Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
123 posty 1240 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Macierewiczowszczyzna

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

opinia o hipotezie rozwoju wydarzeń

 

      Państwo znacie konotacje historyczne tej nazwy? Nie wątpię, że tak. Czasy bolszewików, terror jednostek obdarzonych nadmiarem władzy. Czy mamy z tym do czynienia w dzisiejszej Polsce? Odpowiecie, że nie – zapewne dziś słusznie. Jednak – gdy spróbujemy użyć wyobraźni – do jakich wniosków dojdziemy?

 

Odkąd Antoni Macierewicz został ministrem obrony narodowej, jesteśmy świadkami całego szeregu zachowań każących dalece wątpić w słuszność tej nominacji. Każde zastanawiające wydarzenie, o ile nie uda się go zamilczeć, jest obficie zalane potokiem słów ministra – z której to lawiny zawsze wynika, że wszystko jest w porządku, po całkowitą kontrolą, a sprawy idą w najlepszym z punktu widzenia interesów Państwa, kierunku. I tę narrację potwierdza i podtrzymuje cały obóz PIS.

 

Tymczasem - uważny obserwator zwróci uwagę, że deklaracje ministra coraz jawniej rozmijają się z rzeczywistością. Pan minister mówi – a masz, obywatelu coś zupełnie odmiennego. Mówi, że wojsko będzie miało dwa śmigłowce – a VIPY dostają dwa samoloty dla siebie – a śmigłowców ani widu. Mówi, że Polskie Wojsko się rozwija i wzmacnia swój potencjał – a jednocześnie zakupy są wstrzymane, nie tylko w zakresie śmigłowców ale i innego uzbrojenia, natomiast środki są kierowane na tworzenie tworu w obecnej sytuacji mało potrzebnego – czyli Obrony Terytorialnej. Ma ona, Obrona Terytorialna,  oczywiście sens, ale jedynie wtedy gdy stanowi dopełnienie regularnego wojska – natomiast jeżeli występuje zamiast – to będzie jedynie mięsem armatnim dla potencjalnego agresora, a im lepiej będzie wyposażona i uzbrojona – tym lepszego sprzętu łatwym dostarczycielem będzie dla wroga. Z punktu widzenia np. Specnazu – to wystarczy tą jednostkę zrzucić gołą i bosą – a w krótkim czasie będzie świetnie wyekwipowana i uzbrojona – do tego za darmo. Jak wiemy z ostatniej chwili Specnaz będzie też miał specjalne wielofunkcyjne długopisy – liczone w tysiącach sztuk – i kosztujące grube tysiące za sztukę – które my właśnie kupujemy naszej obronie terytorialnej za nasze podatki. Nieświadomie kupujemy – wystarczy, że pan minister wie.

 

Pan minister obiecuje wzmocnienie wojska – a najwyżsi generałowie i wyżsi oficerowie tabunami uciekają do rezerwy. Pan prezydent zwraca się do żołnierzy, by otwarcie opowiedzieli o swoich bolączkach – a następnie ten, który się odważył – wylatuje ze służby. Należy wątpić, by nastąpiło to z inicjatywy prezydenta – raczej prawie na pewno to minister dowiedział się kto miał czelność.... Co oczywiście prezydenta nie usprawiedliwia – skoro żądał informacji, winien zadbać i o bezpieczeństwo informatora i o dyskrecję. Inaczej sam sobie wystawił marne świadectwo. Nie pierwsze i zapewne, niestety nie ostatnie - ale nie o prezydencie jest ta pieśń...

 

Pan minister za nic sobie ma opinie innych. Z całkowicie niejasnych przyczyn promuje w strukturach MON pulchnego pana-chłopczyka pozbawionego w równym stopniu kompetencji co autorytetu. Upokarza pan minister wojskowych każąc im traktować faworyta pana ministra z całkowicie nienależnymi honorami.

