Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
180 postów 1716 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Trump a satysfakcja niezłomnych blogerów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czy świat morderców, łajdaków i złodziei trzeszczy w posadach?

 

     W USA zdarzyło się coś czego nikt się nie spodziewał - wszystko wskazuje na to, że neokonom odcięto ryj od koryta. Że odcinanie ryja jest bolesne, świadczy kwik jaki niesie się i zza oceanu - i z całego cywilizowanego świata cywilizowanych ludzi. "Obrońcy demokracji pogrążyli się w kwiku", chciałoby się pojechać szyderą - ale sprawa jest naprawdę poważna. Następuje jakaś zmiana biegunów  - następnym polem doświadczalnym zapewne będzie Francja. Można też zaryzykowac twierdzenie, że  - przy wszystkich wątpliwościach, jest to zmiana pozytywna. Cokolwiek się wydarzy, jakie błędy i zaniechania popełni nowy prezydent, z całą pewnością świat od dziś jest już inny i nie da się tego latwo odwrócić.

Nawet - co wisi w powietrzu - przez rozpętanie w Stanach masowych protestów i wprowadzenie stanu wyjątkowego - w następstwie czego np zablokowanie zaprzysiężenia nowego prezydenta i przekazania władzy. To jest oczywiście możliwe, ludzie którzy zrobili 11.09 i podpalili pół świata obracając go w ruinę, a teraz przymierzają się do podpalenia drugiej połowy - mogą to zrobić bez drgnienia powieką. Tylko że teraz, po wyborach, gdy obywatele poczuli, że możliwa jest zmiana - spotka się to z potężnym oporem, również zbrojnym. Skutkującym światowi neoliberałów nie tylko odsunięciem od władzy, ale również wysoce prawdopodobnym odsunięciem od życia. Dlatego te wybory robią tak wielką różnicę. Gdyby wygrała Hilaria Rosenberg Rodham, ludzie wzruszyliby z rezygnacją ramionami, splunęli - i przeszli nad tym do porządku dziennego, wychodząc z założenia, że nie warto kopać się z koniem. Tymczasem po zwycięstwie...to już nie jest oczywiste, że nie warto spróbować - skoro raz się udało...

(miałem kiedyś konia - w początkowej fazie naszego pożycia próbował mnie kopnąć. Ćwiczyłem wtedy karate kiokushinkai, więc - uchyliwszy się, oddałem mawashi geri chudan, celnego i soczystego. Trzeba było zobaczyć to pełne uznania zaskoczenie w jego oczach...)

 

Przypomnijmy sobie jak to wyglądało u nas, przy okazji wyborów najpierw prezydenckich, później parlamentarnych. Przypomnijmy sobie świat za czasów rządów Tuska i jego bandy grabieżców, przypomnijmy sobie późniejszą euforię po kolejnych zwycięstwach i przejęciu władzy przez PIS. Euforia miała oczywiście wiele odcieni, często była to euforia, powiedzmy....zdawkowa. Wiele osób zdawało sobie i nadal zdaje sprawę, że PIS to jedynie mniejsze zło, jest powiązany dziwnymi układami ze środowiskami tradycyjnie od stuleci nam wrogimi. Kieruje się niejasnymi motywami. W samej partii jest wiele podziałów. Wszystko to prawda - ale nie sposób nie zauważyć, że po przejęciu sterów i kilku przynajmnie posunięciach obecnych władz nic już nie będzie takie jak było.

Jest takie znane doświadczenie, okrutne, ale symptomatyczne: mysz wrzucona do wiadra z wodą, tonęła po ok 15minutach. Jednak jeżeli podano jej (na chwilę-zaraz potem odebrano)  deseczkę - pływała później przez kilka godzin. Taka jest siła nadziei, nawet płonnej. Gdy pojawia się cień szansy na sukces, siły zwielokrotniają się - dotyczy to oczywiście wszystkich istot, ludzi też.

Więc bardzo trudno zapędzić stado z powrotem do klatki, gdy już się z niej wydostało - trudniej, niż stado w owej klatce utrzymać.

