Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
123 posty 1240 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Sejm - jak okiełznać opozycję

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

prosty sposób na zniechęcenie awanturników

     Wszystko wskazuje na to, że puczyści dostali zlecenie dalszego rozpalania konfliktu w Sejmie. Jak już kiedyś pisałem, poważne Państwo nie może pozwalać sobie na tego rodzaju niesubordynację czy wręcz działalność przestępczą - więc powinno zareagować stanowczo. W razie dalszego blokowania prac sejmu - wyprowadzić blokujących siłą Straży Marszałkowskiej lub Policji.

Oraz - zastosować prawem przewidziane sankcje dyscyplinarne - analogiczne do tych jakie kiedyś zastosowano wobec posła Gabriela Janowskiego, próbującego protestować przeciw przestępczym działaniom ówczesnej władzy - oprócz podania posłowi środków odurzających - nałożono również karę finansową w postaci zajęcia -

3 MIESIĘCZNYCH poborów każdego z posłów - to powinno dotrzeć do ludzi skupionych głównie na osobistych zyskach

 

Oprócz tego należy wyciągnąć konsekwencje KARNE o których pisałem jakiś czas temu cyt:

   Nieuchronnie zbliża się 11 stycznia i konieczność rozwiązania sprawy okupowanego przez opozycję Sejmu. A że w tej sprawie chodzi również - a może przede wszystkim  - o powagę Państwa, pozwolę sobie na kilka sugestii.

Po pierwsze należałoby ustalić jakie koszty poniósł Skarb Państwa w związku z zajmowaniem sali, oraz z obsługą przyległości, oraz mediów. A więc ogrzewania, oświetlenia, wody, kanalizacji, ochrony, być może jakichś posiłków i kosztów z nimi związanych. Do tego czynniki zewnętrzne, a wioeć parkingi, ich obsługa itd. Wszystkie te koszty stanowią obciążenie budżetu, więc w rzeczywistości są kosztami poniesionymi przez Suwerena - czyli nas wszystkich. Całkowicie niepotrzebnie i niezasadnie.

Tymi kosztami powinni zostać obciążeni uczestnicy protestu w sposób solidarny - czyli jeżeli ktoś nie zapłaci, to dług przejdzie na pozostałych. Ściąganie jest zresztą proste - wystarczy obciążyć konta na które dostają wynagrodzenia poselskie. Sprawa załatwiona - ważne tylko by było to wykonane w sposób szybki i skuteczny. By na przyszłość wiedzieli, że kolejny taki wyskok spowoduje wymierne straty w kieszeni. To jest jedyny język, który zrozumieją.

W analogiczny sposób należy potraktować demonstrantów sprzed budynku Sejmu. Wszyscy ci (jest monitoring), którzy dopuścili się przekroczenia granic zachowania dopuszczalnego w ramach legalnej demonstracji, powinni zostać obciążeni wszelkimi kosztami związanymi z zachowaniem porządku publicznego - więc w szczególności całą akcją Policji i służb porządkowych, z stawianiem i usuwaniem płotków łącznie. Policzyć dokładnie wszystko i zgodnie z prawem ale bez żadnej taryfy ulgowej obciążyć winnych - w tym organizatorów demonstracji, skoro wyrwała się ona spod kontroli. Jak wyżej - musi boleć - inaczej nie poskutkuje.

Tyle na gruncie prawa cywilnego.

Natomiast jeżeli chodzi o prawo karne, sprawa jest poważniejsza. Okupacja budynków państwowych skutkujące zakłóceniem czy nawet uniemożliwieniem działania najważniejszych organów Państwa jest poważnym przestępstwem, które jest ścigane z urzędu. Poważne Państwo nie pozwala sobie na tolerowanie tego rodzaju działań.