 

Pan minister upokarza również publicznie nie tylko swoich podwładnych - ale i przełożonych. Zwracali się do pana ministra w sprawie Misiewicza i prezydent i Pani Premier i Jarosław Kaczyński. I co? I, jak to się mówi – jajco. Pan minister odpowiada, że coś zrobi – po czym nie robi nic – dalej promuje swojego ulubieńca. Czyniąc w ten sposób publiczny afront swoim przełożonym – czyli dopuszczając się tego za co w cywilizowanym państwie dostaje się dymisję. Ale ministrowi Macierewiczowi włos z głowy nie spada. Robi, co chce – a inni mogą mu skoczyć.Ewentualnie naskoczyć.  Taki jest przekaz, który dociera do ogółu obywateli, ale również do międzynarodowej wiedzy medialno- politycznej. A tu już żarty powinny się skończyć.

 

Skoro jednak się nie kończą, to pojawiają się pytania o przyczyny tego stanu rzeczy. Na przykład takie pytanie: KTO STOI ZA ministrem Macierewiczem – że jego pozycja jest tak mocna, że za mocna i dla Prezesa i dla Pani Premier i dla prezydenta?

 

Czyżby prawdę pisał Tomasz Piątek o przedziwnych polityczno-biznesowo-mafijnych kontaktach międzynarodowych ministra Macierewicza? Sięgających od Waszyngtonu przez Chicago, Tel Aviv – do Moskwy? Czy stąd płynie siła Antoniego Macierewicza? Czy to jest siła korzystna dla Narodu i Państwa Polskiego? Stawiajmy takie pytania – i szukajmy na nie odpowiedzi. Żądajmy odpowiedzi na te pytania.

 

Ja oczywiście nie przesądzam o tym jak wygląda prawda. Tylko rzecz w tym, że na publiczne stawiane zarzuty i wątpliwości nie otrzymujemy ŻADNEJ odpowiedzi. Nie słyszymy o procesach wytaczanych Tomaszowi Piątkowi. Więc nasuwa się kolejne pytanie: czyżbyśmy mieli do czynienia ze znaną nam już techniką ZAMILCZANIA niewygodnych kwestii? Dlaczego WSZYSTKIE MEDIA na takie zamilczanie pozwalają?

 

Pan minister składa sążniste deklaracje na temat swego patriotyzmu, równie sążniste deklaracje na temat rozwoju wojska – rzecz w tym, że żadne konkrety tego nie potwierdzają. Wojsko, jak się wyżej rzekło, raczej się zwija niż rozwija, rok stracono na przebudowę floty śmigłowców. Dalej tego sprzętu nie ma. Zakupy dla wojska są szczątkowe lub pozorne, pisałem o tym wyżej – zmierzam do kolejnego wątku.

 

Równolegle z zapaścią personalno-inwestycyjną w Wojsku Polskim pojawiły się u nas ciężkie oddziały wojsk amerykańskich. Ma to (chyba) oczywiście swoje dobre strony – lepiej z dwojga złego być pod nadzorem (okupacją?) amerykańską, niż sowiecką. Znam oczywiście takich, którzy się z tym nie zgodzą, ale z tego, co wiem, jest ich kilku, chyba trzech.

Nasuwa się jednak pytanie o cel – czemu – i komu? - to miałoby służyć? Są na naszym terytorium obce wojska, naszych za bardzo nie widać, do tego jest świetnie uzbrojona i wyposażona Obrona Terytorialna o nie do końca jasnych kompetencjach. To, że OT zna doskonale lokalny teren, ludność i infrastrukturę  - jest zaletą – gdy służy ona interesom swojego Narodu. Jest gorzej, gdy zostanie ona związana współpracą z obcym wojskiem i podległa personalnie z pominięciem struktur Wojska Polskiego. Z drugim elementem już mamy do czynienia, z pierwszym wynikającym z drugiego możemy mieć do czynienia w każdej chwili. To powinno dawać do myślenia. Przypominam, że cały czas obracamy się w sferze podległości władzy pana Macierewicza i jego ewentualnych mocodawców.