 

Więc gdy czytam tu i ówdzie, że eeeeeee, z tym Trampem to nie wiadomo, może lepiej byłoby, gdyby wygrała Clinton, że Tramp niepewny i że skoro przyeszedł przez sito, to....itd

- to sobie przypominam tę narrację sprzed wyborów u nas: szczęśliwie nieliczna, ale zorganizowana grupa blogerów dokładała wszelkich starań, by przekonać kogo się da, że nie warto głosować, że to wszystko jest i tak ustawione, że wszyscy są źli i niewiarygodni - oczywiście za wyjątkiem samych piszących.

Porażająca głębia wiedzy o procesach społeczno-politycznych. Sztuka w sztukę urodzeni demiurgowie. (dwa ostatnie zdania, to sarkazm, podpowiadam)

Pora zrozumieć rzeczy podstawowe: żeby gdzieś dojść - trzeba wyjść za próg. Żeby przejść tysiąc mil - trzeba zrobić pierwszy krok. Żeby dokonać jakiejś zmiany - trzeba odważyć się o tym wcześniej pomyśleć. Żeby zebrać plon - trzeba zasiać ziarno - a wcześniej przygotować glebę.

Więc - podsumowując - cieszmy się tym, co jest. Jakkolwiek jest to dalekie od ideałów - jest krokiem w dobrym kierunku. Trzeba obserwować, uczestniczyć  i  - byle konstruktywnie - krytykować gdy nowa władza  na to zasługuje.

Bo jak się tak nadmiemy i obrazimy na rzeczywistość, to nie wyjdzie nam nawet nasza wyniosła wieża z kości słoniowej.

Co najwyżej ... szczypior ... że posłużę się cytatem z samego siebie. Kępa zapomnianego zżółkłego listopadowego szczypioru.

KOMENTARZE

  • LIVE: Obama welcomes Trump at White House
    https://www.youtube.com/watch?v=BmwrFLup5uE
  • @Talbot 17:51:20
    W amerykańskim radio mówią, że na granicy meksykańskiej rozbroili straż graniczną i zwożą autokarami "kolorowych" do wywołania zamieszek.
    Ta transmisja z Russia Today została przerwana, nie wiadomo dlaczego. Może Trump nie dotarł na spotkanie z Obamą?
  • @Talbot 18:38:22
    - w telewizorze mówią, że spotkanie się odbyło, trwało 1,5godz i "było udane" - cokolwiek to znaczy
  • @Andrzej Tokarski 19:03:48
    Właśnie pisali, że spotkanie było zamknięte dla mediów, dlatego chyba przerwali transmisję.
    Stan wyjątkowy w USA będzie na bank...
  • @
    Nasza nieudolna propaganda doszła już do granic chyba obłudy. Pamiętam jak dziś, że 1 listopada w dzienniku pierwszą relacją było to, że zaskakujące wieści nadchodzą zza oceanu. I nie powiedzieli, że Clinton przegrywa zdecydowanie, tylko, że nieznacznie wygrywa. Nawet w dzień głosowania pytano się ludzi w kolejce na kogo będą głosować. Każdy oczywiście na Clinton. Jeżeli takie rzeczy dzieją się w wyborach w USA, to co będzie się działo, jeśli u nas wystartuje taki nasz Trump? Zjedzą go. Zrobią z niego pedała, gwałciciela dzieci, alkoholika, agenta obcych służb, a jak to nie pomoże to zrobią gwałcicielem własnej matki. To już jest śmieszne. Jeśli ktoś w te nasze telewizyjne brednie wierzy, jest idiotą. Tak jak dzisiaj, Duda mówi o tragedii Smoleńskiej, a za parę dni zapali żydowskie hanukowe świece.
  • @topstopjuve 21:03:26
    "Duda mówi o tragedii Smoleńskiej, a za parę dni zapali żydowskie hanukowe świece" - tak jest, więcej również tutaj:

    http://att.neon24.pl/post/127982,przegnaj-lotrow-panie-prezydencie
  • @Andrzej Tokarski 21:19:47
    Dobre. Jak może prezydent RP w ogóle rozmawiać z tymi parchami? Chyba, że sam nim jest.
  • @Talbot 19:12:23
    Czemu znowu straszysz i piszesz nieprawdę? Spotkanie nie było zamknięte, wszyscy z obsługi prasowej Białego Domu mieli dostęp do tego spotkania, tylko Prezydent Elekt nie pozwolił nikomu z tzw. mediom głównego nurtu towarzyszyć mu w podróży(jego prywatnym samolotem) do WH.
    Widać, że Mr. Trump nie jest taki lekkomyślny jakiego go przedstawiali, rozpoczął karierę Prezydenta Elekta od zabezpieczenia swojej siedziby (Trump Tower) betonowymi barierami, utworzył wokół tego obszaru strefę wolną od przelotów samolotami.