Analogiczna sytuacja dotyczy publicznego nawoływania do niepokojów społecznych, do działań sprzecznych z prawem, czy zachęcania do naruszania nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych. Takie działania mają charakter przestępstw przeciwko ustrojowi Państwa i porządkowi społecznemu - zatem powinny być karane z całą surowością prawa. Niezależnie czy dotyczą byłych prominentnych polityków czy ważnych dziennikarzy - czy zwykłych obywateli.

Działania w tym zakresie przestępstw są prowadzone z urzędu - więc nie istnieje możliwość rezygnacji wyegzekwowania należnego osądu i wymierzenia prawem przewidzianej kary.

Zaniechanie podjęcia czynności w tych sprawach JEST PRZESTĘPSTWEM PRZECIWKO PAŃSTWU.

Więc OBOWIĄZKIEM Państwa i jego organów jest wszczęcie postępowania - i ukaranie winnych.

Kara powinna być orzeczona zarówno w zakresie ograniczenia wolności jak i konsekwencji finansowych - po czym powinna zostać ZAWIESZONA. W ten sposób Państwo pokaże siłę, wymierzy sprawiedliwość, jednocześnie opozycja nie będzie miała rzeczywistych podstaw do powoływania się na prześladowania.

Zaś kara będzie wisieć - każdy kto będzie chciał ponownie wziąć udział w kolejnych awanturach z naruszeniem prawa musie wiedzieć, że przy recydywie będzie boleć podwójnie.

To powinno na dobre ochłodzić rozpalone głowy awanturników politycznych.

 

 http://att.neon24.pl/post/136162,o-kosztach-bezumownego-korzystania-z-lokalu

 

KOMENTARZE

  • zgadzam się....
    "Zaniechanie podjęcia czynności w tych sprawach JEST PRZESTĘPSTWEM PRZECIWKO PAŃSTWU"

    Święte słowa. I Kuchciński powinien za to beknąć.

    Schetyna się zaplątał, zakałapućkał na maksa. I popełnił przy tym co najmniej cztery poważne błędy:

    1. Kryzys spowodowała PO, paraliżując Sejm w obronie marginalnego posła, którego przecież nie wtrącono do lochów berezy kartuskiej, a jedynie wykluczono na 1 dzień z obrad. To za PO było normą przecież...

    2. Przeniesienie obrad do Sali Plenarnej było wyrazem słabości Kuchcińskiego (unik zamiast konfrontacji). Jednak moralnie nie uprawnia to Schetyny do podnoszenia (skądinąd słusznego) argumentu, że obrady w Sali Kolumnowej mogą być obarczone wadą prawną. Rozumiem, gdy taki argument podnosi Kukiz lub WKK.

    Ktoś, kto wzniecił iskrę, nie ma prawa krytykować strażaków, że niepotrzebnie wszystkich zlali wodą.... Przypomina mi to "Most" Szaniawskiego (Schetyna za wszelką cenę chce być potrzebny).

    3. pojechał na narty - tak nie postępuje lider opozycji / animator protestu. Co prawda Petru zbłaźnił się jeszcze bardziej, ale Petru nie obstaje przy obstrukcji.

    4. to, że idzie w zaparte (na szczęście apel o przesunięcie obrad Sejmu wyszedł z jego ust w porę... ma teraz GS jeszcze 1:45 na przemyślenie własnej postawy)

    Absolutnie nic nie przemawia za Schetyną.

    Nawet zakładając, że Kuchciński niesłusznie wykluczył posła Szczerbę z obrad, nie można w imię słusznych racji niższego rzędu narażać na szwank interesów większego kalibru.

    Główną (i jedyną) przyczyną kryzysu była okupacja mównicy, a nie wykluczenie Szczerby.

    Dlaczego Schetyna nie poszedł na ulicę, tylko wolał protest w Sejmie?
    Taka postawa nie licuje z powagą państwa.

    Fakt, że PO stanęła w obronie szeregowego Szczerby, jest mało znacząca z uwagi na praktykę parlamentarną z czasów rządów PO.