 

Gdzieś w tle tych rozważań majaczy niesłusznie schodząca w niepamięć sprawa tragedii smoleńskiej. Sposób jej wyjaśniania przez czynniki oficjalne i stronę rosyjską urągał i urąga wszystkim cywilizowanym standardom. Problem w tym, że RÓWNIEŻ sposób wyjaśniania okoliczności tego zdarzenia prze kolejne zespoły, komisje czy podkomisje sygnowane przez Antoniego Macierewicza  - nosi wszelkie cechy celowej dezinformacji – z tą jedynie różnicą, że ścieżki prowadzą w innych kierunkach. Miller malował jedne ścieżki, Lasek trochę inne, Anodina też nieco inne. Pełen profesjonalizm. W świecie służb nazywa się to mnożeniem tropów, krzyżowaniem ścieżek, zadeptywaniem śladów – cel jest jeden: żeby wszystkich postronnych zniechęcić do zajmowania się sprawą. Tak to wygląda. Ostatni rok działania podkomisji jedynie potwierdza te moje odczucia – panowie siedzą i biorą pieniądze za nic, za dawanie alibi, nie ma żadnych efektów ich działania. Można odnieść wrażenie, że nikomu z władz nie zależy na poznaniu prawdy o Smoleńsku.

Zaś natarczywa uporczywa konsekracja przy każdej dobrej i złej okazji ofiar i sprawy smoleńskiej – powoduje narastające zniechęcenie opinii publicznej. Zupełnie jakby komuś o to chodziło, jakby komuś na tym ZALEŻAŁO.

Z napisaniem na ten temat nosiłem się od jakiegoś czasu, bezpośrednim impulsem były trzy zdarzenia.

Pierwsze, to szarża kolumny samochodów Antoniego Macierewicza pod Lubiczem. Sposób w jaki Macierewicz porusza się po polskich drogach i się tym chełpi, przypomina jako żywo jego sposób poruszania się w świecie polityki – w tym sposób poruszania się wśród ludzi. Pan Macierewicz rozpycha się z butną miną, jest nieustannie napompowany władzą. Porusza się z ochroną przypominającą ochronę prezydenta USA. Wypowiada się niechętnie, z demonstracyjną wyższością, na pytanie dziennikarzy odpowiada tak, jakby robił jakąś niesłychaną łaskę – zresztą jeżeli nawet odpowiada, to i tak nie na temat, lub obok tematu. Emanuje impertynencją, pławi się w niej, upaja się nią. Takie mam narastające wrażenie. Zachowuje się jak człowiek, który otrzymał władzę znacznie przekraczającą jego możliwości intelektualne i nie rozumie czemu ona ma służyć. Że jest to służba i zobowiązanie. Nie czas na próżną autokreację.

 

Drugie zdarzenie, to wczorajszy wypadek Pani Premier. Wydaje się, że skutki będą nieznaczne, głupia szarża BORowców rozejdzie się po kościach. Ale taka sytuacja skłania do postawienia pytania o następczość władzy w sytuacjach krytycznych. Pani Premier mogła odnieść cięższe obrażenia.

 

Trzeci element, a właściwie pierwszy – to sen. Sen przyśnił mi się w nocy po „szarży pod Lubiczem”. Przyśniła mi się niewyraźna ciemna tablica, na której coś było napisane. Początkowo nie mogłem się doczytać, po dłuższym wpatrywaniu się odczytałem pierwsze zdanie. Tam była napisana informacja: „Jarosław Kaczyński nie żyje”. Dalej nie czytałem, bo się obudziłem i natychmiast włączyłem telewizor, żeby zobaczyć, co leci na żółtym pasku...

 

Nic nie leciało – uuuffff!.

 

Obudziłem się tak gwałtownie i niemal panicznie, bo pierwszym skojarzeniem, jeszcze we śnie, było – że władzę przejął Macierewicz. W świetle posiadanej już wiedzy i obserwacji byłoby to bardzo prawdopodobne – i niezmiernie moim zdaniem niebezpieczne. Z dużym prawdopodobieństwem nastałyby czasy o których jest tytuł tego felietonu.

Warto pamiętać o Smoleńsku również i w tym kontekście, że Lech Kaczyński, gdy zaczął zanadto przeszkadzać - został bez zbędnych ceregieli usunięty. Z tego warto wyciągnąć wniosek, że KAŻDY kto będzie zanadto przeszkadzał - też może zostać usunięty.

