Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
138 postów 1352 komentarze

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Tajemnica cienia teczki Bolka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kto kryje się - korzystając z rosnącego cienia?

 

    To, co powszechnie znane znalazło dziś potwierdzenia w wynikach ekspertyz Instytutu Sehna: jakkolwiek by się Lech Pyszny a Próżny zarzekał i nogami zapierał, że może co najwyżej był jakimś "Niebolkiem" - ale "Bolkiem"  - to nigdy w życiu - mleko się wylało. Stoi Lechu z spuszczonymi portkami i gołą dupą przed przez tyle lat oszukiwanym Narodem. Rzecz nie w tym, o tym wszyscy dawno wiedzieli. Chwilowy brak środków płatniczych na waciki Pani Generałowej jedynie przyspieszył fakty.

Co innego jest ważne, by do tego jednak dotrzeć, trzeba przypomnieć kilka faktów. Przypomnieć, że po wizycie u Generałowej Kiszczakowej nastąpiła wizyta u Generałowej Jaruzelskiej - oraz zwłaszcza to, że w wyniku tej wizyty niczego szczególnego już nie dowiedzieliśmy się. Warto też pamiętać, że ta druga wizyta została poprzedzona szumnymi zapowiedziami ze strony IPN o planowanych kolejnych wizytach. Na tyle szumnymi i na tyle wyprzedającymi działania, że, jak to się mówiło na mieście, kominki w Magdalence i różnych innych miejscowościach przez kilika nocy rozgrzane były do czerwoności. Lub, że niezależnie od niezbyt sprzyjającej pogody, na wielu działkach trwały gorączkowe prace ziemne.

Jak było - czy paniczne kominki, czy raczej jednak roztropne wkopki  (nie poprawiać) - tego się do końca nie dowiemy. Ważne jest, że przekaz poszedł, więc co miało nie zostać znalezione - nie zostało znalezione. Zresztą - doceńmy oszczędność środków publicznych - dalej już IPN, z tego co wiadomo nie szukał. Można powiedzieć, że Bolek/Niebolek został zrzucony z sań - na pożarcie.

Kto zrzucał a nade wszystko KTO KAZAŁ zrzucić Bolka? - oto jest pytanie - iście szekspirowskie. Pytanie - matka i ojciec wszystkich pytań.

 

      Dziś od rana różne tuzy wypowiadają się na temat Bolka i jego teczki. Jednak NIKT - oprócz Krzysztofa Wyszkowskiego  - nie zadał pytania, które wisi w powietrzu od sprawy wacików Generałowej Kiszczak, a które wisi tym ciężej po niedawnym odtanieniu zasobów zbioru zastrzeżonego IPN - bo już wiemy z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że w owych odtajnionych materiałach odpowiedzi na owo wiszące pytanie nie znajdziemy. Znajdziemy tam nazwiska esesmanów prześladujących więźniów w Auschwitz - to ważne, ale jakby to powiedzieć mało celowe. Anonimowe nazwiska anonimowych martwych zbrodniarzy. Nieanonimowych nazwisk żyjących kanalii - niet!.

Różne tuzy się wypowiadają, po raz kolejny - po sprawie Weiss Eagle - kompromituje się rzewnymi dyrdymałami profesor Jan Żaryn, ale to już nie dziwi, pozostaje przestać zwracać na jego wypowiedzi uwagę.

Pytanie: gdzie są teczki współpracowników Bolka? Gdzie są teczki uczestników obrad Okrągłego Stołu ze strony Solidarności? Kiedy i czy w ogóle dowiemy się co tam było grane i kto w jakiej grał drużynie? Czy jedynym kluczem jak dotąd pozostaną domysły z zastosowaniem dość trzeba przyznać niezawodnego klucza: kto Bolka broni niczym honoru Generała Kiszczaka - ten na pewno też ma swoją teczkę. Tylko nie wiadomo gdzie.

Tu nadmienię jak rozumiem obronę honoru Generała, to dla mnie ważne, bo to moja autorska interpretacja: człowiekiem honoru nazywali Kiszczaka ludzie, którzy wiedzieli, że swoją wiedzą Generał mógłby ich zniszczyć w kilka chwil - pokazując Narodowi ich drugą twarz. Więc apelowali: "Generale Kiszczak, badź człowiekiem honoru, milcz, na litość boską milcz - bo jak się dowiedzą, to nas rozszarpią" Stąd człowiek honoru - nie o to chodzi że jest - tylko żeby był - i żeby milczał.

Wiec wracając do głównego wątku: skoro nie jest nam dana wiedza bezpośrednia, patrzmy, kto broni i z jaką zaciekłością - i zapamiętujmy. To jest (ci co bronią) najpewniej ta część zbiory zastrzeżonego IPN - której nie ma - bo np AAAdaś i jego koledzy swego czasu zadbali, by znikła. Ona oczywiście gdzieś tam, w szerokim świecie jest, może nawet gdzieś poza Moskwą, Berlinem, Waszyngtonem i Tel Avivem - może nawet jest gdzieś w kraju nad Wisłą - ale ona nie jest i raczej nie będzie nam dostępna. Więc kanalie dalej krążą po świecie polityki i po telewizjach i sączą swój jad.

To jest niestety główny przekaz z ujawnienia sprawy Bolka i zbioru zastrzeżonego IPN. Ten przekaz brzmi: rzeczy naprawdę ważne nadal muszą pozostać w ukryciu. Coś tam wam rzucimy, jakiś ochłap z sań - ale od pełnej wiedzy - wara!

Pozostają domysły i spekulacje. Na przykład takie: dlaczego jedynymi obecnymi symbolami państwowymi podczas obrad w Magdalence  - były DWIE MENORY? !!!!!!!

Czy ma to jakiś związek z mocodawcami Bolka i jego kamandy zasiadającymi przy Round Table?                      Może i  z mocodawcami Generałów?

O jakiego państwa przyszłości tam debatowano?

Czy ta debata trwa do dziś?

 

 

 

przeczytaj, poleć innym

KOMENTARZE

  • Prezes IPN: nie zamierzamy usuwać Lecha Wałęsy z historii
    Nie zamierzamy usuwać Lecha Wałęsy z historii Polski; ocena Lecha Wałęsy ulega zmianie - powiedział we wtorek prezes IPN Jarosław Szarek podczas konferencji dot. opinii biegłych ws. teczki TW "Bolek".
    "Nie ma wątpliwości - w tym czasie (po 1980 r. - PAP) dla Polaków Lech Wałęsa był symbolem Solidarności. Tylko pamiętajmy, że Solidarność to nie tylko Lech Wałęsa" - podkreślił we wtorek prezes IPN Jarosław Szarek na konferencji dot. opinii biegłych ws. teczki TW "Bolek".

    "On był tą marką rozpoznawalną. Pamiętajmy, że latem 1981 r. na pierwszym krajowym zjeździe Solidarności Lech Wałęsa zdobył 55 proc. głosów, czyli trzech pozostałych kandydatów zdobyło 45 proc. głosów" - przypomniał. "Dziś patrzymy na Solidarność, jak na monolit, a już wtedy te podziały wewnątrz Solidarności zaczęły narastać" - zauważył.

    "Nie zamierzamy usuwać Lecha Wałęsy z historii Polski. Ocena Lecha Wałęsy ulega zmianie. Dzisiaj można to powiedzieć - nie ma żadnej od dnia dzisiejszego wątpliwości nt. współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa. Ta sprawa jest dzisiaj zakończona. Natomiast od dzisiaj można stawiać nowe pytanie (...) na ile to, że Lech Wałęsa podjął realnie tę współpracę na początku lat 70. determinowało jego decyzje w późniejszym czasie; w czasach pierwszych 16 miesięcy Solidarności, później w latach 80., a także po 1989 r. To pytanie otwarte" - ocenił Szarek. (PAP)
  • Wstyd na cały świat. Handwriting experts say Lech Walesa WAS Russian secret agent
    Handwriting experts say Polish solidarity hero Lech Walesa WAS a secret agent for Russia because his scrawl matches that of a known communist collaborator

    Handwriting experts have claimed that Polish solidarity hero Lech Walesa was a Russian spy as his scrawl matches that of a well-known communist collaborator.
    Analysts from the Institute of National Remembrance, a Polish organisation that probes crimes against the Polish nation, have been studying handwritten documents by a agent codenamed Bolek.
    And they have concluded that their findings show Walesa was a secret collaborator between 1970 and 1976 as the writing contained in the notes is 'identical' to that of his.


    http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2016/02/21/00/315AC91B00000578-3456496-image-m-15_1456013222812.jpg

    http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2016/02/22/14/317304D300000578-3458449-image-a-12_1456151711559.jpg


    http://www.dailymail.co.uk/news/article-4175204/Writing-experts-say-Lech-Walesa-Russian-secret-agent.html
  • @Husky 20:55:33
    //Handwriting experts have claimed that Polish solidarity hero Lech Walesa was a Russian spy//

    Hm...it seems very interesting...

    pozdr.
  • @Zorion 21:08:39
    Very interesting topic
  • "Takim bohaterstwem i cnotą popisywać się łatwo..."
    http://m.neon24.pl/56efcbd5a3f61cec08b76ede4cb1890f,14,0.jpg
    "Ktokolwiek sądzi, że notoryczny kłamca i kabotyn podkuli ogon, ten nie zna, ani życia, ani „Bolka”. "
    http://www.kontrowersje.net/zawiadomienie_panie_prokuratorze_generalny_lech_wa_sa_vel_bolek_sk_ada_fa_szywe_ze
  • Jak powiedział " mędrzec", są plusy dodatnie i plusy ujemne, podobnie jest z boChaterami
    http://m.neon24.pl/324e6652fa4bb71458b835b214b62554,14,0.png
    "....był zawsze "wrzodem na dupie" Solidarności. Nikt w Związku Wałęsie nie ufał" , Kapuś sprzedający ludzi za pieniądze i ścigający prawdziwych bohaterów po sądach .
  • @
    Im więcej (przez LATA) się czyta, tym więcej "żydków w szafie"...

