Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
138 postów 1352 komentarze

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Kij nam w szprychy- czyli Duduś rzuca koło ratunkowe

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

mówisz - masz - chciałoby się powiedzieć z gorzką satysfakcją

 

    Dużo czasu nie minęło od ostatniej notki i słowo stało się ciałem. Pan Duda, wzmocniony międzynarodowymi wizytami o nieznanych celach, rzucił w ostatniej chwili koło ratunkowe III RP. Wprowadzając do porządku prawnego pozornie niezbyt szeroką nowelizację ustawy o KRS - doprowadził po pierwsze do chaosu w koalicji rządzącej. Po drugie spowodował zawieszenie prac nad uporządkowaniem wymiaru sprawiedliwości. Po trzecie dał paliwo opozycji, która do tej pory stojąc na przegranej pozycji pogrążała się w operetkowym darciu szat - i pysków.

Przede wszystkim jednak skutkiem inicjatywy prezydenta będzie trwała niemożność wyboru władz KRS - trwała, gdyż znalezienie 3/5 poparcia dla kilkunastu kandydatów w tak podzielonym parlamencie, będzie graniczyło z cudem. Czyli zostanie utrwalone bezkrólewie, a wina spadnie na partię rządzącą - jedyną siłę która była w stanie i w intencji zrobić z wymiarem sprawiedliwości to co jest konieczne - czyli wypalić czerwonym żelazem i budować nan nowo, najlepiej od zera.

Pan Duda, nasz - tak się przynajmniej wydawało - plenipotent właśnie to uniemożliwił

Do tego zrobił to w formie absolutnie niedopuszczalnej -czyli w formie publicznego ultimatum. To jest rzecz, która nie miała prawa się zdarzyć - to jest - w ramach obozu nominalnie jednolitego - demonstracyjne publiczne rzucenie rękawicy w twarz prezesowi Kaczyńskiemu i całej partii rządzącej.

Podsumowując - prezydent Duda stanął na drodze koniecznych reform, postawił się w kontrze i do oczekiwań społecznych i do linii partii która uczyniła z niego prezydenta. Podjął działania na rzecz obozu IIIRP, przede wszystkim zaś na rzecz mocodawców tego obozu. Korzenie prezydenta dały o sobie znać aż nadto wymownie.

Jest więc to próba sił. Wyrażam nadzieję, że prezes PIS nie podda się temu ultymatywnemu naciskowi - gdyż  - o ile czegokolwiek można być w polskiej polityce pewnym - koalicja rządząca jest obecnie jedyną realną siłą mogącą cokolwiek zmienić w Polsce na lepsze.

Z całą pewnością nie jest taką siłą pan Duda - kto nie wierzył, dziś dostał dowód.

Na osobny, choć niewielki komentarz zasługuje postawa klubu Kukiz 15. Do tej pory odnosiłem wrażenie że w większości jest to grupka politycznych głupków niespecjalnie orientujących się w meandrach polityki. Dziś pokazali, że są zadaniowcami - w odpowiednim momencie stanęli ramię w ramię w obronie systemu. Przypomina się jak wyglądał dobór kandydatów na listy poselskie w tym ugrupowaniu- więc nie budzi to zdziwienia, jedynie niesmak. Ale cóż, marny grajek, raczej wyjec niż muzyk - i taki sam polityk z pełną gębą frazesów.

KOMENTARZE

  • To starannie zaplanowana strategia
    Jeśli ktoś myśli,że dziś nasz Prezydent Andrzej Duda podważył moje zaufanie,to krzyczę głośno:
    Otóż k..wa nie!

    https://pbs.twimg.com/media/DFCTsRnW0AEmgZQ.jpg
  • Prezydent Andrzeja D rzucił rękawicę prezesowi Jarosławowi K.
    zapowiadając drugie veto , jeżeli posłowie PiS nie uwzględnią jego decyzji...
    Kilka dni temu wspominałem , że Andrzej Duda przystąpił do fazy budowy nowej formacji politycznej ( http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/2017/07/pierwsze-veto-prezydenta-andrzeja-d.html).

    Dzisiaj kolejny fakt potwierdzający rozpoczęcie samodzielnej roli politycznej.

    Prezydent wygłosił oświadczenie przed spotkaniem z Markiem Kuchcińskim i Senatu Stanisławem Karczewskim.
    Wymiar sprawiedliwości wymaga w naszym kraju zmian. Sędziowie nie są najwiażniejszą kastą - powiedział w swoim wystąpieniu Andrzej Duda. - Zgłosiłem dzisiaj do marszałka Sejmu ustawę zmieniającą ustawę o KRS. Składa się z dwóch przepisów, gdzie jest jasno powiedziane, że Sejm będzie wybierał nowych członków większością 3/5 - dodał prezydent.

    - Powtarzam jeszcze raz - nie podpiszę tej ustawy o Sądzie Najwyższym, nad którą w tej chwili pracują w Sejmie, dopóki moja, ta maleńka ustawa, której projekt dzisiaj złożyłem w Sejmie nie zostanie uchwalona i nie znajdzie się na moim biurku - oświadczył prezydent.

    Dzisiejsze ultimatum zmusza polityków PiS do przemyślenia własnej strategi politycznej.
    Wybiorą przyszłość z Dudą-prezydentem czy przeszłość z Kaczyńskim-posłem?

    Nie mogą już nazywać Andrzeja D. "notariuszem".
    Moim zdaniem prezydent RP będzie "czyścicielem" stajni okrągłostołowej...


    Za rok wybory samorządowe...

    Andrzej Duda już rozpoczął kampanię
  • @Zbigniew Jacniacki 20:57:48
    "Moim zdaniem prezydent RP będzie "czyścicielem" stajni okrągłostołowej..."

    - wysoko cenię Pańską publicystykę - do dziś pamiętam świetny opis orgii pod przełęczą św. Gottarda - ale tym razem pozwolę sobie nie zgodzić się - moim zdaniem pan Duda jest KONSERWATOREM stajni postokrągłostołowej

    wyczyścić toto można byłoby jedynie napalmem - Ziobro z Kaczorem - choć w to nie wierzyłem - jednak na poważnie zabrali się za realizację. No i zgodnie z moim oczekiwaniem - pan Duda, mąż pani Kornhauser, ojciec wnuczki pana Kornhausera, przyjaciel Knesetu, Jareda Kuhnera i jego teścia, nawołujący do przebaczenia za Smoleńsk bez wskazania winnych, pokątny palacz obcych świec w szemranym towarzystwie - stanął na wysokości zadania.... mam nadzieję, że się pomyli w swych rachubach

    tą notkę jeżeli w ogóle warto czytać - to łącznie z dwoma/trzema poprzednimi
  • @Husky 20:46:35
    wiara czyni cuda - trzymajmy się tego - nie mając nic innego pod ręką...
  • admin
    perfekcyjnie dobrane zdjęcie wprowadzające - ileż wyrazu w tym spojrzeniu
  • @Andrzej Tokarski 21:37:18
    Czyściciel to taki facet , co zaciera niewygodne fakty...
    A PO -PiS jest jednym wielkim niewygodnym faktem.
    Siły , które rządzą w Polsce musza stworzyć nową formacje...
    Testują potencjał Andrzeja Dudy...
    Ma już ładne zdjęcia z prezydentem USA, teraz z młodym małżeństwem z Wysp...

