Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
139 postów 1374 komentarze

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Czy Amber Gold to zapłata za .... Smoleńsk?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

co się kryje za Amber Gold?

 

CZY AMBER GOLD TO ZAPŁATA ZA … SMOLEŃSK?

 

Przyjrzyjcie się Państwo, uważnie. Z ogromną ostentacją rozpoczyna działalność firma, mająca za prezesa drobnego hochsztaplera. Firma oferuje całkowicie nieprawdopodobne warunki finansowe. Otwiera sieć lokali w najlepszych punktach miast i miasteczek. Prowadzi ogromną, bardzo kosztowną kampanię reklamową we wszelkich mediach. Ma na swoich usługach wielu polityków i dzieci polityków. Prowadzi działalność wbrew prawu, mimo nadzoru całego szeregu instytucji państwowych – instytucji o charakterze czysto represyjnych – mających możliwości – i skłonność – by każdego obywatela, który choćby o milimetr uchybi prawu – obedrzeć do gołej skóry i wdeptać w glebę. Jest objęta działaniem operacyjnym służb.

 

I co?

 

I nic. Działa w najlepsze, oszukuje tysiące ludzi, gromadzi setki milionów, które się rozpływają w powietrzu. A materiały operacyjne, gromadzone przez służby (służby pozostające pod bezpośrednim nadzorem premiera), w tajemniczy sposób znikają, stają się nieczytelne, lub niedostępne. I dalej nic. Nie ma winnych, nie ma odpowiedzialnych. Posadzono tylko dwie osoby, które doskonale wiedzą, ze o ile będą milczeć, nic im nie grozi, za kilka lat wyjdą za dobre sprawowanie – i będą żyli dostatnio, oni i ich dzieci – oczywiście o ile będą lojalni.

 

Analizując zaś czas w którym działy się te sprawy, zwraca naszą uwagę bezpośrednie następstwo Amber Gold po – Smoleńsku. Jeżeli teraz przyjrzymy się uważnie wynikom prawdziwego blogerskiego śledztwa smoleńskiego – które to wyniki nie mają NIC wspólnego z wynikami działań wszelkich komisji, czy podkomisji – oraz znanym i w niewyjaśnionych (bo zgoda na ich publikację musiała pochodzić z bardzo wysokich kręgów i to nie tylko w Polsce) okolicznościach opublikowanym np. zdjęciom z żółwikami (zadajmy sobie proste pytanie kto z kim i w jakich okolicznościach przybija żółwiki – czy są to inne okoliczności, niż powodzenie wspólnie zaplanowanej i przeprowadzonej operacji)

- więc gdy się temu przyjrzymy – oraz zwrócimy uwagę na ten kontekst - oraz obecność w całej operacji syna premiera – sprawiającej wrażenie dodatkowego uwiarygodnienia z jednej – oraz ustanowienie kaucji w postaci zakładnika z drugiej strony....

 

to na postawione wyżej pytanie odpowiedź zacznie nam się jawić nie w postaci znaczącego popukania się w czoło nad moją tezą -

 

tylko może niejeden z Was zada sobie pytanie: czy faktycznie możliwy jest taki zbieg w jednym czasie i miejscu: głupoty, ślepoty, niekompetencji, lenistwa, upośledzenia poznawczego, lekkomyślności – i tych wszystkich innych cech, które próbuje się nam wmówić przy okazji jednej i drugiej sprawy – czy też chodzi o coś bardzo poważnego, czego przykrycie i ukrycie wymaga tak bardzo karkołomnej ekwilibrystyki.

 

Chodzi o prawdziwe motywy „Smoleńska” - cokolwiek za tym hasłem się kryje – i o prawdziwe motywy operacji Amber Gold – oraz prawdziwych mocodawców tej operacji – może polskich, może zagranicznych. Czemu służył Smoleńsk – starałem się przedstawić w Smoleńskim Tryptyku. Czy Amber Gold był formą zapłaty za przeprowadzenie Smoleńska – mam wrażenie, że to wysoce prawdopodobne.

 

Dziękuję za uwagę. Nie zniechęcajcie się nikczemną (w sensie: krótką) formą tego tekstu. Skupcie się na treści – kto zrozumie skalę, nie będzie rozczarowany. Poza tym nie chodzi o czar – tylko o prawdę.

 

 

Ostatnie zdanie dedykuję pewnemu znamienitemu blogerowi, który wspólnie z innymi znamienitymi blogerami od siedmiu lat bada sprawę smoleńską, skupiając się na ...wątku katastrofy komunikacyjnej. Jeżeli to prawda, to tylko potwierdza tezę, że znamienitość nie jedno ma oblicze – i niektórzy znamienici zasługują co najwyżej na udział w Śniadaniu Miszczów – lub podobnym znamienitym gronie.

 

Kończąc już: dziś w Saloniku Politycznym, który oglądam chyba z jakiegoś szkodliwego nawyku – objawił się ostatni już chyba dziennikarz stuprocentowo odporny na fakty i całkowicie pozostający w rzeczywistości równoległej. Twierdzący, że z zeznań przed komisją ds Amber Gold w żaden sposób nie wynika by premier Tusk miał cokolwiek wspólnego z całą sprawą i by mogło mu to zaszkodzić...

 

To Andrzej Stankiewicz - „publicysta” i do tego „niezależny” - ten sam o którym kiedyś pisałem, że posiada nadzwyczaj rzadki dar, by wychodząc od całkowicie nieistotnych szczegółów i następnie zawzięcie deliberując na granicy utraty poczucia czasu – nieuchronnie dochodzi do całkowicie nieistotnych wniosków. Taki ma dar, choć nie wiem od kogo.

KOMENTARZE

  • "Czy za, czy z..."?
    "Czy Amber Gold to zapłata za .... Smoleńsk?"
    Czy zapłata i komu, to należałoby jeszcze ustalić a póki co wskażmy na fakty.
    Tragedia smoleńska jest jednym z elementów geopolityki tamtego okresu a mianowicie efektem polityki resetu USA-Rosja.
    W politykę resetu zaangażowane były USA, Izrael, Rosja, Niemcy, Francja i... władze IIIRP w postaci koalicji PO-PSL, które w tym celu zostały zainstalowane w Polsce w 2007 roku w wyniku kombinacji operacyjnej służb, polegającej na doprowadzeniu do przyspieszonych wyborów w 2007 roku w wyniku zakulisowych gier z wykorzystaniem agentury w koalicji PIS-SO-LPR.
    USA przygotowywały się do polityki resetu z Rosją co najmniej już od 2007 roku a do jej realizacji wyznaczono agenta CIA od czasów studenckich i studenta Uniwersytetu P.Lumumby w Moskwie B.H.Obamę.
    Historia firmy Amber Gold splata się z początkiem i końcem polityki resetu w I-szej kadencji Obamy.
    Firma Amber Gold założona 27 stycznia 2009 roku czyli w tydzień po objęciu urzędu przez B.H.Obamę w Gdańsku, mateczniku PO i D.Tuska, który był wyznaczony do realizacji interesów uczestników polityki resetu czyli USA, Izraela, Rosji, Niemiec i Francji i zlikwidowana w drugiej połowie 2012 roku, gdy polityka resetu USA z Rosją się załamała(Obama jeszcze próbował skłonić Putina do II-go etapu resetu podczas swojej drugiej kadencji zaczynającej się w styczniu 2013 roku ale Putin złożoną mu ofertę odrzucił).
    Tragedia z 10.04.2010 roku, mająca miejsce w szczytowym okresie polityki resetu USA-Rosja, była owocem i porozumień resetowych i na zasadzie takiej samej jak Amber Gold czyli "wszyscy, wszystko wiedzieli"(oczywiście chodzi o władze IIIRP i "sojuszników IIIRP") tak samo jak w sprawie Amber Gold ,"wszyscy, wszystko wiedzieli" jeśli chodzi o rząd Tuska i inne instytucje(służby, prokuratura, sądy).
    Sprawą zaczęto się interesować właśnie wtedy, gdy reset upadł i interesy USA wobec Rosji się zmieniły i rządy PO-PSL stały się dla interesów USA niewygodne.
    To właśnie w lipcu 2013 roku czyli po odrzuceniu przez Putina oferty Obamy na II-gi etap resetu, służby podjęły operację podsłuchów polityków PO w warszawskich restauracjach, by mieć materiał do afery podsłuchowej, która była potrzebna do wymiany zużytej i niepotrzebnej już dla zmienionych interesów USA wobec Rosji, na ekipę PIS-u, która do nowej roli IIIRP wobec Rosji pasowała jak najbardziej, co widać szczególnie ostro po zmianie Obamy na Trumpa.
  • Czy SKOKI to zapłata za Smoleńsk?
    Druga forma płatności to płayność rodzinom PiS w tym, żonie tego co w kokpicie zachęcał do łamania procedur
  • @Jaromir 19:14:39
    Odporny jesteś na wiedzę jak każdy z tych POlszewickich funkcjonariuszy.
    Tylko durnie mogli uwierzyć w brednie MAK i KBWLLP pod "znamienitym" kierownictwem inteligentnego inaczej Millera i Laska.
  • @35stan 18:22:15
    ...o genezie i intencjach "Smoleńska" mamy, zdaje się, podobne zdanie - wiem, że czytałeś "Smoleński Tryptyk" - w odróżnieniu od większości jego krytyków
    Co do daty - podobnie jak operacja Smoleńsk, tak i operacja Amber Gold wymagała wcześniejszych ustaleń, ta druga dodatkowo czasu do rozruchu, by interes zaczął przynosić oczekiwane zyski - więc to nie ma kolizji dat.

    Na pytanie: komu było płacone - sądzę, że bezpośrednim wykonawcom wywodzącym się z kręgów niejawnych. Ich narodowość, podobnie jak podległość służbowa, to sprawy, które określiłbym jako "złożone" Jakimś tropem może być analiza zażyłości o charakterze służalczym jakie przejawiał Pierdzisław, jakie przejawiały niektóre służby wobec innych służb...

    Co do resetu i jego zakłóceń - odnoszę wrażenie, że w kwestii Smoleńska i kwestiach okołosmoleńskich nie było zakłóceń. Trafnie to ująłeś - wszyscy wszystko wiedzieli i się zgadzali.

    Dla mnie tajemnicą jest publikacja zdjęć ze Smoleńska, tych z żółwikami i podobnych. One są bardzo kompromitujące, w szczególności dla Tuska - ale i dla Putina - więc dlaczego pozwolono na publikację. Bo w niezależnych dziennikarzy w tych kręgach, tuż blisko władzy, nie wierzę. Każdy, kto by puścił w obieg takie zdjęcia bez zgody - wydałby na siebie wyrok.
    Odpowiedź na to próbowałem wskazać w Sm. Tr. - jedną z intencji operacji Smoleńsk było wygenerowanie nieprzezwyciężalnego konfliktu na linii Polska-Rosja - i to - przy wydatnym udziale tzw. Rosji (którą ja nazywam neo ZSRR) - uczyniono.

    O Obamie ciekawy komentarz (http://att.neon24.pl/post/139124,zydzi-sie-ciesza):
    Obama przecież był Żydem.Matka Prezydenta - Stanley Ann Dunham była Żydówką i to spowinowaconą z wielkimi żydowskimi rodzinami. Jej rodzice: Madelyn Payne i Stanley Armour Dunham byli obydwoje Żydami a poprzez swojego ojca matka Baracka Husseina Obamy (tym samym sam Prezydent) była spowinowacona rodzinnie m.in.z: Żydem i b. Prezydentem Harry'm Trumanem; Żydem i b. Wiceprezydentem Dickiem Cheneyem; Żydem i bardzo zamożnym brytyjskim bankierem Gustavem Anthony de Rothschildem (w prostej linii związanym bezpośrednio rodzinnie z Nathanem Mayerem Rothschildem współtwórcą finansowej potęgi Żydów niemieckich Rothscildów) i Żydem premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem (jego matka Janette Jerome była Żydówka i córka amerykańskiego finansisty).
    http://blogmedia24.pl/node/14504


    Jaromira zamierzałem wyrzucić, ale - po namyśle - nie: niech wszyscy patrzą jak się zesrał na środku pokoju
  • @Jaromir 19:14:39
    gdybyś zdołał (co oczywiście niemożliwe, ale przyjmijmy taką hipotezę roboczą) się nieco skupić i przeanalizować jacy konkretnie ludzie stali za operacją "Skok Wołomin" - to byś zauważył, że nie ma sprzeczności. Jest nawet wysoce prawdopodobne, że pieniądze zwinięte w Skoku Wołomin poszły w jakiejś części na rozruch Amber Gold

    na przyszłość nie brudź - noś pampersa
  • @35stan 18:22:15
    Putin nie mówi nic. Po prostu nic. Gadają i piszą natomiast różni rosyjscy intelektualiści. Można więc się tylko domyślać, że reprezentują oni zdanie rosyjskich elit. Po pierwsze: Rosjanie nie zrobią niczego, co nie służy ich interesom, skończyły się czasy, kiedy ZSRR uważał się za supermocarstwo odpowiedzialne za losy planety. A więc zamiast decyzji narodów wschodniopoeuropejskich wykonywane będą decyzje elit wschodnioeuropejskich. Czyli marionetek USA. Na różnych forach, w różnych gazetach rosyjskich można przeczytać: nie uda się USA jak przedtem siedzieć wygodnie za oceanem i patrzeć jak krwawi Jewrokołchoz, nie uda się Jankesom wystawić Jewrokołchoz do wojny i poczekać na jej wyniki. Wojna dopadnie także terytorium USA. Wystarczą trzy bomby termojądrowe, aby zniszczyć USA – dwie na granicę szelfu i jedna w krater na Yellowstone. Czy ta groźba powstrzyma Yankees? Jeżeli nie, to pójdą na dno razem z resztą świata, lecz jeżeli chcą przeżyć, muszą ułożyć się z Rosją. A Moskwa dobrze wie, kto szczuje Polaków, Rumunów, Litwinów, Łotyszy i banderowców. Czy Jewrokołchoz zachowa się tak czy siak to Rosja mu tego nie zapomni i przypomni we właściwym momencie, bo bez rozkazu USA ani Polska ani Litwa, ani Ukraina nie ośmielą się uderzyć na Rosję, a taki rozkaz nie zostanie wydany, jeżeli rosyjskie okręty podwodne będą czyhać u wschodnich wybrzeży USA, to wojna nerwów, takiego polecenia nie wyda USA, jeżeli rosyjskie bombowce będą patrolować zatokę meksykańską. Krótko mówiąc: im więcej rosyjskich bombowców u wybrzeży Pacyfiku i Atlantyku, im więcej rosyjskich atomowych głowic, tym dłuższe życie każdego USA "sojusznika''. USA już wie; nie da się walczyć z Rosją do ostatniego "sojusznika'', chociaż to narody prawie tak samo głupie jak USA obywatele. A Rosja nie powstrzymuje tego zbrodniczego USA dla jego "sojuszników'', ona robi to dla siebie, dla własnego bezpieczeństwa, dla swoich interesów,.. Pora na otrzeźwienie. Nie da się płynąć pod prąd...
  • Tylko żydzi mącą w sprawie Smoleńska !
    Dlaczego mącą żydzi ? mącą bo jest ich mało i żeby Słowianie się nie zjednoczyli napuszczają ich na siebie !!! to CELOWA polityką żydostwa !!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach zdelegalizować i aresztować żydowskie partie PO PSL SLD Nowoczesna , to jest agentura światowego żydostwa
  • @Andrzej Tokarski 20:04:58
    "wSieci": Agencja (nie)Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Tusk już w maju 2012 r. dostał od ABW informację o przestępczym charakterze biznesu Marcina Plichty. Od dawna mówiło się o tym, że premier Donald Tusk już w maju 2012 r. dostał od ABW informację o przestępczym charakterze biznesu Marcina P. Dziś ujawniamy na to dowód. Do tej pory był to jeden z najpilniej strzeżonych dokumentów związanych z aferą. Słynna notatka powstała w czasie, gdy do Amber Gold wpływały największe pieniądze od Polaków omamionych swoistą gorączką złota. Dlaczego już wtedy nie przerwano oszukańczego procederu? Zasadne jest pytanie o pozorowanie pracy przez specsłużby, a nawet sabotaż piszą w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Marek Pyza i Marcin Wikło. Cd..pod linkiem

