Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
139 postów 1374 komentarze

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Jadom goście jadem - a po kiego grzyba?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Po Wielkim Trampku Para Książęca

 

       Po zastanawiającej wizycie Wielkiego Białego Trampka czeka nas - już jutro - kolejna zastanawiająca wizyta. Prosto z kortów Wimbledonu zjedzie do nas brytyjska para książęca Wiliam i Kate, do tego znów z dziećmi. A ponieważ od ostatniej wizyty nie poprawiliśmy swojej pozycji w rankingu światowych czy choćby europejskich potęg w czymkolwiek, poza tenisowym deblem - chwała Łukaszowi Kubotowi - stąd znów nasuwa się pytanie: co się takiego stało, że walą do nas jak w dym i do tego kupą, może z psami i kotami.

Odpowiedź na to pytanie postarałem się zarysować w poprzednim tekście "Trump i Putin - dwa bratanki". W wypadku pary książęcej prawdopodobnie chodzi o coś bardzo zbliżonego. Zwróćcie Państwo uwagę, Z KIM spotykają się nasi Drodzy Goście.

Otóż i w jednym i drugim wypadku spotykają się w zasadzie głównie, a może nawet wyłącznie z panem prezydentem Dudą. Nie spotykają się z rządem, premierem, ministrami, Jarosławem Kaczyńskim, którego można lubić lub nie cierpieć - ale nikt w świecie polityki nie ma raczej wątpliwości, że to on trzyma ster władzy w Polsce. Więc można by odnieść wrażenie, że obie wizyty służą sprawieniu wrażenia, że jest inaczej.

SPRAWIENIU WRAŻENIA, że główną postacią sfery politycznej w Polsce jest Andrzej Duda - gdyż to z nim spotyka się prezydent największego mocarstwa i nawet rozmawia z nim w cztery oczy. Gdyż to z nim jutro spotka się brytyjska rodzina królewska w osobach pary książęcej i będzie bawić przez bodaj trzy dni. Oprócz rodziny pana Dudy spotkają się jeszcze ..... z Lechem Wałęsą..... czy już czujecie Państwo zapaszek?

Poważni ludzie nie składają niepoważnych wizyt - a przynajmniej nie robią tego bez przyczyn. Bez - uściślijmy - poważnych przyczyn. A ponieważ nie widać gołym okiem poważnych podstaw dla tak jednej jak i drugiej wizyty - to może warto założyć, że te podstawy, przyczyny, motywy - są ukryte.

Nasuwa się pytanie: a dlaczego są ukryte? Może dlatego, że gdyby były jawne, to narodowi, który zatrudnia pana Dudę w charakterze plenipotenta, te przyczyny mogłyby się dalece nie spodobać. Tak dalece, że postanowiono je - po pierwsze - ukryć i to nadzwyczaj starannie. Po drugie wskazać zupełnie inne, kompletnie niewiarygodne przyczyny – bardzie zasługujące na miano pretekstów.

Moja teza jest następująca: toczy się bardzo poważna rozgrywka między PIS i obozem prezydenckim - i jest to rozgrywka o rząd dusz nad społeczeństwem. To nawet coś więcej niż walka o władzę. Międzynarodowe elementy wpływy bardzo wyraźnie stawiają na prezydenta i usiłują wzmocnić jego pozycję. Być może ma to związek z narastającymi protestami społecznymi, oczywiście sterowanymi - oczywiście z tych samych źródeł co owe wizyty - z jednej strony.

Z drugiej strony - podchodząc do analizy sytuacji politycznej w Polsce nie wolno zapomnieć o tym, kto skąd pochodzi. A Andrzej Duda pochodzi z Unii Demokratycznej - i to jest moim zdaniem klucz do rozwikłania zagadki, DO KOGO NALEŻĄ DŁONIE trzymające sznurki naszej polityki wewnętrznej. Zastanowić się czy – gdyby udało się rząd PIS wywrócić – prezydent Duda nie znalazłby zaskakująco wspólnego języka z „demokratyczną opozycją” - popieraną, o czym warto pamiętać – przez te same środowiska, które, moim zdaniem, organizują owe wizyty – mające jeden cel – poparcie i wzmocnienie pozycji pana Dudy w nadchodzącej rozgrywce. Nadchodzącej z bardzo dużym prawdopodobieństwem – i prawdopodobnie bardzo gwałtownej. Dla pewnych środowisk mających dotąd w Polsce ogromne strefy wpływy, świat się wali, szczególnie z trzęsieniem ziemi w sądach, zwali się ostatecznie. Więc dla nich ta walka to być - albo nie być. Pamiętajmy, że poprzednim razem w takiej sytuacji dopuszczono się do Smoleńska. Więc powinniśmy wiedzieć, że nie ma granic. I nie ma zahamowań. Więc i nie ma zasad.