    Wykluczenie pieniacza to nic innego, jak normalny instrument porządkujący obrady, przysługujący z mocy regulaminu sejmu jego marszałkowi (czyli Kuchcińskiemu) i każdy to wie.

    Na co Schetyna liczy? Że Donald Tusk przyleci z brukselskiego księżyca i mu poda pomocną dłoń?
  • @
    ciekawy jestem, czy Schetyna przyjmie na siebie ciężar bojownika o demokrację i - przykładem Palikota - odda mandat oraz zacznie pozaparlamentarną walkę o odsunięcie PiS od rządu?

    Wtedy pierwszy rzekłbym: szacun, Grzechu.....

    A nie ma nic gorszego, niż debilna obstrukcja (kasę brać, ale żeby współpracować, to już niekoniecznie...)
  • @maharaja 12:52:09
    ... żeby odpowiedzieć sensownie na dawno już postawione przez Żeromskiego pytanie "Dzie je Grzechu?" - czyli
    - na współczesny język przekładając: "skąd Grzechowi nogi wyrastają?" - trzeba pamiętać o rodowodzie - układzie wrocławskim, pewnej willi pewnego gangstera, towarzystwie, które tam się kręciło, pewnym szoferaku wrocławskiego MPK, Oskarze, Erice, pastorze Large, pewnym pułkowniku Wołodii...

    ....przedziwne są ścieżki historii - pod warunkiem, że się ją zna...


    - co do Kuchcińskiego - orłem nie jest - ale uważam, że dobrze zrobił nie zaogniając sytuacji w grudniu - bo uczyniłby z opozycji męczenników i rozpętałyby się (sterowane - to jasne) - zamieszki na ulicach.
    Co innego teraz - dziś nikt nie będzie nadstawiał karku za awanturników - można ich wyprowadzić za kołnierz, ukarać finansowo i pociągnąć sprawę prokuratorsko. Dziś są w zasadzie bezbronni
  • @Andrzej Tokarski 13:12:24
    Jest jeszcze inny aspekt: aspekt legalizmu.

    Wg Konstytucji:

    "Marszałek ma prawo podjąć decyzję o wykluczeniu posła z posiedzenia Sejmu, jeżeli poseł nadal uniemożliwia prowadzenie obrad i na tym samym posiedzeniu został już upomniany w trybie ust. 4;

    1. Tak się stało, Kuchciński wykluczył Szczerbę.

    2. Schetyna, protestując przeciwko faktowi wykluczenia posła, naraża się na totalną śmieszność, ponieważ marszałek ma takie konstytucyjne prawo. A nie powinno się czynić marszałkowi zarzutów z czynienia uprawnień mu przysługujących w taki sposób, by wskutek tego doszło do sparaliżowania obrad Sejmu, to jasne dla byle maturzysty (o dziwo, dla Schetyny wcale nie).

    Dalej konstytucja mówi:

    "Poseł wykluczony z posiedzenia Sejmu jest obowiązany natychmiast opuścić salę posiedzeń. Jeżeli poseł nie opuści sali posiedzeń, Marszałek Sejmu zarządza przerwę w obradach".

    3. Nie wiem, czy Szczerba opuścił salę, czy też nie.... wg mnie tak, o ile pamiętam, ale mogę się mylić.

    4. Więc w razie opuszczenia sali przez Szczerbę zarządzenie przerwy byłoby bezprzedmiotowe. Ot, wykluczono go, zastosował się i tyle. Wszystko w majestacie prawa.

    5. Natomiast marszałek nie może w wieczność trzymać posła w stanie nieważkości - jego karta do głosowania musi działać. To principium legalizmu i ani prezydent, ani Tusk, ani marszałek, tym bardziej lider partii politycznej, nie mogą doprowadzić arbitralnie do wygaśnięcia mandatu posła. Chyba w takim przypadku każdy myślący Polak stanie po stronie Szczerby.