    Jak już DOŚĆ dużo ludzi się o tym dowie, to Auschwitz będą wspominać jak majówkę...
  • Bolek i jego papuga pokonali serial Kiepskich.!!!
    [Wcześniej Widacki mówił PAP, że „jakiekolwiek wnioski w tej sprawie są przedwczesne”. Wątpliwości pełnomocników Lecha Wałęsy w telewizyjnej prezentacji IPN wzbudziło m.in. to, „czy dobrym materiałem porównawczym do badań były rękopisy Lecha Wałęsy z ostatnich lat”.
    Pismo Lecha Wałęsy dzisiaj i pismo Lecha Wałęsy z 70. roku, kiedy był prostym robotnikiem i niewiele pisał – zresztą pamiętamy, że ani pisać, ani mówić nie umiał – jest jednak trochę inne obwieścił Widacki.] Czy prawnik kapusia został już przebadany pod katem psychiatrycznym, przecież takie tezy może głosić tylko idiota!!! Pomroczność jasna opadła po tym jak został prezydentem, choć nie chciał, ale musiał...Dawni sąsiedzi z Popowa pisali, że "Wałęsa nie nadawał się do uczenia się w zwykłej podstawówce, i uczył się w szkole dla opóźnionych w rozwoju".... a podpisywał się trzema krzyżykami. Stąd był taki dobry w Toto Lotku! Mieliśmy więc prezydenta Polski z prawdziwą klasą, który ani mówić ani pisać nie umiał - potwierdzone prawnie bo przez prawników tego unikatowego w świecie prezydenta. Jednym słowem hucpa na skalę światową. Prezydent dużego Europejskiego państwa, nie umiał ani mówić ani pisać, więc domniemam, że nie potrafił również się podpisać u schyłku XX wieku, co sugerują jego prawnicy?! Jak zatem prezentuje się dzisiaj Polska w oczach świata, dostając taki klejnot informacyjny a zwłaszcza wobec nowego ładu demokratycznego tworzonego na ulicach i w parlamencie przez zaprzańską targowicę, wobec to których aktów bezprawia polski rząd jest kompletnie bezradny? Ja myślę, że poziom analfabetyzmu tych panów prawników jest bardzo zbliżony do poziomu ich klienta bo oni nawet nie potrafią odróżnić w pismach byłego prezydenta Polski krzyżyków od właściwego podpisu. Jegomość w ówczesnych czasach, który nie umiał się podpisywać stawiał zwykle w miejscu podpisu krzyżyk a oni twierdzą, że w pismach Wałęsy nie powinno być nic, dlatego, że były prezydent Polski nie potrafił pisać. Obaj panowie najprawdopodobniej kształceni w Moskwie ale nie widzę intelektualnej różnicy pomiędzy inteligencją absolwentów sowieckich fakultetów a SBeckim niewykształciuchem.
  • @Witkacy 21:48:21
    Mit Walesy obalily drugie demokratyczne wybory prezydenckie, podczas których były komunistyczny aparatczyk, lepiej "ociosany" i otoczony dobrymi specjalistami od "imydżu" Kwaśniewski bez większych problemów pokonał "geopolitycznie zmodyfikowaną legendę Solidarności". Był to dla Wałęsy cios na tyle bolesny i poniżający, że... oskarżył Komisję Wyborczą o "nieścisłości" w przeliczaniu głosów.
    Później majac jednocyfrowe poparcie społeczne - Pan Wałęsa zrozumiał co elektorat (w tym byli członkowie sierpniowej "Solidarności") naprawdę o nim myśli i w końcu dał sobie spokój z udziałem w wyborach a nawet z czynną działalnością polityczną. Do dziś żyje już tylko wspomnieniami otoczony wycinkami z wypłowiałych gazet, pożółkłymi fotografiami z papieżami, prezydentami i innymi celebrytami. Podejrzewam, że trochę się obraził na swój Naród... nieoficjalnie - od czasu do czasu - grożąc nam... emigracją...
    Wałęsa - lekceważony na polskiej scenie politycznej - za wszelka cenę walczy o medialne zaistnienie nawet kosztem dalszego publicznego ośmieszania się. Zaczynał jako prezydent a kończył jako giermek "sp" Kulczyka podczas jego wizyty w Ułan Bator...Wstydzimy się za niego ale dla usprawiedliwienia naszej krótkowzroczności i naiwności trzymamy tego człowieka w naszej narodowej podświadomości trochę z historycznej konieczności czyli - tak naprawdę - z braku lepszych mitycznych symboli wolnej, demokratycznej po-gorbaczowskiej Polski.
    Każde publiczne wystąpienie tego dziś już raczej dość karykaturalnego solidarnościowego emeryta z bardzo wybiórczą pamięcią to doskonały materiał kabaretowy.
  • @Witkacy 21:48:21
    Trzeba oskarżyć nauczycieli Bolka o wydawanie dokumentów osobie, która nie spełniła ustawowych kryteriów wymaganych do uzyskania świadectwa szkolnego. To jest przestępstwo. Ponieważ Bolek po powszechniaku powinien już umieć czytać i pisać..to oznacza, że jego nauczyciele, zarówno ci z podstawówki, jak i z OHP w POMie, przepuszczali tego matoła z klasy do klasy, a nie powinni tego robić. Gdyby wtedy potraktowano ucznia Wałęsę tak, jak na to zasługiwał, to Bolek może by krowy pasał, a nie robił za "elektryka" w stoczni... I tak przez nieuczciwość nauczycieli, Polska straciła tyle lat w budowaniu swojego, własnego i przyjaznego ludziom państwa.
  • @Zorion
    Mecenas Widacki chyba coś musi wiedzieć o zasobach finansowych Bolka, skoro dla niego opinia Instytutu Shena i IPN nie jest końcem, a dopiero początkiem chocholego tańca wokół - jak najwyraźniej sugeruje mecenas - PIERWSZEGO KRETYNA tzw. transformacji ustrojowej w Polsce oraz światowych salonów. Przecież za darmo mecenasy nie robią z siebie pośmiewiska. Może się okazać, że w skarpetkach to puszczą Wałęsę te mecenasy i tak sprawiedliwości stanie się zadość. Widacki, klarowny nie jest, zupełnie jak ta kasta sędziowska ma trochę na sumieniu.Teraz ile to Wałęsa mu naobiecywał ,że już takie bzdury opowiada ,że miał kłopoty z pisaniem i mówieniem to łatwo można było zauważyć ,że miał ,ale pisał i mówił. Dlaczego więc Widacki nie oponował skoro analfabeta został prezydentem w tym to mu nie przeszkadzało.Oni teraz będą chwytać się wszystkiego i w końcu wyjdzie ,że Bolek Wałęsa to człowiek bezmyślny ,bo ktoś nim kierował i kazał podpisywać a,że podpisy są jego to już Widacki nie może się z tym pogodzić ,ale robi z siebie głupszego od samego Wałęsy.
  • @kula Lis 66 08:13:52 kłopoty z pisaniem
    "Otóż pański Szwejk twierdził przy badaniu, że to on sam ten list napisał, a kiedy kazano mu go przepisać, żeby można było porównać charakter pisma, Szwejk przepisał, ale potem zeżarł pański list. Z kancelarii pułku wysłano następnie do sądu dywizyjnego pańskie raporty
    dla porównania ich z rękopisem Szwejka i oto masz pan rezultat badania.
    Pułkownik wyszukał w dokumentach jakiś papier i pokazał w nim
    porucznikowi miejsce podkreślone: „Oskarżony Szwejk odmówił napisania
    podyktowanych mu zdań, twierdząc, że przez noc zapomniał pisać. ”
    J.Haszek
  • @Husky 19:10:07
    Lecz co umiał to umiał, ten ponoć niepiśmienny i niemowa, nie odpinając rozporka lal do kościelnej kropielnicy, z nożem po PGRach lat, ze sztachetami po wiejskich zabawach w remizach i domach kultury ganiał, ganiał dziewki po weselach, oto czym się zajmował Bolek, proszę Popowo piszcie, czekam na resztę teczuszek, ks. proboszczów co to u Bolesia bawili, interesy robili wódę chlali, dziewki sprowadzali....
  • @laurentp
    Widacki to ten od nacisków u icka Dikmana, wiceminister spraw wewnętrznych. Ola Boga jak ten kraj jeszcze się utrzymuje jak takich głupków mieliśmy w rządach. Rozumiem taka linia obrony, że Boluś ma żółte papiery bo to w rodzinie u niego normalne, jak lał do kropielnicy to na dzieci przeszło, że pomroczność, pijak, najmłodsze pokolenie nożownik. Wnuki dowiedzą się, że dziadek Bolek niepiśmienny a wykłady i prelekcje po całym świecie. Analfabeta Bolek dostał też kilka tytułów doktora honoris causa! No i wyszło na to, że świat bił pokłony przed Bolkiem. Widać, że nie Goj a nasi bracia lubią go oglądać jako atrakcję baba z brodą, za to tej babie jeszcze płacić i jest ubaw po pachy. KGB i Putin dostali już zajadów ze śmiechu.
  • @Witkacy 21:56:40
    Bolek nie zaczynał ubeckiej kariery w 1970r. On ją zaczął już w wojsku w latach 60 tych, bo służył w WSW. A w roku 1967, był już w Gdańsku zwykłym ulicznym tajniakiem o ps. sierżant Kobrzyński. W 1968 r już śledził ludzi mu wskazanych, podczas wydarzeń marcowych w Gdańsku. Bolek ciągle boi się ludzi, którzy wiedzą o jego zdradzieckiej zbrodni założycielskiej. On w Stoczni znalazł pracę, jako wtyka bezpieki, bo już w 1968 r bezpieka organizowała stoczniowy tzw. "aktyw robotniczy" przeciw studentom i wszelkim próbom buntu robotniczego. Wdepnął w to ubeckie gówno i doślizgał się na tym gównie do stanowiska prezydenta, to taki awans nie jest dziełem przypadku. Niemożliwością jest, żeby w tej drodze do kariery, kiedykolwiek ubecja odpuściła...oni go ulepili na swój użytek i wykreowali na prezydenta. A ponieważ ubecja w Polsce była ramieniem KGB, to w ciemno można typować, że Bolek został prezydentem z rozdania Moskwy. Można popróbować zmierzyć się z insynuacją Widawskiego i nawiązując do jego próby usprawiedliwienia kanalii, który udawał bohatera a tak naprawdę nic mu nie groziło i tylko wg wskazanie bezpieki usuwał mądrych konkurentów. Idąc dalej tym tropem analfabetyzmu trzeba z całą stanowczością stwierdzić, że w tym czasie nie nadawał się nawet, jako analfabeta, na stoczniowca a co dopiero mówić o aktywie w związkach zawodowych a już bycie przewodniczącym to skrajnie nierealna utopia. Okazało się, że szef kontrwywiadu i wywiadu wojskowego Kiszczak, jako wyszkolony agent NKWD bardzo dobrze wiedział jakie cechy charakteru ma kanalia, ma być pozbawiony honoru i empatii i najlepiej jakby był surowym i podatnym do ulepienia nieukiem, ale nie debilem. W Wałęsie znalazł ideał na "Bolka", który poczytywał sobie za honor publiczne chwalenie się, że nigdy w życiu nie przeczytał żadnej książki, był ideałem, potrzebował tylko kursu w Arłamowie i dla pewności kapitana SB Wachowskiego, który z nim nawet zamieszkał aby robić z niego agenta takiego, który nie tylko uratuje mafijne struktury III RP ale nawet je wzmocni o nowy związkowy narybek. Słucham dziś wypowiedzi wielu durni, którzy dopatrują się w jego życiorysie okresów bez skazy, to bezzasadne, nielogiczne myślenie, bo "Bolek" wykonywał tylko polecenia i nadzorował to kpt. SB Wachowski. Jest oczywistością, że dla umocnienia pozycji zdrajcy bezpieka wyznaczała kierunki gdzie można, dla uwiarygodnienia, trochę poatakować komuchów aby pokazać jaki to Wałęsa był odważny, był podziwiany bo nikt nie wiedział, że jest "pod ścisłą ochroną". Tu trzeba stanowczo i kategorycznie podkreślić, że żadna jego decyzja nie miała prawa być suwerenna, bo on był szantażowany i wiemy, że bardzo bał się prawdy. Więcej niż tajemnica Poliszynela są fakty, że bezpieka dostarczała mu trunki i żarcie jakie tylko chciał a wiadomo, że dowozili mu też, dziwki. Oczywiście On chętnie zaakceptował pomysł a Oni oczywiście non-stop nagrywali jego pijackie, wyuzdane, seks-wyczyny, które to nagranie też stanowiły dodatkową i mocną formę szantażu. Jeszcze raz podkreślam, że on w żadnej sekundzie od 1970 r nigdy nie był i nie mógł być suwerenny, On z początku miał polecenie zostania przewodniczącym, i już. Niech nikt nie dopatruje się w kanalii uczciwego okresu, to tak jak pewna część naszych rodaków, wbrew logice, dopatrywała się kiedyś, choćby śladowych oznak patriotyzmu. Co za głupota, choć był tam patriotyzm za, który dostawał od ZSRR odznaczenia bohatera ZSRR, był patriotą ju z tylko sowieckim a "Bolek" był tylko człowiekiem bezpieki, to twór Kiszczaka.
  • @Husky 20:55:33
    Pamiętam jak Bolek przechwalał się pisząc "jezdem" najlepiej wykształconym w Polsce. Tyle doktoratów co ja mam nikt niema. A tu nie umiał ani pisać ani mówić. Jak teraz widać towarzysze nawet analfabetę robili profesorem. No i obecnie ciężka sprawa dla sędziów, adwokatów, bo to kłamstwo lustracyjne, fałszywe zeznania w kilku procesach, bezpodstawne oskarżenia i próby wyłudzenia odszkodowań. Kilka latek jak nic. Ci "prawnicy" najwyraźniej kierują się dewizą Alana Dershowitza, żydowskiego profesora prawa z Harvardu, który nazwał rzeczy po imieniu: "Robota adwokata zwłaszcza, gdy reprezentuje klienta winnego zarzucanych mu czynów polega na tym, by wszelkimi prawnymi środkami uniemożliwić wyjście na jaw całej prawdy."
  • @Zorion
    Bolek jak Bolek, według Widackiego Wałęsa potrzebował 36 lat (43r-79r) na naukę czytania i pisania, następnie 11 lat (80r-90r) by zostać prezydentem. Co on qurwa jadł, że się tak rozwinął? Dyskulii jednak nie miał. W rachunkach od początku był lepszy, potrafił liczyć forsę przyjmowaną od SB. A ten jego szkolony gamoń jewroosioł Jaruś co dla niego żadnej szkoły w Polsce nie było, coś jak dla Ferdka Kiepskiego pracy, aż 8 lat u "jezuicków" w USA "studiował" a tylko dwa lata ukończył, resztę czasu na donoszeniu na polskich studentów tracił, zainteresujcie się Jarusiem Wałęsą teraz.
  • @roux 08:20:05
    Jakie to symptomatyczne: stary komuch, przestępca i chazar Widacki broni do upadłego bezwstydnego kapusia, który komuchom umożliwił rządzenie i uwłaszczenie się na majątku narodowym po 1989. Niedługo dowiemy się, że Bolek nie tylko nie umiał pisać i czytać, ale nie umiał też mówić, był głuchy, ślepy i miał kiłę. W ogóle był bardzo biedny i Nagroda Nobla należała się mu jak psu miska. Potem należała się mu prezydentura, 1568 doktoratów honoris causa, stanowisko "mędrca Europy", beatyfikacja i kanonizacja. Wkrótce dowiemy się także, że wręczył klucze do Królestwa Niebieskiego niejakiemu Piotrowi, co z należną nabożnością odnotują Gazeta Wyborcza, Newsweek i Polityka.
  • @roux 08:20:05
    Chazar Widacki ma odrobinę racji ponieważ Wałęsa ani myśleć, ani mówić, ani pisać do dzisiaj nie umie, natomiast zawsze umiał donosić i łgać. Należy się Państwu przypomnieć, że niejaki "mecenas" chazar Widacki był obrońcą mafiosów z Pruszkowa i z Wołomina, i pisał w ich obronie "ekspertyzy" prawne!
  • @roux 08:20:05
    Chazar Jan Widacki to zacięty PRL-owski prokurator. Pamiętacie aferę hazardową? Była komisja sejmowa w tej sprawie i J.Widackiego PO-wski członek tej komisji powołał na doradcę. Pani Kępa zażądała usunięcia go z listy doradców prawnych no i usunęli. Taki podły miał życiorys. Teraz jest prawnikiem Wałęsy razem z chazarem "prof" mgr Stępniem jako doradcą/doradcom po wałęsowemu..Mam teraz zagwozdkę: jak Wałęsa nie potrafił się wysławiać i nie potrafił pisać, to jak on "wykiwał" całe GRU, KGB, STAZI, WSW, SB no i CIA, BND, wszystkie Mi 5/6 i obalił komunizm? Przecież oni brną w ślepą uliczkę! Zgraja SBeków została ograna przez nie czytatego, nie pisatego i niemowę Bolka?!
  • @Witkacy 21:48:21
    On biduś taki... ledwie czytający , ledwie piszący, ale paluchem wskazać uczestników demonstracji potrafił, do komendy dotrzeć umiał. Tam pokazali mu, jak wypełniać kupon totolotka, aby wygrywać, nauczyli kogo warto podsłuchiwać i obserwować a potem nagryzmolić donos. Może on i nie był wykształcony ale jaki miał potencjał! Ta miernota została w przyszłości prezydentem 40 milionowego państwa! Takiej kariery może mu pozazdrości nawet legendarny Szewczyk Dratewka.
  • @kula Lis 66 09:21:10
    Nie pamiętam już z nazwiska tych partyjnych psychologów i socjologów zasiadających w Komitecie centralnym, był też urbach i inne szcze_pańskie, to oni współtworzyli wraz ze służbami ten mit "swojaka" dla niestety otumanionej większej części społeczeństwa, te same metody stosuje się do dzisiaj.
  • @provincjał 09:40:00
    "jak to się mówiło na mieście, kominki w Magdalence i różnych innych miejscowościach przez kilka nocy rozgrzane były do czerwoności".