    http://wpolityce.pl/polityka/346907-wsieci-agencja-niebezpieczenstwa-wewnetrznego-tusk-juz-w-maju-2012-r-dostal-od-abw-informacje-o-przestepczym-charakterze-biznesu-marcina-p
  • @Andrzej Tokarski
    850 milionów złotych " ZNIKNIĘTYCH ", daje coś do myślenia . Ave.
  • @35stan 19:28:48
    Do ciebie nie dociera nic, jak do każdego PiS-szewickiego leminga z berecikiem na głowie. Dla was wydumane przez kilku nieuków bajki o tum jak to setki ludzi teatrzyk w Smoleńsku tworzyli a nikt nic nie wiedział. Dziś jesteście śmieszni, ale to wasza sprawa.
  • @Andrzej Tokarski 20:04:58
    Lemingom zaprograamowano, SKOK to tylko Wołomin. Weszli PiS w lody i swoje też pociągnęli. Chcesz nazwiska odpowiedzialnych Biernacki Kaczyński.
    Może jak klapki z oczu zdejmiecie, i beret to coś wam zaświta.
    http://natemat.pl/167705,upada-szosta-kasa-skok-ale-senator-grzegorz-bierecki-zarzadzajacy-spolkami-skok-ow-to-milioner

    I kto tu pampersa potrzebuje. Myślę, że najpierw potrzeba wam włączenia myślenia, to naprawdę nie boli, choć strach w was ogromny.
  • @Jaromir 19:14:39
    Wypadasz. Przykro mi .
  • @Jaromir 21:48:01
    Miesiąc przewietrzenia pustostanu zalecam . Nie ma że boli . :)
  • @Repsol 22:28:58
    dzięki.
    sam widzisz, chciałem być dobry i nie wyrzucać - nie da się... :)
  • @kula Lis 67 21:12:14
    to wynika z mojego tekstu - służby TEŻ trzymały kontrolę nad operacją, żeby wszystko szło jak należy
  • @Jaromir 21:48:01
    każdy prezes banku to milioner - nie żebym to popierał - ale tak jest
  • @Repsol 21:12:54
    ...i to wygospodarowanych z niczego...
  • @Andrzej Tokarski 22:45:34
    Może tak być skoro kontreakcja systemu była natychmiastowa .Ave.
  • @Andrzej Tokarski 22:44:42
    Zdaje mi się, że widzę tu pewne pomieszanie pojęć. Czy każdy przedsiębiorca musi być milionerem? Jeśli jego biznes przynosi dochody, to niech żyje jak krezus, jeśli nie, do niech ogłasza upadłość odpowiadając własnym majątkiem i idzie pod most mieszkać. Jeśli przedsiębiorstwo upada, a jego właściciel jest milionerem, to przepraszam, ale jest złodziejem pełną gębą i trzeba pytać, kto go kryje.

    Weźmy pana Biernackiego. Jego biznes SKOKi upadają jeden po drugim, by nie było smrodu spłacają to wszyscy klienci banków a on jest milionerem, senatorem PiS. Widocznie właściwym się opłacał.

    Z domu nie wyszedł jako krezus, a później to AWS, to PO, to PiS chorągiewka, a teraz skręcił lody dla PiS i okazuje się, że jest milionerem a jego firma bankrutem. Piękny obraz lodów, wyprowadzania naszych pieniędzy. Dlaczego więc, zgodnie z Twoją zasadą twórca Amber Gold nie ma być milionerem? Przecież //każdy prezes banku to milioner //. Czyż nie. Jemu się to nie należy?
    A może niewłaściwym się opłacał.

    Mamy kilka takich "dziwnych" karier przy Kaczyńskim. Sędzia Andrzej Kryże, skazujący za PRL w procesach politycznych, o jego ojcu wyklęci mówili, "sędzia Kryże, będą krzyże".

    Jarosław Kaczyński uwikłany w sprawę FOZZ, Telegraf. Sędzia Kryże tuż przed przedawnieniem sprawy FOZZ ukręca sprawie łeb, wsadzając kilka płotek. Jarosław Kaczyński czysty jak łza. I co się później dzieje, sędzia Kryże ten PRL-owski służebny zostaje wysokim urzędnikiem u Ziobry. Cudowne ułaskawienie, przebaczenie win.

    Wróćmy do drugiego z twórców SKOK Jarosława Kaczyńskiego. Fundacja Srebrna. Dzięki ustawom wieloletniego kolesia Kaczyńskich p. Glapińskiego (później go Kaczyński wielokrotnie wynagradzał lukratywnymi stanowiskami, wiedza podstawowa w Wikipedii) uwłaszcza się na budynkach RSW Książka Prasa Ruch, później podnajmuje pomieszczenia bankowi od którego pożyczył pieniądze na wykup budynków, a ten płaci za kilka lat wynajmu z góry. Za te pieniądze sfinansowano kampanię wyborczą PC. Później bankowi się spłacono z dotacji jakie otrzymują partie, czyli z naszych pieniędzy. Czy coś tu nie jest prawdą?

    Z twojej opinii wynika, że złodziej, byle był złodziejem PiS, będzie dobrym złodziejem. Złodziej niezależny, albo złodziej PO, będzie złym złodziejem.
    Jak Kalemu ukraść krowę, to zły uczynek, jak Kali ukraść krowę, to jest dobry uczynek.
    Osobiście żądam rzetelnego wyjaśnienia afery pod nazwą SKOK. Tu utopiono wiele polskich pieniędzy.
  • @Repsol 22:33:28
    Tobie by się przydał miesiąc przewietrzenia. A nawet więcej. Przemęczony jesteś tym banowaniem, to widać.
  • @Zawisza Niebieski 00:39:04
    Alesz Zawiszo! Oczywiście, że złodziej z PiSu jest dobrym złodziejem, bo kradnie łopocząc polską flagą albo modląc się pod krzyżem i wołając " Bóg, Honor, Ojczyzna!". Taki złodziej-oszust-Patriota, czyli najlepszy złodziej, jakiego można sobie wymarzyć!
  • Autor
    Pytanie w tytule - bardzo możliwe, że masz rację. Nie dalej jak wczoraj słyszałam, cytuję:

    Jak ktoś chce zarobić pieniądze, to zakłada biznes; jeśli ktoś chce z(a)robić miliony - to zostaje politykiem.
  • @Lotna 07:06:58
    Co do przewietrzenia Repsola, to popieram. Najważniejszą cechą dobrego admina jest umiejętność oddzielenia własnych poglądów od administrowania. Zbyt często Repsolowi zdarza się, że nie tego nie potrafi, choćby afera z RAM.

    Z teorii zwolenników inscenizacji wynika, że w spisku uczestniczyło zarówno PO jak i PiS, bo obie partie to kryją, bo żadna z tych partii nie chce podjąć ich kierunku myślenia, oraz ponieważ autor tego tekstu uważa, że "wykonawców spisku i milczenie świadków" ze strony PO opłacono z Amber Gold, logicznym jest pytanie z czego opłacono "wykonawców spisku i milczenie świadków" ze strony PiS?
  • @Zawisza Niebieski 00:39:04
    cóż z twojego komentarza wynika, że ani w ząb nie zrozumiałeś treści tej notki. Wynika również że należysz do którzy co dzień budzą się rano i patrząc na dzień, wołają: cóż za wspaniały dzień by przyjebać PISowi! I tak dzień za dniem. Już mi szkoda czasu na dyskusję z takimi .... tuzami intelektu
  • @Lotna 07:12:32
    też nie załapałaś o czym post i w kółko powtarzasz: PIS jest zły, PIS jest zły, PIS ma bardzo ostre kły

    wszyscy są źli - a co zrobiłaś by byli nieco lepsi?
  • @Andrzej Tokarski 10:16:58
    "... i w kółko powtarzasz: PIS jest zły, PIS jest zły, PIS ma bardzo ostre kły"

    A co taki ignorant może powiedzieć innego niż powtarzać przekazy dnia wypływające z równie prymitywnego kierownictwa POlszewii, jak ten przekaz z sobotniej Rady Krajowej PO, kiedy to z ust Schetyny wypływały tylko dwa słowa: PIS i Kaczyński.
  • @Andrzej Tokarski 10:14:01
    Tak mniej więcej zmodyfikowano myślenie zwolenników PiS, jeśli ktoś krytykuje konkretne zachowania, rozwiązania tej partii to "cóż za wspaniały dzień by przyjebać PISowi". Notatkę zrozumiałem i nie zgadzam się z nią, bo zawsze na podstawie twardych argumentów odrzucałem teorie maskirowki, inscenizacji itp.

    Nie jestem zwolennikiem PiS, dlatego iż uważam tę partię równą PO w zakresie działania wrogiego naszemu krajowi, za to ma ona dodatkowe wrogie mi cechy, hipokryzję, wiernopoddańczość podwładnego w stosunku do przełożonego. Za każdym razem, gdy omawiam jakąś sprawę, podaję twarde argumenty. Tak samo jest z teorią inscenizacji. Podaję konkretne argumenty, że nie mogła mieć ona miejsca. Zbyt krótki czas między ostatnim widzeniem ofiar i znalezieniem ciał na miejscu katastrofy, zbyt duże nakłady pracy, w tym sprzętu ciężkiego, by w tym dość zaludnionymi miejscu nikt nic nie zauważył i wreszcie konieczność współpracy PO i PiS w tuszowaniu sprawy. Myślę, że to mocne argumenty, dlatego nie chcąc ich widzieć, zasłania się Pan zdaniem "wspaniały dzień by przyjebać PISowi", to taka brzytwa, której chwyta się tonący.

    Gdyby tak było, jak pisze Pan w tym tekście, to powstaje pytanie z czego finansowano milczenie osób ze strony PiS? Tylko z odszkodowań? Przecież to śmieszne. Mogą być ludzie wyzuci z uczuć, ale przecież nie wszyscy. Afera SKOK to przede wszystkim afera ludzi związanych z PiS. Sam pan widzi, że główny pomysłodawca tego upadającego przedsięwzięcia dobrze na nim zarobił. Gdzie się podziały pieniądze, bo przecież nie utracili ich w wyniku błędnych decyzji? Naprawdę nie śmierdzi to Panu, w stopniu równym Amber Gold? W aferze Amber Gold stracili ludzie, którzy chcieli sie szybko dorobić a nie jest to pierwsza taka afera w Polsce, pamięta Pan Grobelnego. Więc w pierwszej kolejności oni są winni swoim stratom. Amber Gold nie miało gwarancji państwa. O tym też winni wiedzieć.
    Oczywiście, że państwo nie zadziałało tak jak powinno, szczególnie, gdy wiemy iż ówczesny rząd był o tym poinformowany. Ale w wielu sprawach PO-PiS dał ostro ciała. Żadna z tych partii nie myśli o Polsce. Nie widzi Pan tego?

    Specyfika tego portalu, gdzie dużo jest osób z klapkami na oczach na błędy PiS powoduje, że w swych wypowiedziach częściej podaję argumenty przeciw PiS. Jakoś nie lubię "zgodnego chóru głosów gdy sprawa jest wielowątkowa. Wtedy podejmuję wątki nie omawiane a warte rozpatrzenia.

    Wystarczy zrzucić okulary nałożone przez Kaczyńskiego, o lepszej i gorszej sekcie, o Polakach i Zomowcach, o prawakach i lewakach. Poza twardym elektoratem PiS i PO są ludzie, którym nie podobały się pewne działania PO ale również nie podobają się działania PIS. I podają konkretne rzeczy, które im się nie podobają.
  • @35stan 10:52:44
    Kogo nazywasz ignorantem Schetynę? Kaczyńskiego, czy twórców teorii inscenizacji? Bo jak widzisz, wasza teoria w zestawieniu z przedziałami czasowymi, w zestawieniu z nakładami pracy i liczbą osób wtajemniczonych a także z filmem z wyjazdu leży i cienko kwiczy.
    Mam oświadczenie członka rodziny jednej z ofiar, który twierdzi iż ta osoba wyszła z domu ok. 4:15, czyli w czasie odpowiednim by o 7 być na pokładzie samolotu. Co odpowiesz na konieczność współpracy PO i PiS w tuszowaniu "zamachu"? Kaczyński, Macierewicz to też zamachowcy? Gdzie jest logika w tym co opowiadacie? Szukacie ignorantów, a gdy traficie na kogoś, kto wykazuje błędy w założeniach zostaje tylko jedno, próbować tę osobę ośmieszyć. Stare to metody, często stosowane, gdy słaby prelegent trafił na pytania, na które odpowiedzieć nie potrafił. Stara metoda politruków.
  • @Zawisza Niebieski 11:05:39
    Jak zawsze oceniasz w sprawie Smoleńska tylko fakty które są korzystne dla Twojej wersji zdarzenia. Tych które czynią prawdopodobnym zamach - nie zauważasz. Co do oceny ogólnej PIS to zgoda, choć wg. mnie częściej niż PO idą w kierunku interesów polskich.
  • @Lotna 07:12:32
    Jesli nie oglądałaś - tutaj opowiada człowiek o wielkich pieniądzach i wielkiej polityce. Wygląda wiarygodnie. W zasadzie potwierdza mój ogląd rzeczywistości nas otaczającej wynikły z 10 lat śledzenia zasad funkcjonowania świata w powiązaniu z ludzką naturą, jego ułomnościami i skłonnościami, oraz głupotą.

    https://www.youtube.com/watch?v=faxh7U-LBeQ
  • @zadziwiony 12:43:02
    Nie będę się sprzeczał, który niszczyciel Polski jest lepszym a który gorszym niszczycielem. Raczej trzeba mówić który co złego a może dobrego uczynił. Faktem jest, że dzisiejszy rząd niewiele odbiega od rządu poprzedniego.
    Co do Smoleńska, nie zachwalam swoich teorii, wykazuję tylko fakty potwierdzające niemożliwość zaistnienia teorii inscenizacji. Bez zatrzymania czasu, bez dużych nakładów ludzi i sprzętu, bez przypadkowych świadków prac, bez współpracy PO - PiS inscenizacja ta ta nie mogła zaistnieć. Zaś wiemy, im mniej wtajemniczonych tym pewniejszy zamach, ale przy 10 wtajemniczonych to już jest tajemnica poliszynela, a tu musiało być ich tysiące i to z różnych krajów.
  • @Zawisza Niebieski 11:05:39
    "Mam oświadczenie członka rodziny jednej z ofiar, który twierdzi iż ta osoba wyszła z domu ok. 4:15, czyli w czasie odpowiednim by o 7 być na pokładzie samolotu."