Wyraziłem tym felietonem swoją opinię, bo uważam, że trzeba o tym publicznie powiedzieć. Tym bardziej, że wszyscy dziennikarze niepokorni i niezależni, wszyscy ci, którzy mają decydujący wpływ na prawicową opinię publiczną, jakoś tak niepostrzeżenie przeistoczyli się w nieprzytomnych wazeliniarzy i lizodupców władzy. To jest wprost niewiarygodne jak można się upodlić i nawet tego nie zauważać. Uważałem, że trzeba o tym napisać TERAZ – kiedy jeszcze Macierewiczowszczyzna jest groźną ale jedynie hipotezą. Trzeba o tym pisać i mówić.

 

Uważam - i piszę to z pełną powagą, że – w dobrze pojętym narodowym interesie – ludzie powinni wyjść na ulice – jeśli trzeba, to w wielomilionowych manifestacjach - by wymusić na rządzie jedno: trwałe i całkowite odsunięcie Macierewicza od władzy – i to natychmiast.

 

Ten rząd nie jest idealny, ale jest niezły - i najlepszy z możliwych dostępnych. Gdyby z jego składu został usunięty Antoni Macierewicz – ten rząd stałby się - w mojej opinii – lepszy o jakieś 80%.

Można nawet zaryzykować twierdzenie, że jakieś 60-80% głosujących na PIS nie zagłosowałoby nań – gdyby wiedziało, że Macierewicz będzie w składzie rządu.

 

Stąd mój apel do Prezesa Kaczyńskiego i Pani Premier Szydło: apel o niezwłoczne usunięcie Antoniego Macierewicza z rządu.

 

 

 

przeczytałeś, poleć innym

KOMENTARZE

  • Rosjanie ! goncie międzynarodowego żyda wszędzie gdzie gdzie go spotkacie
    Rosjo jesteś niezwyciężona !!

    https://www.youtube.com/watch?v=RLXBkTYdlKg
  • @ele 16:09:35
    https://www.youtube.com/watch?v=XsL_LFcXdQw
  • @ele 16:09:35
    Ele mele dutki, gospodarz głupiutki, a my wszyscy bęc!
  • @Casey 18:36:27
    Na zdrowie!
    Wiem, ze bez sensu/ röwnie jak panski komentarz.../
  • @Casey 18:36:27
    zechce Szanowny Pan sprecyzować?
    łaskawie?
  • 1*
    Ten rząd jest super

    https://programwps.files.wordpress.com/2016/11/9636569-polsko-izraelskie-konsultacje-900-554.jpg

    tak jak poprzedni

    https://programwps.files.wordpress.com/2016/11/nr6_6_2011_tusk_natanyahu_opis_850px_1-e1479987151302.jpg
  • @ele 16:09:35
    5*
  • @ Autor
    Panie Tokarski,
    jak Panu nie wstyd zachwalać Polakom syjonistyczne szumowiny.

    Niech Pan sobie wbije do głowy, nie może być wyboru mniejszego żydowskiego zła w kwesti polskich interesów narodowych i państwowych.
  • @Rzeczpospolita 20:42:52
    czuję bana w powietrzu - a Pan?
  • @Andrzej Tokarski 20:49:01
    Proszę jaśniej
  • @Rzeczpospolita 20:56:18
    proszę bardzo; albo Pan się uspokoi - albo Pan wyleci z mojego bloga. Pańskie wpisy są - w mojej ocenie - gówno warte

    jeszcze jaśniej?
  • @Andrzej Tokarski 20:49:01
    No proszę nie robić tego , wszyscy jesteśmy gotowani w POPIS-wym kociołku od 1989 roku .Pozdrawiam.
  • @Andrzej Tokarski 21:03:01
    Wisi mi to kalafiorem

    A wpisy są o kilka klas lepsze od pańskich prożydowskich wypocin.
  • @Andrzej Tokarski 21:03:01
    i jeszcze jedno,
    ponoć prawdziwa cnota krytyki się nie boi - ?