    teraz rozumiem, skąd ten smog zimowy nad Warszawą i Krakowem.... segregatory ówczesne z najgorszego plastiku produkowano.

    teraz rozumiem, skąd ten wzrost zakupu nowych pieców. Stare nie wytrzymywały gorąca bijącego od spalanych akt.

    Zresztą, jak znam życie, niebawem dziennikarze odkryją resztki "krematoryjnej" działalności byłych esbeków.

    Oszczędźmy archiwistom z IPN-u niezdrowych podniet.

    Zamiast ślęczeć przed donosami inicjowanymi przez SB, lepiej dla nich będzie, gdy sobie w wolnej chwili obejrzą redhuba.
  • @provincjał 09:40:00
    "wdepnął w to ubeckie gówno i doślizgał się na tym gównie do stanowiska prezydenta, to taki awans nie jest dziełem przypadku. Niemożliwością jest, żeby w tej drodze do kariery, kiedykolwiek ubecja odpuściła...oni go ulepili na swój użytek i wykreowali na prezydenta. A ponieważ ubecja w Polsce była ramieniem KGB, to w ciemno można typować, że Bolek został prezydentem z rozdania Moskwy".

    czyli że co? Że zaplanowane wszystko było? kontrolowane oddanie władzy, skompromitowanie rządów Solidarności (LW z Wachowskim jako kapciowym), przejęcie władzy przez SLD (1993) i stworzenie postkomunistycznego gospodarczego etabishmentu lat 90-tych?
  • @maharaja 11:38:52
    Tak to właśnie się odbyło. Zrobiono nas w chooja!
  • @maharaja 11:38:52
    Macierewicz: Ten pucz to była tylko próba, będą znacznie gorsze! http://niezalezna.pl/93146-macierewicz-ten-pucz-byla-tylko-proba-beda-znacznie-gorsze?page=3 Ps.I. Zagrożenie i to bardzo poważne już jest, już się sformowali!
    Źródło: „Warszawska Gazeta”
    Bunt pułkowników. Byli oficerowie I Departamentu peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa chcą zbudować własny KOD. Środowisko esbeckie zapowiada zorganizowanie ruchu, który będzie bronił jego przywilejów utraconych w wyniku wejścia w życie ustawy dezubekizacyjnej. Pomysłodawcami akcji są byli pułkownicy Służby Bezpieczeństwa – ustaliła „Warszawska Gazeta”. Nastroje są gorące. „Będzie wojna” (w domyśle z rządem PiS-u) usłyszeli przypadkiem przechwałki byłego pułkownika SB w warszawskim hotelu Sheraton nasi dziennikarze.