    Media zrobią z tego świetny materiał wyborczy...

    Oczywiście mogę się mylić i możemy mieć różne zdania...

    Pisząc o scenariuszu partii "tej samej. ale nie takiej samej",
    staram się wczuć w sposób myślenia tych , co mają nieograniczone środki do działań politycznych...
    Oczywiście trzeba uwzględniać kontry innych grup....

    Pamiętajmy , że Andrzej Duda ma poparcie nie tylko polskich watykańczyków...
  • @Andrzej Tokarski 21:37:18
    .
    można odnieść wrażenie, że najpierw posłużono się Lechem... gdy był już niepotrzebny - został wyeliminowany..

    teraz kolej na odsunięcie Jarosława... co miał zrobić - zrobił...

    straszne rzeczy z nami wyprawiają! ...

    dlatego głupi, kto dalej upiera się by być czcicielem jakiejkolwiek obcej potęgi...
  • @Andrzej Tokarski 21:38:05
    Ale po wystapieniu Prezydenta to efekt jest taki, że manifestujący pod pałacem krzyczą do prezydenta:

    "będziesz siedział".

    A te debile ze świeczkami pod Pałacem Prezydenckim stoją, czyżby roraty

    ps.
    spokojnie: nowela proponowana przez PAD dotyczy tylko 15 członków KRS wybieranych spośród sędziów.
    Pozostałych 10 - zwykłą większością. 8-)
  • @RAM 21:53:41
    Duda się wziął był i wyemancypował, a po dwóch ostatnich wizytach "władców pierścieni" już pólgębkiem prosi o rozwód. Rzeczywiście wygląda na to, że Jarosława jego "moczodawcy" olali ciepłym moczem i upokorzyli. Chyba potrzebny był rozłam w PISie aby w knesejmie odcedzić "parchlamentarzystów" od judeosceptyków. Ale to wszystko to i tak tylko teatrzyk kukiełkowy na potrzeby zasłony dymnej.
  • @Nibiru 23:15:16
    .
    nic dodać, nic ująć! .... :)))

    przy pomocy Dudy właśnie odcedzają! ... w Polsce dalej ma być stajnia, bo gdyby jej nie było to mogli by zacząć rządzić Polacy, a przecież nie o to unym chodzi!

    stajnia, czyli "rzeczpospolita przyjaciół"! ... :)))
  • @Nibiru 23:15:16
    Diagnoza na 5* tym bardziej, że sołtysowa w te pędy poleciała do budapesztu po wytyczne do netaniahu..
  • @Zbigniew Jacniacki 21:50:59
    pod pojęciem czyściciel rozumiałem tego, który robi porządek - ale faktycznie porządek można robić również ze śladami, przez zacieranie - vide Leszek Miller i cała zgraja polityków na miejscu śmierci Papały

    dokładnie pamiętam czyje poparcie ma pan Duda, nie raz o tym pisałem - to jest właśnie najbardziej niepokojące
  • @RAM 21:53:41
    mam wrażenie, że Lecha pozbyto się, gdyż NIE SPEŁNIŁ pokładanych w nim nadziei - obszernie o tym pisałem w Smoleńskim Tryptyku. Z Jarosławem sprawa jest bardziej złożona - to człowiek niełasy na dobra materialne, tak naprawdę nie pozostało mu nic - poza odkryciem winnych i pomszczeniem śmierci brata i bliskich. Więc z trudem wyobrażam sobie, że jest jakoś sterowany - może był kiedyś, ale sądzę, że po Smoleńsku wszystko stało się inne - dla niego
  • @Nibiru 23:15:16
    sądzę, że cała zadyma jest dlatego, że Jarosław nie ma mocodawców (komentarz wyżej wyjaśnia) - więc jeżeli nie zostanie zatrzymana akcja cywilizowania wymiaru sprawiedliwości, to właściciele IIIRP utracą władzę nad swoimi włościami - stąd pan Duda stal się ostatnią deską ratunku.
    Odcedzanie "parchlamentarzystów" odbywa się na linii między Nowogrodzką a pałacem maliniakowym i to już od dłuższego czasu.
    Po prostu po raz kolejny potwierdziło się, że Kaczyński nie ma oka do wyboru ludzi - i wybrał - człowieka Unii Demokratycznej - na kandydata na prezydenta. To teraz ma pasztet z malinami
  • @provincjał 11:01:13
    ...tak, to ciekawe, co odbywa się w Budapeszcie - ktoś mi napisał w komentarzu ma S24, że koncepcja Trójmorza, to właśnie budowa wielkiego Izraela w nowej wersji, stąd min poparcie Trumpa - ale ta koncepcja wydaje się zbyt karkołomna, takie rzeczy łatwo robić i robi się w państwach upadłych (Ukraina) - ale państwa Trójmorza trudno uznać za upadłe.

    Co do premier Szydło, warto pamiętać, że mocno iskrzyło (i nie była to pozytywna chemia) między nią i Bibim podczas wizyty w Izraelu, oba wypadki też wyglądały na ostrzeżenia, zwłaszcza ten pierwszy, bo ten drugi, gdyby jechała bez pasów, skończyłby się jej śmiercią. Pisałem w tekście "Przeoczony szczegół", że na zdjęciach wyraźnie widać, że NIE otworzyły się poduszki powietrzne - więc ktoś je celowo wyłączył. W takich autach one nie mają prawa się nie otworzyć (ŻADNA!)
  • @provincjał 11:01:13
    Dziękuję Provincjale. Czy myślisz, że Beniek z Telavivu knuje coś na boku z Wiktorem z Budapesztu ? Poza tym po co sołtysowa lata do Beńka skoro ma u siebie jego klona (Brudzińskiego ) ? :-)
  • @Husky 20:46:35
    .
    http://m.neon24.pl/b44bd02eabe08f34b644e690497390d9,0,0.jpg
    .
    2 kwietnia w Instytucie Żydowskim w Warszawie podjęto następującą uchwałę:

    Uchwała nr.4 Instytutu Żydowskiego w Warszawie z dnia 2 kwietnia

    Zgromadzeni zdecydowanie popierają pana Andrzeja Dudę jako kandydata na Prezydenta RP [—-] dr Andrzej Duda reprezentuje wartości, które są bliskie całej społeczności żydowskiej w Polsce. Mamy nadzieję, że jako Prezydent będzie realizował politykę, mającą na celu zapewnienie Żydom mieszkającym w Polsce, odpowiednich warunków funkcjonowania i rozwoju we wszystkich dziedzinach życia politycznego, społecznego, gospodarczego oraz wspierania kultury i wielowiekowej tradycji żydowskiej. [—-]

    Jest to najlepszy kandydat na Prezydenta dla Polaków i dlatego apelujemy o głosowanie na Andrzeja Dudę w najbliższych wyborach. Ze swej strony podejmiemy wszelkie możliwe działania, by wynik wyborów był zgodny z naszymi oczekiwaniami (…) Aktualizacja: 2015-05-13 9:00 http://www.bibula.com/?p=81427

    >> http://ziut.neon24.pl/post/137732,mysle-ze-to-zdrada-duda-zainstalowal-ajc-w-polin

    DUDA WŁAŚNIE "WYWALIŁ" REFORMĘ SĄDÓW / DLA POMYŚLNEJ PRZYSZŁOŚCI NARODU PRAWNICZEGO?