    Ja też mam relacje na ten temat, które potwierdzają moją wersję z manipulacją czasem lokalnym w dniu 10.04.2010
    http://stan35.salon24.pl/705725,10-04-2010-okecie-czas-martynowskiego-a-czas-melaka

    Tu masz program uroczystości, w którym podano przybywanie pasażerów do godziny 6-tej a nie do 5-tej
    http://p.web-album.org/f4/11/f411d294e6f2e82ffc9b2e3c29823015a,4,0.jpg

    "Co odpowiesz na konieczność współpracy PO i PiS w tuszowaniu "zamachu"? Kaczyński, Macierewicz to też zamachowcy? Gdzie jest logika w tym co opowiadacie?"

    To ty w swoich bajdurzeniach nie wykazujesz ani krzty logiki.

    PO(kierownictwo rządu z Tuskiem na czele a zwłaszcza służby Tuskowi podległe i inne instytucje) tuszuje prawdę o zamachu, bo jest współsprawcą tej zbrodni .
    PIS ukrywa prawdę z innego powodu.
    Tragedia z 10.04.2010 roku jest efektem polityki resetu USA-Rosja i została przeprowadzona w szczytowym okresie tej polityki, za wiedzą USA i przy pomocy USA (zakres udziałowy poszczególnych członków konsorcjum tej zbrodni, to odrębna kwestia).
    Po klęsce polityki resetu w 2012 roku i zmianie sytuacji geopolitycznej i związanych z tym interesów USA i Izraela wobec Rosji, PIS otrzymał ofertę przejęcia władzy, pod warunkiem tuszowania roli USA w tej zbrodni(bo była to rola logistyczno osłonowa).
    J.Kaczyński przyjął propozycję ale zażądał w zamian tego co obserwujemy po szczycie w Walii i w Warszawie oraz wsparcia USA w relacjach Polski z Niemcami i UE.
    Stąd taka asertywna polityka rządu B.Szydło i A.dudy wobec Niemiec i UE(bez wsparcia USA, rząd ten i władza PIS byłaby już obalona).
    J.Kaczyński wybrał tę opcję, bo daje mu ona możliwość zmieniania Polski, przy pianie toczonej przez Niemców , owczarków niemieckich w Brukseli(Timmermans) i "totalnej" w Polsce.
    Wizyta Trumpa przyklepie te decyzje USA i to będzie czas zdychania PO.

    Za słaby w uszach jesteś i nie odbiegasz poziomem od totalniaków.
  • @Zawisza Niebieski 10:55:59
    już nie mam cierpliwości do prowadzenia zbędnych dyskusji - widzę, że Stan ma więcej.

    Zawsze kiedy pojawia się - na tym czy innym blogu - temat Smoleńska podany na poważnie - zjawiasz się i siejesz zamęt. Wypisujesz mnóstwo słów wzajemnie sprzecznych, gmatwasz wątki, plączesz ścieżki - i odwracasz kota ogonem. To klasyczna metoda dezinformacji - jeżeli nie możemy skutecznie zaprzeczyć, zróbmy taki zamęt, taki chaos informacyjny, by każdy się zniechęcił i machnął ręką. Na rozważania o bieżącej sprawie jaką jest Amber Gold w kontekście Smoleńska - wyciągasz Telegraf. i Srebrną. Wykaż ciut logiki - każdy kto wtedy chciał uczestniczyć aktywnie w polityce, musiał zadbać o zaplecze finansowe. A w czasach powszechnego szabru uważasz, że powinien na partię odkładać z pensji żony? Jesteś poważny? Postukaj się w czółko - tylko uważaj by echo krzywdy nie zrobiło...

    Więc bez obrazy - ale jeżeli będziesz nadal zaszczycał ten blog, wykonując czynności dezinformacyjne - dla mnie będziesz powietrzem - nie spodziewaj się żadnej odpowiedzi
  • @Andrzej Tokarski 16:46:05
    //Zawsze kiedy pojawia się - na tym czy innym blogu - temat Smoleńska podany na poważnie - zjawiasz się i siejesz zamęt.
    Wypisujesz mnóstwo słów wzajemnie sprzecznych, gmatwasz wątki, plączesz ścieżki - i odwracasz kota ogonem. //

    Gdybyś tak jeszcze pisał coś o PIS lub Kaczynskim ???
    Ooooo wtedy byłby wysyp "talentu" @ Zawiszy
    lepszy od Michnika czy Lisa razem wzietych
  • @35stan 16:05:05
    No więc jak tym czasem manipulowali, zatrzymali by mieć czas by rozłożyć zwłoki, tak kilka ton.

    Nie odpowiedziałeś na konieczność użycia ciężkiego sprzętu, brak śladów po tym sprzęcie.

    PO - sprawcy OK, tuszują, PiS - sprawcy, dlaczego tuszują? Jaki mają interes?

    Poparcie dla Kaczyńskiego w tym okresie rozpoczęcia kampanii prezydenckiej było takie niskie, że gdy Jarosław Kaczyński wsparty współczuciem całego społeczeństwa w tym moim przegrywa wybory. A później PiS całe wybory. Zamachy dokonuje się gdy ktoś rozpoczyna kadencję a nie ją kończy i z dużą dozą prawdopodobieństwa przegrywa.

    Wizyta Trumpa już niedługo, pogada sobie z politykiem, który nie ma nawet szacunku w PiS.
    Popatrz z jakiej kolejności wymienia go przy powitaniu Kempa? Nawet po Szyszko.
    http://noizz.pl/spoleczenstwo/beata-kempa-znow-sie-popisala-zobacz-jej-wystep-na-konferencji-w-toruniu/2jxmp3s
    Przyjedzie, pojedzie, zobaczymy jakie będą efekty. Nie trzeba wiele cierpliwości 5.07 już w środę.

    Wy w swoich bajdurzeniach nie wykazujecie zdolności analizy zjawisk fizycznych, czasów realizacji, warunków otoczenia wszystko zrobione różdżką Harry Pottera. Ile czasu od katastrofy był pierwszy z gapiów? Pracuje ciężki sprzęt, może latają helikoptery z podwieszonymi dziwnymi elementami i nikt się nie zainteresował?

    Nikt nie sprawdził numerów seryjnych elementów 101?
    Jak widzisz, za słaby jesteś w uszach, ot poziom elektoratu PiS, podstawówka +.
  • @35stan 16:05:05
    Załóżmy, że masz rację, powiedz tylko, skoro jesteś taki mocny w uszach, jaki był motyw zamachu wykonanego przez Rosję na własnym terytorium, skrzętnie ukrywanego przez aktualnie największego wroga Rosji jakim jest USA i ukrywanej przez ogłupiający Polaków kolejnymi śledztwami i miesięcznicami PiS - i już wszystko będzie jasne.

    Mam nadzieję, że będziesz umiał przedstawić swój argument bez ataków personalnych. Zapisy z kokpitu wskazują na katastrofę, natomiast wszystko, co działo się potem, śledztwa, komisje i ich eksperci, publiczne dyskusje o brzozie zakrawające na farsę, cała ta mgła medialna - wskazują na zamach, aczkolwiek nie wiadomo, ilu warstw zakłamania i ogłupiania należałoby się dopatrywać.
  • @Zawisza Niebieski 17:00:15
    Ty jesteś bardzo ciężko dotknięty debilizmem, pisząc:

    "No więc jak tym czasem manipulowali, zatrzymali by mieć czas by rozłożyć zwłoki, tak kilka ton. "

    O jakim "zatrzymywaniu czasu" piszesz debilu, skoro ja podaję, że w mediach używano czasu lokalnego zimowego zamiast letniego?

    Pieprzy ci się w łepetynce i dlatego nic z otaczającej cię rzeczywistości do ciebie nie dociera.
  • @Andrzej Tokarski 16:46:05
    Cały problem leży w tym, że ja stawiam logiczne pytania, na które dana teoria nie jest w stanie odpowiedzieć. W tym przypadku nie jest w stanie odpowiedzieć:
    1) Jak w tak krótkim czasie można było dokonać mordu upozorować ciała, że eksperci nie rozpoznają, przewieść je i ułożyć na miejscu katastrofy?
    2) Jakie siły i jaki sprzęt potrzeba było do rozwiezienia wraku. Jak ukryć takie duże prace przed świadkami?
    3) Jak zachować tajemnicę wśród dziesiątków ludzi potrzebnych do realizacji tego?
    4) Jaki był cel zamachu na prezydenta, który odchodził i miał niewielkie poparcie na drugą kadencję, jeśli zaraz po tej katastrofie PiS utracił władzę na 8 lat.
    5) Czemu PiS współdziała z PO w ukryciu tej "zbrodni"?

    Jeśli znajdzie Pan odpowiedź na te pytania to uznam tę teorię za prawdopodobną.
    A jeśli chodzi o wyjaśnienia dotyczące afery SKOK, to wynikały one z zupełnie nie uzasadnionej w faktach hipotezie iż zamach sfinansowany był z pieniędzy Amber Gold. Nie ma żadnej takiej ścieżki. Ale jeśli Panu to przeszkadza, to przepraszam.
  • @Zawisza Niebieski 17:57:43
    Z logiką i wiedzą, to ty się nigdy nawet nie spotkałeś, o przyswojeniu nie wspominając.
    ad.1
    Na miejscu "katastrofy" nie było ciał, oprócz kilku manekinów na początku, o których mówił T.Turowski, który w towarzystwie Pani Jasiuk udał się na wrakowisko:
    (...)WP:
    Kto był z Panem?

    - Obok mnie była pani Emilia Jasiuk - drugi sekretarz ambasady i pani Wioletta Sobierańska - konsul. Nagle pani Jasiuk powiedziała: "Co to za manekiny?" (...)

    Dopiero pierwsze DWIE czerwone trumny przywieziono na Siewiernyj przed 15-tą(po 6-ciu godzinach od ogłoszenia "katastrofy") i kilkadziesiąt minut potem "ODNALEZIONO" ciało Prezydenta L.Kaczyńskiego(prawda, ze dziwny zbieg okoliczności?) a po 7-miu godzinach od przejęcia samolotu i pasażerów na lotnisku wojskowym Sieszcza w obwodzie briańskim.
    Potem, dużo później, przywożono czerwone trumny "gruzawikami" wypełnionymi po brzegi i te rzekomo puste czerwone(to dla takich jak ty, były one czerwone, by rzucały ci się w oczy i byś uwierzył, że to naprawdę tam wydarzyła się katastrofa i uwierzyłeś, boś jeleń!!!!!)
    Do prosektorium w Moskwie docierały ciała przywożone ciężarówkami chłodniami w czarnych foliowych workach a czerwone trumny zniknęły(relacje świadków)
    ad.2
    Żadnych "sił i środków" nie potrzeba było, bo samolot-dubler, inscenizujacy katastrofę sam przyziemił a po wyciągnięciu pilotów -kaskaderów, połamanego wysadzono w powietrze.

    ad.3
    A po co zachowywać tajemnicę, skoro był samolot, walnął w podłoże i wybuchł i tacy jak ty uwierzyli, ze to był "TEN" samolot, i o tej, podanej przez MAK po wielodniowych "obliczeniach" godzinie!!!!!

    ad.4
    Skoroś debil, to uwierzyłeś w taką narrację dla debili i nie miej pretensji do nikogo, tylko do siebie
    ad.5
    Ile razy mam ci podawać uzasadnienie, skoro do twego debilnego czerepu nic nie dociera?

    Takie tajne i nielegalne operacje służb specjalnych jak operacja fałszywej flagi "Smoleńsk 2010" zawsze są finansowane z nielegalnych aferalnych źródeł- to klasyczne działania służb.
    Skąd taki ignorant może coś na ten temat wiedzieć?
    Słyszał ignorant o aferze "Iran Contras"?
    Słyszał o aferze FOZZ?
    Słyszał o aferze Art-B?
    Nie, to do budy i uczyć się a nie smrodzić na blogu!!!!!
    Afera Amber Gold i OLT, to właśnie afera dla sfinansowania operacji "Smoleńsk", bo przecież POlszewia nie mogła zapisać w budżecie wydatków na ten cel a przecież musiały być bardzo duże(przy okazji takich afer, część pieniędzy biorą do własnej kieszeni osoby "słupy" takie jak Plichtowie(M.Plichta mówi ze zarobił około 20 mln PLN czyli ułamek wyłudzonych pieniędzy ) bo za darmo nikt do kicia iść nie chce, a część zapewne przywłaszczyli ludzie służb, bo im też za ryzyko, coś się należało.
  • @35stan 18:37:40
    Rzeczywiście z debilami nie ma co rozmawiać. Oczywiście ciała zwożono do 15, rozoszono po miejscu katastrofy, a tam był nasz BOR i nic nie zauważył?
    Oczywiście pani Jasiuk jest eksperem, czy sprawdziła że był manekin, pewnie widziałeś zdjęcia ofiar, niedawno Kula Lis publikował zdjęcie "podobnież zastrzelonego", wyglądał jak manekin.