    Lepiej późno niż wcale
    Tak zwana ustawa deubekizacyjna (czyli likwidacja przywilejów emerytalnych ludzi pracujących w służbach PRL-u), wywołała falę niezadowolenia byłych pracowników komunistycznych służb. Nie mogą oni pogodzić się z tym, że ktoś odważył się ocenić ich za służbę totalitarnemu państwu i tak dotkliwie zredukował ich esbeckie emerytury. Niejaki Vincent Severski, autor reklamowanych książek szpiegowskich, nie mógł nawet opanować swoich emocji w tym zakresie, dając im „upust” we wpisach zamieszczanych na portalach społecznościowych. Jak się czujecie, kiedy tracimy nasze emerytury, te same, które nam i wam obiecano? Służyliśmy Polsce ramię w ramię, tak samo z pełnym oddaniem, a teraz jesteśmy „oprawcami”? – pytał Severski. Autor poczytnych kryminałów postawił na formę, a nie treść. Z I Departamentu Służby Bezpieczeństwa, który był jednym z najbardziej skutecznych organów partii komunistycznej służących do zwalczania patriotów chcących wolnej Polski, uczynił w swoich wynurzeniach „oficerów wywiadu polskiego”. Jednak nie wszyscy koledzy Severskiego skłonni byli tak jak on do tego, aby publicznie wylewać swoje frustracje. Znacznie częściej można było spotkać się z apelami wzywającymi do bardziej efektywnych działań, np. do podjęcia „akcji czynnej” przeciwko obecnemu rządowi. Z zachętą do zorganizowania akcji zwraca się od wielu dni do esbeckiego środowiska były oficer Departamentu I SB (komunistycznego wywiadu cywilnego), a w wolnej Polsce współpracownik rozwiązanych w 2007 r. wojskowych służb. W trakcie „konspiracyjnych” spotkań z kolegami rzucił hasło, że będzie wojna, w domyśle z rządem PiS-u. Takich głosów byłych oficerów komunistycznych służb pojawiło się w ostatnim czasie znacznie więcej. Wiele wskazuje na to, że w tym wypadku chodzi o stworzenie takiego esbeckiego odpowiednika Komitetu Obrony Demokracji (KOD), który dzisiaj jest forpocztą wszystkich antyrządowych protestów. Zresztą w przypadku tego ostatniego od dawna bardzo aktywnie działa w nim wielu przedstawicieli bezpieczniackiego środowiska, zwłaszcza tych, którzy wywodzą się ze służb wojskowych. O działalności w KOD-zie niejakiego płk. Tadeusza Korablina – byłego oficera WSW i WSI pisaliśmy już na naszych łamach. Należy on dzisiaj do czołowych aktywistów warszawskiego oddziału KOD-u, organizując wiele jego „przedsięwzięć”. KOD-owi i pozostałej opozycji (PO i Nowoczesnej) jednak niezręcznie upominać się o przywileje esbeków. Pomysł stworzenia esbeckiego odpowiednika KOD-u ma być jedyną „deską” ratunku dla środowiska ludzi komunistycznych służb, które straciło swoje dotychczasowe przywileje. Nie wydaje się już, aby mogli oni doprowadzić do zablokowania ustawy dezubekizacyjnej na ścieżce prawnej. Dotychczasowe orzecznictwo polskich sądów w tym zakresie, a także wykładnia dokonana w 2010 r. przez Trybunał Konstytucyjny takich nadziei nie może dawać. Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2014 r. wydaje się nawet ostatecznie przekreślać marzenia esbeckiego środowiska o zakwestionowaniu ustawy podpisanej w dniu 30 grudnia ub. r. przez prezydenta Andrzeja Dudę. Środowisko byłych esbeków chce więc inaczej bronić swoich interesów. A te głównie sprowadzały się do esbeckich emerytur i rent, znacznie większych od tych, które wypłaca dzisiaj ZUS zwykłym Polakom. Pomysł jest jednak taki, aby konflikt o przywileje zachować w sporach prawnych tak długo jak to możliwe i móc przywrócić apanaże przy pierwszej możliwej okazji (esbecy nie tracą wiary w powrót III RP). Przypomnijmy jeszcze raz główne założenia mającej wejść w życie z dniem 1 października br. ustawy dezubekizacyjnej, która ma obniżyć emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, a także ich rodzin. Po jej wejściu w życie maksymalna emerytura funkcjonariuszy komunistycznych służb nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie ZUS. W wypadku esbeckich emerytur będzie to kwota około 2 tys. zł, renty – ok. 1,5 tys. zł, a renty rodzinnej – ok. 1,7 tys. zł. Jak szacuje MSW, obniżone zostaną emerytury i renty prawie 32 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL. Poza funkcjonariuszami komunistycznej Służby Bezpieczeństwa (SB), jednostek Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW) obniżenie emerytur i rent obejmie również osoby, które służyły w jednostkach Ministerstwa Obrony Narodowej: Wojskowej Służbie Wewnętrznej (WSW) i Wojskach Ochrony Pogranicza (WOP). Kolejną bezpieczniacką grupą, której emerytury i renty zostaną obniżone, będą przedstawiciele kadry naukowo-dydaktycznej, naukowej i naukowo-technicznej oraz słuchacze i studenci Akademii Spraw Wewnętrznych, a także Centrum Wyszkolenia MSW w Legionowie. Do tej pory pobierali oni świadczenia kilkakrotnie wyższe niż wynosiło średnie świadczenie emerytalne i rentowe wypłacane przez ZUS. Spośród wspomnianej liczby 32 tys. funkcjonariuszy komunistycznych organów bezpieczeństwa 12 tys. z nich pobierało do tej pory świadczenia powyżej 12 tys. zł miesięcznie, natomiast emerytury w przedziale od 6 do 12 tys. złotych pobierało prawie 1,3 tys. osób. Pozostali ze wspomnianej liczby pobierali świadczenia również wyższe niż przeciętni Polacy. Szacuje się, że z chwilą wejścia ustawy dezubekizacyjnej w życie budżet naszego państwa zyska rocznie około 546 mln złotych. Tyle bowiem mniej wyda on z systemu zaopatrzenia emerytalnego służb mundurowych. To kwota niemała, zwłaszcza jeśli uwzględnimy fakt, że większość ofiar działań ludzi komunistycznych służb nie pobiera dzisiaj emerytur i rent nawet na poziomie średniego świadczenia, jakie wypłaca ZUS.

    Siła rażenia
    Czy esbecki KOD może zagrozić bezpieczeństwu polskiego państwa? Czy będzie on w stanie swoimi bieżącymi akcjami zdezorganizować funkcjonowanie polskich instytucji i urzędów? Czy jego akcje nie zakłócą także normalnego funkcjonowania naszego parlamentu? Odpowiedź zależy od rozwoju bieżących wydarzeń. Nasze obecne służby bezpieczeństwa państwa powinny jednak już dzisiaj zająć się monitorowaniem aktywności całego esbeckiego środowiska. Mamy bowiem do czynienia w tym wypadku z ludźmi, którzy w przeszłości dopuszczali się przestępstw wobec milionów Polaków, nieakceptujących komunistycznego systemu. Potrafili również przenikać struktury zarówno opozycji, jak i Kościoła katolickiego, dezorganizując i utrudniając ich działalność. Nie mają więc absolutnie żadnych zahamowań moralnych, etycznych ani żadnych innych, zwłaszcza w sytuacji gdy idzie o ich własne „korytko”.
    Ps.II.. Trzeba pamiętać o tym, że oni są uzbrojeni, nie wszyscy broń zdali, no i mają pod sobą uzbrojenie firmy ochroniarskie w liczbie ok. 200tys! pod bronią. To zagrożenie trzeba natychmiast rozwiązać, rozbroić i zlikwidować. Dodam tylko, że że, i policja jest niepewna, za dużo tam starych wyjadaczy po PO/PSL i nie tylko, to stare z poubeckim, poesbeckim, pomilicyjnym, ukraińskim, rodowodzie, to dotyczy także wojska oraz innych służb, są to osobniki niepewne, nigdy nie wiadomo za kim się opowiedzą. To mieszanka bardzo niepewna i wybuchowa.Być może możemy liczyć na ten kontyngent amerykański, choć wątpię by mieszał się w sprawy wewnętrzne. Stoją na granicy zachodniej i raczej chronią nas przed interwencją Niemiec do której oni się aż palą. To między innymi zapobiegli temu puczowi. Nie zazdroszczę rządowi odziedziczenia zdemoralizowanych służb po PO/PSL przecież oprawcy z policji pozostali na swych stołkach.
  • @Zorion
    Trzeba upublicznić wszystko jakim był i jest naprawdę złym człowiekiem. Ba materiałów jest sporo bezpieka zadbała o to by mieć go w garści. Trzeba opublikować bo jako były prezydent był i jest nadal osobą publiczną a jego życiorys nie może być dla nikogo tajemnicą !!! Zaszkodził wielu ludziom, jego donosy złamały niejedno życie. Niszczono całe rodziny, poddawano represjom. Każdy donos był cenny dla tamtego reżimu i każdy mógł być wykorzystany. Sądzę, że opinia przedstawiona na temat teczki „Bolka” może być w jakimś stopniu rekompensatą dla tych ludzi, prawda ich obroniła. Co więcej, myślę, że teczka znaleziona w „szafie Kiszczaka” jest dopiero początkiem upadku mitu o Wałęsie jako o rzekomym bohaterze. W jego życiorysie są jeszcze gorsze rzeczy, które mam nadzieję, że z czasem zostaną upublicznione. 40 mln Polaków (minus oczywiście beneficjenci Wielkiego Szwindla '89) to dosyć sporawa gromada, którym Wałęsa zaszkodził popierając bandycką likwidację polskiej gospodarki. No i co z odpowiedzialnością karną za kłamstwo lustracyjne, składanie fałszywych zeznań, bezpodstawne oskarżenia w procesach sądowych?
  • @kula Lis 66 08:32:58
    Czyje dzieci mieszkały za gomułkowskiej komuny w warszawskim luksusie (podpowiedź: Rajmunda Kaczyńskiego), mimo że jeszcze 10 lat później pewien robotnik z Gdańska musiał się gnieździć na w 1/2 pokojach z trójką, piątką, a potem całą ósemką dzieci przez niemal dwie dekady?

    Czyje dzieci były gwiazdami gomułkowskiego hitu ("O dwóch takich..."), a czyje dzieliły los materialny typowej robotniczej wielodzietnej rodziny?

    I najważniejsze:
    Kto podjął ryzyko uwalania się błotem (dogadania z komuną) i politycznie poniósł tego konsekwencje (1% poparcia w 2000 r.), a kto przez całą komunę siedział w sejmowej opozycji i uderzał w werbel moralnego oburzenia, pobierając sute apanaże i tworząc wizje moralnej odnowy?

    Na miejscu Kiszczaka i służb PRL sfabrykowałbym dwa dokumenty:

    - największego wroga uczyniłbym konfidentem
    - najwierniejszego współpracownika uczyniłbym "moralnie czystym" (znany jest dokument podpisany przez Kaczyńskiego, w którym odmawia współpracy).

    Bandycki charakter służb PRL to nie wymysł.
    x. Popiełuszko, Niedzielan i inni....

    Dlaczego podobny los nie miałby spotkać Wałęsy?
    Nobla i opinii międzynarodowej się przestraszyli i dlatego postanowili go "pod swoje potrzeby" ukształtować.

    Jarosław Kaczyński będzie największym dupkiem, jeśli nie weźmie Wałęsy w obronę i jasno nie wypowie się, że

    Rozumiem, gdyby tę krytykę Wałęsy uprawiał Morawiecki (przez całe lata zmarginalizowany polityk). Ale sam Kaczyński (szeregowy działacz Solidarności z drugiego szeregu) nie ma moralnego prawa ku temu.
  • @kula Lis 66 11:42:11
    Zgadzam się, że uposażenie SB w III RP to coś strasznego.
    Kaczyński ma całkowitą rację, tnąc te pensje.

    Ale w tej całej słusznej skądinąd walce Kaczyńskiego jest jeszcze coś o wiele istotniejszego: jeden człowiek, Lech Wałęsa.

    Nie można go zabić jednym słowem: konfident.
  • @maharaja 09:30:54 w tym wierszu zawarto wszystko.
    25-cio Lecie

    ,,Stół okrągły” po to był, – aby Żyd tu dobrze żył!

    25-cio Lecie

    Wolność wtedy wywalczono,

    – Polskę całkiem zniewolono.

    Wolność dzisiaj Żydzi mają,

    – co chcą z Polską wyrabiają.

    Naród tak już ogłupiony,

    – ma się cieszyć z każdej strony.

    I za przemysł rozłożony,

    – Śląsk dokładnie spustoszony.

    Za zniszczone do cna stocznie,

    – niech Stoczniowiec dziś odpocznie.

    Cieszą się dziś też działacze,

    – a że wielu z nędzy płacze.

    Cóż to zdrajców dziś obchodzi,

    – oni płyną w innej łodzi.

    Wy się dla nich nie liczycie,

    – oni mają inne życie.

    Zła komuna jaka była,

    – coś takiego nie zrobiła.

    A więc dzisiaj się cieszymy,

    – z długów których nie spłacimy.

    Stół okrągły po to był,

    – aby Żyd tu dobrze żył.

    Dziś już z dołu to widzimy,

    – głośno o tym już mówimy.

    Ja o Polskę też walczyłem,

    – lecz nie taką , się myliłem.

    Bo za mało coś robiłem,

    – a dziś w nędzę się wpędziłem

    Muszę zrobić przemówienie,

    – prosić Was o przebaczenie.

    Też zostałem oszukany,

    – że dziś kraj jest wyniszczany.

    Tu zapytać nie zaszkodzi,

    – jaką przyszłość mają młodzi?

