Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
130 postów 1271 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Żółty kwiatek

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

gawęda ogrodnicza

       W zeszłym roku kupiłem w jakimś sklepie ogrodniczym sadzonkę narcyza  - to taki biały kwiatek, z jakichś powodów funkcjonujący jako symbol próżności. i zapatrzenia w siebie. Tym, którzy pomyslą, że ma to jakiś związek z moją naturą  - od razu przyznaję rację. Tym bardziej, że niektórzy z nich niekoniecznie mogą dać swoim odczuciom wyraz na tym blogu. A bywa, że i na tym portalu, oj, bywa...

 

Nie w tym jednak rzecz. Kwiatek posadzilem, za jakiś czas pąk się rozwinął, pojawił się kwiat. ŻÓŁTY !!! I - po prostu jasny szlag mnie trafił. Poczułem się tak, jakby mi ktoś napaskudził na klombie - albo zrobł kleksa (staropolskie: żyda" na notce).

Zadziałałem odruchowo i emocjonalnie - wyrwałem cały kwiatek - iiii trrrrach - DO PIECA  z nim!.

Potem przyszła refleksja - czy nie nazbyt pochopnie zareagowałem? Może należało wykazać się tolerancją, przygarnąć, udomowić?

I druga myśl: czy taka reakcja - to objaw: tylko antyżonkilizmu? czy już antysemityzmu?

Czy ja to wyssałem z mlekiem matki? Czy przyszło z wiekiem i doświadczeniem życiowym?

Czy powinienem się leczyć? Czy od razu dobrowolnie poddać się karze? 

Jak żyć, jak żyć?   Strach się bać..., normalnie, strach wyjrzeć za próg...

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "z jakichś powodów funkcjonujący jako symbol próżności."

    Odrobinkę nie zaszkodzi ;-))))))

    5*

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930