Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
139 postów 1374 komentarze

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Miecz przezwany krzyżem nie przestaje być mieczem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

na czerep rubaszny kubeł zimnej wody z okazji "chrztu Polski"

 

Na początek cytat ze „Smoleńskiego Tryptyku”:

 

Niewykluczone, że ów szczególnie miłujący prawdę badacz dojdzie do wniosku, iż przypadająca w tym roku - a hucznie zapowiadana rocznica chrztu Polski – to w istocie 1050 rocznica zniewolenia i odarcia z własnej tożsamości na rzecz obcej, do tego bardzo wątpliwej wiarygodności. Zaś uroczyste świętowanie tej rocznicy jedynie potwierdza stopień zaawansowania owego zniewolenia - czy ujmując rzecz bez ogródek – skutecznego wyprania mózgów. Ale to temat dla tych najdociekliwszych.

 

 

 

Nie wiem, co bym zrobił w roku 966, ale

 

teraz, w 2016 roku po 2000lat z okładem zbierania doświadczeń -

gdyby przyszedł do mnie nieznany mi i nieznanego pochodzenia człowiek o bladej, szczurzej gębie, która już na pierwszy rzut oka by mi się nie podobała, człowiek kryjący się - wtedy - pod kapturem, lub -dziś - czapką i podniesionym kołnierzem, człowiek unikający patrzenia w oczy, lub – dziś – ukrywający oczy np. za ciemnymi szkłami - i powiedział mi:

  • że jest moim przyjacielem, ba, moim bratem – i że inny mój brat, którego nie znam i o którego istnieniu nigdy nie słyszałem, umarł hen daleko w krainie której istnienia nawet nie przeczuwałem, za mnie i za moje grzechy na krzyżu – i za grzechy wszystkich innych członków mojego plemienia. I że z tego powodu ja – i wszyscy członkowie mojego plemienia – i innych plemion jesteśmy winni temu który się nazwał moim bratem (choć go nie znam) i wszystkim jego braciom (choć też ich nie znam i nigdy o nich nie słyszałem) – i wszystkim ich potomkom aż po kres czasów – winni jesteśmy posłuszeństwo. Mimo, że są – tak twierdzą - naszymi braćmi, powinniśmy ich traktować jak ojców, nauczycieli i przewodników.

  • Powinniśmy ich po kres czasów utrzymywać, karmić, poić, zapewnić dach nad głową, opał, wygody.

  • Oddać im władzę.

  • ODDAĆ IM WŁADZĘ NAD NASZYMI DUSZAMI! Oddać im władzę nad naszymi umysłami. Oddać im władzę nad naszymi bogami. Oddać im władzę nad naszymi ziemiami. Oddać im władzę nad naszymi jeziorami, stawami, rzekami, lasami. I wszystkim, co się w nich znajduje. Pozwolić im budować okazałe świątynie w miejscach kultu naszych bogów. Płacić już zawsze za budowę owych świątyń i ich utrzymanie.

  • Wygnać naszych bogów precz – i zatrzeć pamięć o nich. Za jedynego boga przyjąć tego który – jak mówił przybysz – umarł za nasze grzechy na owym krzyżu.

  • Zbrojnie wspierać przybysza i jego braci i ich następców by nową wiarę ogniem, mieczem, gwałtem, przymusem – lub przekupstwem – zaszczepiać tam gdzie ona jeszcze nie dotarła

  • Zabijać (na chwałę Pana, oczywiście) wszystkich którzy owej nowej wierze nie chcą się podporządkować.

  • Nieść na ostrzach mieczów nową wiarę na wszystkie kraje i kontynenty - a wszystkich napotkanych nawracać – lub zabijać nie znając litości – na chwałę Pana.


 

To bym mu odpowiedział: słuchaj no, łachudro – nie znam i nie chcę znać ciebie i twoich braci. Więc masz 10 sekund – i – tu użyłbym frazy, której użyłem jakiś czas temu pod adresem pewnego agresywnego i upierdliwego komentatora który w końcu nie posłuchał więc i tak dostał bana – frazy precyzującej wykonywaną alternatywną sekwencję ruchów jako horyzontalną, lub: horyzontalno-wertykalną.