 

Więc pozostaje mi zaapelować do obserwatorów naszego życia politycznego by zachowali chłodną głowę i bystrość spojrzenia, by widzieli rzeczy jakimi są - nie bezmyślnie analizowali uporczywie nam wyświetlane cienie na ścianie jaskini.

 

Apeluję również do tych Czytelniczek – miłośniczek PIS na S24, które po ostatnim felietonie skoczyły mi do gardła z takim zajadłym impetem, że nawet mój Brat Saszko (awatar) zawstydzony odwrócił głowę i schował się pod lodówkę – mniej kochajcie, więcej – o ile to możliwe – myślcie. Świat stanie się bardziej czytelny, a jakby co, to i rozczarowań po zawiedzionej miłości będzie mniej...

 

KOMENTARZE

  • Jak ktoś się szwenda po salonach
    To dobrze Mu tak. :)

    No cóż. Sam fakt veta Maliniaka, bardzo w zgodzie z programem zadłużania gdzie, kiedy, jak i kogo sieę tylko da, daje bardzo wiele do myślenia. Tym bardziej, jeśli sie do Polski zjeżdża różne wpływowe tałatajstwo jednocześnie głaszcząc Polaków pod gardełkami, przysparzając sobie ( albo Dudzie) jeszcze więcej zwolenników.
    Duda, jaki jest - każdy widzi. Jest śliskim karierowiczem, ukraińskość ma na twarzy wypisaną, a żydówkę za żonę. Różnych rzeczy można się po nim spodziewać. Polacy mają tańczyć - w rytmie Dudy i właśnie są do tego przygotowywani
    http://lotna.neon24.pl/post/119530,taniec-w-rytmie-dudy
  • @Lotna 19:27:48
    no, kurna, co zrobić - nie wierzę temu Dudzie - i już
  • Ale o co kaman?
    odwiedza Polskę żuk i żaba, to dlaczego nie mieliby prawa odwiedzić jej Wilhelm i Kate?

    Bacznie to trzeba się przyglądac wizytom ADL, AJC, itd itd
  • @Andrzej Tokarski " toczy się bardzo poważna rozgrywka między PIS i obozem prezydenckim "
    Podobnie postrzegam działania prezydenta Andrzeja D.
    Wspominałem o tym w poście http://zbigniew1108.neon24.pl/post/139291,veto-prezydenta-andrzeja-d-rowna-sie-start-do-wyborow

    Zmagania wchodzą w fazę ujawniania..., dlatego Twój apel jest bardzo na czasie:
    "Więc pozostaje mi zaapelować do obserwatorów naszego życia politycznego by zachowali chłodną głowę i bystrość spojrzenia, by widzieli rzeczy jakimi są - nie bezmyślnie analizowali uporczywie nam wyświetlane cienie na ścianie jaskini."
  • @MacGregor 09:52:57
    wszystkiemu warto się bacznie przyglądać - nigdy nie wiadomo co z czego wyniknie...
  • @Zbigniew Jacniacki 10:12:14
    dokładnie - pan Duda gra o władzę - rzecz w tym że tak naprawdę nie dla siebie...
  • @Andrzej Tokarski 12:16:29
    Może nie całkiem dla siebie, ale krzywda mu się działa nie będzie.
  • @Andrzej Tokarski 12:16:29
    Paczaj Pan
    - Więcej ludzi przyszło zobaczyć Parę Książęcą, niż w niedziele - bronić "wolnosci"

    https://pbs.twimg.com/media/DE8MvyBXcAE1GEy.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/DE81ydoXYAEtvYN.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/DE9qIVXXgAAWjdb.jpg
  • @Husky 08:12:19
    " Więcej ludzi przyszło zobaczyć Parę Książęcą, niż w niedziele - bronić "wolnosci"

    Ktoś im za to zapłacił, czy oni tak z własnej głupoty?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930