    Jednocześnie zdążył się spotkać i omówić ważne sprawy z najważniejszymi politykami w stolicy USA. Spotkania te miały przebieg można powiedzieć miły i rzeczowy. Retoryka oskarżeń i obrzucania się epitetami pozostała razem z kampanią wyborczą.
    Teraz jest czas na sprawy poważne i zmiany na lepsze. Wierzę, że Trump spełni większość z tego co obiecywał.
    Pozdrawiam.
  • @amero 23:13:26
    Wszystko zależy od tego jakie siły za nim stoją. W pewnej bajce już daleko przed wyborami został prezydentem w 2016 roku.
  • @zadziwiony 08:55:17
    Nie sądzę żeby jakieś tajemne siły za nim stały.
    Wyłożył grubo ponad 100 milionów z własnej kieszeni, nie biorąc dotacjii od żadnych korporacji. Więc już to świadczy, że może być w dużej mierze niezależnym od nikogo.
  • -------- tu !! Tramp i siły stojące za nim !!.
    https://www.monitor-polski.pl/dr-david-duke-o-wyborze-donalda-trumpa-na-prezydenta-usa/#more-13237
  • @topstopjuve 21:03:26
    Taki pozasystemowy był Lepper. Pamiętamy co z niego zrobili.
    (przestępca, gwałciciel...)
    Lepper się nie poddawał więc wysłali do niego piątkowego samobójcę.