    Szukaj głupszych od siebie, może się taki trafi.
  • @Zawisza Niebieski 18:55:30
    Jasiuk może nie jest ekspertem ale za to ty jesteś debilem.
  • @zadziwiony 12:51:18
    Dziękuję! Wstrząsający wywiad. Ten człowiek potwierdza niemal wszystkie najważniejsze "teorie spiskowe", jak również fakt, że na samym szczycie rządzą nami wyłącznie psychopaci... uosobienie zła i nienawiści do rodzaju ludzkiego.
  • @Andrzej Tokarski 10:16:58
    Pan raczy żartować, Panie Andrzeju. Ja nie mam mocy uzdrawiania sumień ludzkich.
  • Donald Tusk zawiadomił prokuraturę
    Donald Tusk zawiadomił prokuraturę, że z powodu obowiązków przewodniczącego Rady Europejskiej nie stawi się na środowe przesłuchanie w śledztwie ws. nieprawidłowości w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, Prokuratura Krajowa wyznaczy nowy termin przesłuchania - podano w poniedziałek.

    http://fakty.interia.pl/polska/news-prokuratura-krajowa-donald-tusk-zawiadomil-ze-nie-stawi-sie-,nId,2412849
  • @35stan 19:08:29
    Rozmowa z człowiekiem posługującym się takim językiem nie przynosi honoru. Nie ten poziom. Powiedziałem, szukaj głupszych niż jesteś. Ja kończę dyskusję, w pyskówki nie mam ochoty się wdawać.
  • @Zawisza Niebieski 17:57:43
    reprezentuje Pan tak dalece posunięty poziom niewiedzy o wydarzeniach 10.04.2010 - że wymaga Pan gruntownych korepetycji. A ja ich nie udzielam.
    Nie zmartwię się, jeżeli zaniecha Pan komentowania u mnie tej sprawy, bo naprawdę szkoda czasu.
  • @Lotna 17:26:49
    przeczytaj sobie Smoleński Tryptyk - a potem stawiaj pytania... Pani...
  • *
    nie sposób durniowi i ignorantowi wytłumaczyć że jest durniem w sposób grzeczny i kulturalny - i osiągnąć efekt w postaci zrozumienia

    Nie ma innego wyjścia, jak wywalić za drzwi i pozwolić wrócić - gdy zacznie rokować jakiś postęp

    arbitralnie
  • @Zawisza Niebieski 19:59:43
    Zawiszo, aby lepiej ci się spało to masz tu że swojej telewizji Polszmat świeżutką sondę
    Charyzma Grzesia i wiarygodność Platformy odc. 1634

    https://pbs.twimg.com/media/DD1dCTYXcAImkK6.jpg
  • @Andrzej Tokarski 21:02:21
    Myślę, że dla was szans już nie ma. Tak jak część anglików opowiada o morderstwie na księżnej Dianie, tak wy po koniec swych dni będziecie opowiadali o zamachu, tyle, że nikt was nie będzie słuchał. Braki waszej teorii chamstwem uzupełniacie. Życzę powodzenia w wymyślaniu teorii czemu to Macierewicz i PiS nie chce popierać waszych bajeczek.
    Wystarczy porównać godzinę wylotu, godzinę, gdy pierwsi ludzie zaczęli pojawiać się w tym miejscu, godzinę, gdy rozpoczęto akcję poszukiwania ofiar. Zapytać czemu żaden z kontrolerów lotu nie zgłasza iż samolot taki nie leciał, a widziały go nie tylko polskie kontroli ruchu powietrznego. Nie zamierzam Panu zakłócać błogiego spokoju, że to Pan ma wiedzę, tyle, że nikt nie chce jej zrozumieć.
    Z poszanowaniem
  • @Andrzej Tokarski
    Polecam śledzenie na żywo http://wpolityce.pl/polityka/347142-nasza-relacja-cyrk-prokurator-kijanko-i-proba-sparalizowania-prac-komisji-amber-gold-kijanko-chce-odmowic-skladania-zeznan

    Ps..To hańba jak taka infantylna Kijanko mogła być prokuratorem i brać taką kasę. To taka osoba nie przechodzi badań kontrolnych, stwierdzających czy może pracować jako prokurator czy sędzia. Taką prokurator zamknąć w psychiatryku i skazać na dożywotni pobyt, bo pójdzie w stan spoczynku i my taką gnidę będziemy utrzymywać do końca jej dni. Adwokacina i niejaka Kijanko lecą w głupa to pokazuje, że cała tak zwane wymiar niesprawiedliwości jest do zaorania i niech PiS stanowczo i bez zwłoki zacznie tą stajnie Augiasza czyścić. Czasem mnie wściekłość ogarnia gdy widzę pychę i bezczelność strażników skorumpowanej mafii III RP i myślących, że są dalej uprzywilejowaną kastą, bardzo żałuję, że nie ma u nas Erdogana, on pokazał co się z takimi robi. Przed komisją zeznaje nie prokurator lecz infantylna gimnazjalistka. Robi sobie komedię udając tragedię. Szkoda czasu na jej teatr nim odpowie za swoje zaniechania wydalić z zawodu. Kijanko daje PiSowi ostateczny dowód że tę kastę należy zaorać. Dobór prokuratorów i sędziów doprowadził do patologii i upadku Polski. Gdyby nie oni dziś byśmy byli dużo bogatszym krajem. Ona jest na psychotropach. Pytanie laika: czy komisja nie może wezwać policji w celu pobrania krwi od pani prokurator w kierunku obecności substancji psychoaktywnych i, przy okazji zawartości teczki pana adwokata? W każdej innej profesji zaliczyłaby już dyscyplinarkę i odpowiadałaby karnie a niestety jako przedstawicielka nadzwyczajnej kasty gra na zwłokę i wodzi państwo za nos. Ona nie będzie sypać. Gdyby zaczęła, kasta by natychmiast ujawniła niewygodne lub przestępcze działania prokurator Kijanko w innych sprawach. Skoro jej zlecono Amber Gold, to znaczy, że jest zaufana, a to znaczy, że umoczona, i że jest mnóstwo haków na nią. Teraz widać dlaczego pani prokurator odwlekała przesłuchanie. Całe życie była co to nie ona i świat do niej należy a jak się noga podwinęła to popatrz jaki ten los niesprawiedliwy biedna ledwie mówi. Aktorka nie prokurator. Wszystko wskazuje na to, że odbierała lekcje aktorstwa. Może Janda Cielecka albo i Malajkat służyli instrukcjami. Żenada zaraz zemdleje, najpierw nabroiła a teraz jest chora, zaraz się pewnie popłacze. Skąd miała przewidzieć, że za parę lat wygra PiS? 2/ Jakie obciążanie przełożonych!? Ona rozumie, że musi to wziąć "na klatę"! A jej mecenas Kradziecki wcześniej nazywał się Złodziejski. Myślę że to sprawa genów? Kijanko lekcje aktorstwa pobierała u Beaty Sawickiej i Hanny Zdanowskiej. Adwokat Kradziecki, nazwisko jak ulał pasuje do tego, co robili umoczeni w Amber Gold: kradli, złodzieje!!! To "cielebąk/sawicka bis" na żywo:

    https://www.youtube.com/watch?v=gEdoLyF3xCY
  • @kula Lis 67 11:20:17
    cały czas słucham - to linia obrony. Takie wypowiadanie się na granicy omdlenia wywiera podświadomą presję na komisję, żeby ta nie dociskała zbyt mocno "biednej chorej słabej kobiety"

    Mam nadzieję że komisja tego nie łyknie
  • @Andrzej Tokarski 11:36:25
    To takie infantylne tłuki i miernoty intelektualne z IQ ameby decydują o losach ludzi.
  • @Andrzej Tokarski 11:36:25
    http://niezalezna.pl/101618-ostro-na-komisji-amber-gold-nie-puscimy-pani-do-domu-nawet-przez-3-dni