Więc: masz łachudro 10 sekund, WYPIERDALAJ STĄD W PODSKOKACH – a za pięć sekund mój brat, Saszko – którego nieruchome spojrzenie znają czytelnicy Neonu24 - brat Saszko uda się twoim śladem by sprawdzić czy opuściłeś moją ziemię.

Nie minęło 5 sekund, gdy mój brat Saszko spojrzałby na mnie z wyraźnym rozczarowaniem, ziewnął przeciągle i odwrócił głowę - widząc, że nie ma już czego sprawdzać...niestety...


 

Urodziłem się w katolickiej rodzinie, zanim się zorientowałem co i jak, ochrzczono mnie, chodziłem na religię, byłem u komunii i bierzmowania – i właśnie dlatego uważam, że mam prawo do mocno krytycznej oceny chrześcijaństwa.

Zaszczepione w dzieciństwie schematy możemy zweryfikować dopiero w wieku dojrzałym, gdy już jesteśmy w stanie poszukać niezbędnej do tego wiedzy. A w świetle owej wiedzy to Boże Dzieło, Dobra Nowina jawi się jako mocno naciągana i skierowana chyba tylko to naiwnych opowiastka o tym dlaczego powinniśmy oddać wszystko obcym i jeszcze z tego być dumni. I rzeczywiście chyba musimy być bezgranicznie naiwni – by szczycić się tym. Pokazywać ten szaleńczy akt autodestrukcji i w następstwie tego destrukcji całego otaczającego świata jako powód do dumy. Budujący naszą tożsamość narodową. Uroczyście świętować rocznicę upadku i zaprzaństwa. Właściwie w tym kontekście wypada przyznać rację wyznawcom Islamu, którzy o białych mówią „niewierni”. Jak inaczej nazwać tych, którzy wyparli się wiary swoich przodków?

To biała rasa ze złowrogim dla milionów ofiar symbolem chrześcijaństwa na ustach, tarczach, płaszczach, chorągwiach niosła na cały świat wojnę, zbrodnię, śmierć, grabieże, niewolę, zniszczenia całych cywilizacji w obłąkańczej misji niesienia postępu, którego nikt nie pragnął, wszyscy których ów „postęp” dotknął (a mieli szczęście przeżyć) – przeklinali go i jego nosicieli najcięższymi przekleństwami.

Ludzie przez tysiące lat żyli w zgodzie z naturą, mieli swoje światy, swoich bogów mniejszych i większych, swoje wierzenia, swoje legendy – ale też mieli samochody, które same się tankowały, same się garażowały, w końcu same się reprodukowały i utylizowały. Materiały budowlane same rosły, ziemia rodziła i karmiła swoimi owocami. Starczało dla wszystkich. Trzeba było dopiero białego człowieka, jego obłąkanej fałszywej religii i wywodzącej się z niego żarłocznej,prostackiej, niszczącej wszystko, czego się dotknęła cywilizacji, by to wszystko legło w gruzach a świat stanął na krawędzi zagłady.


 

Na koniec: jestem jak najdalszy od antyreligijnej postawy palikociarni i tym podobnego lewactwa. Uważam się za człowieka głęboko religijnego i - w odróżnieniu od katolików – starającego się żyć religijnie na co dzień – ale nie na pokaz. Więc nie chcę zastąpienia chrześcijaństwa ateizmem – nie tędy droga. Życzyłbym sobie odrodzenia narodu, którego jestem częścią. Jednak moim zdaniem prawdziwe odrodzenie nie jest możliwe bez odrzucenia fałszywych dogmatów. Jednym z nich jest fałszywa obca wiara. Innym fałszywy sojusz z fałszywymi przyjaciółmi – w istocie bezwzględnymi okupantami. Jedno i drugie wywodzi się z tych samych zatrutych korzeni.

Pojawiają się nowe materiały historyczne: Słowianie byli (i nie siedzieli na drzewach) długo przed chrześcijaństwem, mam nadzieję że będą i równie długo po chrześcijaństwie. Ten tak uporczywie a fałszywie hołubiony okres winien z czasem być traktowany tak, jak napisałem w komentarzu pod świetnym tekstem Zbigniewa Jacnickiego : coś pośredniego między dżumą a gangreną.

Ci, którzy przeżyją, będą mocniejsi.


