracownika „Bolka”, Lech Wałęsa zaczął zamieszczać na swoim blogu zaskakujące wpisy. Wczoraj zwrócił się do wdowy po Czesławie Kiszczaku, żeby uwierzyła mu „jak na spowiedzi”, że nigdy nie zgodził się „na współpracę agenturalną z SB”. W sobotę zaapelował do byłych esbeków, żeby razem z nim wykorzystali szansę na „podbudowanie Ojczyzny”.

    W piątek Lech Wałęsa zwrócił się do Marii Kiszczak. Na swoim blogu były napisał m.in.: „proszę mi uwierzyć jak na spowiedzi Ja naprawdę nie zgodziłem się nigdy na współpracę agenturalną z SB , Ja naprawdę nie dałem się złamać ,Ja naprawdę nie brałem żadnych pieniędzy”.

    Dziś na blogu zamieścił kolejny wpis. Równie zaskakujący. Tym razem były prezydent zwrócił się z apelem do... byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.
    Panowie którzy podrabialiście na mnie dokumenty ja Wam wybaczam i jestem przekonany że robiliście często to z pobudek patriotycznych dla dobra Polski .głęboko wierząc jak zresztą cały świat że nie mieliśmy najmniejszej szansy na urwanie się Sowietom i że dążenie takich ludzi jak ja zakończy się straszną tragedią . Całkiem możliwe to było .No ale zaryzykowaliśmy udało się , walka między nami zakończona . Wykorzystajmy razem szansę na podbudowanie Ojczyzny . Jednak w walce stosowane były nie zawsze czyste metody .Dziś kilku łajdaków , często wcześniej dezerterów próbuje z korzystać z tych w tedy nieczystych metod walki i uruchamiać je jako prawdziwe i dobre na dzisiejszy inny czas .Proszę Was nie pozwólmy im na to . Bardzo zniszczyli moje imię ,bardzo zniszczyli wspaniałe zwycięstwo SOLIDARNIŚCI. Dziwię się ruchom zmarłego Generała w obu sytuacjach gdybym się znalazł tak postąpić wobec mnie nie wolno było .Dlatego moim zdaniem powinniście czuć się zwolnieni z lojalności pozwolić i pomóc prawdzie zwyciężyć
    – napisał Lech Wałęsa (pisownia oryginalna). http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2016/145596801411845176592.jpgPs... lechwalesa 9 min. temu

    +4

    @lechwalesa: Oczekuję na fizycznych podrabiaczy tej prowokacji ,Oczekuję na człowieka który to umożliwił ..Pytanie jest czy od początku była to przygotowana prowokacja i ja się na to dałem nabrać ,[podejść] Czy jednak prawdą było że Pan zgubił pieniądze na kupno samochodu i dodatkowo kontrolowano Panu wydawanie pieniądze w pracach operacyjnych .W tedy ja się na Pana płaczącą prośbę zgodziłem podpisałem podobne papiery , ale Pan pod przysięgą obiecał że wszystkie te papiery wrócą do mnie a na pewno będą zniszczone . Był Pan nie esbekiem a kontrwywiadem .Nie widziałem Pana więcej po tym zdarzeniu , zastąpiono Pana myślałem wtedy różnie ,ale i tak że nastąpiła wpadka tego pomysłu i Pana usunięto . Bo jak Pan wie Pan zdobył moje zaufanie pewnymi Pańskimi zachowania mi które uznałem w tedy za sympatyzujące z moją walką .Ja Panu pomogłem i dotrzymałem słowa ,jednak dziś Pan musi powiedzieć prawdę A prawda jest że te materiały są podrobione a oparte na tamtym wytworzonym zdarzeniu . .Ja po pewnym czasie kiedy wymieniono podobnych do Pana ludzi na Esbeków odmówiłem wszelkich kontaktów. Nigdy więc nie było mojej zgody na tego typu współpracę i nigdy nie doniosłem ustnie i na piśmie na kogokolwiek nigdy nie byłem opłacany .Żadnego tekstu nie wykonałem .Miałem wybór radykalnie walczyć i przegrać ,albo w rozmowach w spotkaniach rozpoznać argumenty i jakość przeciwnika i na tej koncepcji dążyć do zmian .Wybrałem taką drogę i na tej drodze doprowadziłem etapami do pełnego sukcesu . a teras znając prawdę róbcie co chcecie .LW
  • @Kula Lis 65 13:56:19
    Ps...Te teczki z lat 70-tych tylko wyjaśniają zachowanie "BOLKA" w latach 90-tych (m.in. "gruba kreska" i "nocna zmiana") i obecne kręcenie i zaklinanie rzeczywistości. mamy czytelny obraz kto w "tym kraju" rządzi od 1944 roku do dziś! Proszenie SB o pomoc to tak jak prosić gestapo aby poświadczyło że jest się "patriotom". Czy ten człowiek nie doznał jakiegoś uszczerbku na psyche?
  • @Kula Lis 65 13:56:19
    niestety - Wałęsa został tak napompowany swoją urojoną wielkością, że nie ma już odwrotu - będzie brnął dalej w łgarstwa i oskarżenia. Bo jakie ma wyjście? Zatrzymać się, odwrócić do ludzi których okłamywał? Przeprosić? Oddać fanty, pieniądze? Drogie ciuchy, zegarki? Chałupę, samochody? Pogonić dzieci do uczciwej pracy?? Wysłuchać szyderstw, śmiechów, kpiących komentarzy?
    - nigdy w życiu - będzie konfabulował do ostatniej chwili - z tęsknotą oczekując tego momentu, aż Matka Boska, co ją sobie wziął na fałszywe alibi, odwróci się do niego z niechęcią - i przerwie ten żenujący spektakl