    Jeśli Kuchciński ze Schetyną / Petru i resztą, a może nawet z Kaczyńskim, dogadają się we wspólnym interesie, że sejm wznawia obrady, a karta Szczerby nie działa, znaczy to, że komuś (ze znanych sobie powodów) zależało na jednym: na wykluczeniu Szczerby.

    Dotychczas zamieszanie wokół Szczerby wyglądało mi jedynie na pretekst. A tutaj widać, że Szczerba jest postacią istotną, skoro jego karta nadal nie działa.... walka ogrodnika z socjologiem... po co???
  • @maharaja 13:51:14
    Szczerba nie opuścił sali - natomiast to czy karta działa czy nie - możliwe że w dzisiejszym zamęcie zajmowanie się kartą Szczerby....

    wracając do układu wrocławskiego - chodziło mi o to, że Grzegorz robi nie to co chce - tylko to co ma nakazane - a sznurki na których wisi - są długie i mocne
  • Pomóżcie mi zrozumieć,
    dlaczego posłowie nie mogą wejść na salę plenarną?
    Drzwi są zblokowane ładunkami "wybuchowymi"?
  • @Zbigniew Jacniacki 15:43:01
    Gorzej , wybrana "elita" nie zna przepisów i regulaminu . No i co możemy im zrobić ?. Ave. :))))) W Polsce bez zmian. https://www.youtube.com/watch?v=2zJFhdZ6Ox4
  • @Repsol 15:57:09....wybrana "elita" nie zna przepisów i regulaminu ...
    To rozumiem, ale nie pojmuję ,dlaczego 2/3 posłów nie może wejść na sale plenarną?
  • @Zbigniew Jacniacki 16:10:51
    Takie to " posły " . No i wszystko jasne . Taka to jajecznica bez jajek . Ave.
  • @Zbigniew Jacniacki, Repsol
    Panowie, jaki sens, by na działania przestępcze odpowiadać działaniami przestępczymi - przecież nie będą toczyć meczu rugby o prezydium.

    Mają władzę, mają prawo po swojej stronie - niechże zrobią z tego użytek

    pozdrawiam obu Panów
  • cd
    ...choć nie można wykluczyć, że jakby wypuścić do akcji panią profesor Pawłowicz - to tylko strzępy by leciały...
  • @Andrzej Tokarski 16:30:37....przecież nie będą toczyć meczu rugby o prezydium....
    Kwestie prawne rozumiem...
    Ale wejście na salę plenarną nie jest działaniem przestępczym...
    Co znaczy okupują mównicę lub stół prezydialny?

    Proszę straż marszałkowska, jeżeli sam nie potrafię zając swojego miejsca
    i po kłopocie.

    Mam wrażenie , że jednak POPiS-owi chodzi o przedłużanie cyrku do czasu zaprzysiężenia Trumpa...
  • @Zbigniew Jacniacki 16:43:57
    to znaczy tyle, że w obecnym stanie marszałek nie mógłby prowadzić obrad - więc takie wejście bez konsekwencji byłoby przyznaniem się do bezradności - więc utratą powagi i osoby i urzędu

    dlatego napisałem tę notkę - tyle mogę zrobić
  • @Zbigniew Jacniacki 16:45:17
    " Mam wrażenie , że jednak POPiS-owi chodzi o przedłużanie cyrku do czasu zaprzysiężenia Trumpa... " 100/100 Pozdrawiam.
  • nikt tak celnie nie określił sytuacji w Polsce jak autor tych słów:
    "Mamy tylko dwie partie, polską i antypolską, żadnej innej nie ma"