    Podobnych przypadków było więcej...ale ludzi się wycofywali .. i przeżywali.
  • @Andrzej Tokarski
    Grzechy Clintonów: pedofilia, handel bronią, okultyzm. W FBI przerwała się tama, bagno zalało media. Jak informuje portal pch24.pl, wybory prezydenckie w USA zdemaskowały najważniejszych polityków Partii Demokratycznej. Kompromitujące informacje dotyczą zwłaszcza Hillary Clinton. Zbuntowani agenci FBI teraz właśnie mogą pomóc ukazać ciemne strony rządzącego establishmentu.
    Ze strony kluczowych przedstawicieli partii demokratycznej pojawiają się naciski o umorzenie trwających dochodzeń. Mogą wyjść na jaw powiązania najważniejszych polityków z grupami terrorystycznymi, oraz ich powiązania ze światem przestępczym. Sprawy dotyczą m. in. handlu bronią, pedofilii, handlu ludźmi czy też pornografii. Czołowym politykom zależy na wyciszeniu informacji na temat praktyk okultystycznych oraz rytuałów voo doo z ich udziałem.
    W mediach pojawiły się – tuż przed wyborami – olbrzymie ilości kompromitujących informacji, które poprzez portale społecznościowe dostały się dalej do opinii publicznej. Skandaliczne i szokujące doniesienia dotyczą Fundacji Clintonów oraz ich współpracowników. Koncerny medialne, sprzyjające demokratom nie mogły całkowicie zignorować informacji, które wypłynęły choćby z WikiLeaks, i musiały częściowo odnieść się do tych fatalnych wieści.
    Kompromitujące e-maile kandydatki na prezydenta wyciekły w tym czasie, gdy organizacja Judical Watch, po wygranym procesie zmusiła Departament Stanu USA do ujawnienia maili o aferze Benghazi.
    Policja w Nowym Jorku podjęła wtedy decyzję o ujawnieniu ponad 650 tys. e-maili H. Clinton i jej doradczyni, w których była m. in. pornografia.
    Dziewięć dni przed wyborami szef FBI James Comey, wszczął umorzone wcześniej śledztwo w sprawie korespondencji elektronicznej Hillary Clinton i zawiadomił o tym fakcie Kongres. Jednak na dwa dni przed wyborami stwierdził, że FBI po zapoznaniu się z e-mailami stwierdziła, że nie mają one większego znaczenia. Powody takiego stanowiska szefa FBI są dziwne, zważywszy, że przejrzenie 650 tysięcy maili nie jest możliwe w tak krótkim czasie.
    Prowadzona przez FBI analiza tysięcy e-maili ujawniła powiązania Clinton ze światem przestępczym.
    James Comey, szef FBI, poinformował Kongres o wszczęciu śledztwa być może również z powodu obaw o przeciek fatalnych informacji do mediów, co mogłoby bardzo zaszkodzić reputacji FBI.
    Przy okazji wyszły na jaw naciski Clinton na FBI w sprawie blokowania niewygodnych dochodzeń.
    Wielu agentów w FBI domagało się ujawnienia szczegółów śledztwa dotyczącego jednego z kandydatów na prezydenta USA.
    Wychodzą na światło dzienne powiązania polityków z Partii Demokratów z organizacjami terrorystycznymi, jak np. związki Humy Mahmood Abedin, doradczyni kandydatki Clinton z organizacjami przestępczymi oraz udział w praniu brudnych pieniędzy. Abedin miała pośredniczyć w kontaktach między handlarzami bronią a establishmentem Demokratów; pojawiają się sugestie, że Fundacja Clintonów mogła być pośrednio zaangażowana w handel bronią i otrzymywać olbrzymie darowizny od Arabów.
    Jak donosił „Newsweek”, Abedin w czasie zamachów na WTC – 11 września 2001 pracowała dla Fundacji Clintonów, a jednocześnie dla organizacji charytatywnej, będącej przykrywką dla prania pieniędzy w imieniu Bin Ladena.
    Agenci FBI, dostrzegając realne zagrożenie, zagrozili ujawnieniem tajnych informacji o przestępstwach Clintonów w obawie przed dalszym sprawowaniem prezydentury przez kolejna osobę z rodziny Clinton i dalszą, tragiczną w skutkach falą przestępczości na najwyższych szczeblach władzy.
    James Kallstrom, były asystent dyrektora FBI powiedział: „rodzina Clintonów to rodzina przestępcza. Jest jak zorganizowana siatka przestępcza. Fundacja Clintonów to szambo (….). Daj Boże, że położymy kres takim ludziom jak Clinton w Białym Domu”.
    Ujawnione przez WikiLeaks e-maile z korespondencji między Podestą a Clinton wskazują na szereg odrażających praktyk rodziny Clinton i osób z ich najbliższego otoczenia, jak chociażby uczestnictwo w rytuałach satanistycznych z udziałem satanistki – ,,artystki” Mariny Abramovic. Ujrzały światło dzienne maile wskazujące na zaangażowanie Clintonów i ich otoczenie w w pedofilię i związek Clintonów z miliarderem, skazanym za pedofilię -Jeffreyem Epsteinem.
    Widomo już o przestępczych praktykach z udziałem demokratycznych polityków i celebrytów w jego rezydencji na Manhattanie i posiadłości na Karaibach oraz o wizytach Clintonów w miejscu więzienia dzieci i nastolatków wykorzystywanych seksualnie „Sex Slave Island”. Miejsce to jest poza jurysdykcją władz.
    Dane z komputera kongresmana Anthony’ego Weinera wskazują, że najwyższych szczeblach władzy w Waszyngtonie od wielu lat panuje przyzwolenie na seksualne wykorzystywanie dzieci przez polityków i ludzi z ich otoczenia.
    Jak wskazuje korespondencja mailowa między H. Clinton a Cheryl Mills – wcześniejszą doradczynią – ujawnione zostało powiązanie obydwu kobiet ze sprawą aresztowanej i oskarżonej o uprowadzenia i handel dziećmi na Haiti, Laury Silsby. Silsby wraz z dziewięcioma innymi osobami, pod przykrywką działalności misjonarskiej, próbowała przemycić poza wyspę 33 dzieci po zniszczeniu Haiti przez huragan w 2010 r. W tym czasie Bill Clinton był – tak się złożyło – wysłannikiem ONZ ..właśnie na Haiti, ochraniał więc przez pewien czas przestępczy proceder.
    LDD/pch24.pl/Fronda

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031