 


 

Tekst zainspirowany medialną szopką pt ” rocznica chrztu Polski” będącego w istocie aktem zniewolenia. Po cyrku pt „Muzeum żydów polskich Polin”, potem kolejnym o dzielnych Polakach ratujących żydów – następna faza prania mózgów. Z jednej strony myślę: niech sobie moi rodacy wierzą w co chcą – ale z drugiej strony może jednak warto postawić publicznie kilka pytań. Czy, drodzy Wierni, gdy patrzycie na tych upasionych tłustych lubieżnych odbytobieżnych katabasów obwieszonych złotem i wszelkim splendorem – z trudem oderwanych od sutych śniadanek, by z niechęcią „sprawować powinność” świętych mężów  - to jak myślicie, czy Bóg, który ich sobie wybrał na przedstawicieli wygląda tak samo? I gusta ma podobne? Takiego Boga chcecie czcić? Czy może Bóg nie wybrał, tylko oni sami się wybrali? A was, drodzy Wierni, wybrali do dymania? To gdzie ta Boża Wszechmoc? Stawiająca tego Boga nad innymi?

Może pora puknąć się w czółko, Wierni...?


 

Chciałoby się zaapelować: drodzy Polacy, na początek poznajcie samych siebie, swoją prawdziwą historię – a gdy kiedyś, co nie daj Boże, przyjdzie do ratowania, to ratujcie przede wszystkim siebie, swoich bliskich

Spróbujcież choć raz być mądrzy PRZED szkodą, Rodacy!

KOMENTARZE

  • ...
    http://www.imagic.pl/files/24301/./bajka%20o%20hrystusie....png

    http://www.imagic.pl/files/24301/./inkwizycja.png

    http://www.imagic.pl/files/24301/./ciemny%20lud%20wszystko%20kupi.png


    Tylko Latająncy Potfór Spagetti Prafdziwym Królem Polski!!!

    O Latający Potworze Spaghetti
    Daj łaskę Jedynej Prawdziwej Wiary wszystkim katolikom! Bo błądndzom, cierpiom, są nieszczęśliwi w swej fałszywej, złej wierze, i niosą cierpienia innym! Ulituj się nad nimi, i pomóż im posiąść jedyną Prawdę Makaronową!
    Niech NE stanie orędownikiem tej jedynie słusznej, propolskiej idei (proszę zrobić dział: Makaronowa Wiara Latającego Potwora Spaghetti oraz umieścić logo na pół strony o tej jedynie prawdziwej wierze prawdziwych Polaków-patriotów).


    I pokazał Latający Potwór Spaghetti (LPS) jedynie słuszny makaron.
    A ujrzeli jego uczniowie, że ni początku ni końca Jego Makaronu nie było.
    I zdumieli się najwięksi mędrcy, i uwierzyli wątpiący.
    A więc tym, którzy uwierzą, makaron w obfitości dany będzie.
    A zaprzańcom, tylko przełknięcie śliny pozostanie.
    A wiernym jego jedynej prawdzie, jedynie słusznego makaronu końca nie będzie.


    Latajoncy Potforze Spagett, tyś prawdziwym i jedynym Panem naszym, wszyćkich prawdziwych Polaków patriotów.
    Niech każdy prafwdziwy Polak odnajdzie w sklepie jedynie słuszny makaran i je go codziennie. A chwała go nie minie. A zaprzańcy jedzoncy fałszywe makarony, niech się nimi udławią! Niech prawda makaronowa dotrze do wszyćkich Polaków, i ogarnie ich umysły, by stali się mondre.
    Tylko wiara makaronowa może nas uchronić przed złem wszelakim.
    Latajoncy Potforze Spagetti oświeć ociemniałych, wskaż im drogę do sklepów z prawdziwym makaronem! Ratuj Polskę! Tylko w Tobie nadzieja! Niech wszyćcy Polacy nabiorom rozumu i tom Jedynom Prawdę zrozumiejom! Mniam!
  • @Nibiru 18:11:55
    uznałem, że przekaz musi - by był zauważony - odpowiednio wyrazisty. Porównanie ze szczotką i łechtaczką trafne - powiedzmy, że dostosowałem narzędzie od wrażliwości ogółu wiernych - nie obrażając tych mniej licznych obdarzonych większą wrażliwością

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930