    >> http://ziut.neon24.pl/post/139381,zle-sie-dzieje-w-panstwie-polan
  • @Andrzej Tokarski 21:37:18
    Duda zawetował ustawę o Izbach Obrachunkowych, która miała wreszcie wziąć pod lupę samorządowców. Widać, że Duda chętnie chroni interesy złodziejskich żydowskich bankierow/frankowicze, a teraz prezydentów miast itp. Wcześniej oświadczał, że nie zgodzi się na dwukadencyjność, niech do usranej śmierci lud cierpi pod Majchrowskimi, Adamowiczami, Dutkiewiczami itp. Czyich interesów on naprawdę broni?
  • @Andrzej Tokarski 21:38:05
    Kukiz to obrońca Mniejszości Niemieckiej i volksdojczy http://polityczne/polityka/321466-mocna-wymiana-zdan-pomiedzy-patrykiem-jakim-a-pawlem-kukizem-po-prostu-masakra-jak-na-osobe-ktora-chce-byc-powaznym-politykiem
  • @Andrzej Tokarski 21:38:05
    Kim jest Kukiz i kto za nim stoi...? Jest w Japonii teatr lalkowy Bunraku... widzowie znają treść sztuki na pamięć, ale idzie się na widowisko, bo stroje niektórych lalek, to arcydzieła warte fortunę. Kimono cesarzowej z pewnej baśni,wyceniono na...nowego Lexusa,ale nie o tym. Cała sztuka polega na umowności...aktorzy-manipulatorzy ci ubrani na czarno...są "niewidzialni" liczy się tylko akcja, lalki i śpiew (?) dla nich to śpiew :-) Publiczność przeżywa sztukę, płaczą, szlochają wstają do obrony krzywdzonej dziewicy...chociaż sztuka ma 400 lat i widzowie wiedzą,że się...źle skończy. Taki teatr zafundowali nam spece zatrudnieni w Kancelarii Tuska...ponad 100 osób, spece w Kancelarii Komorowskiego, spece ze służb..."naszych" i tych zza Buga i Odry. Jako, że twierdzenie Kurskiego--Lisa na temat głupoty tubylców jest udowodnione empirycznie, to każdą ściemę można tu wcisnąć i ciemny lud kupi. Tak Petru, Kukiz et consortes...to tylko laleczki, manipulowane przez "niewidzialnych"...reżyser, dyrektor, właściciel tego teatru...popijają koniak za kulisami i w pewnym momencie tylko kiwają palcem z okrzykiem KURTYNA! A widzowie? Byle zapłacili za bilety, to niech sobie siedzą i przeżywają...przecież kogoś trzeba doić, żeby było na stroje dla lalek, dla aktorów i na koniaczek :-) No to skąd zdziwienie, że Kukiz zrobił "niedźwiadka" z Petru w Sejmie?! i nie tylko "niedźwiadki'' ale i żółwiki acz przybijane dyskretnie. Wścibska kamera wyłapała nie tylko głosowanie na dwie ręce.....
    Kurtyna... YouTube: https://youtu.be/nxk55MRAtk0
  • @Andrzej Tokarski
    [Cytat: Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata. Zniszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami! ]> Właściwie dobrze, że Prezes Kaczyński dal się sprowokować i w końcu z tej trybuny zostało powiedziane to co już dawno być powinno! . Możemy my prawi Polacy popierający zmiany i opcję ZERO tak w prokuraturach jak i sądach począwszy od SN kończąc na rejonowych, teraz mieć niemal absolutną pewność, że wojna między prawicą a obozem III RP czyli totalną opozycją czyli zdrajcami wejdzie w kolejną i ostateczną już fazę. Doprowadzony do ostateczności Jarosław Kaczyński utwierdził się wczoraj w przekonaniu, że nie istnieje żadna droga pośrodku, a jedyną szansą na dokończenie reformy państwa jest całkowita marginalizacja totalnej opozycji. Obym się mylił, ale dziś wszystko wskazuje na to, że w tej wojnie nie będzie brania jeńców. Do prezesa Kaczyńskiego apel nas wszystkich Polaków, którzy kochają Polskę. Jeńców nie brać na tej wojnie. Panie Prezesie, co by się nie działo to do przodu i to z podniesionym czołem. Nie pozwolimy gnoić ani Pana ani śp. Prezydenta!!! Jarosław Kaczyński musi wziąć opozycję twardo za pysk! Już dawno mówiłem i pisałem, że z taką chamską, bandycką, złodziejską opozycja nie można wchodzić w dysputy. Pozamykać bandziorów, zdrajców, etc..tak postąpiłby marszałek Józef Piłsudski. Mamy przeciw nim masę dowodów! Nowa Bereza w chlewniach Muczne Bieszczady na nich czeka. Teraz będzie trudno bo Prezydent opowiedział się za łajdakami i sprzedawczykami! Od postawy PiS i Prezesa zależy czyja będzie Polska. Warto sobie przypomnieć Nocną Zmianę, by uświadomić sobie grozę sytuacji. A przestrzegałem wielokrotnie, ze pobłażliwość rozzuchwala. Ponieważ tak kończy się pobłażanie i lekceważenie przez PiS podejmowania działań prawno karnych wobec bandytów nazywających się totalną opozycją. Czy PiS tego nie widzi. To jest wojna przeciwko Polsce i narodowi polskiemu. Albo obronimy się albo zginiemy. Odbierać immunitety przestępcom poselskim i sędziowskim, zasądzać kary i wyrzucać z Sejmu i z korporacji sędziowskiej. Czy PiS nie widzi, że ich inspiruje do działania i finansuje faszystowsko lewacka UE z faszystami germańskimi na czele. Jak długo jeszcze rząd PiS będzie tolerował szarpanie i niszczenie Polski przez faszystowską lewacką goebelsowską KE. Czas się ocknąć, zewrzeć szeregi i podjąć kontruderzenie. Muszą zacząć się Polski i prawych Polaków bać.
  • @kula Lis 67 19:23:45
    z podziękowaniem za szereg jak zawsze cennych i celnych komentarzy.

    Też uważam, że dobrze się stało, że prezes pojechał po całości - czas zacząć wreszcie nazywać głośno skurwysyna skurwysynem a bandytę bandytą - inaczej nigdy nie wyjdziemy z zamkniętego kręgu politycznej poprawności.

    O Kukizie pisałem nie raz, wiele też słyszałem jak wyglądał dobór ludzi na listy - żywcem przypominało to podmiankę prawdziwej Solidarności na tą właściwą dla władz.