    Wielu młodych już narzeka,

    – wielu w niebyt też ucieka.

    Media o tym nie gadają,

    – taki układ z Żydem mają.

    Jak się całkiem wyludnimy,

    – to się wtedy przebudzimy.

    Patrzysz a tu Żydzi wszędzie,

    – co też z naszą Polską będzie?

    Nazwą wtedy Ją Syjonem,

    – i dla zdrajców będzie domem.

    A gdzie stoi Częstochowa,

    – Ściana płaczu będzie nowa.

    I nie będzie tam ,,kiwanie”,

    – łzy, modlitwa i różaniec.

    Nasz Ty Stwórco Dobry Boże,

    – przywróć mądrość Polsce może.

    Byśmy oczy otworzyli,

    – Żydów z władzy wyrzucili.

    Żyd jest w Rządzie , Solidarności,

    – niech się na mnie tutaj złości.

    W Sejmie jest ich chyba pół,

    – a kto przeczy, niech da na stół.

    A najlepiej to by było,

    – by co złe się nie spełniło.

    Naród Polski jest wspaniały,

    – czuwa nad Nim Orzeł Biały.

    Też do Żydów nic nie mamy,

    – lecz z urzędów wypraszamy.

    Światu wtedy też powiemy,

    – w swoim domu rządzić chcemy.

    Zwróćmy się o pomoc Nieba,

    – w zagrożeniu tak też trzeba.

    4 czerwca 2014 godz: 16,20-16,30

    Autor: Krzysztof Szczurko ps.,,KYSY”

    Zwany także Trybun Ludowy
  • @maharaja 09:30:54
    Polacy przeczytajcie a oczy wam się otworzą! Nadal jesteście okłamywani, tak przez obrońców Bolka jak i tych mu przeciwnych... https://i2.wp.com/www.kdc.pl/pub/mm/img/220/364810.jpg?zoom=2 GRABARZE. POLSKIEJ NADZIEI 1980-2005
    Henryk Pająk
    Przydałoby się nam kilkadziesiąt porcji polonu 210!… (b. żołnierz Kedywu AK)
    LUBLIN 2007
    MIT OBALENIA KOMUNIZMU PRZEZ „SOLIDARNOŚĆ”.....Gdyby neo-bolszewicki globalizm nie wydał wyroku już na początku lat 70. na ich własny szatański twór pod nazwą Związku Sowieckiego, to nie byłoby żadnej ruchawki ani w 1976 roku (Radom), ani w 1980 roku w Lublinie, Gdańsku i pozostałych miastach. Po prostu nie byłoby „Soli-darności”. Wszystko by się skończyło na pałkach ZOMO, skrytobójczych morderstwach i więzieniach, a szacowna zachodnia „demokracja” nie ruszyłaby palcem w obronie tej kolejnej demonstracji „polskiego warcholstwa”, tej „polskiej bohaterszczyzny”. Wałęsa pod pomnikiem stoczniowców powiedział: Tu zaczęła się globalizacja. Wcześniej powtarzał, że to on tu "tymy rencamy" obalił komunizm. Groteskowy błazen w piórkach bohatera narodowego już nikogo ani nie szokuje, ani nie denerwuje, bo komików nie można traktować poważnie, choć Komitet Nagrody Nobla już wiele razy dał dowody, że z powodów politycznych musi nagradzać błaznów. „Fenomen” Solidarności to fenomen bezbolesnego zwijania żydowskiego Sowłagru przez nowoczesny syjonizm sowiecki i zachodni – to przyzwolenie na ten niby „fenomen polskiego zrywu”, prowokowany przez incydenty w rodzaju podwyżek cen na żywność, obcinanie norm produkcyjnych, represjonowanie niepokornych „użytecznych durniów”. Całość pod linkiem, polecam przeczytać i wnioski samemu wyciągnąć jak to my Polacy choć nie wszyscy w tym ja zostaliśmy oszukani,czyli zrobieni przez żydokomuchów za pomocą Bolka w chooja, lecz wszyscy okradzeni..! https://publicdisorder.wordpress.com/2011/06/19/grabarze-polskiej-nadziei-1980-2005-henryk-pajak-e-book/
  • @maharaja 09:30:54
    Stanisław Michalkiewicz: Wilki zmieniły skórę...Mam dla Państwa dobrą wiadomość: 4 czerwca skończył się w Polsce komunizm – taki komunikat przekazała 4 czerwca 1989 roku za pośrednictwem państwowej telewizji aktorka Joanna Szczepkowska. Było w tym komunikacie znacznie więcej optymizmu niż realizmu, ale nie powinniśmy obwiniać za to akurat pani Szczepkowskiej, bo w swoim optymizmie nie była ona bynajmniej odosobniona. Cóż takiego jednak zdarzyło się w Polsce 4 czerwca 1989 roku, że nie tylko pani Szczepkowska za pośrednictwem państwowej telewizji przekazała ten komunikat, ale – przede wszystkim – że w ogóle jej na to pozwolono? Całość pod linkiem https://wirtualnapolonia.com/2014/06/05/stanislaw-michalkiewicz-wilki-zmienily-skore/
  • @maharaja 11:38:52
    Można to ująć jednym zdaniem: tak Wałęsa, Frasyniuk i wiele innych osób dostało rozkaz od Kiszczaka by być opozycjonistami.
  • @Witkacy 21:48:21
    Sławomir Cenckiewicz obala 14 mitów Wałęsy...Od roku trwa kampania propagandowa, której punktem ciężkości jest obrona Wałęsy przed „Bolkiem” (sic) i syndromem agenta bezpieki, mogącym wpływać na jego działalność zwłaszcza w latach 1980-1989. Było to do przewidzenia, gdyż co najmniej od czasu ukazania się książki „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”, dyskusji na temat biografii Wałęsy towarzyszą politycznie poprawne akty strzeliste polityków i zideologizowanych historyków zapewniających, że „Wałęsa był niesterowalny”, że „był człowiekiem walki” o „konsekwentnej postawie”, a „epizod [jego] współpracy z SB” nie miał wpływu na jego „autentyczne zbuntowane przywództwo” w latach 80. Akcja obrony Wałęsy przez historyków, z których - co ciekawe - żaden nie podjął się przebadania pełnej biografii Wałęsy, charakteryzuje stanowisko oparte na trzech fundamentach:
    - odmowie wiedzy źródłowej (także wynikającej z faktu nieprowadzenia studiów i kwerend),
    - próbie narzucenia obowiązującej interpretacji teczkom TW „Bolek”
    - swoistej „odporności” na wciąż odnajdywane archiwalia, które z góry unieważnia teza lansowana od wielu lat o „grze” i „autentyzmie przywództwa” Wałęsy. Taki fundamentalizm niejako automatycznie zmusza do odrzucenia każdego artykułu, książki, poglądu czy nawet roboczej hipotezy na temat Wałęsy, które nie odpowiadają stanowisku samozwańczych interpretatorów.

    Najlepszym przykładem takiej próby narzucenia obowiązującego stanowiska jest oświadczenie Andrzeja Friszke zamieszczone na stronie internetowej „Laboratorium Więzi”. Atakując mnie osobiście, manipulując cytatami (z Kiszczaka), wbrew faktom i dostępnym źródłom Friszke pisze, że „nie ma jednak żadnych dokumentów, które by pozwalały stawiać znak zapytania nad uczciwością i autentyzmem przywództwa Wałęsy”.

    Kolejny atak ze strony człowieka, który od wielu lat fałszował historię Wałęsy i robił wszystko, by prawda o nim nie mogła ujrzeć światła dziennego, traktuję niczym nobilitację.

    Czytelnikom natomiast proponuję podróż po 14 mitach Wałęsy opartych na dokumentach i innych dostępnych źródłach historycznych.

    1. Mit skoku O świcie w czwartek 14 sierpnia 1980 r. ulotki Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, w obronie zwolnionej ze stoczni Anny Walentynowicz, pojawiły się w pociągach Szybkiej Kolei Miejskiej, na dworcach PKP, w okolicach i na terenie największych zakładów pracy. Akcja WZZ była dobrze przygotowana i skoordynowana. Organizacją strajku zajął się Bogdan Borusewicz, który szczegóły ustalił z młodymi stoczniowcami z WZZ – Jerzym Borowczakiem, Bogdanem Felskim i Ludwikiem Prądzyńskim. Rozmawiał również z Lechem Wałęsą. Chodziło o to, by ten od pierwszej chwili wsparł strajk, przedostając się rano na teren stoczni.

    Wałęsa wystraszył się propozycji Borusewicza i nie zrealizował wyznaczonego zadania. 14 sierpnia 1980 r. umówiony na godzinę 6.00 Wałęsa nie pojawił się w Stoczni. Ta kwestia nasuwa wiele poważnych wątpliwości, a nawet podejrzeń. Tej tajemnicy Wałęsa nie jest w stanie wytłumaczyć nawet do dzisiaj. Wyznał swego czasu: „Do dziś nie wiem, co spowodowało, że spóźniłem się 2 czy 3 godziny”. Podaje nie tylko różne powody swojego spóźnienia, ale i czas przybycia na umówione miejsce. Kiedy w końcu pojawił się pod stocznią, nadal jednak – wbrew umowie – nie wszedł do niej. Dociekliwość pytających w tej sprawie potrafił skwitować żartem: „No... dwie godziny się spóźniłem, z jakichś błahych powodów, dziecko mi się urodziło czy coś takiego (śmiech)”.

    Według kilku zgodnych relacji Wałęsa pojawił się na terenie stoczni dopiero około godziny 10.00 lub nawet nieco później. Po co więc omijał bramy, chcąc przedostać się do stoczni? Warto zwrócić uwagę, że nawet przygotowując, wraz z zespołem współpracowników, swoją autobiografię – Droga nadziei, nie potrafił zatrzeć wyraźnych śladów tkwiącej w tym wydarzeniu tajemnicy pisząc raz o tym, że „przeskoczył przez płot”, a innym miejscu tej samej książki o skoku „przez mur” w zupełnie innym miejscu.

    Sprzeczne wersje, „amnezja” i niejasne wypowiedzi Wałęsy na temat „skoku przez płot” przed długie lata wzmacniały hipotezy o „motorówce” Marynarki Wojennej, którą miał on przypłynąć do stoczni. Nie ma na ten temat żadnych dokumentów, trudno więc pokusić się w tej sprawie o jakiś jednoznaczny osąd, ale w ostatnim czasie media upubliczniły podsłuchaną rozmowę dwóch byłych oficerów kontrwywiadu wojskowego PRL (WSW) z 20 listopada 2007 r., w której padły zaskakujące słowa:

    „Aleksander L.: Waga Andrzej [Romuald] był dowódcą kutra, który przewoził Lecha. Leszek T.: Admirał później? Aleksander L.: …tak…, który przywoził Lecha… od tyłu do stoczni, i Lecho został wsadzony do stoczni, wiadomo jak”.