    [Poseł Wassermann pytała świadka o czynności sprawdzające, które dokonuje się przed podjęciem decyzji o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania. "Żeby wykonać czynności sprawdzające, to trzeba coś sprawdzić i mieć jakieś ustalenia w tym zakresie" - mówiła przewodnicząca. "Ja w tej chwili nie pamiętam i nie jestem w stanie odpowiedzieć na tak szczegółowe pytanie" - powiedziała Kijanko.
    Stawiłam się przed komisją, bo wiem, że jest to ważne, ale nie mogę mówić czegoś, o czym już nie pamiętam – przekonywała przed komisją Kijanko. Przewodnicząca dała do zrozumienia świadkowi, że nie będzie tolerowane takie zachowanie. Stwierdziła, że "będziemy tu siedzieć nawet trzy dni, jeśli nie skończymy". ]
    Ps...Jeśli mieliśmy (mamy nadal?) takich prokuratorów, to się nie dziwię, że łapali nawet nie płotki, tylko martwe ryby. Prokuratorom i sędziom zrobić egzaminy z kompetencji raz na 2 lata i zobaczymy kto się ostanie.Ta kobieta ma być prokuratorem? Z taką pamięcią i mową żółwia? Szkoda gadać. Jest to obraz przerażający stanu umysłu osoby, która jest prokuratorem. Jakim cudem ta baba tuman została prokuratorem? ta kobieta nie udaje głupiej. Ona głupia jest!Iloraz inteligencji poniżej normy! Trzeba zbadać jej krew i ustalić czego się naćpała. Trzeba wziąć za dupę lekarza pracy,który dopuścił do wykonywania tak odpowiedzialnego zawodu osobę z zanikami pamięci. Kto wypisuje jej zwolnienie?. Ciekawe, dlaczego w jej przypadku ZUS nie naśle kontroli? Czy ta pani udaje osobę niezdolną do rozumienia podstawowych pytań zadawanych jej przez Komisję? Jest to obraz przerażający stanu umysłu osoby, która jest prokuratorem. Po układzie ust i jej śmiechu widać że kłamie i drwi z Polaków. Zamknąć babsztyla w więzieniu na 20 lat to pamięć wróci jej nawet po następnych 5 latach. Na temat działania prokuratury w ogóle, pod światłymi rządami byłego sędziego SO w Krakowie, a Prok. Gen. Seremeta można powiedzieć tylko jaki pan, taki kram. Seremet nijaki sędzia, tym bardziej nijaki, a co gorsza dyspozycyjny prokurator. I tego samego wymagał od podległych mu funkcjonariuszy. Efekt tego jaki mamy - każdy może zobaczyć. Na całą lichość instytucji sprawujących i działających w systemie wymiaru sprawiedliwości, nakłada się niestety i to bardzo mocno, nowożytne i humanistyczne podejście do sposobu prowadzenia śledztwa, dochodzenia, przesłuchań od podejrzanych. Krzywe spojrzenie śledczego na podejrzanego, przez cwanego podejrzanego lub jego obrońce urasta do szykany na miarę "twardych przesłuchań" z czasów złowrogich gestapo i SS. A tak patrząc na tych złodziei lub ich pomagierów w osobie choćby prokurator Kijanko (jej dezynwoltura w podejściu do wykonywanego zawodu jest porażająca), aż bierze chęć na choćby tak drobne pieszczoty, jak wkręcenie jej paluszków w śruby i poczekanie, jak razem z odpadającymi paznokietkami, wyda z siebie prawdę i całą prawdę. A tak, skoro jako ewentualna oskarżona może iść całkowicie w zaparte, korzystając z prawa odmowy zeznań czy odpowiedzi, jeśli te miałyby ją narazić na odpowiedzialność karną. A poszkodowani w sprawie, a pies ich trącał, tak Michał Plichta, jak i prokurator Kijanko nic im do powiedzenia nie mają, ani też nie mają ich za co przepraszać. Ot taki klimat, taki kraj. Dlatego muszą być ostre wymagania wobec kandydatów na studia prawnicze oraz brak taryf ulgowych wobec dzieci owej kasty, taki tryb doprowadzi, że będą kończyć ludzie zdolni i logicznie myślący a nie tłumoki wg układów. Nic nie pamiętam, nie wiem, nie wiedziałam. Ciekawe czy wie jak się nazywa??? No proszę na pytania Brejzy odpowiada chętnie szybko wyczerpująco pamięć wróciła i szczegóły No normalnie Brejza jak Kaszpirowski uzdrowiciel! Brejza: 1. przychodzi na pomoc świadkowi; 2. świadek mówi szybciej, ożywia się nieco, ale stara się kontrolować, spowalniając mowę; 3. udowodnić, że sprawa ją przerosła (no cóż, ale nie działała w złej wierze); 4. Brejza stara się wykazać, że zadaje pytania precyzyjne.
    Uzdrowiciel Brejza przestał oddziaływać na panią prokurator i natychmiast głos jej się złamał nie pamięta nie rozumie ogólnie znowu jej się stan zdrowia pogorszył. Wstyd na całą Polskę!!! i tak prokurator za prokuratorem, z Wybrzeża, i POdobni ze spraw reprywatyzacji, z Warszawy!!! To już widać dlaczego ponad 90% osadzonych w zakładach karnych głosowało na totalniaków!!! Mówi, że sprawa ją przerosła a nie wykonała oczywistych, podstawowych czynności? A przez 20 lat pobierała wynagrodzenie z budżetu państwa? W jaki sposób to infantylne o IQ ameby to to ukończyło powszechniak, zdało maturę, egzaminy na studiach, aplikację? Niestety Gdańsk niczym nie różni się od Palermo. Samo miasto oraz cały region powinien być już pod ścisłym nadzorem prokuratora generalnego i służb specjalnych. Szkoda ,że komisja nie ma uprawnień do natychmiastowego wydalenia ze służby, pozbawienia przywilejów i emerytury bo za kanciarstwo tak powinno być ! A za rudym ENA! Warto by się zapoznać z raportami jakie pisał zarząd LOT-u w swoich sprawozdaniach do ministra transportu, ministra skarbu państwa no i premiera skoro sam szef Donald zapiał: "NIE BĘDZIEMY RATOWAĆ BANKRUTA"
  • @Andrzej Tokarski 11:36:25
    Brejza to klasyczny słoik z Inowrocławia. Wraz z tatusiem tworzą duecik nie do pokonania na terytorium ich Katangi, która rozciąga się między dworcem PKP w Inie a wylotem na Janikowo. Tam miejscowi noszą ich w lektykach i nawet proboszcz im czapkuje. Temu głąbowi wydaje się, że tak samo "ważny" jest w Warszawie. Kto o nim za rok-dwa będzie pamiętał, tak samo jak już nikt nie pamięta jakiejś Berger czy Łyżwińskiego. A jak to się kiedyś nadymało!
  • @Andrzej Tokarski 11:36:25
    Infantylna prokurator Kijanko była od zawsze od zadań specjalnych. Nie wiemy tylko, czy z braku kompetencji, czy z lenistwa, czy z głupoty. Jeżeli na 204 sprawy, które dostała tylko 16 trafiło do sądów, a reszta uszła wymiarowi sprawiedliwości głównie z powodu umorzeń, to znaczy,że miała taką specjalizację, którą znali jej przełożeni i nią się wysługiwali w miarę potrzeby. Poza tym ta infantylna osobniczka ma dość dobrze opanowane zdolności aktorskie oraz kontakty z medycyną i jak jej proponowano taką sprawę, którą z polecenia należało umorzyć, to mogła się już wtedy rozchorować. Ale nie robiła tego, tak jak "choruje" teraz na naszych oczach, bo czerpała ze swojej "ciemnej roboty" korzyści. Niech no ją podsumują odpowiednie służby,sprawdzające majątek i dochody i wyliczą, ile jej skapnęło z tych umorzeń. Zaznaczyć jeszcze trzeba, że służby powinny sprawdzić, liczę że to zrobią czy osobniczka ta nie jest aktualnie leczona i zwalniana chorobowo przez jakiegoś medyka, któremu umorzyła postępowanie za błędy medyczne. Bo w jej umorzeniach jest duży procent pozwów za błędy lekarskie.Tak,że ma po prostu dużą grupę zobowiązanych,którzy ją zrobią chorą na amen. Wymiar sprawiedliwości nastąpi dopiero kiedy Polska wreszcie się obudzi. Przestępcy żydobolszewiccy oraz ich pomiot w togach niszczą nas już od 1944 roku - najpierw mordując a teraz znęcając się nad nami. Pora najwyższa by osądzić tych zdrajców i katów. Pierwszym krokiem do wolności jest zniszczenie tej żydobolszewickiej zbrodniczej, złodziejskiej i skorumpowanej bezczelnej i bezkarnej togowej mafii tak jak WSI. Oni są współodpowiedzialni za wszystkie afery i destabilizację państwa. Z pozoru "wymiar sprawiedliwości" jest po prostu żydobolszewicką agenturą kontrolującą ich interesy. Tak wygląda rzeczywistość "bez owijania w bawełnę". Tak oczywisty obraz widzi chyba każdy już Polak.
  • @Andrzej Tokarski 11:36:25
    Przesłuchiwana na Łubiance lub na Pawiaku szybko odzyskałaby pamięć i zdrowie. Ciekawe, że np. w Wielkiej Brytanii można odmówić zeznań (także świadek) ale jeśli ktoś się ciągle zasłania niepamięcią to sąd może "nie dać wiary" jeśli nie ma np. pełnej lekarskiej dokumentacji o amnezji i ukarać do 5 lat w pace + wysoka grzywna za obrazę sądu. W Polsce "nie pamiętam" to cudowny wybieg którym każdy może sparaliżować każde dochodzenie, w sumie żenujące. PiS powinien zmienić KPK i inne ustawy proceduralne w pierwszej kolejności, do tego wystarczy zwykła większość w Sejmie.
  • @Andrzej Tokarski 11:36:25
    Minister sprawiedliwości ujawnia szczegóły afery lichwiarskiej w Gdańsku. "73 zarzuty, 100 pokrzywdzonych ze szkodą o łącznej wartości 16 mln zł"..73 zarzuty wobec 14 podejrzanych, 100 pokrzywdzonych ze szkodą o łącznej wartości 16 mln zł to efekty śledztwa z Gdańska wobec gangu wyłudzającego mieszkania w wyniku oszukańczych pożyczek, przedstawione we wtorek na briefingu prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Są poważne podstawy, by podejrzewać, że bez zaangażowania przynajmniej w niektórych wypadkach - notariuszy te przestępstwa na taką skalę nie mogłyby się odbywać powiedział Ziobro. W końcu maja gdańska policja informowała o zatrzymaniu 14 osób podejrzewanych o oszustwa w celu przejmowania mieszkań w całej Polsce, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Wprowadzając w błąd kredytobiorców bądź wykorzystując ich przymusowe położenie, udzielano im pożyczek w zamian za podpisanie umowy kupna-sprzedaży lokalu, którego właścicielami byli pożyczkobiorcy. Skutkiem było przejmowanie lokali przez sprawców - podawała policja. We wtorek Ziobro przedstawił szczegóły śledztwa, prowadzonego w sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku, która bada różne wątki tej działalności. Powiedział, że jest ok. 100 pokrzywdzonych (a może ich być nawet trzy razy więcej) działalnością przestępców-lichwiarzy, którzy w latach 2010-2015 zawierali umowy pożyczki do kilkudziesięciu tys. zł pod zastaw - jak dotychczas ustalono - 87 nieruchomości. Istota tych umów sprowadza się do tego, że zawierały one ukryte odsetki z jednej strony, a z drugiej rażąco zaniżały wartość nieruchomości, którymi dysponowali ci pokrzywdzeni powiedział Ziobro. Były to umowy pożyczek zabezpieczonych przeniesieniem własności nieruchomości na pożyczkodawców do czasu zwrotu im pożyczki lub umów sprzedaży połączonych z prawem odkupu, w przypadku zwrotu pożyczki w określonym terminie za cenę nabycia. Jak dodał Ziobro, wynikiem tych jak się wyraził „cyrografów” było „bezwzględne pozbawianie własności i wyrzucanie na bruk”. Umowy były zawierane na 3 lub 6 miesięcy. Oprocentowanie wskazane w akcie notarialnym wynosiło od 10 do 20 proc., ale faktycznie sięgało nawet 80 proc. W większości przypadków pokrzywdzeni nie byli świadomi, że umowa notarialna opiewa na większą wartość pożyczki, aniżeli faktycznie została udzielona. Wartości nieruchomości ujęte w aktach notarialnych były zaniżane nawet do 50 proc. rzeczywistej wartości nieruchomości. Stałą cechą aktów notarialnych było wymuszenie na pokrzywdzonych udzielania pełnomocnictw do wymeldowania wszystkich domowników z nieruchomości będącej przedmiotem umowy - podkreśla prokuratura. Umowy zaopatrzone były w klauzule rygoru egzekucji wprost z aktu notarialnego, co umożliwiało pożyczkodawcy bezproblemowe doprowadzenie do opróżnienia danej nieruchomości z pokrzywdzonego i członków jego rodziny. Ziobro podkreślał, że nie może zrozumieć odmowy aresztowania części z 14 podejrzanych przez sąd, który zastosował wobec nich poręczenia majątkowe w „stosunkowo niewielkich kwotach pieniędzy”. Złożono już zażalenie prokuratury na tę decyzję sądu, bo według śledczych jest ryzyko utrudniania przez podejrzanych śledztwa, matactwa oraz ucieczki. Ci ludzie nie mogą cieszyć się wolnością mówił Ziobro. Wobec reszty podejrzanych prokuratura zastosowała dozór policji, poręczenia majątkowe od 50 do 70 tys. zł, zakaz prowadzenia działalności co do pośrednictwa finansowego oraz zakaz opuszczania kraju. Ziobro ujawnił, że w tej sprawie po raz pierwszy zastosowano tzw. konfiskatę rozszerzoną - na razie do dwóch nieruchomości, ale to „nie ostatnie słowo prokuratury”. Tą decyzją wstrzymano „przestępcze decyzje” wobec dwóch nieruchomości o wartości 600 tys. zł własności małżeństwa, które pożyczyło od oszustów 20 tys zł, a spłaciło 9 tys. zł (w „konfiskacie rozszerzonej” chodzi o konfiskowanie pochodzących z przestępstw majątków, które sprawcy ukrywają, przepisując na członków rodziny - to oni sami musieliby dowieść, że nie pochodzą one z przestępstwa). Jak powiedziała Barbara Sworobowicz, dyrektor Departamentu Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej, łączna szkoda po stronie pokrzywdzonych wynosi 16 mln zł, a średnia wartość przejmowanych nieruchomości wynosiła od 200 do 250 tys. zł. Zabezpieczono mienie o łącznej wartości ponad 7 mln zł.
    Prokuratura bada 600 aktów notarialnych, co do których jest podejrzenie, że może chodzić o lichwiarskie pożyczki; przesłuchano już część notariuszy. Będę się domagał od prowadzących sprawę prokuratorów, aby bardzo dokładnie ocenili rolę tych notariuszy; jeśli notariusze dopuścili się tutaj nieprawidłowości, w zależności od ich skali poniosą również konsekwencje oświadczył Ziobro. Podejrzani mają zarzuty działania w grupie przestępczej, oszustw oraz lichwy nie przyznali się do zarzutów, za które grozi do 10 lat więzienia. Zgodnie z Kodeksem karnym, kto, wyzyskując przymusowe położenie innej osoby, zawiera z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. W sprawie tej grupy przestępczej występują organizatorzy, pośrednicy i tzw. słupy. Ofiar poszukiwali wśród osób znajdujących się w złej sytuacji finansowej i życiowej. Mieli oni zadłużone nieruchomości bądź sami byli zadłużeni i nie mieli możliwości uzyskania pożyczek czy kredytów bankowych. Ziobro podkreślał, że takie sprawy były „zamiatane pod dywan” za rządów koalicji PO-PSL. My chcemy chronić zwyczajnych Polaków przed tego rodzaju przestępczością oświadczył.
  • @Andrzej Tokarski
    Ziobro o Amber Gold: "Niektóre organy państwa, w tym prokuratura, w okresie rządów PO-PSL prawie w ogóle nie działały"..Działania prokuratorów od sprawy Amber Gold są obiektem śledztwa, ale problem polega na tym, że PO skróciła okresy przedawnień i niektóre sprawy już się przedawniły mówi prokurator generalny Zbigniew Ziobro, pytany o odpowiedzialność prokuratorów od tej sprawy. Taki prezent panowie z PO-PSL, z Donaldem Tuskiem na czele, zafundowali niektórym prokuratorom czy innym funkcjonariuszom państwa i sobie, w zakresie braku działań w stosunku do sprawców różnych przestępstw powiedział we wtorek Ziobro dziennikarzom. W tym zakresie, w jakim sprawy się nie przedawniły, jest prowadzone postępowanie podkreślił Ziobro.
    Dodał, że z nadmiaru obowiązków nie obserwuje na bieżąco działań sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, ale te urywki, które do niego docierają, potwierdzają diagnozę, że: Niektóre organy państwa, w tym prokuratura, w okresie rządów koalicji PO-PSL prawie w ogóle nie działały, a jeżeli działały, to nie tak, jak należy. Zmieniliśmy nastawienie prokuratorów do tego rodzaju spraw” zaznaczył. Komisja ds. Amber Gold potwierdza tylko to, o czym mówiliśmy, uzasadniając przywrócenie połączenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego mówił Ziobro. Według niego, „to, co ujawnia komisja, to nie tylko kompromitacja ówczesnej prokuratury, ale też kompromitacja innych służb państwowych, które bezpośrednio podlegały przecież premierowi”. We wtorek sejmowa komisja przesłuchała Barbarę Kijanko, pierwszą prokurator, która zajmowała się sprawą spółki Amber Gold po złożeniu pod koniec 2009 r. zawiadomienia przez Komisję Nadzoru Finansowego. W lutym komisja zdecydowała o przekazaniu prokuratorowi generalnemu dwóch zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa przez prokuratorów prowadzących sprawę Amber Gold. Jedno z nich dotyczyło prok. Kijanko i tego, jak było prowadzone przez nią postępowanie ws. Amber Gold w okresie grudzień 2009-czerwiec 2012. Prokuratura Regionalna w Łodzi informowała w lutym, że wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez prokuratorów prowadzących bądź nadzorujących postępowanie ws. Amber Gold. Sprawa dotyczy śledczych z prokuratury z Gdańska-Wrzeszcza, którzy prowadzili to postępowanie, oraz prokuratorów z prokuratury okręgowej, którzy na tym etapie je nadzorowali. Podczas posiedzenia komisji w listopadzie 2016 r. jej szefowa Małgorzata Wassermann (PiS) wymieniała możliwe nieprawidłowości w postępowaniu prok. Kijanko. Wskazywała m.in. na umorzenie postępowania bez wykonania czynności, dwukrotne przesłuchanie świadka, który mógłby wystąpić jako podejrzany, wydanie mu kserokopii akt, zlekceważenie trzech kolejnych zawiadomień KNF, niezweryfikowanie stanu faktycznego w sprawie, brak wydania postanowienia o zabezpieczeniu dokumentów i o wydaniu złota przez bank.
  • @Andrzej Tokarski
    Sąd uchylił areszt wobec lidera KOD-Kapeli...Krakowski Sąd Apelacyjny uchylił dziś postanowienie o aresztowaniu na trzy miesiące Konrada M., skazanego nieprawomocnie w czerwcu na 6,5 roku więzienia za kierowanie procederem handlu kobietami. Sprawa trafi do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. Konrad M. to muzyk, lider tzw. KOD-Kapeli, uczestniczącej w manifestacjach Komitetu Obrony Demokracji. W procesie dotyczącym handlu kobietami, który toczył się za zamkniętymi drzwiami przed Sądem Okręgowym w Krakowie, oskarżonych było 15 osób. 13 czerwca sąd uznał winę wszystkich oskarżonych i ogłosił wyrok. Proces toczył się z wyłączoną jawnością. Dziennikarze mogli wysłuchać tylko sentencji orzeczenia. Uzasadnianie i ogłaszanie postanowienia o zastosowaniu aresztu odbyło się już za zamkniętymi drzwiami. Postanowienie o aresztowaniu dotyczyło czworga oskarżonych, oprócz Konrada M. także: Giovanniego U., Izabeli C. i Jacka C. Obrońca Konrada M. oraz obrońcy pozostałych oskarżonych złożyli zażalenia na to postanowienie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w zaskarżonym przez obrońców postanowieniu sąd pierwszej instancji nie wskazał, dlaczego do zapewnienia prawidłowego toku postępowania konieczne jest tymczasowe aresztowanie.
    Samo wymierzenie surowej kary nie powoduje automatycznie konieczności zastosowania tymczasowego aresztowania, a biorąc pod uwagę 10-letni okres postępowania sądowego, podczas którego nie było żadnych problemów ze strony oskarżonych, konieczne jest wykazanie, dlaczego na tym etapie procesu konieczne jest stosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego uznał Sąd Apelacyjny. Z czworga oskarżonych, których dotyczyło postanowienie o zastosowaniu aresztu, jeden zgłosił się dobrowolnie do zakładu karnego. Dziś wyjdzie na wolność. Zarzuty aktu oskarżenia dotyczyły handlu ludźmi, sutenerstwa i działania w zorganizowanej grupie przestępczej, która w latach 2004-2006 zwerbowała co najmniej 93 kobiety i zmuszała je do pracy we Włoszech i w Grecji, w nocnych klubach dla mężczyzn. Według prokuratury, na czele grupy zajmującej się handlem kobietami stał Konrad M. Sąd uznał winę Konrada M.; przyjął w wyroku, że w ramach swojej działalności zwerbował on co najmniej 93 kobiety, a kilka usiłował zwerbować, i skazał go na karę łączną 6,5 roku pozbawienia wolności. Sześcioro kolejnych oskarżonych również zostało skazanych na bezwzględne kary pozbawienia wolności w wymiarze: 5 lat; 4 lat i 2 miesięcy; 3 lat i 8 miesięcy oraz 3 lat i 6 miesięcy. Pozostałych ośmioro oskarżonych usłyszało wyroki od roku do dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na kilka lat próby, dozór kuratora i grzywny.
    Według ustaleń przyjętych przez sąd, Konrad M. za pośrednictwem ogłoszeń oferował kobietom dobrze płatną pracę hostess, reklamujących alkohole w renomowanych restauracjach, znajdujących się w atrakcyjnych miejscowościach we Włoszech i w Grecji. Kobiety, które przeszły weryfikację, były zapraszane do firmy Konrada M. w Warszawie na jednodniowe szkolenie. W trakcie szkolenia zapewniano, że praca nie ma żadnych aspektów seksualnych. Na koniec szkolenia Konrad M. zawierał z nimi umowę, w której zobowiązywał się, że dopełni wszelkich starań, by mogły zdobyć dobrze płatną pracę i by zalegalizowano ich pobyt. Kobiety podpisywały tzw. deklaracje wekslowe, na wypadek gdyby odmówiły podjęcia pracy na miejscu. Następnie przewożono je na własny koszt do Włoch lub Grecji, gdzie rezydentka kierowała je do nocnych klubów. Dopiero na miejscu dowiadywały się, że ich praca będzie polegała na świadczeniu usług seksualnych. Kobiety znajdowały się w trudnej sytuacji, ponieważ nie miały pieniędzy, nie znały języka, nie miały zalegalizowanego pobytu ani prawa do pracy. Organizatorzy procederu wykorzystywali ponadto podpisane przez kobiety weksle i straszyli, że będą zmuszone je wykupić za znaczną kwotę, której nie miały. W większości kobiety podejmowały więc pracę. Tylko niewielka część z nich - przy pomocy rodzin lub znajomych - uciekła i wróciła do Polski. Według ustaleń prokuratury, członkowie grupy za pracę jednej kobiety otrzymywali dziennie 10 euro. Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura Krajowa zapowiedziała odwołanie od wyroku, uznając kary za rażąco niskie.