    Zawsze się dziwiłem, że niektóre prostytutki wręcz pzreciwnie.
  • @Repsol 21:04:07
    więc zrób to, Amigo, za mnie - i wylej wiaderko (albo dwa) lodowatej wody na Kosiurowy czerep dymiący - z pozycji Administratora
  • @Rzeczpospolita 21:09:25
    nie muszę z każdym durniem dyskutować - wypad!
  • @Andrzej Tokarski 21:10:02
    Dajmy żyć wszystkim . Cenzurować jak Waszmość wiesz nie lubię . Nie zgadzajmy się wszyscy w miłej atmosferze .Pozdrawiam.
  • @Andrzej Tokarski 21:14:07
    Kosiur pracuje zawzięcie na dotację od "Batorego" dla WPS-u

    https://pbs.twimg.com/media/C4aBK1WXAAIkI4J.png
  • @Husky 21:23:32
    Może być i tak , dotacje u Jankesa na portal mówią wiele .
  • "Dnia 4 czerwca" !!!
    .

    https://www.youtube.com/watch?v=RlBBFUUd4WY
  • @ele 16:09:35 jeden " Lata 56 - 80 to troche prawdziwej niepodległości"
    http://polska-kaliningrad.neon24.pl/post/136907,polska-za-30-lat-wyeksploatowana-kolonia-zachodu#comment_1366808
  • A propos równouprawnienia,
    jakie są różnice w rządzeniu MON_ami na zachodzie a tym naszejszym mon_em ?
    poniżej ministerki armii niemiec i holandii:

    http://www.rp.pl/storyimage/RP/20160205/SWIAT/302059962/AR/0/AR-302059962.jpg&MaxW=980&imageversion=MainTopic1

    a tu nasz/a/ pan/i/

    https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSmXA7p7kK4GOZJAHsNDd9nzwiWwgMj6lr8eNS4p5AIhSuwugUtn1-4wOO_

    znajdź podobieństwa, co najmniej jedno !
  • Do pani @Krystyna Trzcińska 00:58:29
    Tak lata 1956-80 r to lata względnej Niepodległości i ! niebywałego rozwoju Polski i Polaków !!!
    po przewrocie wrzesień 1980 r do 1990 r to lata STAGNACJI ! nic sie nie budowało nic sie nie spłacało ! TO LATA ZMARNOWANE dla Polski !

    od 1990-do dziś to lata żydowskiej okupacji Polski i Polaków ! to typowe państwo policyjne [ 110 tyś policji ] plus 8 tajniackich formacji pilnuję niewolników Polaków Słowian !!!

    żydo-polin obowiązuje zasada ! maksymalny wyzysk niewolników przy minimalnych kosztach ! [ czyli wysokie podatki minimalne ulgi ] to system żywcem wzięty z totalitarnych Niemiec Hitlera !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! Polska bez żydo-NATO i żydo-UE !
  • Antoni wie co jest grane.....
    Wiele wskazuje ze pan Antoni w odruznieniu od wielu osob zyjacych z polityki tzw poltykow [.urzytecznych i...] jest wtajemniczony w calosc strategi tej jaka sie obecnie realizuje,zreszta jest obecny od dawna [od poczatku] w nurcie ,,demokratycznych,, przemian. Swoja droga gdyby doszlo do spelnienia chocby wizji Klimuszki i Polska w malym stopniu poniosla by konsekwencje ,,gwltownch przemian,, To trzeba by wtedy powiedziec ze staly za tym faktem okreslone decyzje i konkretni ludzie a niebo temu spzyjało. A wiele wskazuje ze czas ,,gwaltownych,, zmian jest u dzwi.
    ................................................................................................................
    tymczsem na ukrainie ..



    Ukraina

    "Przechwytywanie gruntów ornych na Ukrainie

    Przechwytywanie gruntów, masywne przejmowanie ziemie przez państwa i wielkie narodowe i międzynarodowe koncerny, które zwykle ma miejsce w celu eksportu przemysłu agrarnego i dóbr gospodarki rolnej, dotarł do opinii publicznej jak dotychczas jako problemem globalnego południa. Jednakże także w Europie Wschodniej ma miejsce masowy rozdział ziemi uprawnej. To dotyczy w nie mniejszym stopniu Ukrainy, w cieniu kryzysu Ukrainy można obserwować budzące niepokój przekazywanie gleb w ręce ukraińskich oligarchów ale też notowane na giełdzie przedsiębiorstwa agrarne jak też nie zachodnie państwa.