    Kiedy Wałęsa przeczytał treść tej rozmowy i dowiedział się, że materiałem tym dysponuje ABW, od razu nerwowo oświadczył, że „w tym nie uczestniczył”, a motorówką dowieziono do stoczni jego „sobowtóra”. Rozmowa ta potwierdzałaby relację jednego z pierwszych świadków – Aleksandra Kopcia (w okresie strajków sierpniowych 1980 r. minister przemysłu maszynowego i negocjator rządowy, później wicepremier), kwestionującego „skok przez płot” na rzecz motorówki. Już w 1991 r. pisał, że podczas pobytu w Gdańsku w sierpniu 1980 r. „nieobce były pogłoski, że [Wałęsa] wpłynął tam kutrem patrolowym marynarki wojennej…”. Z kolei w jednym z wywiadów Kopeć połączył tę wersję z jego „zależnościami od SB”, drwiąc o pokonywaniu 4-metrowych płotów. Wskazując na marynarkę wojenną, Kopeć sugeruje „innego rozgrywającego” oprócz SB – służby wojskowe. Paradoksalnie być może obie wersje – motorówki i przejścia przez mur w okolicy ulicy Jana z Kolna, nie są ze sobą sprzeczne. Musimy dalej szukać i starać się to wyjaśnić… Całość pod linkiem http://niezalezna.pl/93236-tylko-u-nas-slawomir-cenckiewicz-obala-14-mitow-walesy PS..Wypowiedź M.F.Rakowskiego:
    "... Absolutnie nie jest potrzebne podejmowanie jakiegokolwiek "ostrzału" Wałęsy, bo jest to człowiek podstawiony przecież, [...] nim się kieruje"
    Fragment stenogramu z posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR w dniu 27 listopada 1984 r.
    Archiwum Akt Nowych, KC PZPR, sygn. V/246
  • @maharaja 11:38:52
    12 grudnia 1978r kpt SB Hodysz poinformował Halla o TW Bolek.
    http://www.rp.pl/Kraj/306219977-Hodysz-Wallenrod-z-bezpieki.html
    http://niezalezna.pl/84468-walesa-na-miejscu-wybuchu-w-gdansku-w-1995-roku-wideo
    Bosman a donosy Bolka.
    http://www.fronda.pl/a/kolejna-ofiara-tw-bolka-cenckiewicz-nienawisc-walesy-do-szolocha-to-relacja-kata-wobec-swojej-ofiary,66584.html
  • @maharaja 09:30:54
    Pan mnie zadziwia - podpowiem Panu: Albin Siwak pisze, że w czasach Madgalenkowo-okrągłostołowych obrady były pod bezustannym nadzorem "starszych i mądrzejszych" - okoliczne dwa hotele w całości były zajęte przez żydów pilnujących Wałęsy i prawidłowości przebiegu obrad

    czy teraz Pan rozumie wymowę menor na stole? i rolę Wałęsy do dnia dzisiejszego?

    więc proszę nie bajać - z łaski swojej
  • @kula Lis 66 14:55:46
    dzięki za jak zwykle świetne komentarze

    pozdrawiam
  • @Andrzej Tokarski 15:58:08
    Pozostaje pytanie czy donosy Bolka szkodziły? Co niektórzy z jego obrońców sami umoczeni jak Bolek, twierdzą, że nie, i tu się grubo mylą. Nie ulega wątpliwości, że donosy szkodziły robotnikom.
    http://www.fronda.pl/a/kolejna-ofiara-tw-bolka-cenckiewicz-nienawisc-walesy-do-szolocha-to-relacja-kata-wobec-swojej-ofiary,66584.html Był pewny, że Kiszczak jak palił dokumenty, jego teczki też poszły z dymem i co? Zbrodniarz i bandyta po 5 klasach powszechniaka brukarz z zawodu sowiecka chazarska matrioszka Kiszczak trzymał archiwum, bo to była taka jego i ich reszty konstruktorów tych przemian, polisa na przeżycie i życie w dobrobycie do śmierci w swym łóżku, na wzór Hoovera szefa FBI. Ci wszyscy broniący płotkarza Bolesława, są z tego samego pnia co ścierwa z SS, NKWD, UB, SB. Jak za komuny z konfidenta NKWD kata żołnierzy AK i zdrajcę Polski Świerczewskiego zrobiono bohatera. Tak synowie tych NKWD-owskich i UB-eckich zwyrodnialców z bolka robią bohatera!!!
  • @Andrzej Tokarski 15:58:08
    Prawda już pomału wychodzi na jaw, wiadomo bowiem, że pan Lech Wałęsa, a naprawdę Lejba Kohne, jest pochodzenia żydowskiego i za wszelką cenę chciał w Polsce wprowadzić rządy żydowskie... Miejmy tylko nadzieję, że zanim mu się to uda, prawda ujrzy światło dzienne i znajdzie się odpowiedni sposób, by tym zamiarom się przeciwstawić... Już w roku 2009 wypowiedział głośno co tak naprawdę kieruje jego intencjami w wywiadzie udzielonym dla The Jerusalem Post:
    Wywiad Walesy dla The Jerusalem Post ( "JP"). "It seems we understand each other so very well and are doing so well together that we could establish the United States of Poland and Israel," Tymi
    słowami Walesa zaproponował stworzenie Stanów Zjednoczonych Izraela i Polski!! "Wydaje się nam zrozumieć siebie nawzajem tak bardzo dobrze i robi to tak dobrze, że razem możemy ustanowić Stany
    Zjednoczone w Polsce i Izraelu, Unię Polsko-Izraelską tu w Polsce" Tymi słowami Wałęsa zaproponował stworzenie Stanów Zjednoczonych
    Izraela i Polski! Twierdzi, że ONZ jest nieefektywna, a więc trzeba stworzyć nową organizację która walczyłaby globalnie z
    terroryzmem.etc. Lecha Wałęsa to Lejba Kohne. Przecież jego ojciec był żydem z Niemiec. Mieszkali koło Torunia, gdzieś na wsi. Miejscowi pamiętają jego ojca, jak się zasłużył dla Niemców w czasie wojny. Podobno pracował w obozie koncentracyjnym w Dachau, był jako esesman wartownikiem. Podczas wyzwalania obozu przez żołnierzy gen. Pattona jemu udało się przeżyć, tłumaczył się, że jest żydem i musiał z powodu licznej rodziny, etc.. po przejściu obozu jenieckiego uzyskał jako żyd azyl w USA. Nazwisko Wałęsa ma po ojczymie, matka drugi raz wyszła za mąż po śmierci pierwszego męża, ojca naszego bossa robotników. Ojcu zmarło się w USA, ale pochowany został w Niemczech. Lech Wałęsa z domu Kohne wie gdzie jego
    rodzony ojciec leży, bo odwiedził grób ojca. Widziano go jak składał kwiaty i stawiał znicze, jest to uwidocznione na zdjęciach! Wcześniej wychowywał go stryjeczny wujek, rodzony brat ojca. Szkoda, że tak ukrywane są prawdziwe życiorysy. Dlaczego ukrywają wszyscy prezydenci RP swoje życiorysy i pochodzenie, to ja tego nie rozumiem. Widocznie w Polsce nie ma analityków, badaczy, historyków. Być może Cenckiewicz jak taki odważny się tym zajmie?
  • @Andrzej Tokarski 15:58:08
    Oto słowa pułkownika Wojska Polskiego:
    “Widziałem akta Wałęsy, zebrane przez nasz wywiad wojskowy. Ojcem Wałęsy był niemiecki Żyd Leiba Khone, takież samo imię nosi obecnie Lech, służący w wojsku niemieckim w SS. Miał wyrok śmierci wydany przez AK, Gryfa Pomorskiego za wydawanie Niemcom Akowców, lecz zaciągnął się do SS i był dla podziemia nieuchwytny. Bronił w 1945 roku Gdyni przed nacierającą armią sowiecką. Wraz ze swym oddziałem zdążył się wycofać drogą morską na zachód Niemiec i tam jako wartownik w KL.Dachau poddał się Amerykanom. Udowodnił swoje ukrywane przed Niemcami żydostwo i został zabrany do USA. Tam żył w dostatku gdzie zmarł, pochowano go w Niemczech. Wałęsę wychowywał brat ojca, który pozostał w Polsce”. - Podejrzewam, nie tylko ja lecz wielu prawych moich znajomych, Polaków i patriotów, że ten cały i na chybcika tworzony Libertas jest także takim żydowskim nowym tworem mającym skanalizować niezadowolenie Polaków i pełną ich kontrolę, jak i tzw. ”polskie” i niezależne” portale, nawet te bez cenzury. Polacy przemyślcie to co piszę w ostatnich zdaniach i wyciągnijcie wnioski z tego, dlaczego Libertas zaprasza i płaci tyle pieniędzy za “wykłady” tego pożytecznego im idioty, ubeckiego kapusia i żyda. Czy nie daje Wam to Polacy do myślenia? Nie zapala się, w głowach czerwone ostrzegawcze światło ? Wygląda to na prawdę. Musimy stosować zasadę – poznajemy po czynach. To że (…) Libertas zaprasza i płaci tyle pieniędzy za “wykłady” tego pożytecznego im idioty, ubeckiego kapusia i żyda (…) jest podejrzane. Bardzo możliwe, że stoją za tym pieniądze „Amerykanów” a kto płaci ten wymaga. Przywódcy Libertas mogą być nieświadomym narzędziem w ich rękach. Zresztą USA nie jest zainteresowana powstaniem silnej UE. Nikt nie lubi silnego konkurenta. Wsciekłe kundle stoją po obu stronach wielkiej wody i każdy walczy o swoje. Ten pułkownik to mógl być nawet porządny Polak. Szkoda tylko, że nie zrobił zdjęć tych dokumentów. Mielibyśmy 100% dowód. Nie zmienia to postaci rzeczy gdyż w stanie wojennym chodziły słuchy, że Wałęsa to agent, człowiek żydokomuny – jednakże ta informacja była blokowana by utrzymać famę o Wałęsie, i my Polacy na tym przegraliśmy, bo gdyby na czele związku byli inni ludzie z kręgu Gwiazdy i Walentynowicz, to mogliśmy mieć teraz inną Polskę. Myślę, że ten pułkownik wie, gdzie jest grób ojca Wałęsy. Można to sprawdzić. Może Niemcy daliby informacje o jego ojcu. Przecież Wałęsa to zwolennik stanów USA-Israel-Judeopolonia, czyli zawalidroga do budowy wielkich Niemiec. Czy wobec tego mamy szansę na te informacje ? Może – her Tusk mógłby tu pomóc o ile Lech Kaczyński tej informacji nie zablokuje. Oni wspólnie grają przeciw silnej niepodległej Polsce dla Polaków.
  • @Andrzej Tokarski 15:58:08
    Szokujące fakty z życia Danuty Wałęsy! Tego o byłej pierwszej damie na pewno nie wiecie..."Nadęta własną ważnością dama" - to jeden z delikatniejszych epitetów, jakimi Danutę Wałęsę sprzed lat opisuje historyk Sławomir Cenckiewicz. Powołując się na archiwalne dokumenty i wspomnienia rysuje szokujący obraz żony legendy "Solidarności". Wygląda na to, że wcale nie była cichą, zahukaną kurą domową a wywyższającą się żoną "Wodza".
    Fryzura "a la madame Gierek"
    O nieznanej twarzy byłej pierwszej damy Cenckiewicz pisze w artykule w tygodniku "Do rzeczy". Dowodem na to, że Danuta Wałęsa dobrze znana jest ze "specyficznej kultury osobistej" jest historia z roku 1980. Wałęsom przyznano nowe lokum na gdańskiej Zaspie. Zresztą godne pozazdroszczenia, bo rodzina dostała trzy połączone
    mieszkania na jednym piętrze bloku. Lech Wałęsa, wówczas zapracowany przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ "Solidarność" w Gdańsku, poprosił o wysłanie kilku osób z pomocą żonie.
    "Dwie młode dziewczyny (...) ulitowały się nad rzekomo pozostawioną samą sobie biedna matka sześciorga już wówczas dzieci i zaofiarowały się z pomocą" - pisze Cenckiewicz. Młode studentki "pobiegły szybciutko, ale jeszcze szybciej przybiegły z powrotem". Dlaczego?
    "Otóż zamiast zapracowanej biedaczki spotkały tam nadętą własną ważnością damę, która - dyrygując fryzjerką, która tapirując jej włosy, miała zrobić jej fryzuję a la madame Gierek - wskazała im szmaty, którymi miały myć podłogi w pokojach wyposażanych właśnie w meble w stylu typowym dla elegancji PRL" - opisuje dalej historyk.
    Podobno historia o nadętej żonie Wodza nie rozpowszechniła się szeroko tylko dlatego, że środowisko działaczy WZZ nie było plotkarskie. Danuta WAŁĘSA o swoim małżeństwie: ŻYJEMY już OSOBNO...
    "Teraz jest pani szatanem"
    Inna historia pokazująca drugą twarz Danuty Wałęsy pochodzi z nagrań bezpieki. To kłótnia żony przywódcy "Solidarności" z Anną Walentynowicz. Panie pokłóciły się po tym, jak Walentynowicz przyłapała Lecha Wałęsę w niedwuznacznej sytuacji z inną kobietą. Danuta osobiście wybrała się do Anny Walentynowicz, żeby zrobić jej awanturę. "Nie jest pani człowiekiem, tylko kimś z zaświatów - teraz jest pani szatanem.(...) Wielka artystka. Chciała wejść na piedestał" - wyzywała Wałęsa.
    Rodzina z kryminalną przeszłością
    Mirosława - bo to naprawdę pierwsze imię żony Wałęsy - urodziła się w wielodzietnej rodzinie Gosłosiów spod Węgrowa. Ma ośmioro rodzeństwa, ale po wyprowadzce do Gdańska, kontakt utrzymywała praktycznie tylko z jedną siostrą. Tak bardzo chciała odciąć się od rodziny, że długo nie przedstawiała jej nawet przyszłego męża. Być może wstydziła się bogatej kartoteki, jakiej jej ojciec i bracia dorobili się na lokalnym komisaricacie. Zbigniew Gołoś, ojciec Danuty Wałęsy, nadużywał alkoholu i kilkakrotnie skazywany był za kradzieże, pobicie a nawet współudział w zabójstwie. Bracia, Wiesław i Adam, znani byli policji z udziału w chuligańskich wybrykach. "Danuta starała się jakby oddzielić świat Gosłosiów (...) "grubą linią", próbując nawet wyprzeć tamte obrazy i wspomnienia z pamięci" - pisze Cenkiewicz. Ps..Pisał brat prezydenta Gdańska Adamowicza Piotr Adamowicz, dziennikarz Rzeczpospolitej, co ona mogla napisać jak pisać nie umie. Szokujące jest to, że taki prymityw jest nazywany "Pierwszą Damą" !! Toż to bezczelna i prosta kobieta a dzieci takie jak matka i ojciec nie urodzi wrona sokola! UOP działał wtedy na jej życzenie normalnie jak dawna SB...gdy na początku lat 90tych synek Wałęsów przejechał kobietę to zaangażowała wtedy UOP do gnębienia i zastraszania tej poszkodowanej w wypadku... Niech jakiś dziennikarz się tym zainteresuje. Kto w czasach komuny będąc opozycjonistą walczącym z komunistami miał takie przywileje, że dostawał 3 mieszkania obok siebie na jednym piętrze? Takie przywileje mieli tylko i wyłącznie politycy, działacze komunistyczni i współpracownicy SB tacy jak Wałęsa. A więc już to pokazuje najlepiej jak donosicielstwo Wałęsy zostało nagrodzone przez komunistów skoro dostał aż 3 mieszkania na jednym piętrze obok siebie. To kolejny dowód na to że Wałęsa był TW Bolkiem i to nie tylko w latach 1970-1976 ale również później w latach również w latach 80. Te 3 mieszkania Wałęsa dostał w 1980 roku i to jest dowód na to, że w latach 80 dalej współpracował z SB. W tamtych czasach było wiele rodzin wielodzietnych podobnie z 6 dzieci i takie rodziny z ledwością dostawały jedno mieszkanie. Zawsze jest tak, że jak życie burzy uporządkowany przez wieloletnią propagandę lukrowany obraz świata, to wywołuje się w niesamodzielnych, "zdradzonych", zgwałconych umysłach agresję. Bowiem, jak podają podręczniki psychologii, istnieje coś takiego, jak perwersyjny związek ofiary z gwałcicielem . To samo przeżywają ci, którzy uwierzyli w komunizm. I wcale koniecznie nie musi towarzyszyć temu uczuciu utracona korzyść materialna. Ale zawsze towarzyszy strach przed utratą złudzeń! I z tą historią jest podobnie. Cenckiewicz wyrywa mozolnie tkany dywanik spod nóg... i ludzie wrzeszczą, bo tracą równowagę... A pod dywanikiem coś paskudnego!...
  • @Witkacy 21:48:21
    Ta kanalia (za to co zrobił Polsce i Polakom) powinna dzisiaj siedzieć pod mostem i grzebać w śmietnikach !! A Matkę Boską to się nosi w sercu a nie w klapie, ale żeby to wiedzieć trzeba mieć odrobinę rozumu.
  • Przypominam.
    PREZYDENCIE, POLACY ŻĄDAJĄ ODPOWIEDZI !!!