    Czy łżąc i idąc w zaparte do ostatniej chwili - zasłuży choćby na czyściec?

    I to jest dobre pytanie, nieprawdaż, Panie Wałęsa?
  • @Wrzodak Z. 09:50:42
    W solidarności byli tylko żydzi ,zwłaszcza że tak twierdzi jedyna nieżydowska legenda.......solidarności (sic)
    więc co tu dodawać


    file:///C:/Users/CRC/Downloads/Poznaj%20%C5%BByda%20(1).pdf
  • @Andrzej Tokarski 14:13:01
    Dokumenty nie kłamią !!!
    http://www.rodaknet.com/rr_lustracja_walesa1.htm
    http://prawica.net/files/SB_a_Lech_Walesa-przyczynek_do_biografii.pdf
    http://www.videofact.com/zyzak.htm
  • @Andrzej Tokarski 14:13:01
    W 1991 roku poznałem wieloletniego pracownika stoczni Gdańskiej.( Podobną opinię słyszałem 18 lat temu w Dubaju od byłych spawaczy ze Stoczni Gdańskiej moich pracowników.)Jego relacja na temat Wałęsy, którego znał osobiście, była zastanawiająca. Zaczął od cytowania opinii ludzi pochodzących z tej samej wsi ,co Wałęsa.Opinia była jednoznaczna : obibok, nierób, "kurokrad". Bieda w latach 60-tych w rodzinnym domu była taka, że jak młody Wałęsa chciał mieć mięso na obiad to kradł sąsiadom kurę. Ale bieda nie jest uzasadnieniem dla braku zasad moralnych, których Wałęsa nie wyniósł z domu rodzinnego. Wałęsa wyparł się swojego nieślubnego pierworodnego syna który utopił się mając 4 latka!! Późniejsze lata wykazały, że Wałęsa unikał swoich stron rodzinnych i ludzi którzy go wówczas dobrze znali (co potwierdza powyższą opinię). Po strajkach z 1970 roku wielu ludzi z otoczenia Wałęsy było represjonowanych, zwalnianych z pracy, a sam Wałęsa mimo że wielokrotnie opowiadał o swoim zaangażowaniu był "niewidzialny" dla milicji,SB i nigdy nie był represjonowany.Ponadto kierownictwo wydziału stoczni, gdzie pracował Wałęsa na polecenie SB przymykało oko na jego pospolite uchybienia(spóźnienia, wódzia, kradzieże -tu miał wielu podobnych). Podsumowując: Ludzie znający Wałęsę od 1970 r nie mieli o nim najlepszej opinii i woleli się trzymać na bezpieczny dystans..Ale w stoczni była duża rotacja i nowym imponował odważny "działacz" związków ponoć niezależnych. Ale p. Walentynowicz, Pieńkowska, i wielu innych, mniej znanych, zachowało swoje zdanie.
  • @Andrzej Tokarski 14:13:01
    Dodam,.. że Lechu siedział w poprawczaku we Włocławku!!
  • @Andrzej Tokarski 14:13:01
    Szafa Kiszczaka - puszką Pandory - czemu Rulewski płakał u Olejnik? super krótka super analiza

    http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7781#.Vsl025rhDUI
  • @Andrzej Tokarski 14:13:01
    Zyzak o "pisarce" po powszechniaku Danucie!
    Cyt: Czy w zebranych przez Pana materiałach są jakieś dane na temat Danuty Wałęsowej? Jak ona nazywała się z domu? Kim byli jej rodzice? Co to za osoba? Jakie ona ma właściwie wykształcenie?