    Na Dudę trochę jednak liczyłem, wstyd się przyznać, ale w końcu wobec Komorowskiego był niewątpliwie krokiem w dobrym kierunku. POtem pojawiły się te koneksje rodzinne, knesetowe, te palenie świeczek, nawoływanie do przebaczenia Smoleńska BEZ wskazywania winnych - i różne inne. Od dawna wiadomo było że między PIS, prezesem a prezydentem iskrzy coraz bardziej - kwestią czasu było starcie i pytanie kto pierwszy uderzy. Widocznie Duduś dostał od Trampa i Brytoli zgodę na atak. Przyczyna bezpośrednia jest jasna - z chwilą upadku gangu prawników, czyli gruntownej reformy wymiaru niesprawiedliwości, skończą się w Polsce rządy bolszewicko-postbolszewickie - powstanie baza i szansa do odbudowy polskiej podmiotowości. Czy zostanie/zostałaby wykorzystana? - to oczywiście temat na inną okazję
  • @Andrzej Tokarski 20:05:11
    W Polsce już jest wojna domowa, tylko że jedna strona się nie broni! Tolerowanie przez PiS łamania prawa i nietykalności osobistej dokonywanej przez lewaków jest nie do pojęcia. Taka reakcja wzmacnia agresję bezkarnych lewackich bojówkarzy co każdy mógł zobaczyć już nie raz. Kolejna próba budowy lewackiego totalitaryzmu musi być powstrzymana. Policja nie ma gazu? Przecież tę patologie trzeba zwalczać. Na kibiców to sobie nie żałują. To jest policja ? To są dzieci, które teraz udają policję. Panie ministrze Błaszczak, nie dyskutuj pan z bandytami, ich trzeba POczęstować pałami i wodą zimną z armatek oraz 48 godzin w Cela+, nie można ulegać bandytom sejmowym, PO-PSL, SLD, KOD, Obywateli RP, .Nowoczesnej i innych szumowin. Jak pan sobie nie daje rady to ustąp pan, zwolnij krzesło komuś twardemu i stanowczemu bo w końcu doigracie się, że bandyci do was będą strzelać jak Cyba. Nie będzie to dla mnie zaskoczeniem przy waszej polityce "miłości i przebaczania". Opamiętajcie się wreszcie PiS! Macie policję i wojsko, zacznijcie robić porządki z bandziorami. Nie ciągle żalić się w TVP lecz DZIAŁAĆ wg prawa Kodeksu Karnego który cały czas obowiązuje w Polsce. To już jest żałosne jak płaszczycie się przed bucami z UE. Ludzie nie zdecydowani I zbyt miękcy nie mogą być Mężami Stanu. Do wprowadzenia takich zmian potrzebne jest zdecydowanie I silna ręka, a nie miękkie serce a twarda dupa.
    Stańcie może na wysokości zadania I nie lękajcie się jak myszki.
    Powsadzać zdrajców do więzień, nie pierdolić się z tym gównem. Dość tego. Dość niszczenia państwa przez totalną opozycję.Jeśli nie to wezwijcie nas to wam pomożemy. Nie wolno pokazywać delikatności i mieć skrupułów, gdyż te oszołomy z totalnej opozycji uznają to za naszą słabość!!!Wyjdą górnicy, związkowcy i my normalne społeczeństwo.
  • @Andrzej Tokarski 20:05:11
    Duda nikomu nie znany dzięki Kaczyńskiemu i PiS został prezydentem, teraz po tej wodzie sodowej która mu uderzyła do głowy(wizyta Trumpa, Księcia) może raczej o drugiej kadencji zapomnieć, nie zagłosują na niego Kresowiacy w tym moja rodzina, frankowicze i ci którzy chcą opcji zero w sądownictwie. On chciał mieć prawo dowodzenia MONem, by udupić Macierewicza. Reasumując PiS i my Polacy zrobiliśmy go prezydentem, i ponownie go za ukryty życiorys działalność wrogą Polsce i USA! ( bo spowiadał się jak podwładny vide Tusk Makreli, ze spotkania z Trumpem i o czym mówili! Raczej już o ponownym z nim spotkaniu może już tylko pomarzyć po tej spowiedzi, dopiero po tej rozmowie nabrał wiatru w żagle...nie wybierzemy.
  • Kij nam w szprychy- czyli Duduś rzuca koło ratunkowe ŹYDO - KOMUNIE
    ... tak to powinno brzmieć w całości
  • @kula Lis 67 20:07:26
    tu bym jednak polemizował - opozycji dokładnie o to chodzi, żeby wywołać burdy, zamieszki, rozruchy, żeby kogoś policja spałowała, czy potraktowała gazem. Pokażą to media na całym świecie z odpowiednimi komentarzami.
    Są dwie możliwości - jeżeli czujemy się na siłach, nie musimy liczyć się z nikim, to gramy jak Erdogan, bierzemy wszystko za mordę, sędziów wsadzamy do więzień, opozycję też po uprzednim gruntownym spałowaniu. Ale na to trzeba mieć inny charakter, i nie być w tak delikatnej sytuacji politycznej jak Polska. I mieć największą armię w NATO.

    Więc pozostaje druga opcja - nie dawać pretekstu, ale działać ściśle zgodnie z prawem: wyłapywać, spisywać, nakładać grzywny, stawiać przed sądem - ale nie dając podstaw do zarzutów o brutalność, nie stwarzać męczenników i bohaterów wśród gotowej na wszystko hołoty. Raczej ośmieszać (ciamajdan) niż torturować...

    Więc też mnie to wkurwia, też myślę sobie, że warto by szoferakowi z Wrocławia zrobić pierwszą w życiu prawdziwą ścieżkę zdrowia - ale rozumiem to delikatne postępowanie
  • @Ziut Polskę Zbaw 20:22:06
    ależ tak - wiedziałem, że mam domyślnych czytelników
  • @Andrzej Tokarski 20:05:11
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/19/650/304/f794cdf1ac1444038e50f936f4765eeb.jpeg
    Kasta myślała, jak Tusk – sami się mianujemy i sami się skontrolujemy, czyli będziemy bezkarni. Na zawsze!
    http://wpolityce.pl/polityka/349578-kasta-myslala-jak-tusk-sami-sie-mianujemy-i-sami-sie-skontrolujemy-czyli-bedziemy-bezkarni-na-zawsze
  • @Andrzej Tokarski 20:25:03
    .
    http://m.neon24.pl/999c5ca3199e47226a2499ddc01c0f2d,0,0.jpg
    .
    2 kwietnia w Instytucie Żydowskim w Warszawie podjęto następującą uchwałę:

    Uchwała nr.4 Instytutu Żydowskiego w Warszawie z dnia 2 kwietnia

    Zgromadzeni zdecydowanie popierają pana Andrzeja Dudę jako kandydata na Prezydenta RP [—-] dr Andrzej Duda reprezentuje wartości, które są bliskie całej społeczności żydowskiej w Polsce. Mamy nadzieję, że jako Prezydent będzie realizował politykę, mającą na celu zapewnienie Żydom mieszkającym w Polsce, odpowiednich warunków funkcjonowania i rozwoju we wszystkich dziedzinach życia politycznego, społecznego, gospodarczego oraz wspierania kultury i wielowiekowej tradycji żydowskiej. [—-]

    Jest to najlepszy kandydat na Prezydenta dla Polaków i dlatego apelujemy o głosowanie na Andrzeja Dudę w najbliższych wyborach. Ze swej strony podejmiemy wszelkie możliwe działania, by wynik wyborów był zgodny z naszymi oczekiwaniami (…) Aktualizacja:2015-05-13 9:00 http://www.bibula.com/?p=81427

    /// Widać jak ręka rękę myje, ... czy nie widać? >>http://ziut.neon24.pl/post/137732,mysle-ze-to-zdrada-duda-zainstalowal-ajc-w-polin
  • @Andrzej Tokarski 20:05:11
    Oni są rozzuchwaleni uległością i biernością służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo parlamentarzystów w obrębie Sejmu - bo co to jest za sensacja, że "dzięki" policji może nie doszło do linczu. Ale rozbestwiło ich również poparcie ze strony skorumpowanych urzędników unijnych i swego rodzaju "ochrona" z ich strony. I to oni stoją za burdami i próbami obalenia rządu przez doprowadzenie do wyborów. Nie przeszkadza im to, że robią to rękoma czasami zwykłych kryminalistów i złodziei z PO,N, i inn., to jest nie ważne - cel uświęca środki. A celem ich jest Polska zacofana, bez własności, przemysłu, portów, stoczni, armii i kupująca rosyjski gaz od Niemców po uprzednim zamrożeniu rurociągów lądowych, które będą zbędne - pod Bałtykiem będą dwa. I pełniąca rolę śmietnika dla bogatych i "magazynu" z tanią siłą roboczą itd. Może to jest tym źródłem nienawiści do rządu PiS? A przy okazji lokalne warcholstwo i złodziejstwo umknie wymiarowi sprawiedliwości.
  • @Andrzej Tokarski 20:23:17
    Ten temat rozmowy Merkel z Dudą Kancelaria Prezydenta przemilczała. Ujawnił go rzecznik rządu. Steffen Seibert przekazał, że niemiecki rząd uznaje za słuszne i konieczne, by Komisja Europejska prowadząc rozmowy z Polską uwzględniała także zagadnienia dotyczące podstaw ustrojowych kraju. Przypomniał, że już podczas kwietniowego spotkania Angeli Merkel z Beatą Szydło kanclerz Niemiec przypomniała polskiej premier, że „z czasów Solidarności wiemy, jak istotny jest pluralizm w społeczeństwie, wolne media i wolny wymiar sprawiedliwości, ponieważ w tamtych czasach tego brakowało”.
    Seibert nie zdradził z czyjej inicjatywy doszło do wtorkowej rozmowy telefonicznej Angeli Merkel z Andrzejem Dudą. Pytany o to, dlaczego kanclerz Niemiec rozmawiała z polskim prezydentem, a nie z premier, stwierdził, że to właśnie prezydent odgrywa rolę w kształtowaniu polskiej polityki zagranicznej a Merkel nie raz w przeszłości już z nim rozmawiała.
    W informacji na temat rozmowy telefonicznej na stronie internetowej polskiego prezydenta nie zdradzono, że jej tematem była także kwestia praworządności w Polsce. Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski przekazał w komunikacie, że politycy podzielili opinię, że Inicjatywa Trójmorza ma proeuropejski charakter i przyczynia się do spójności Unii, wyrazili satysfakcję z wizyty prezydenta Trumpa, potwierdzili wolę silnej więzi euroatlantyckiej i odnotowali, że prezydent USA w Warszawie jasno zadeklarował gwarancje dla bezpieczeństwa w ramach NATO.
  • @Andrzej Tokarski 20:23:17
    Pawłowicz: Andrzej Duda mnie upokorzył. Wygraliśmy wybory wspólnie. Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl krytykowała decyzję Andrzeja Dudy odnośnie reformy sądownictwa. Wyraziła także swoją gorycz z powodu stylu, w jakim informacja o możliwym wecie została ogłoszona. „Decyzja pana prezydenta to było swoiste wejście smoka. Nie spodziewaliśmy się tego. Mnie osobiście było przykro, że zrobił to w tak emocjonalny sposób. Oglądaliśmy wystąpienie pana prezydenta, siedząc obok posłów z PO i innych palikociarni - bili mu brawo… Pan prezydent ma swoją rolę i funkcje, ale mam wrażenie, że padliśmy ofiarą jakichś dziwnych niesnasek. Nawet jeśli miał zastrzeżenia czy uwagi, to można było to zrobić inaczej…” – powiedziała portalowi wPolityce.pl Pawłowicz.
    „To bardzo śmiałe założenie, że wszyscy w tej większości 3/5 zgodzą się na kandydatów. Otwiera się ogromne pole do manipulacji, do intryg… Dobrze wiemy, jak wyglądają takie negocjacje, zwłaszcza z tak egzotycznymi posłami, z jakimi będziemy musieli rozmawiać, szukając większości. Powiem szczerze - widzę to mało optymistycznie” – dodała.
    „Przy cały szacunku dla pana prezydenta, bo bardzo go szanuję, uważam, że można było to zrobić inaczej. Tak by nas nie upokorzyć. Osobiście czuję się upokorzona” – mówiła. „Wygraliśmy wybory wspólnie - i pan prezydent, i my. Niezależnie od wszystkich wątpliwości i zastrzeżeń, chciałabym, by bardziej nam zaufał” – powiedziała.