    Ps..Ręce opadają na to co ta kasta wyprawia. Tu kasta rządzi, a nie... Ziobro. Sąd wypuszcza bandziora, który zniszczył życie dziesiątkom kobiet, gwałconym, poniżanym i maltretowanym w ohydnych burdelach... Obudźcie mnie, gdy najwyższa, nietykalna kasta zostanie wymieciona z Polski! Żeby wymieść tą kastę to musi to zrobić ktoś z jajami. Póki co - nie widzę tam kogoś takowego. Prawo i Sprawiedliwość naprawdę bardzo cacka się z bandytami w togach? Ten wyrok tego sądu, pokazuje jakie kryteria rządzą w polskich sądach dotyczy to szczególnie sądów wyższych instancji..Jakoś nie słychać feministek wypowiadających się w tej sprawie. A powinny nie ustawać w pikietowaniu przed sądem i wszelkiego rodzaju protestach. W końcu tu chodzi nie tylko o godność 93 kobiet, ale o to, że ich życie legło w gruzach i z tej traumy ciężko im będzie wyjść. Tyle ofiar pokrzywdzonych przez bezwzględnych mężczyzn, a Szczuka cichutko, Środa ani słowa, Fuszara o niczym nie wie? No tak, ale przecież główne zadanie feministek to... występowanie w interesie feministek. Co tam je obchodzą jakieś naprawdę pokrzywdzone kobiety? No więc wiedzcie, feministyczne krzykaczki - postępując tak, stajecie się współwinne. Jesteście tylko obłudnymi oszustkami, podszywającymi się pod obrończynie praw kobiet. Jeśli już, to jesteście rzeczniczkami ich deprawacji. A swoją drogą KOD powinien zmienić nazwę na Klub AA (alimenciarzy i alfonsów).
  • @kula Lis 67 16:45:42
    faktycznie - jak się słucha tych zeznań, to aż się prosi, by do pytań śledczych dołożyć dwa elementy: STRACH i BÓL.
    Dopóki wiedzą, że nic im nie można zrobić i - jeżeli będą lojalni - nie mają się czego bać - będą rżnęli głupa z uśmiechem na twarzy

    Dlatego czekam na na test PISu - jeżeli grube ryby zaczną dostawać wyroki i lądować za kratkami - może jeszcze coś dobrego się zdarzy. Jeżeli skończy się na przesłuchaniach - pozostaje rewolucja i kryterium uliczne.

    W sprawie reprywatyzacji warszawskiej: wstyd powiedzieć ale to młody Śpiewak ma dużo racji - co z tego że z wielkim zadęciem powołano komisję, toczą się przesłuchania, wychodzą jakieś nowe brudy - skoro w tym czasie NIE WSTRZYMANO procesu zwrotu kamienic z lokatorami, ani nie wprowadzono żadnego aktu prawnego uniemożliwiającego ten proceder. Zamiast tego komisja rozpoczęła prace od adresów dość jednak nieistotnych z punktu widzenia społecznego - czy dziś teraz natychmiast ważna jest sprawa jakiegoś gimnazjum, które i tak stoi puste...?
  • @Andrzej Tokarski 18:51:46
    Wielu prokuratorom sędziom i adwokatom zaczęły doskwierać choroby psychiczne od dnia 25 października 2015 r.Wcześniej byli zdrowi jak ryby
  • @Husky 19:09:20
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/04/825/359/2a724d54fe9f4628931548a9bf65bb92.jpeg
    Komisja śledcza do spraw Amber Gold: Będą zawiadomienia do prokuratury wobec sześciu osób. Komisja śledcza ds. Amber Gold zdecydowała o złożeniu zawiadomień do prokuratury wobec sześciu świadków przesłuchanych w tzw. wątku lotniczym tej sprawy, w tym dwóch byłych szefów ULC poinformowali we wtorek posłowie z tej komisji.Podjęliśmy decyzję o tym, iż w tych przypadkach, których mamy bardzo głębokie przekonanie, że doszło do spełnienia znamion przestępstwa, będziemy składać zawiadomienie do prokuratur powiedziała dziennikarzom przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) po zakończeniu niejawnego posiedzenia komisji śledczej. Jak dodała komisja dyskutowała nad szeregiem nazwisk przesłuchiwanych świadków. Doszliśmy do takiego wniosku, że tam gdzie nie jesteśmy pewni, że wszystkie znamiona zostały wypełnione pozostawiamy to bez zawiadomienia, ale będzie to miało swój finał w raporcie podkreśliła posłanka. Wassermann poinformowała jednocześnie, że komisja na bieżąco przesyła protokoły z posiedzeń do prokuratury więc „jest jeszcze podwójna weryfikacja”. Zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, głównie niedopełnienia obowiązków komisja zdecydowała się wystosować wobec: b. dyrektor departamentu rynku transportu lotniczego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Sylwii Ciszewskiej, b. wiceprezesa ULC ds. transportu lotniczego Zbigniewa Mączki, b. szefów ULC Grzegorza Kruszyńskiego i Tomasza Kądziołki, oraz warszawskiego prokuratora Wojciecha Łuniewskiego. Komisja złożyła też zawiadomienie wobec Krzysztofa Wicherka, b. właściciela firmy Jet Air, która została przejęta przez Amber Gold.
    Jest jeszcze jedno zawiadomienie dotyczące działania na szkodę portu lotniczego w Warszawie. Tutaj w tym zakresie składamy zawiadomienie wobec ujawnienia szkody i podjęcia celowego działania oświadczyła Wassermann. Dodała, że chodzi o szkodę wartości 1 mln 390 tys. zł. Zaznaczyła jednocześnie, że port lotniczy nie jest przedmiotem działania komisji, dlatego prokuratura będzie musiała uzupełnić materiał w zakresie o osoby decydujące w tym postępowaniu. Wassermann odniosła się też do zeznań syna b. premiera Donalda Tuska, Michała Tuska, który był zatrudniony w liniach lotniczych OLT Express należących do Amber Gold. Tutaj są dwie kwestie. Po pierwsze kwestia związana z fałszywymi lub nie, zeznaniami na komisji śledczej. Przepis, który penalizuje to zachowanie mówi o tym, że świadek musi udzielić istotnych, nieprawdziwych informacji dla postępowanie. Myślę, że uznaliśmy tutaj jednogłośnie, że fakt czy autoryzował, czy nie dany wywiad nie jest kwestią istotną na tyle, by zajmowała się tym prokuratura stwierdziła szefowa komisji. Chodzi o jeden z wywiadów, którego udzielił Michał Tusk po wybuchu afery Amber Gold tygodnikowi „Wprost”, w którym mówił o słowach D.Tuska: „z tego komisji śledczej nie będzie”. Podczas przesłuchania M.Tusk oświadczył, że wywiad ten nie był przez niego autoryzowany. W reakcji na to oświadczenie byli dziennikarze „Wprost” poinformowali, że opierali się na wiadomościach przekazanych przez M. Tuska, które zostały przez niego autoryzowane, a rozmowę mają na taśmie. Witold Zembaczyński (Nowoczesna) dodał, że „co do Michała Tuska oraz prezesa portu lotniczego w Gdańsku Tomasza Kloskowskiego komisja podjęła, bez formułowania wniosków, decyzję o przekazaniu stenogramów wraz z materiałami do prokuratury w celu rozpatrzenia bezpośrednio przez ten organ”. Jak dodał, komisja zgodziła się, że osoby wobec których sformułowano zawiadomienia powinny wytłumaczyć się przed prokuraturą, jeśli chodzi o ich działalność względem afery Amber Gold. Zembaczyński poinformował też, że kolejnym wątkiem rozpatrywanym przez komisję będzie kwestia całego aparatu skarbowego resortu finansów. To powinno zająć nam czas pracy komisji aż do zimy tego roku ocenił. Wassermann dodała, że przesłuchania świadków związanych ze służbą skarbową zakończą się wezwaniem na komisję b. ministra finansów Jacka Rostowskiego. Będę chciała poznać stanowisko komisji odnośnie pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, bo przyznam uczciwie nie zajmowaliśmy się tym, czy będzie wezwany przed komisję, czy nie dodała. Szefowa komisji dodała, że komisja przegłosowała też wezwanie na świadków dwóch dziennikarzy, którzy wyrazili zgodę na złożenie zeznań. Chodzi o b. dziennikarzy „Wprost” Sylwestra Latkowskiego i Michała Majewskiego. Prawdopodobnie będą rozpisani na październik 2017 r. wskazała Wassermann. Będzie też kolejny termin przesłuchania Marcina P. Prawdopodobnie będzie to końcówka października dodała. We wtorek po południu odbyło się zamknięte dla mediów posiedzenie komisji, podczas którego omówione zostały wnioski wynikające z dotychczasowych przesłuchań świadków w „wątku lotniczym” oraz przedyskutowane dalsze plany prac komisji.
    ems/PAP
    Ps..Im dalej w las, tym więcej drzew. Komisja dalej pracuje, zobaczymy co przyniosą kolejne przesłuchania. Mam wrażenie, że nie są to ostatnie zawiadomienia skierowane przez tą komisję do prokuratury! Karne wydalenie z zawodu za poplecznictwo w przestępstwie, wyrok karny z odsiadką i grzywną. Albo wyzdrowienie z amnezji. Wszystkich świadków którzy mają luki w pamięci wydalić z zawodu z powodów zdrowotnych. Przy takim upośledzeniu umysłowym, praca nie ma sensu. Bez prawa pracy w jednostkach państwowych i samorządowych. Czy nie warto by było wprowadzić okresowych badań psychiatrycznych prokuratorów? Stopień demencji prezentowany przez nich podczas prac komisji jest porażający. Jeżeli to jest średnia w tym środowisku to zgrozą wieje. Ciągle stawiam pytanie: ile z 950 milionów ukradzionych przez Amber Gold dostał parteigenosse Donald Tusk?
  • @Husky 19:09:20
    https://pbs.twimg.com/media/DD5e_aXXoAAFqoQ.jpg
    Jestem jasnowidzem. Przewidziałem 99% odpowiedzi Kijanko. Masz problemy z pamięcią? Nie dajesz sobie rady w życiu? Zostań prokuratorem jak Kijanko.
  • @Husky 19:09:20
    https://pbs.twimg.com/media/DD6C3G9XsAAuevd.png
    Znowu mieliśmy "rżnięcie głupa" na przesłuchaniu. Skoro oni mają takie zaniki, to nie mogą pełnić ważnych funkcji w państwie. Odwołać!......A jej pełnomocnik najpewniej musiał jej powtórzyć adres i wskazać drogę do domu...
  • @Husky 19:09:20
    Kijanko jak ma żółte papiery -to z miejsca na 3letnią obserwację do psychiatryka a tam już ją wyleczą. !!! A brom pani dzisiaj brała??? Nie, jeszcze dzisiaj nie brombrałam!!! Gorszy sort widzi zeznania Kijanko? Zgrywanie głupa, L4, jestem chora, mam żółte papiery itd. Tak właśnie skończycie. Wszyscy. Ja jednak mam nadzieję, że skończą w pierdlu, a nie - nawet rżnąc głupa - na sowicie opłacanej emeryturze.
  • @Husky 19:09:20
    https://pbs.twimg.com/media/DD5cwF_XUAEOAIc.jpg
    Uczciwie należy przyznać, że ... nieźle odegrała swoją rolę Kijanko. Hamlet byłby zazdrosny.
  • @kula Lis 67 21:45:43
    https://pbs.twimg.com/media/DD6cJtXXYAEodRh.jpg
  • @Husky 19:09:20
    Bardzo leniwa kobieta. Szkoda jej było czasu na pracę. Oddalała i umarzała. Szefowie znali jej słabość i dlatego dostała ten temat do nie rozpracowania. Brać ich za tyłki. Choćby za brak nadzoru, zaniechania kontroli. Zachowanie tej pokrętnej baby, to oblicze przestępczej organizacji nazywającej się "prokuraturą". Panie Ministrze Ziobro, tego gówna nie da się zreformować. Na utrzymanie tej bandy, szkoda pieniędzy podatników. Tylko "opcja zerowa". Z oficjalnych wiadomości publicznych słyszałem, że Amber Gold upadła i nie ma jej. Jednak po dzisiejszym przesłuchiwaniu prok. Kijanko odniosłem wrażenie, że ta mafia wciąż istnieje i działa publicznie w TVP, bo tak wyglądało przesłuchanie świadków - opiekunów tej mafii. Prok. Kijanko niewiele pamiętała a jej opiekun dawał tyrady prawne których Szwejk nie wymyśliłby lepszych na przesłuchaniu austriackim. To przesłuchanie nadaje się do teatru p.t."Dobrego Wojaka Szwejka". Poza tym odniosłem wrażenie, że Amber Gold wciąż istnieje bo ci świadkowie wciąż go bronią jak swojej reduty biznesu. Ja uważam, że najlepszym rozwiązaniem w sprawie tej zakały prokuratorskiej byłoby przeniesienie tej "prokurator" w stan spoczynku w celi zakładu karnego na minimum 25 lat. Mogę się założyć, że po tygodniu wróciłaby jej pamięć i śpiewałaby jak ptaszek na temat przekrętów, których była autorem. Jednocześnie nie musiałby żaden lekarz wystawiać L4 , bo znając naszą rzeczywistość w więzieniach zadziałałby seryjny samobójca i ta tzw. "prokurator" przeniosłaby się do krainy wiecznych łowów.
  • @Husky 21:55:32
    http://niezalezna.pl/uploads/imagecache/300s/still2017/1499195556164702101650.jpg

    Brejza nazwany bezczelnym kłamcą. Tak chciał odwrócić uwagę od afery Amber Gold?
    http://niezalezna.pl/101650-brejza-nazwany-bezczelnym-klamca-tak-chcial-odwrocic-uwage-od-afery-amber-gold-wideo

    POmioty mącą niedźwiedź śpi..Już nie mogę patrzeć na tą obrzydliwą, zakłamaną, fałszywą gębę....Młody Brejza może bredzić i szkalować, bo stary Brejza "strajkował i roznosił ulotki" w NZS i dlatego mógł się łatwo zblatować z czerwonym betonem w Inowrocławiu. To taki młodszy model Frasyniuka, który mógłby współpracować z każdym i na każdych warunkach, nawet z UB, NKWD i Gestapo.
  • @Husky
    https://warszawskagazeta.pl/media/k2/items/cache/ecf26a05ec1ce26d85ad48bbaa3c5206_L.jpg

    CZYSTEJ WODY UZURPACJA ŚRODOWISK PRAWNICZYCH! „NADZWYCZAJNA KASTA” OGŁASZA SIĘ SUWERENEM

    Na naszych oczach „nadzwyczajna kasta ludzi” ogłosiła się suwerenem. To bowiem do niej należałoby „odkrywanie” oraz interpretacja „wartości” zapisanych w prawie oraz orzekanie na ich podstawie – co zresztą współgra z postulatem prof. Safjana „sędziowskiej”, oddolnej „kontroli konstytucyjności” aktów normatywnych. Krótko mówiąc, stanowisko luminarzy prawa sprowadza się do zlikwidowania granicy między stosowaniem prawa a prawotwórstwem. Jest to czystej wody uzurpacja środowisk prawniczych – obojętnie kogo tam motłoch wybierze do sejmu i co władza ustawodawcza sobie uchwali, ostatnie słowo ma należeć do nas.