    Danuta Wałęsa pochodzi z domu Gołoś, z rodziny o podobnej konduicie, co jej małżonek. Urodziła się i wychowywała w Kolonii Krypy, wsi położonej kilka kilometrów od Węgrowa. Edukację zakończyła na szkole podstawowej. Jej bracia byli podobnymi rozrabiakami, jak Lech i jego bracia. Również mieli problemy z prawem. http://www.videofact.com/zyzak.htm
  • @Andrzej Tokarski 12:31:31
    Przecież Gwiazdowie głsili zawsze lewackie programy społeczne, takie wręcz trockistowskie. Oni nigdy nie przeciwstawili się np; wejściu UE do Polski, nie byli przeciw TL, ani słowem o Wołyniu, ani słowem o rozbiorach Polski itd. Budują swój ,,autorytet" na Bolku leżącym i nic już nie znaczącym polityku.
    Czy widział Pan ich kiedy w kościele, a może widzaił Pan akty ślubu kościelnego Gwaizdy czy L. Kaczyńskiego???
    To obcy nam kulturowo i narodowościowo ludzie. Żerują na głupocie pazerna na pieniądze durnia.
    Przecież cały system ,,Solidarności" był stworzony po za Polska, komuna upadłą bo sama tego chciała, problem polegał na tym, żeby upaść i uwłąszczyc się i jeszcze pod szyldem ,,wolności", patroityzmu, ,,demokracji" pro- usa- ue rządzic Polską i rządzą.
    Rządzi ideologia marca 68 roku, to ci ludzie lub ich wnuki, dzieci rządzą Polską od 13 grudnia 82 roku.
    Największą dekomunizację przeprowadziłw Polsce .......Gomułka, wywalając komunistów - trockistów z Polski w liczbie 23 tys. ludzi silnie związanych z systemem Wilhelma Świątkowskiego (wuj Kaczyńskich) Bieruta, Rokossowskiego i uch przełożonego Stalina. To ten system w Polsce jest wdrażany, ale pod nowa ideologią - ,,demokracji", neokonserwatyzmu.
    Pytanie dlaczego PIS obalił bardzo dobrą ustawę lustracyjną w 2006 roku???
    Dlaczego PiS nic już nie mówi o lustracji i otwarcia teczek??? Demokomunizacji, lustracji majątkowej itd. Wszystko to wyłazi, że są koncesjonowaną prawicą.
    Moim zdaniem jest pilne sprawdzenie lojalki Kaczyńskiego???
    SB to było jedno z ogniw komuny, od 70 roku silnie pracował w ramach pzpr mossad i przez te służby wchodziło CIA (pisze o tym Casey szef cia w latach 70 tych) do tzw. opozycji marcowej.
    Przeciez są jeszcze archiwa utjnione SB, nie ma ujawnionych konfidentów WSI i kontrywiadu PRL, a tam aż się roi od tajnej agentury.
    Troche czytałęm w tajnych kancelariach sejmu w tym sprawach i widziałem nazwiska to włos się jeży na głowie, kto tam figuruje.
    To masneria nad naszymi głowami ustaliła, nowy podział świata w latach 70 -tych, a nami się tylko fikcyjnie posłużono. Budowano ,,autorytety" na froncie opozycji, by ci kontrolowali protestujących. Wiem jak to funkcjonowało. Badałem tzw. komandosów spusczonych do Ursusa takich było ponad 20, to oni sami się mianowali na przywódców i ,,przewracali" komunę. Komandosi byli przygotwywani po 76 roku. itd.
  • @Wrzodak Z. 13:29:50
    wiele razy, Panie Zygmuncie pisałem, że głową przewrotów skutkujących tragediami i rzeziami była pejsacizna
  • @Andrzej Tokarski 14:05:54
    Do kolekcji osobliwych tłumaczeń Wałęsy: „Dlaczego chciał pan zobaczyć akta Bolka? - Bo kiedyś mi przysłano zdjęcie moich narządów”(sic!)..W czerwcu 2008 r., bezpośrednio po ukazaniu się książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”, rozmawiałem z Lechem Wałęsą. Pytałem wprost, czy był TW „Bolkiem”…
    Zaprzeczał. Twierdził, że to „kłamstwo i potwarz”. Mówił: „proszę mi dać jeden mój podpis na jakimś dokumencie, to wtedy będziemy rozmawiać.” IPN odnalazł takie dokumenty. Ale Wałęsa nadal zaprzecza…