    (17 pytań Anny Walentynowicz do LECHA WAŁĘSY)

    Na naszych oczach przeszłość ulega przekłamaniu, manipulacji, by ocalić prawdę ktoś musi zapytać o fakty, dopóki żyją jeszcze ich świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek zadania kandydatowi na Prezydenta RP – LECHOWI Wałęsie kilku pytań. Oświadczam, że biorę pełną odpowiedzialność za treść tych pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem.

    1.Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971r. przyznałeś, że na żądanie SB dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu? Czy teraz możesz podać powody tych działań?

    2. Dlaczego okłamałeś wszystkich, mówiąc o przeskoczeniu płotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980r zostałeś dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki Wojennej w Gdyni?

    3.Jak godziłeś swoją katolicką moralność z głośnymi przygodami, o które żona robiła ci publiczne awantury w 1980r?

    4.9-ego grudnia 1980r przyznano „Solidarności” pierwszą nagrodę – 30 tyś. USD. Co zrobiłeś z tymi pieniędzmi?

    5. Co zrobiłeś z 60 tyś. USD nagrody szwedzkiej prasy, które miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz nigdy nie przekazałeś?

    6. Czy mieszkanie na ul.Polanki 52 kupiłeś, czy otrzymałeś w darze i od kogo?

    7. W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoją pierwszą kampanię wyborczą?

    8.Czy uważasz za właściwe, że głowa państwa lokuje pieniądze w bankach zagranicznych, wbrew polskiemu prawu?

    9. Czy byłeś w 1981r informowany przez Prezydium MKZ, że M. Wachowski jest kapitanem SB?

    10.Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia ze wspólnych orgii i dlatego nie reagowałeś na jego poczynania?

    11. Czy SB szantażowała Cię ujawnieniem wszczętych postępowań karnych o kradzieże przed Sądem Rejonowym dla Nieletnich wymuszając płatną współpracę?

    12. Za jakie zasługi w obozie w Arłamowie przyznano Ci prawo polowania z Kiszczakiem i 5-cio tygodniowy pobyt z całą rodziną, gdy innym odmawiano zwykłych widzeń?

    13.Czy pamiętasz swoją wypowiedź na Kongresie USA „lokujcie swe kapitały w Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić”. Czy nadal tak sądzisz?

    14. Z jakiej obietnicy wyborczej wywiązałeś się?

    15. Czy teraz potrafisz odpowiedzieć na pytanie A. Gwiazdy z I Zjazdu Solidarności – jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem, gdy jeden jest zdrajcą?