    I. Bunt „mafii w togach”

    Kongres Prawników Polskich, który odbył się 20 maja w Katowicach, potwierdził kompletny zanik samokrytycyzmu prawniczych elit oraz związaną z nim predylekcję do tzw. samozaorania. Panujące na kongresie nastroje, jakim dawali wyraz uczestnicy, przekształciły spotkanie w rodzaj antyrządowego wiecu – wymachiwanie konstytucją, okrzyki, buczenie, demonstracyjne wychodzenie z sali mówiły same za siebie. Wystarczyło, że przedstawiciele Kancelarii Prezydenta (Andrzej Dera) i Ministerstwa Sprawiedliwości (Marcin Warchoł) przypomnieli (w wyważonym tonie) o patologiach drążących środowisko – o braku rozliczeń z okresem PRL-u, skłonności do ferowania politycznych ocen wobec innych organów władzy publicznej, źle rozumianej korporacyjnej solidarności, faktycznej bezkarności sędziów dopuszczających się różnych nadużyć, emocjonalnym odrzucaniu głosów krytyki – by wywołać histeryczne reakcje charakterystyczne raczej dla co ostrzejszych incydentów sejmowych, niż dla przedstawicieli warstwy społecznej pragnącej uchodzić za ostoję umiarkowania i rozsądku. Ostentacyjne opuszczanie miejsc w momencie gdy wiceminister Warchoł przypomniał nazwiska stalinowskich sędziów, którym włos nie spadł z głowy, trudno odebrać inaczej niż polityczną deklarację. Jeżeli społeczeństwo potrzebowało dowodu impregnacji prawniczej „kasty” na jakiekolwiek głosy zewnętrznej krytyki oraz immanentnego braku zdolności do autorefleksji, to lepszego symbolu nie trzeba.

    Aż nie chce się w tym miejscu przypominać nieszczęsnych słów profesora Adama Strzembosza, że „środowisko samo się oczyści”. Cóż jednak począć, skoro dziś ten sam prof. Strzembosz – również na katowickim kongresie – całkowicie i bez zastrzeżeń staje po stronie kolegów, broniąc ich rzekomo zagrożonej „niezależności” (a w praktyce bezkarności i nieodpowiedzialności)? Nie słyszałem, by w jakiejkolwiek publicznej wypowiedzi odniósł się krytycznie do swej diagnozy sprzed lat, teraz natomiast zaangażował bez reszty swój autorytet w obronie korporacyjnych interesów. Niestety, nie pierwszy to przypadek, gdy zasłużona skądinąd osoba brzydko się starzeje.

    Obecna pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf narzekała swojego czasu, że sędziowie postrzegani są w społecznym odbiorze jako „mafia w togach”. Trudno, by było inaczej, jeśli ludzie widzą obrazki w rodzaju tych opisanych powyżej, nie wspominając już o codziennej praktyce funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Dorzucę jeszcze jeden: otóż w momencie, gdy min. Warchoł przypomniał, że niezależny sąd ma być wolny od politycznych nacisków, ale też od korporacyjnych interesów środowiska prawniczego, na sali rozległ się wedle medialnych relacji „pomruk niezadowolenia”. Tylko na taką reakcję było stać urażoną w swym samozadowoleniu „nadzwyczajną kastę ludzi”.

    Bo tak naprawdę na omawianym tu kongresie mieliśmy do czynienia z kolejną odsłoną pełzającego rokoszu – używając terminologii przywołanej przez prezes Gersdorf, był to bunt „mafii w togach”.

    II. Kongres uzurpatorów

    Jednym z jaskrawszych przejawów owej rebelii była sformułowana przez prof. Marka Safjana wizja równoległego, samozwańczego Trybunału Konstytucyjnego, prowadzącego „stały monitoring” oraz wydającego „swoiste orzeczenia o konstytucyjności regulacji”. Patrząc od strony prawno-konstytucyjnej, jest to istne kuriozum, polegające na budowaniu struktur alternatywnych wobec oficjalnych organów państwa, a wręcz otwarcie wobec tychże zrewoltowanych. Przypuśćmy, że wobec danego aktu prawnego dwa trybunały – ten oficjalny i ten „sędziowski”, postulowany przez prof. Safjana – wydadzą dwa różne „orzeczenia”. Które ma być stosowane przez sądy? A co zrobią, jeśli PiS zgodnie z zapowiedzią prezydenta Dudy doprowadzi do uchwalenia nowej konstytucji? Zignorują ją, bo „pisowska”, i będą stosowali starą? Gołym okiem widać, że to recepta na anarchię prawną – a wszystko dlatego, że obecna władza i skład Trybunału Konstytucyjnego wywołuje u środowiskowych prowodyrów motywowany politycznie nerwowy szczękościsk.

    Ale najdalej posunął się w swym słynnym wystąpieniu prof. Wojciech Popiołek z Uniwersytetu Śląskiego. Przypomnijmy ów historyczny cytat: – W demokratycznym państwie prawnym suwerenem nie są wyborcy. Suwerenem są wartości znajdujące się w prawie, a na straży tych wartości stoją niezależne sądy i niezawiśli sędziowie. Tu już mamy otwarte zanegowanie porządku konstytucyjnego, bowiem w art. 4 p. 1 Konstytucja stanowi, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu, precyzując w kolejnym punkcie, że Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Tymczasem dla prof. Popiołka suwerenem są bliżej nieokreślone „wartości”, strzeżone przez władzę sądowniczą.

    Cóż to oznacza w praktyce? Ano ni mniej, ni więcej, tylko na naszych oczach „nadzwyczajna kasta ludzi” ogłosiła się suwerenem. To bowiem do niej należałoby „odkrywanie” oraz interpretacja „wartości” zapisanych w prawie oraz orzekanie na ich podstawie – co zresztą współgra z przytoczonym wyżej postulatem prof. Safjana „sędziowskiej”, oddolnej „kontroli konstytucyjności” aktów normatywnych. Krótko mówiąc, stanowisko luminarzy prawa sprowadza się do zlikwidowania granicy między stosowaniem prawa, a prawotwórstwem. Jest to czystej wody uzurpacja środowisk prawniczych – obojętnie kogo tam motłoch wybierze do sejmu i co władza ustawodawcza sobie uchwali, ostatnie słowo ma należeć do nas. Nic dziwnego, że wystąpienie prof. Popiołka spotkało się z entuzjastyczną reakcją sali – nie musiał nawet wykładać wszystkiego kawa na ławę, tam siedzieli przecież inteligentni, kuci na cztery nogi wyjadacze, którzy doskonale zdawali sobie sprawę z implikacji takiego postawienia sprawy.

    Miarą arogancji i tupetu owych uzurpatorów jest to, że ci sami ludzie wymachiwali konstytucją i buczeli na widok przedstawicieli konstytucyjnych organów państwa, by za chwilę obwieścić wszem i wobec, że jeden z kluczowych zapisów tejże konstytucji, o którą ponoć się upominają, mają w głębokim poważaniu. W sumie nic dziwnego – środowisko prawnicze traktuje znajomość prawa, umiejętność jego interpretacji oraz rozumienie aktów prawnych w kategoriach magicznego wtajemniczenia, co we własnych oczach stawia ich nieskończenie wyżej od całej reszty profanów. Po prostu mentalność sekty. To dlatego napompowane poczuciem własnej ważności ichniejsze autorytety zachowują się tak, jakby ktoś im wsadził w d... słomki i nadmuchał niczym żaby.

    III. Ajatollahowie prawa

    Nieżyjący już sędzia amerykańskiego Sądu Najwyższego, Antonin Scalia, komentując prawotwórcze uroszczenia swych kolegów (bo nie jest to tylko polska specyfika), mówił, że są to „mułłowie w togach” – i coś w tym guście mieliśmy możność właśnie zaobserwować w przypadku naszych rodzimych „ajatollahów prawa”. I na nic się zdały rozpaczliwe napomnienia kolportowane przez biuro prasowe kongresu, by nie poruszać tematów mogących mieć negatywny wpływ na postrzeganie zawodów adwokatów, radców prawnych i sędziów. Nie pomogły instrukcje, by unikać słów w rodzaju: kasta, nasza korporacja i podobnych znaczeń, które mogą zostać użyte przeciwko nam, a także by skupić się na propagandowym przekazie, że uczestnicy działają w interesie obywatela, a nie własnym oraz zachować powagę i uważność (!).

    Już samo to, że służby medialne uznały za konieczne wydać ów kuriozalny instruktaż, wiele nam mówi, ale i tak wszystko na nic. Zachowanie elementarnej samodyscypliny i opanowania okazało się ponad siły uczestników, kładąc na łopatki cały wizerunkowy efekt kongresu – skutkiem było wspomniane na wstępie „samozaoranie” prawniczego środowiska. Po raz kolejny okazało się, że jedyną autentyczną emocją napędzającą „nadzwyczajną kastę ludzi” jest atawistyczna nienawiść do PiS-u, zaś te wszystkie konstytucje, niezależność i inne takie służą wyłącznie racjonalizacji tych pierwotnych, zwierzęcych instynktów.

    Autor publikuje w sieci pod nickiem Gadający Grzyb
  • Witold Gadowski:
    Publicysta w swoim wideo komentarzu odnosząc się do ostatnich przesłuchań przed Komisją ds. Amber Gold, zadał następujące pytania:
    Gdzie są pieniądze? I kto na tym zarobił? Jaki udział w Amber Gold miała Agencja Wywiadu za czasów gen. Andrzeja Huni? I czy w ładowniach samolotów OLT Express wożono nielegalnie bursztyn z Ukrainy do Niemiec? Gadowski skomentował również dwa ważne wydarzenia ubiegłego tygodnia, a mianowicie Radzie Krajowej Platformy Obywatelskie i Kongresie Zjednoczonej Prawicy. Warto się zastanowić, czy hasło Platformy „Polska bezprawia i sprawiedliwości” odnoszące się do PiS, nie jest przypadkiem hasłem PO. Przez ostatnie 8 lat, byliśmy świadkami rządu, które za nic miał prawo i sprawiedliwość. To jest prawdziwy program Platformy! Polska bezprawia i niesprawiedliwości. Doskonałym liderem tej partii jest Grzegorz Schetyna. Złodzieje i przestępcy wszystkich miast łączcie się pod skrzydłami PO mówi. Kilku prezydentów miast zapowiedziało rokosz przeciwko rządowi Polski, zapowiadając, że będą przyjmować uchodźców. Patronuje im po ciuchu ks. kard. Nycz, ale myślę, że Polacy są na tyle rozsądni, że niedługo przyjdzie otrzeźwienie tych panów dodaje. Odnosząc się zaś do wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, powiedział: PiS wypowiedziało swoje credo ustami Jarosława Kaczyńskiego i było to niezłe przemówienie. Szczególnie zainteresował mnie fragment mediów i kultury. Potwierdzenie, że kultura musi być wolna, zgadza się z moim myśleniem. Kultura musi być jeszcze szczera i odważna.
    Gadowski w swoim komentarzu mówi również o bijatyce w warszawskim meczecie, wizycie Trumpa, sytuacji w Telewizji Polskiej. Więcej w wideo poniżej.
    https://youtu.be/_HKtrMaiGWw

    Ps..Gadowski ma świętą rację Po to banda osaczonych złodziejaszków. Mam nadzieje, że to już jest ich końcówka!!! Kardynał Nycz pragnie widać za wszelką cenę zostać nową "gwiazdą" kolesiów z "Sowy & przyjaciele", otacza się złodziejską szlachtą jerozolimską, która tyle wie o miłosierdziu, co ja o budowie elektrowni atomowej.
  • @Husky co na to niebieski i jemu podobni?
    To zestawienie podbija internet. Tak zarabiali szefowie państwowych spółek za rządów PO-PSL. Sporą popularność w internecie zdobywa zestawienie zarobków szefów spółek Skarbu Państwa z 2014 roku, czyli jeszcze za rządów PO-PSL. Niedawno prawdziwą burzę w internecie wywołały dane przedstawione przez money.pl dot. specjalnie przygotowanego indeksu giełdowego, który pozwolił policzyć, jak radzą sobie spółki Skarbu Państwa od wyborów w 2015 roku i wygranej Prawa i Sprawiedliwości. Wówczas spora część mediów nabrała wody w usta.
    Jeden z internautów zamieścił dziś na Twitterze grafikę z przypomnieniem zestawienia zarobków szefów państwowych spółek pod rządami Platformy Obywatelskiej. Dane wyglądają dość ciekawie:
    Mały POwrót do przeszłości .. Rok 2014.. Zarobki szefów państwowych spółek ( w mln pln )
    https://pbs.twimg.com/media/DD68HQuUMAEQuRW.jpg


    Tymczasem jeszcze na początku czerwca informowaliśmy, że spora część mediów, które niechętnie informowały o kiepskiej kondycji wielu spółek Skarbu Państwa, były zmuszone nabrać wody w usta, gdy opublikowane zostały dane opracowane przez ekspertów portalu money.pl. Choć media straszyły rządami PiS, okazało się, że od czasu zakończenia rządów ekipy PO-PSL kondycja państwowych spółek znacznie się poprawiła. Okazuje się, że większość państwowych spółek od wyborów w 2015 r., w których wygrało Prawo i Sprawiedliwość, notuje rekordowe wyniki. Co więcej, niektóre z nich pod rządami PiS odnotowały najlepsze wyniki w całej swojej historii. Portal money.pl opracował specjalny indeks spółek giełdowych, nad którymi kontrolę ma państwo. Jednoznacznie wynika z niego, że państwowe spółki odnotowywały bardzo dobre wyniki. Wyliczenia nie pozostawiają żadnych złudzeń. Najwyższy zysk kwartalny w historii wykazał Tauron, a drugi najlepszy wynik miały: PKN Orlen, PGNiG i JSW. Eksperci money.pl zwracają również uwagę, że spółka KGHM, która zmaga się z kosztami inwestycji w Chile i Kanadzie, kończyła pierwsze trzy miesiące roku na sporym plusie. Z wyliczeń portalu money.pl wynika, że wartość giełdowa firm państwowych od 26 października 2015 r. do 31 maja 2017 r. zwiększyła się o 36 mld zł, tj. z 232 mld zł do 268 mld zł.
  • @Andrzej Tokarski
    Na światło dzienne wychodzą nowe informacje pogrążające służby specjalne. Śmiało można postawić hipotezę, że ABW, której szefem był Krzysztof Bondaryk, kryła gigantyczną aferę, której jednym z bohaterów jest Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska. Ta informacja ABW z 24.05.2012 r. to klasyczny dupochron jaki napisał Bondaryk aby ratować swoją dupę. Nie boję się odpowiedzialności politycznej i biorę ją w 100 proc. na siebie za to, na swą klatę co dzieje się w kraju, bo oczywiście taka jest rola premiera w polskim rządzie. Od tej odpowiedzialności nie mam zamiaru się uchylać mówił 30 sierpnia 2012 r. w Sejmie Donald Tuski spierdolił do Niemiec .
    Afera Amber Gold i OLT, to afera służb.
    Historia afer IIIRP:
    Afera FOZZ była aferą transformacyjną, która pozwoliła funkcjonariuszom komunistycznym przejąć majątek Polski i władzę w postkomunistycznym kraju.