    Ps..Jednak pani poseł ma rację

    www.youtube.com/watch?v=MCBKDsQY7E0
  • @Andrzej Tokarski 20:23:17
    Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego: Sądy są dziś barykadą chroniącą postkomunizm. Oni chcą, żeby było tak jak było. Można było skazać panią, która mając cukrzycę zjadła wafelek w markecie i zapomniała za niego zapłacić, a jednocześnie zwalnia się mafie. Tego rodzaju przykładów jest bardzo dużo. Sądy są silne wobec słabych i słabe wobec silnych stwierdził dziś Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości na antenie TVP. Polska była w ciągu ostatnich lat ograbiona co najmniej z 220 miliardów złotych to są wyliczenia premiera Morawieckiego - dodał mówiąc o aferach z czasów koalicji PO-PSL. Odniósł się on także do swej wczorajszej wypowiedzi w Sejmie.
    Od lat wysłuchuję ataków, kiedy zaczęto używać nazwiska mojego brata doszedłem do wniosku, że pewna miara została przekroczona. Robią to ludzie z formacji, która moralnie odpowiada za jego śmierć mówił Jarosław Kaczyński. Nie wycofuję swych słów, nie można przekraczać pewnych granic, po prostu nie miałem innego wyjścia, to był imperatyw moralny, w dalszym ciągu uważam, że uczyniłem dobrze, to co robi druga strona to szczyt hipokryzji dodał. Prezes PiS odniósł się też do awantur wszczynanych przez tzw. totalną opozycję podczas prac Sejmu. Jestem przekonany, że wśród ciężkich walk i obstrukcji, a być może i awantur być może, gdy będziemy głosować to w Sejmie dojdzie do awantur, do prób blokady, - ale zdołamy to przeprowadzić, jesteśmy do tego przygotowani powiedział. Jestem pełen wiary, że pan prezydent podpisze tę ustawę. Wniósł poprawkę, miał oczywiście do tego prawo dodał. Na pytanie, czy był zaskoczony decyzją prezydenta Andrzeja Dudy, który wyszedł z inicjatywą, by członków KRS wybierał Sejm większością 3/5 głosów, odpowiedział:
    Nie ukrywam, że byłem, ale prezydent jest głową państwa, ma prawo do różnego rodzaju działań. My to prawo szanujemy i jesteśmy zawsze gotowi do współpracy. Mamy do czynienia z próbą przeciwstawienia się reformie sądownictwa, która jest bezwzględnie potrzebna; każdy kto przeciwstawia się próbom zmian w sądach jest człowiekiem spod znaku „żeby było tak, jak było" powiedział Jarosław Kaczyński. Sądy są silne wobec słabych i słabe wobec silnych. Tak to dzisiaj wygląda. I my to musimy zmienić. Społeczeństwo to dostrzega. Wskazują na to wszystkie badania podkreślił prezes PiS.

    Prezes Prawa i Sprawiedliwości była również pytany o działania wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, który dziś zaatakował polski rząd za zmiany wprowadzane w przepisach normujących funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości.
    Te sprawy, którymi się w tej chwili zajmujemy, należą do wyłącznej kompetencji państwa. Mamy tutaj do czynienia z nadużyciem, z akcją o charakterze politycznym wyjaśnił Jarosław Kaczyński.

    Konstytucja to jest książeczka. W jaki sposób może być suwerenem?
    odniósł się do słów pierwszej prezes Sądu Najwyższego. Małgorzata Gersdorf powiedziała wczoraj w Sejmie, że to właśnie „konstytucja jest suwerenem”. Sądy są dziś barykadą chroniącą system określany jako postkomunizm podsumował.
  • po co jeszcze Dudzie i PISowi ten cyrk z rozłamem, zapytasz przechodniu ?
    ano po to, że trzeba by tu wreszcie załatwić dwie taksyczne sprawy, które mogłyby cały PIS odesłać na drugi krąg, a tak Duda się dobrowolnie podłoży i będzie tyko na niego. Te sprawy jak się drogi Przechodniu domyślasz to: wyszmalcowanie $65 miliardów zielonych characzu, a także zobowiązanie się do przyjęcia ogromnej puli uchodźców. Były naciski ze wszystkich stron i nie dało się dłużej ociągać.
  • @Nibiru 21:54:15
    ...czyli wszystko to spisek PISu? - żeby PIS się wybielił, a Duda wziął wszystko na siebie, tak? - dobrze zrozumiałem?
  • @kula Lis 67 20:31:47
    W Polskim słownictwie egzystuje wiele, ale to bardzo wiele różnych słów.
    Na działanie dzisiejszej opozycji jednakże proponawal bym tylko jedno.
    Bolszewickie szambonurki
  • @Andrzej Tokarski 22:59:14
    tak, taki sPISek
  • @Andrzej Tokarski Gangrenę się wycina a nie leczy !!! Śmierć targowicy !!!
    Brudziński: "Jestem zdumiony, że Jarosław Kaczyński przez tyle miesięcy nie odpowiadał im tak, jak trzeba im było odpowiedzieć"

    "Musi być granica barbarzyństwa i grubiaństwa" - powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

    http://wpolityce.pl/polityka/349592-brudzinski-jestem-zdumiony-ze-jaroslaw-kaczynski-przez-tyle-miesiecy-nie-odpowiadal-im-tak-jak-trzeba-im-bylo-odpowiedziec

    Ps...Marszałek Brudziński okazał się mistrzem na kryzys! Gratuluje spokoju uratował pan Sejm przed regularną bitwą, ale obawiam się, że opozycja prze do rozlewu krwi.
  • @Andrzej Tokarski
    Kaczyński: Reformy sądów po to, by była sprawiedliwość! Prezes Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że "politycy obecnej opozycji chcą zachować system skrajnej niesprawiedliwości" ponieważ ten system im służy. Jarosław Kaczyński zapewnił, że rząd i prezydent doprowadzą do przyjęcia ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości. Podczas swojej wypowiedzi dla TVP, Jarosław Kaczyński oświadczył, że "reforma sądownictwa jest po to, by w Polsce była sprawiedliwość". Jak podkreślił lider PiS, politycy opozycji chcą zachować wygodny dla nich system skrajnej niesprawiedliwości, w którym "sądy są barykadą ochraniającą system, który nazywa się postkomunizmem". Kaczyński wyjaśnił, że obecny system pozwala "skazać kobietę chorą na cukrzycę, za to, że zapomniała zapłacić za wafelek w supermarkecie", ale z drugiej strony sądy wypuszczają na wolność mafiozów, albo uniewinniają polityków złapanych na przestępstwie, jak posłanka Sawicka. Kaczyński stwierdził, że PiS ma dostateczną wolę, by wprowadzić niezbędne zmiany w sądownictwie, a prezydent podpisze odpowiednie ustawy.
  • @Andrzej Tokarski
    Kiedy PAD był sobą? Dlaczego Prezydent przed tą hucpą rozmawiał z Merkelową i o czym, a potem zgłosił poprawki. Stawiając warunki PiS-owi (limit posłów) czy odmawiając spotkania Tuskowi? Na jakiej dudzie gra Duda? Wydawało się , że po BUL-u "gafowym" nastanie prezydent odpowiedzialny.. Bez gaf..
  • @Husky 23:13:03
    Tajne majątki sędziów Sądu Najwyższego! Aż 15 oświadczeń majątkowych otrzymało klauzulę „zastrzeżone”! Zgodnie z ubiegłoroczną nowelizacją Prawa o ustroju sądów powszechnych, wszyscy sędziowie zostali zmuszeni do ujawnienia swoich majątków. Wszyscy, w tym także sędziowie Sądu Najwyższego. Okazało się jednak, że na 87 sędziów pracujących w SN, oświadczenia majątkowe ujawniło jedynie 41 sędziów. Aż 31 sędziów wykorzystało bowiem lukę w prawie, która pozwoliła im nie ujawniać majątku posiadanego w 2016 roku (w przyszłym roku luka ta nie będzie już funkcjonować), a w 15 przypadkach oświadczeniom majątkowym nadano klauzulę tajności (!). Powstaje pytanie – co takiego oni ukrywają? Nowela ustawy Prawa o ustroju sądów powszechnych, która nakazała ujawnić opinii publicznej majątki wszystkich sędziów w Polsce, weszła w życie 6 stycznia, a nie od 1 stycznia b.r. Część sędziów Sądu Najwyższego (dokładnie 31 sędziów) postanowiła to wykorzystać. Złożyli oni swoje oświadczenia o posiadanym na koniec 2016 roku majątku w terminie do 5 stycznia. Dzięki temu ich oświadczenia nie musiały być ujawnione w tym roku (nowelizacja prawa mówiła bowiem o konieczności ujawnienia oświadczeń majątkowych za 2016 rok złożonych po wejściu w życie nowych przepisów, czyli po 5 stycznia). Ta swego rodzaju „luka prawna” nie będzie jednak obowiązywać w przyszłym roku i ktoś, kto skorzystał z niej teraz (składając oświadczenie majątkowe na stan z końca 2016 r. w terminie do 5 stycznia 2017 r.) nie będzie mógł z niej skorzystać w przyszłym roku, kiedy trzeba będzie złożyć oświadczenie majątkowe na stan z końca 2017 roku. Jest także grupa sędziów Sądu Najwyższego (dokładnie 15 sędziów), która uzyskała dla swoich oświadczeń majątkowych klauzulę tajności „zastrzeżone”. W praktyce oznacza to, że żaden normalny człowiek nie dowie się jakim majątkiem dysponował dany sędzia na koniec 2016 roku. Jak to możliwe, że oświadczenia tych sędziów zostały utajnione? Otóż taką możliwość przewidziano w art. 87 par. 6 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z treścią tego przepisu na wniosek sędziego, który złożył oświadczenie, podmiot uprawniony do odebrania oświadczenia (w przypadku sędziów Sądu Najwyższego jest to Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, czyli Małgorzata Gersdorf) może zdecydować o objęciu informacji zawartych w oświadczeniu ochroną przewidzianą dla informacji niejawnych o klauzuli tajności „zastrzeżone”, jeżeli ujawnienie tych informacji mogłoby powodować zagrożenie dla sędziego lub osób dla niego najbliższych. Co istotne – minister sprawiedliwości jest jednak uprawniony do zniesienia tej klauzuli. Powstaje pytanie – co kryją oświadczenia 15 sędziów Sądu Najwyższego (sędziowie: Bogusław Cudowski, Jan Górowski, Beata Gudowska, Jacek Gudowski, Józef Iwulski, Wojciech Katner, Iwona Koper, Anna Kozłowska, Anna Owczarek, Marta Romańska, Jolanta Strusińska-Żukowska, Maria Szulc, Karol Weitz, Mirosława Wysocka oraz Dariusz Zawistowski), że ich ujawnienie mogłoby powodować zagrożenie dla nich samych lub ich rodzin? Czy minister Ziobro nie powinien jednak podjąć decyzję, aby znieść klauzulę tajności nałożoną dla oświadczeń ww. sędziów Sądu Najwyższego?
    Za: niewygodne.info.pl