    Gdyby ta afera działa się za czasow Tuska-Komorowskiego to opozycja byłaby już spałowana, zagazowana i wyniesiona.
    A Koszerna i TVN piałyby z zachwytu
  • @Repsol 16:55:06
    teraz jestem za chudy w uszach - w jakim celu?
  • @Andrzej Tokarski 20:16:50
    Dobre pytanie . W jakim celu i kto na tym skorzysta ?. 5* za zrozumienie problemu . Ave.
  • @Repsol 20:28:15
    wiem że pytanie dobre:)
    - proszę o odpowiedź
  • @Andrzej Tokarski 20:31:04
    No tak , na pewno nie Polska .Ave.
  • @Repsol 21:48:44
    Można konflikt rozwiązać w pokojowy sposób.
    Na przykład wystawić zawodników w konkursie, kto głośniej się wydrze: Sława Ukrainie, Herojom sława.
    Ta drużyna, która głośniej będzie się wydzierać, bierze władzę.
    Albo konkurs, która zawodniczka danej partii najładniej zaśpiewa piosenkę "My Słowianie" przed oficerami wojska USA stacjonującego w Polsce i pokazując swoje wdzięki przy ubijaniu masła, niech oficerowie wybiorą najlepszą i partia, której przedstawicielka wygra, bierze władzę.
    https://youtu.be/q8J3GAg5zaI
  • to metody faszystowskie
    Rządzą nami po prostu bardzo źli ludzie, pełni nienawiści i pogardy dla świata, którzy z wyrządzania krzywdy czerpią chorą satysfakcję. Krzywdzą kobiety (żeby wspomnieć tylko sprawę konwencji antyprzemocowej czy zakazu aborcji), dzieci (niszczenie in vitro i obrażanie dzieci urodzonych dzięki tej metodzie), uchodźców, mniejszości narodowe (Bełsat, Opole, radykalne ograniczenie środków na kulturalne inicjatywy), mniejszości seksualne, mających inne poglady polityczne (nieustanne wyzywanie od ubeków, zdrajców itd)
  • @Andrzej Tokarski
    Przed chwilą poseł Dworczyk oznajmił w TVP Info, że PO, Nowoczesna zostaną pozbawieni apanaży, czyli pensji posła i pieniędzy na biura ponieważ uważają budżet za nielegalny, więc nie mogą pobierać pieniędzy z czegoś co według nich jest nielegalne. Co do tego, co się będzie działo z osobami, które będąc parlamentarzystami - uczestniczyły w łamaniu prawa karnego, trzeba będzie podjąć decyzję. Wszyscy Polacy są równi wobec prawa i wobec wszystkich prawo musi być egzekwowane - zapowiedział Jarosław Kaczyński. A organizacje, które są finansowane z zagranicy, muszą się zarejestrować jako obce agentury i nie mają prawa prowadzić działalności politycznej, w szczególności: uczestniczyć w wyborach. Partie polityczne, które są finansowane z zewnątrz, ulegają delegalizacji i muszą zwrócić wszystkie dotacje, jakie otrzymały na swoją działalność.
  • @kula Lis 66 13:54:02
    Przed chwilą poseł Dworczyk oznajmił w TVP Info, że PO, Nowoczesna zostaną pozbawieni apanaży, czyli pensji posła i pieniędzy na biura ponieważ uważają budżet za nielegalny, więc nie mogą pobierać pieniędzy z czegoś co według nich jest nielegalne." -

    - tu się poseł się zapędził, bo żeby na tej podstawie pozbawić środków, pozbawiający - czyli PIS -musiałby się zgodzić że budżet rzeczywiście jest nielegalny. To strzał w stopę

    Ale można ukarać dyscyplinarnie w oparciu o regulamin Sejmu do 3 pensji w plecy. I postawić zarzuty karne o których pisałem - a do których prokuratura jest zobligowana z urzędu, gdyż popełniono przestępstwa przeciwko Państwu.

    Z jednym zastrzeżeniem - jeżeli pokazują kły - to muszą być gotowi i nie wahać się ugryźć - inaczej stracą wiarygodność i Szczerba będzie co dzień pajacował.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728