    Afera Art-B też była organizowana przez służby a celem było zdobycie środków na operację MOST czyli przerzut Żydów ze ZSRR i Rosji do Izraela i na powołanie i wyposażenie jednostki wojskowej GROM, która ochraniała te transporty Żydów.

    Afera Amber Gold i OLT to afera ABW i BND a celem było zdobycie finansów na operację "Smoleńsk 2010".
  • @kula Lis 67 09:06:16
    "Afera Amber Gold i OLT to afera ABW i BND a celem było zdobycie finansów na operację "Smoleńsk 2010"."

    myślę, że jednak odwrotnie: afera Amber Gold zaczęła przynosić zyski dopiero po Smoleńsku. Służby nie mają problemów z sfinansowaniem odgórnie zleconych operacji - natomiast elementem umowy była zapewne gratyfikacja "po robocie" - i to zostało zrobione, również po to by kupić milczenie.

    Natomiast i operacja Smoleńsk i operacja Amber Gold musiały zostać zaplanowane i przekazane do realizacji grubo wcześniej przed datami nam znanymi - jeszcze w 2009roku.

    Jak w ogródku trzeba posadzić i - poczekać - na owoce

    Jeśli chodzi o inicjatorów, myślę że krąg jest znacznie szerszy niż ABW i BND. To również inne służby niepolskie i - przede wszystkim - ich ponadnarodowi mocodawcy
  • Były szef KNF Andrzej Jakubiak naraził Polskę na stratę 2 mld zł?!
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/06/829/380/54950bfed24640d79aa0ebab68b59c30.jpeg

    Trybunał Arbitrażowy nie ma wątpliwości: "Komisja złamała prawo"!!! Portal wPolityce.pl dotarł do szokujących informacji, które mogą pogrążyć byłego wiceprezydenta Warszawy i przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka. Niestety, ale za wyrządzone szkody, które wyrządził swoimi bezprawnymi decyzjami bliski współpracownik Hanny Gronkiewicz-Waltz, będzie musiał w głównej mierze zapłacić obóz Zjednoczonej Prawicy. I to zapłacić nie mało, bo aż ponad 2 miliardy złotych! Sprawa dotyczy sporu na linii KNF - grupa ABRIS Capital Partners, który po wielu latach sądowych potyczek, znalazł swój finał przed Trybunałem Arbitrażowym przy Izbie Handlowej w Sztokholmie. Co takiego zrobił Jakubiak, że państwo polskie będzie musiało prawdopodobnie znaleźć 2 miliardy złotych na odszkodowanie dla prywatnego inwestora? Czy afera związana z wywłaszczeniem prywatnego banku, przyćmi swoim rozmiarem aferę Amber Gold? Czy bezprawne działania KNF-u będą gwoździem do trumny poprzedniej ekipy rządzącej? Zacznijmy od początku.
    5 grudnia 2006 r. Andrzej Jakubiak zostaje powołany na stanowisko zastępcy prezydenta Warszawy. Trzy dni wcześniej swoją pierwszą kadencję na fotelu prezydenta stolicy, rozpoczyna Hanna Gronkiewicz-Waltz, której Jakubiak staje się bliskim współpracownikiem. Po pięcioletniej kadencji, 12 października 2011 r., Jakubiak obejmuje stanowisko przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, którą kieruje przez okres pięcioletniej kadencji. Podczas swojej pracy w warszawskim ratuszu, wiceprezydent Jakubiak zajmował się m.in. postępowaniem dotyczącym rozliczenia przez miasto zobowiązań wynikających z przejęcia dróg i nieruchomości na terenie Wilanowa. Jakubiak prowadził negocjację w wyniku, których FM Bank (należący do PL Holdings) nabył od spółki Polnord (należącej do Ryszarda Krauzego) za 160 mln zł. zobowiązania względem stolicy. Nabycie przez FM Bank od Polnord wierzytelności ratuje spółkę Krauzego od bankructwa. Bank PBP rozpoczyna rozmowy z warszawskim ratuszem na temat wypłaty odszkodowania w wieloletnich ratach (taki system proponuje Jakubiak). Rozmowy jednak zostają zerwane, kiedy współpracownik Gronkiewicz-Waltz porzuca tekę wiceprezydenta Warszawy, a zostaje przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego. Te wydarzenie rozpoczyna serię niewytłumaczalnych decyzji KNF-u, które jak później zaznaczy w uzasadnieniu wyroku Trybunał Arbitrażowy, doprowadziły do naruszenia prawa międzynarodowego i polskiego, co może kosztować państwo polskie ponad 2 miliardy zł.
    Jakubiak jako przewodniczący Komisji doprowadził do sytuacji, w której FM Bank pozostawał przez kilkanaście miesięcy bez zarządu. Co więcej, po tym okresie podjął całkowicie niezrozumiałą decyzję o pozbawieniu właściciela banku (ABRIS Capital Partners) prawa głosu z akcji i nakazując przymusową sprzedaż udziałów w banku. Między 8 kwietnia 2014 r., a 19 maja 2014 r. dochodzi do serii spotkań przedstawicieli FM Bank i Komisji Nadzoru Finansowego, które jednak nie doprowadzają do żadnego porozumienia. Grupa ABRIS Capital Partners, do której należy FM Bank, rozpoczyna proces sprzedaży banku, a jednocześnie szukając sprawiedliwości w nierównej walce z Komisją, składa wniosek do arbitrażu międzynarodowego. Wartość odszkodowania, o które wniósł ABRIS Capital Partners w postępowaniu to 2.131 mld zł. Wyrok zapadł 28 czerwca 2017 r.
    Portal wPolityce.pl dotarł do dokumentu skierowanego przez PL Holdings (już po wydaniu wyroku przez Trybunał Arbitrażowy) do wicepremiera Mateusza Morawieckiego dot. propozycji rozpoczęcia rozmów ugodowych pomiędzy inwestorem, a Rzeczpospolitą Polską. Takie same pismo trafiło również na biurko premier Beaty Szydło, ministra Mariusza Błaszczaka i ministra Andrzeja Adamczyka. Czytając uzasadnienie wyroku zawarte w dokumencie, widzimy, że obciąża ono konto Komisji Nadzoru Finansowego, którą kierował ówcześnie Andrzej Jakubiak.
    W Wyroku Trybunał orzekł, że Rzeczpospolita Polska wywłaszczyła Inwestora (PL Holdings S.à r.l. z siedzibą w Luksemburgu) z akcji FM Bank PBP bez odszkodowania i naruszyła tym umowę międzynarodową zawartą w dniu 19 maja 1987 r. pomiędzy Rządem Rzeczpospolitej Polskiej a Rządem Królestwa Belgii i Rządem Wielkiego Księstwa Luksemburga w sprawie popierania i wzajemnej ochrony inwestycji (dalej „Umowa BIT”). Trybunał stwierdził w Wyroku, że Komisja Nadzoru Finansowego (kierowana wówczas przez Przewodniczącego Andrzeja Jakubiaka), będąca organem Rzeczypospolitej Polskiej, swoim traktowaniem Inwestora naruszyła prawo międzynarodowe i polskie. Trybunał orzekł, że za szkody spowodowane bezprawnymi działaniami KNF, Rzeczpospolita Polska ma zapłacić Inwestorowi odszkodowanie. Zgodnie z treścią art. 6 zdanie pierwsze Umowy BIT Wyrok jest ostateczny i wiążący dla Stron. (…) Wartość odszkodowania, o które Inwestor wnosił w postępowaniu to 2.131 mld. zł.
    —czytamy.
    Trybunał wydając wyrok zaprosił równocześnie strony do polubownego ustalenia, najpóźniej do dnia 28 lipca 2017 roku, dokładnej wysokości odszkodowania należnego grupie ABRIS Capital Partners.
    W przypadku braku poczynienia takich wspólnych ustaleń, Trybunał przyjmie wartość wskazaną przez biegłych powołanych w tym postępowaniu według szczegółowych instrukcji Trybunału. W przypadku braku konsensusu, Trybunał sam dokona ustalenia wysokości szkody i wyda wyrok co do wysokości należnego Inwestorowi odszkodowania przed dniem 29 września 2017 roku („Wyrok co do Quantum”). Wyrok co do Quantum będzie natychmiastowo wykonalny i podlegał egzekucji. W Wyroku Trybunał przyznał Inwestorowi odsetki 7% per annum od kwoty odszkodowania liczone od dnia Wyroku co do Quantum do dnia zapłaty
    —czytamy w dokumencie skierowanym do wicepremiera.
    W liście do wicepremiera Morawieckiego PL Holding podkreśla, że jest gotowe do natychmiastowego przystąpienia do rozmów i sprawnego przeprowadzenia negocjacji z Rzeczpospolitą Polską przed 28 lipca 2017, aby dojść do jak najszybszego porozumienia.
    Na zakończenie, pragniemy wyrazić głęboką nadzieję, że dalszy spór nie będzie potrzebny do wywiązania się przez Rzeczpospolitą Polską z obowiązku odszkodowawczego orzeczonego w Wyroku. Głęboko wierzymy, że aktualny Rząd nie będzie kontynuował działań wywłaszczeniowych poprzedników ani naruszał w przyszłości praw inwestorów międzynarodowych oraz umów międzynarodowych, gdyż miałoby to wpływ na warunki inwestowania zagranicznego kapitału w Polsce
    —czytamy.
    Wysokość odszkodowania, którą zażądał ABRIS Capital Partners szokuje. Decyzje podjęte przez Andrzeja Jakubiaka to jedno, ale drugą kwestią jest możliwość osłabienia wiarygodności Polski na arenie międzynarodowej. Opinia Polski jako kraju, który bezprawnie wywłaszcza prywatne banki, może skutecznie odstraszyć zagranicznych inwestorów przed ulokowaniem swoich pieniędzy w naszym kraju. Spór z międzynarodowym arbitrażem, może również wpłynąć na obniżenie ratingów Polsce. ABRIS ma utrudnione zadanie w prowadzeniu działań na rzecz pozyskania kolejnych inwestorów zagranicznych. Próby nawiązania współpracy z nowymi inwestorami w momencie, kiedy toczony jest spór z Polską w trybie arbitrażu międzynarodowego jest poważnie utrudniony, gdyż potencjalni inwestorzy mogą wahać się przed wejściem na polski rynek, obawiając się braku poszanowania prawa przez publiczne instytucje. Czy w taki sposób poprzednia władza dbała o wizerunek Polski na arenie międzynarodowej? Czy bezprawne wywłaszczenie prywatnego banku, były tym państwem praworządności, o którym tyle do powiedzenia ma dzisiaj Platforma Obywatelska? To były te standardy? Szkoda polskiego rządu, który robi co może, aby Polska odzyskała swoje zasłużone miejsce na arenie międzynarodowej, a teraz może zapłacić za działania poprzedniej ekipy rządzącej. Nie po raz pierwszy zresztą… http://wpolityce.pl/polityka/347655-nasz-news-byly-szef-knf-andrzej-jakubiak-narazil-polske-na-strate-2-mld-zl-trybunal-arbitrazowy-nie-ma-watpliwosci-komisja-zlamala-prawo

    Ps..To dopiero początek strat na jakie naraził skarb państwa ten pan. Dla pana Jakubiaka docelowym celem wydaje się cela !! Skonfiskować majątek Jakubiaka i skazać go na 25 lat jak za najcięższe przestępstwo przeciwko VAT !!! Jakubiak ma iść za kraty !!! Piękna sprawa ! Polska straciła... kto w takim razie zyskał?! Czyżby ci od Amber Gold mogliby tym od Abrisa buty czyścić ?!!! Ojej, to KNF potrafił jednak działać stanowczo... Ta zielona wyspa była wypicowana jak samochód do sprzedaży w komisie. Mnie interesują konsekwencje, jakie będą wyciągnięte w stosunku do tego jegomościa. Rozumiem, że zawiadomienie do Prokuratury będzie niezwłoczne. Jeżeli złamał prawo, on i cała KFE, to ciekawi mnie wielkość kary: 25 lat? dożywocie? i co z jego majątkiem? - tym przepisanym na kogoś - też. Wygląda MI to na ustawkę, nastawioną właśnie na taki finał sprawy. Przypomina się Eureko. Dochodzenie w sprawie działalności właściciela banku w Polsce i jego powiązań może wiele zmienić w tej sprawie.
  • @Andrzej Tokarski 10:47:47
    Janusz Szewczak nie ma wątpliwości ws. byłego szefa KNF: "Będziemy wszyscy płacić za błędy urzędnika państwowego"
    http://wpolityce.pl/polityka/347792-nasz-wywiad-janusz-szewczak-nie-ma-watpliwosci-ws-bylego-szefa-knf-bedziemy-wszyscy-placic-za-bledy-urzednika-panstwowego
    Ps.. Jakubiak otrzymał gigantyczne łapówki z tego powodu, że właśnie nic NIE ROBIŁ ! To jest układ rączka rączkę myje ! Przecież to jasne,że trzeba te wszystkie święte krowy POgonić z pastwiska. Dopóki KAŻDY urzędnik nie będzie odpowiadał WŁASNYMI pieniędzmi i majątkiem za podjęte decyzje, dopóty będziecie finansować takich banksterów Polacy!!! Mam nadzieję, że to oczywiste, że Jakubiak zostanie regresywnie pociągnięty do odpowiedzialności przez Skarb Państwa, jego majątek ulegnie konfiskacie w całości a on sam trafi na 25 lat do więzienia. A tak właściwie i zgodnie z Ustawą Trąbczyńskiego z 1921 roku Jakubiak powinien dostać czapę. To powinna załatwić albo bezpieka, albo policja. Nie może tak być, że urzędnik państwowy okrada nas z dwóch miliardów i jest bezkarny.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031