    https://youtu.be/zv5MpvvjXUw
    https://youtu.be/M_KZ0YgomBU
  • @Husky 23:13:03
    Za poprzedniej władzy sprawę korupcji w Sądzie Najwyższym zmieciono pod dywan. Teraz śledztwo rusza od nowa. Czy przestępcy w końcu trafią do paki? Śledztwa w sprawie korupcji w Sądzie Najwyższym umarzane były już dwukrotnie. Prokuratura twierdziła, że CBA zgromadziło obciążający sędziów i adwokatów materiał operacyjny nie mając ku temu odpowiedniej podstawy prawnej (nagrania zdobyto bez zgody odpowiednich osób). Decyzją Prokuratury Krajowej śledztwo rusza teraz po raz trzeci. Uchylono bowiem przepisy zabraniające prokuratorom korzystania z materiałów potwierdzających przestępstwa, które zostały zdobyte bez podstawy prawnej. Czy tym razem uda się sformułować akt oskarżenia? Przypomnijmy – z materiałów zebranych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) jasno wynika, że na przełomie 2008 i 2009 r., w związku ze sprawą cywilną, we wrocławskim Sądzie Okręgowym miało dojść do korupcji i powoływania się na wpływy w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu oraz w Sądzie Najwyższym (SN). Wpływy te miały umożliwić załatwienie korzystnej kasacji w SN. Co ciekawe – śledztwo w tej sprawie było już umarzane dwukrotnie. Za pierwszym razem prokuratura uznała, że nie zgromadzono dostatecznych materiałów uzasadniających zarzuty przestępstw korupcyjnych wobec sędziów Sądu Najwyższego, bowiem agenci CBA podczas czynności operacyjnych, które potwierdzały nieprawidłowości, mieli działać niezgodnie z przepisami. Nawet Paweł Wojtunik, ówczesny szef CBA (uchodzący za zaufanego Tuska) stwierdził, że agenci działali legalnie, a zebrany przez nich materiał dowodowy jest wystarczający. W konsekwencji zażalił on decyzję prokuratury w Krakowie o umorzeniu śledztwa. Prokuratura Generalna przyznała mu rację i nakazała prokuraturze w Gdańsku przeprowadzić powtórne śledztwo. Jednakże i w tym przypadku nie zakończyło się ono finałem w postaci postawienia aktu oskarżenia. Gdańscy prokuratorzy uznali, że zebrany przez CBA materiał nie dość uzasadnia podejrzenie popełnienia czynu zabronionego… Prokuratora Krajowa podjęła decyzję o wszczęciu śledztwa po raz trzeci. Ma je prowadzić lubelski wydział Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Czy tym razem śledztwo nie zakończy się umorzeniem lecz postawieniem aktów oskarżenia?
    Za: niewygodne.info.pl


    https://youtu.be/jYNvppHm4Lg
  • @Andrzej Tokarski 20:23:17
    Powiedział co wiemy. "Na nic się tu zda zbieranie tłumów (mnożonych przez 10) czy nawoływanie do internetowego hejtu"..Kontrowersyjne, dla niektórych, słowa Kaczyńskiego wyrzucone z sejmowej mównicy w kierunku tzw. opozycji są przede wszystkim zapowiedzią, że PiS nie będzie się już z tymi szkodnikami cackał. Tym samym skończył z eufemizmami. Można by powiedzieć, że kości zostały rzucone i teraz Kaczyński się już cofnąć nie może. Powiedział to, co powiedział i co myśli wielu Polaków. Można by rzec – nareszcie, można by zapytać dlaczego tak późno pokazał kto ma większość parlamentarną? Prezes nie tyle rzucił rękawicę Schetynom, Grabcom czy Budkom (zresztą jaka to różnica), ale powiedział, że wypowiedziana mu onegdaj wojna totalna doczekała się odpowiedzi w postaci wojny totalnej. Tak zwana opozycja odpowiedziała awanturą w sejmie, a niekiedy rękoczynami. W zasadzie wrzaskliwą, czynną napaścią. Jak pokerzysta, który przegrawszy sięga po nóż. Jak piłkarz, który zdobywcę bramki bije w twarz. Jeśli ktoś myśli to to widzi. Jeśli nie myśli, to nie należy się nim przejmować. Największy błąd jaki można zrobić to uznać Kaczyńskiego za emocjonalnego szaleńca. To stała śpiewka zbieraniny zwanej opozycją. Ale on doskonale wie co robi. I mam nadzieję, że zdoła wszystkie sprawy doprowadzić do końca. Trzymajmy za to kciuki. Na nic się tu zda zbieranie tłumów (mnożonych przez 10) czy nawoływanie do internetowego hejtu, co ekspressis verbis zrobił Schetyna. Pójdzie za tym niewielu. A tylko ci spod szyldu Kasprzaka czy Kijowskiego. I co z tego? Gdyby ktoś mi pokazał mózgi posłów z „peło” albo kropki przed N, a wśród nich umieścił mózg Kaczyńskiego, to bym od razu mózg Jarka poznał. Jako jedyny byłby pofałdowany. Na mózgu Kopacz, Scheuring, Petru czy Grabca można by urządzić kort tenisowy albo lodowisko.

