Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
220 postów 2115 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Żółty kwiatek

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

gawęda ogrodnicza

       W zeszłym roku kupiłem w jakimś sklepie ogrodniczym sadzonkę narcyza  - to taki biały kwiatek, z jakichś powodów funkcjonujący jako symbol próżności. i zapatrzenia w siebie. Tym, którzy pomyslą, że ma to jakiś związek z moją naturą  - od razu przyznaję rację. Tym bardziej, że niektórzy z nich niekoniecznie mogą dać swoim odczuciom wyraz na tym blogu. A bywa, że i na tym portalu, oj, bywa...

 

Nie w tym jednak rzecz. Kwiatek posadzilem, za jakiś czas pąk się rozwinął, pojawił się kwiat. ŻÓŁTY !!! I - po prostu jasny szlag mnie trafił. Poczułem się tak, jakby mi ktoś napaskudził na klombie - albo zrobł kleksa (staropolskie: żyda" na notce).

Zadziałałem odruchowo i emocjonalnie - wyrwałem cały kwiatek - iiii trrrrach - DO PIECA  z nim!.

Potem przyszła refleksja - czy nie nazbyt pochopnie zareagowałem? Może należało wykazać się tolerancją, przygarnąć, udomowić?

I druga myśl: czy taka reakcja - to objaw: tylko antyżonkilizmu? czy już antysemityzmu?

Czy ja to wyssałem z mlekiem matki? Czy przyszło z wiekiem i doświadczeniem życiowym?

Czy powinienem się leczyć? Czy od razu dobrowolnie poddać się karze? 

Jak żyć, jak żyć?   Strach się bać..., normalnie, strach wyjrzeć za próg...

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "z jakichś powodów funkcjonujący jako symbol próżności."

    Odrobinkę nie zaszkodzi ;-))))))

    5*

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031