    ...
    Z 32 milionami hektarów dysponuje Ukraina dwa razy większą powierzchnią ziem uprawnych jak Niemcy (właściwie RFN, uwaga tłumacza). Ukraińskie i zagraniczne holdingi kontrolują już teraz około połowy (przeszło połowę, uwaga tłumacza) ukraińskiej ziemi uprawnej, to jest ok. 17 milionów hektarów.

    Wynajmujący swą ziemię otrzymują jedynie niewielki dochód, z uwagi na jeszcze niską cenę wynajmu i są po części opłacani jedynie w naturze. Co prawda zostało przedłużone moratorium sprzedaży ziemi uprawnej Ukrainy przedłużone do stycznia 2016 roku, ale przez konstrukcję prawną tzw. leasingu na okres do 50 lat jest ziemia ukraińska nadzwyczaj atrakcyjna dla inwestorów.

    Dzisiaj jest Ukraina piątym co do wielkości eksporterem pszenicy na świecie, rolnictwo wnosi 10 procent do Produktu Krajowego Brutto (PKB). Według oceny urzędu rolnictwa USA na rok 2013, w którym wyeksportowała Ukraina ponad 30 milionów ton zboża, mógłby ten wschodnioeuropejski kraj wysunąć się na pozycję drugiego po USA eksportera zboża (http://land-grabbing.de/triebkraefte/nahrungsmittel/fallbeispiel-land-grabbing-in-osteuropa/).

    Trwające przez miesiące protesty w listopadzie 2013 w Kijowie na Majdanie zostały rozpoczęte, jak ówczesny prezydent Wiktor Janukowycz zażądał jeszcze więcej czasu dla planowanej umowy o wolnym handlu z Unią Europejską (UE). Umowa stowarzyszeniowa UE ma ogromny wpływ an sektor rolniczy. Artykłu 404 uzgodnień UE stanowi o rolnictwie i otwiera drogę do rozluźnienia aktualnych praktyk certyfikacyjnych, zezwala na zmodyfikowane genetycznie ziarno siewne i ułatwienia dla przemysłu rolniczego
    ....
    "
    ---
    To jest jedynie mały wyciąg z dokumentu Bundestagu w RFN n.t. przechwytywania ziemi ornej Ukrainy przez oligarchów i wyspecjalizowane zagraniczne koncerny zachodnie i z innych regionów świata. W cieniu prowadzonej na Ukrainie przez tamtejszych oligarchów wojny dokonuje się niezauważane przez nikogo, na pewno nie przez tzw. "opinię publiczną" i tzw. "wolny świat", zawłaszczenie dóbr agrarnych ludności zamieszkującej Ukrainę.

    W sytuacji, kiedy przeszło połowa ziem uprawnych znajduje się już w obcych, można uznać sytuację za zagrażającą bytowi ludności.

    Przetłumaczymy te metody na teren Polski, te bankructwa sadowników w efekcie tejże wojny na Ukrainie mają dokładnie ten sam cel, wydarcie ziemi uprawnej z rąk Polaków i oddanie jej do dyspozycji sił spekulujących żywnością i głodem na naszej planecie.
  • @jan 11:14:26
    dziękuję za jedyny merytoryczny komentarz - podzielam opinię, że Macierewicz świetnie wie o całości rozgrywki geopolitycznej, pisałem o tym w Smoleńskim Tryptyku - właśnie dlatego jest to tak niebezpieczne - również przez to, że cała reszta, w tym media wszelakie sprawiają wrażenie jakby nie wiedziały

    - lub wiele innych osób i środowisk wie - i milczy, choć powinno głośno o tym mówić
    - i to jest chyba jeszcze bardziej niebezpieczne

    dlatego napisałem ten tekst
  • @Repsol 21:15:57
    dopóki atmosfera jest choćby śladowo miła - jestem za
    Kosiur przegiął, zresztą nie pierwszy raz - i wyleciał - właśnie w trosce o znośną atmosferę

    pozdrawiam również
  • @Husky 21:23:32
    możliwe, ale niech idzie tyrać gdzie indziej

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031