    Złośliwie, ale w przybliżeniu trafnie, można ocenić, że Lech Wałęsa przedstawił mniej więcej 1970 do 1976 wersji sprawy TW „Bolka”. Kiedyś twierdził, że „Bolków” było kilkudziesięciu, ostatnio przywołuje postać tajemniczego geniusza fałszerstw SB, który miał rzekomo sprokurować obciążające Wałęsę dokumenty.
    Kolekcjonerom tłumaczeń Wałęsy przypomnę to, co mówił on osiem lat temu. Twierdził wtedy, że „Bolek” ze Stoczni Gdańskiej w ogóle nie istniał.
    Został stworzony przez bezpiekę. Po to, żeby mnie zastraszać, szantażować i próbować złamać. Wszystko zaczęło się od podsłuchu, który SB w 1970 r. założyła w stoczni na wydziale, gdzie pracowałem. Ten podsłuch miał kryptonim „Bolek””. Oficer, który spisywał, o czym rozmawialiśmy, wszystko podpisywał tym właśnie „Bolkiem”. Tak samo oznaczano też materiały gromadzone przeciwko mnie. Przydały się SB w 1981 r. Jeden z pułkowników esbecji powiedział mi wtedy: A teraz zobaczymy, jak koledzy przyjmą wiadomość, że pan jest naszym współpracownikiem
    — twierdził. Przypomniałem wtedy Wałęsie, że w książce „Droga nadziei”, w której wspominał aresztowanie i przesłuchanie przez SB w grudniu 1970 r., sam przyznał:
    Prawdą jest, że rozmowy były (…). I prawdą jest, że z tego spotykania nie wyszedłem zupełnie czysty. Postawili warunek: podpis! I wtedy podpisałem.
    Pytałem Wałęsę, co podpisał:
    Zawszę mówię więcej niż należy. Bo chcę, żeby się ode mnie odczepiono. W tym przypadku też powiedziałem za dużo. Miałem na myśli to, że niepotrzebne podpisywałem do 1976 r. wszelkie dokumenty podczas przesłuchań przez SB
    — odparł.
    Przecież gdybym dał zgodę na współpracę, to taki dokument gdzieś by się okazał. A do dzisiaj, włącznie z książką Gontarczyka i Cenckiewicza, nigdzie nie ma takiego mojego podpisu
    — dodał.
    Zaprzeczał ustaleniom Cenckiewicza i Gontarczyka.
    Musimy spojrzeć, jak to wyglądało formalnie. Czy jest moja zgoda na to, że chcę być agentem? Nie ma. Czy jest podpis na jakimkolwiek dokumencie, który by cokolwiek mówił, że Lech Wałęsa jest agentem? Nie ma. Więc na jakiej podstawie mówią, że jestem Bolkiem? Na jakiej podstawie?
    — pytał.
    Dziś nadal nie widzi takich podstaw. Co powie, gdy IPN pokaże światu znalezisko z willi Kiszczaka?! Przytoczę jeszcze osobliwe tłumaczenia Wałęsy, dlaczego za swej prezydentury „wypożyczał” akta „Bolka”.
    Dlatego, ze słyszałem te brednie i mówię cholera, na jakiej podstawie. Był też jeszcze jeden powód , o którym nie chciałem wcześniej mówić. Otóż wiedziałem, że mam bezpośrednio kamerę założoną malusieńką nad moim łóżkiem w domu. Wie Pan, różne figle się robi z żoną. Chciałem zobaczyć, czy i te rzeczy znalazły się w archiwach po SB
    — opowiadał.
    Miałem podsłuchy. I miałem nawet kamery. Bo kiedyś mi przysłano zdjęcie moich narządów. Sprawdziłem, że to są moje. Więc mówię, no kurcze, aż tak mnie filmowali. W związku z tym też byłem ciekaw, czy SB miało takie rzeczy
    — twierdził.
    Dziś tego już nie powtarza…
    I jeszcze jedno. Uważał, że wgląd w akta „Bolka” nie był z jego strony nadużyciem władzy, bo jako prezydent „miał do tego prawo”.
    A kto nie chciał zobaczyć tych dokumentów? Wszyscy! Pamiętam, jakie kolejki się ustawiały. Dlatego ja, po tym co przeżyłem, gdy ktoś mnie próbował oskarżać, chciałem zobaczyć, jak to możliwe, co jest w dokumentach. Nawet z czystej ciekawości
    — mówił.
    Teraz IPN do końca zaspokoi tę „ciekawość”…autor: Jerzy Kubrak Ps..W orgiach brał udział. Wachowski mu fotki robił a potem szantażował. Zobaczcie sobie w Google 17 pytań do Wałęsy Anny Walentynowicz....To jest coś. Temu o narządach wspomina. Mądry to on nigdy nie był!!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031