    16.Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu?
    Gdańsk dn. 25.09.1995r Anna Walentynowicz
  • @@@!
    Teść Wałęsy był skazany za współudział w morderstwie! http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/prezydentowa-walesa-jej-ojciec-byl-skazany-za-morderstwo/94xn7lz Ps..Moim zdaniem to bardzo ważna informacja która utwierdza mnie w przekonaniu że Wałęsa był agentem Bolkiem bo skoro SB posiadała takie rewelacje i ich nie użyła przeciwko niemu to dowodzi dobitnie że naród miał kochać agenta Bolka na swoją zgubę ! Rodziców się nie wybiera ale dziedziczy się po nich geny a i środowisko w jakim się młody człowiek wychowuje jest bardzo ważne. Po to pisze się o takich sprawach, aby poznać prawdę, bardzo zakłamaną, jak się okazuje. Za swoich ojców może i nie odpowiadamy, ale nosimy to samo nazwisko, jesteśmy przez nich wychowani, oni mają wpływ na nasze życie! Dlaczego dzieci agentury, esbecji, i innej swołoczy tak się obrażają na wszelkie próby pisania o nich prawdy??
  • @kula Lis 66 20:26:13
    ..... poruszyłeś ciekawy wątek: w czasach, gdy bywałem na polowaniach, jeden z kolegów z koła opowiadał mi, że w latach 80tych był milicjantem (wśród myśliwych sporo byłych i obecnych mundurowych) w Gdańsku. Często mieli zadanie dyskretnie pilnować (chronić?) mieszkania Wałęsów - wspominał, że powszechną wiedzą wewnątrz resortu było to, że to mieszkanie szarego robotnika-elektryka składało się z kilku połączonych na jednym piętrze i miało bodaj 8 pokoi
  • Wysłałem poniższe prezydentowi Dudzie broniącemu Bolka.
    Widzę, że poglądy Pana Prezydenta dryfują w stronę "elyt". Czy to znaczy że nie będzie Pan się ubiegał o druga kadencję?a to wielka szkoda byłaby dla nas pana wyborców i Polski panie Prezydencie. Cytuję pana: "bo ta działalność Lecha Wałęsy w latach 80. – ona już, można powiedzieć, w istotnym stopniu czy wręcz całkowicie odwróciła tę kartę." A właśnie, że nie odwróciła tej kary. Wałęsa dalej szkodzi Polsce, jeździ po świecie opluwając polski rząd i kupcząc z banksterami. Po co w takim razie czepiać się Wałęsy, skoro okupił już swoje winy, ba poniósł dla Polski wielkie zasługi? Skoro tak zasłużony, to po co zatem grzebać w jego dawniejszej przeszłości? Przecież powinno się go wręcz nagrodzić. Pan prezydent Duda niestety nie dostrzega tego, co w wyniku postawy Wałęsy z Polską się stało i nadal się dzieje. Panie prezydencie ten łajdak był jest bohaterem UB/SB wszelakiej KONFIDENCJI chodził i nadal chodzi na ich pasku. W 1980 roku wypełniał z dokładnością nakreślony plan przez Kiszczaka -Jaruzelskiego i Moskwę. Żaden bohater sierpnia , najczystszej wody łajdak, kapuś i udziałowiec układu zbrodniczego jaki była SB i PZPR. Panie Prezydencie, sprawa szpicla Bolka Wałęsy, to sprawa poważna, a to z kolei wyklucza kpiny. Szpicel Bolek Wałęsa nigdy nie był naszym bohaterem, to tylko my chcieliśmy w nim widzieć bohatera. On jednak okazał się kanalią na żołdzie sowieckich kolaborantów pełniących obowiązki Polaków. Od samego początku był łotrem, najpierw zaczął swoją nędzną karierę od sikania do chrzcielnicy, potem donosił i kapował na swoich kolegów, potem dowieziono go wojskową motorówką i postawiono go na czele strajku by go spacyfikować. Kiedy to nie wyszło, dzięki min. postawie Matki Solidarności Śp. Pani Anny Walentynowicz, to SB zrobiła z niego lidera. Potem stan wojenny i kłamstwo okrągłego stołu, następnie niszczenie ludzi pomagającym Solidarności jak p. pułk. Hodysz, czy etykietowanie pułk. Kuklińskiego zdrajcą. Apogeum jego nikczemności przypada na okres obalenia rządu Pana premiera Jana Olszewskiego. Do dziś nic się nie zmieniło w życiu tego osobnika. Proszę o tym nie zapominać. Jest Pan Panie Prezydencie Prezydentem wszystkich Polaków, ale z tych wszystkich należy jasno i zdecydowanie wykreślić osobników pokroju szpicla Bolka Wałęsy, Polska na to nie zasługuje. Widzę, że Polsce jak nigdzie na świecie "przeprosiny" urosły do rangi doktryny państwowej. Wszyscy żądają przeprosin za wszystko. Rozumiem, że należy przeprosić partnerkę kiedy się jej nastąpi na stopę w tańcu, czy innego kierowcę jak mu się zajedzie drogę. Jest jeszcze parę sytuacji, gdzie przeprosiny są rzeczą normalną. Ale to wszystko. ZDF, Bolek, Michnik, Palikot, Bul etc.. przeproszą i po sprawie?. Należy skończyć z tą manią i brednią o przeprosinach, które stanowią carte blanche dla drani i łajdaków. Nawet gdyby Bolek na kolanach poszedł z Gdańska do Częstochowy to nie wystarczy, żeby zrekompensować krzywdy a często i zbrodnie, które były konsekwencją jego współpracy z komunistyczną tajną policją panie Prezydencie Duda i nie tylko..
  • @Andrzej Tokarski
    Biorą się wreszcie za żydolewactwo...i ich bojówki nareszcie o czym poniżej. Policja w Ośrodku Monitorowania Zachowań Rasistowskich(brawo! nareszcie koniec z lewacką V kolumną!) Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował na Facebooku, że policjanci weszli do budynku ośrodka o godzinie 6 rano. Dzisiaj o godzinie 6 rano policja weszła do pomieszczeń naszego Ośrodka Monitorowania. Trwa przeszukanie, nie mamy kontaktu z osobami które były w środku. Ośrodek mieści się i pracuje przy ulicy Suzina 6 w Warszawie. Ze szczątkowych informacji, wiemy że policja na zlecenie prokuratury zabezpiecza i wynosi komputery, laptopy, wszelkie nośniki danych. - głosi oświadczenie opublikowane na portalu. Z naszych informacji wynika też że inne grupy policjantów weszły w tym samym czasie do prywatnych mieszkań członków zarządu stowarzyszenia. - czytamy dalej. Od jakiegoś czasu prokuratura zajmuje się wnioskiem o delegalizację tego ośrodka. [Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. POLICJA WESZŁA DO NASZEGO OŚRODKA !!!
    Dzisiaj o godzinie 6 rano policja weszła do pomieszczeń naszego Ośrodka Monitorowania. Trwa przeszukanie, nie mamy kontaktu z osobami które były w środku. Ośrodek mieści się i pracuje przy ulicy Suzina 6 w Warszawie. Ze szczątkowych informacji, wiemy że policja na zlecenie prokuratury zabezpiecza i wynosi komputery, laptopy, wszelkie nośniki danych. Jesteśmy legalnie działającym stowarzyszeniem. Dzisiejsze wejście policji do siedziby Ośrodka tratujemy jako próbę zastraszenia i zniszczenia niewygodnej dla rządzących legalnie działającej organizacji pozarządowej. Z naszych informacji wynika też że inne grupy policjantów weszły w tym samym czasie do prywatnych mieszkań członków zarządu stowarzyszenia, siłą odbierano tam komputery i telefony nawet dzieciom które tam mieszkają. Największą pomocą jaką możecie nam w tej chwili udzielić to jak najszybsze udostępnianie tej informacji. Musimy sfinansować też obronę. Liczy się każda złotówka. W szybkim czasie musimy też odtworzyć cały sprzęt Ośrodka. Jeśli chcecie pomóc nam w tym przekazując dotacje dane do wpłaty znajdziecie pod spodem.
    Nie wiemy co dzieje się z Rafałem Gawłem, prezesem stowarzyszenia Trzyrzecze, ani z Konradem Dulkowskim i ich rodzinami.
    Będziemy państwa na bieżąco informować o rozwoju sytuacji.
    Apelujemy do wszystkich obudźcie się! Nasza Polska zamienia się w państwo policyjne. Jesteśmy wszyscy jak żaba wrzucona do garnka z podgrzewaną wodą. Nawet nie zauważymy gdy się ugotujemy.] Ps..No, walka z agenturami Sorosa i obcych wywiadów się rozpoczęła.
    Znakomicie, czekamy na dużo więcej. Raduje się serce raduje się dusza :) Ale skowyt lewactwa, to miód na me serce!!!Bardzo dobrze w końcu ktoś się wziął za pseudo pozarządowe organizacje siejące ferment w Polce. Granice są otwarte skoro jesteście tacy biedni i uciskani to wyjedźcie za granicę albo spróbujcie sobie otworzyć takie stowarzyszenie np. w Rosji. Tam by wam pokazali szkołę. Tu i tak zostaliście potraktowani ulgowo. 100% poparcia dla kasowania lewackich fermenciarzy. Bardzo celny strzał! Siedziba bojówek lewackich, organizowanie napaści, burd, zadym, profanacji - zwykły terroryzm za szwabskie i sorosowe pieniądze - zamknąć wszystkich natychmiast! A swoją drogą jak tak bardzo chcą walczyć z mową nienawiści (prywatnie nienawidzę tych lewackich haseł) to niech jadą do ośrodków dla imigrantów, do dzielnic murzyńskich w USA, na Bliski Wschód i tam podziałają. Zobaczymy ilu z tych odważnych bojowników o prawa tych biedniutkich wróci do domu. Może wreszcie zobaczą co znaczą słowa: mowa nienawiści i rasizm. Niech ich wreszcie zdemontują! Do pierdla z nimi za pomawianie i nękanie ludzi. trafiony-zatopiony. Handlarze żywym towarem nie będą mieć wiele do obrony, za to otworzą tropy do międzynarodowych organizacji skąd ich finansują.Tam są tropy do handlarzy ludzkimi organami.Koniec tajemniczych zniknięć młodych ludzi. 5 tysięcy Polaków znika rocznie bez śladu. Niech się ludzie dowiedzą, czym zajmował się ten "niby" lewacki OŚRODEK monitorowania .......ta antypolska sekta sorosowi najemnicy. Odzierać z "płaszczyka" tych działających pod pozorem obrony demokracji zdrajców. https://euroislam.pl/szwecji-jaka-znali-polacy-juz-nie-bedzie/
  • @Andrzej Tokarski tak poza tematem, jednak coś robią.
    CBA zatrzymało dyrektora Elektrowni Szczecin. Agenci CBA ze Szczecina zatrzymali 12 osób - w tym pracowników Elektrowni Szczecin i biznesmena - w śledztwie dotyczącym korupcji przy dostawach biomasy do elektrowni. Na gorącym uczynku przyjęcia 50 000 zł łapówki CBA zatrzymało Dyrektora ds. Energii elektrowni. Delegatura CBA w Szczecinie prowadzi śledztwo pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Szczecinie w sprawie korupcji przy dostawach paliwa do pieca zasilanego biomasą w Elektrowni Szczecin. Ustalono, że dostarczane przez firmę biznesmena transporty wcale nie były biomasą. - podaje cba.gov.pl Pracownicy za pieniądze mieli przymykać oko na to, że biomasa nie spełniała norm technicznych. Funkcjonariusze CBA w Szczecinie, zatrzymali 12 osób. Wśród zatrzymanych jest Dyrektor ds. Energii - Główny Inżynier Elektrowni Szczecin S.A. Zatrzymano go na gorącym uczynku przyjęcia łapówki w wysokości 50 000 zł. Podczas przeszukań zabezpieczono ok. 1 mln zł gotówce, w tym ponad 100 tys. zł. w pomieszczeniach służbowych pracowników elektrowni. Proceder spowodował wielomilionowe straty Skarbu Państwa. Sprawa ma charakter rozwojowy. Ps..Parasolik ochronny peło się skończył to te "grubsze rybki" wpadają. Coś mi śmierdzi ta biomasa Nitrasem, tak nagle znikł z telewizorni.Tak mi się zdaje, że wciągał tą masę w nozdrza!!! CBA złapała na oszustwie niemiecką firmę, bo Polacy są tylko słupami. Niemiecka firma to współudziałowiec. Przejęli cały handel biomasą. Kupują po 100 zł m3 trocin a sprzedają sami sobie po 240 zł za m3!. Polski chłop aby urobić biomasę musi wydać 46 zł za m3. Niemcy kręcą interes od 3 lat i robią to coraz bezczelniej. Zrobili korupcję w Polskich Lasach Państwowych, żeby zapewnić sobie ciągłość dostaw. Brawo CBA mówiąc, że sprawa rozwojowa tak po raz pierwszy, w Szczecinie Niemcy dostaną w kość. Sprawa jest tak śmierdząca, że na 100 % kanclerz Merkel będzie prosiła o zatuszowanie tej sprawy. Właścicielami pralni pod Gryfinem są panowie z Senatu Berlina i takie przewałki i taką korupcję jaką robią, to w stylu mafii sycylijskiej, swe biura przenieśli do raju podatkowego czyli do Warszawy, żeby urząd skarbowy w Gryfinie odczepił się od nich..Wygląda na to że nie ma dziedziny w której kradło się na potęgę. Teraz wiadomo dobitnie dlaczego żydoukrop, bandyta i złodziej Szetyna vel Schetyna wykrzykiwał, że należy zlikwidować CBA, IPN. Aby nie wychodziły takie kwiatki, aby ukryć przekręty III RP.
  • @kula Lis 66 13:39:38
    polecam:

    http://att.neon24.pl/post/136776,sedzia-zurek-ekwilibrysta

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031