    autor: Aleksander Nalaskowski

    Ps..Mocne słowa, ale taka niestety jest prawda. Z tymi mózgami rozbawił mnie Pan do łez, choć to i smutne niestety...Ma pan rację, im z braku logicznego myślenia wyprostowały się zwoje mózgowe.
    Poniżej śliczna Wielgusowa bez sztucznej szczęki, tylko dać jej miotłę i odlot na Łysą Górę na sabat czarownic!

    http://niepoprawni.pl/sites/default/files/styles/ilustracja_zajawka/public/ilustracje-publiczny/wielgus.jpg?itok=SaumHVFW
  • @Husky 23:13:03
    http://niewygodne.info.pl/gify7/sedzia-tk-550-jpg.jpg

    Sędzia TK, a wcześniej czł. Rady Dyrektorów ITI, orzekł iż komisja przed którą zeznawał szef ITI była niekonstytucyjna!!! Historia sprzed paru lat, ale myślę, że warto ją znać, gdyż pokazuje jak sądownictwo, polityka, wielki biznes i jego interesy były ze sobą splątane. W marcu 2006 r. Sejm powołał komisję śledczą, która miała wyjaśnić okoliczności dzikiej prywatyzacji sektora bankowego w Polsce. Jednym z pierwszych świadków wezwanych przed komisję był Wojciech Kostrzewa - ówczesny prezes ITI. Komisji tej nie było jednak dane długo popracować - TK szybko uznał bowiem, że jest... niekonstytucyjna. Sędzią, który podejmował decyzję był Mirosław Wyrzykowski - wcześniej członek Rady Dyrektorów ITI.
    Całość tu
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03901-Jak-biznes-moze-splesc-sie-z-sadami-i-polityka.htm
  • @Husky 23:13:03
    Sędzia wydalona z zawodu za jawny przekręt odwołuje się do SN, a ten ją przywraca. "To zupełnie nadzwyczajna kasta"! Sędzia Beata R. z Poznania zasądziła ugodę alimentacyjną, której celem było ukrycie majątku przed wierzycielami. Sprawa wyszła na jaw i Beata R. została wydalona z zawodu za - tu cytat - "rażące niedbalstwo" oraz "dotkliwe skutki wizerunkowe dla wymiaru sprawiedliwości". Sędzia odwołała się od tej decyzji do Sądu Najwyższego. Ten potwierdził jej niedbalstwo, ale jednocześnie... przywrócił do zawodu sędziego (sic!). Beata R. powróciła do orzekania. Po dwóch sprawach przeszła w stan spoczynku. Dożywotnio będzie otrzymywać 75 proc. pensji. Całość tu http://niewygodne.info.pl/artykul8/03814-Laskawy-jak-Sad-Najwyzszy.htm
  • @Husky 23:13:03
    W Niemczech 32 członków tamtejszego Sądu Najwyższego powołują politycy. Czy tam również dokonano zamachu stanu? Mało kto wie, że niemiecki Sąd Najwyższy (Federalny Trybunał Sprawiedliwości) jest wybierany w połowie przez polityków, którzy zasiadają Bundestagu (16 sędziów) i w połowie przez polityków, którzy piastują landowe urzędy ministrów sprawiedliwości (16 sędziów). To oznacza, że u naszych zachodnich sąsiadów również doszło do "zamachu stanu". Wszak zgodnie z definicją serwowaną przez członków Platformy Obywatelskiej, taki "zamach" ma miejsce, gdy to politycy (a nie sędziowska korporacja) wybierają członków Sądu Najwyższego. Fakty są następujące - w próbie reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości nie ma nic rewolucyjnego czy odkrywczego, czego by świat już nie widział. Jest co najmniej kilka ważnych punktów tej reformy, które mogą się podobać każdemu (np. losowanie spraw, czy też zwiększona odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów w przypadku służbowych lub publiczno-karnych przewinień).
    Są też kwestie, które w pierwszej chwili mogą wzbudzać wątpliwości. Szybko okazuje się jednak, że podobne rozwiązania panują w innych krajach Europy czy świata. Ot, choćby sposób wyboru sędziów Sądu Najwyższego. U naszych zachodnich sąsiadów sądem najwyższym jest Federalny Trybunał Sprawiedliwości. Okazuje się, że członków tego Trybunału wybierają... politycy! 16 sędziów wybiera niemiecki Bundestag (odpowiednik polskiego Sejmu), a pozostałych 16 sędziów wybierają politycy piastujący urzędy landowych ministrów sprawiedliwości. Czy powyższe oznacza, że w Niemczech również doszło do "zamachu stanu"? Wszak zgodnie z definicją serwowaną przez członków Platformy Obywatelskiej, taki "zamach" ma miejsce, gdy to politycy (a nie sędziowska korporacja) wybierają członków Sądu Najwyższego.

    Źródło: Niemiecki system wyboru sędziów (Demagog.org.pl)
    Źródło: Federal Court of Justice (Wikipedia)
  • @Husky 23:13:03
    Co wolno Niemcom, tego nie wolno Polakom - przynajmniej jeśli chodzi o wybieranie sędziów SN...Anne Sanders, niemiecka ekspert prawna pracująca dla Rady Europy, przyznaje wprost: Proponowany przez PiS sposób powoływania sędziów Sądu Najwyższego jest taki sam, jak w Niemczech. Dlaczego zatem w Polsce można z tego powodu robić aferę, a w Niemczech nie? Sanders tłumaczy: Bo w Niemczech sposób ten obowiązuje dłużej i dlatego "wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi". LOL! Przecież słowa o "wypracowaniu sobie takiego mechanizmu" brzmią jak słowa Kidawy-Błońskiej, która nawijała o "jakiś kwoty, które wynikają z różnych takich działań"! Niech ktoś mi spróbuje to na spokojnie wytłumaczyć - jak to jest możliwe, że niemiecki Sąd Najwyższy (Federalny Trybunał Sprawiedliwości), który w połowie jest wybierany przez polityków zasiadających Bundestagu (16 sędziów), a w drugiej połowie przez polityków piastujących landowe urzędy ministrów sprawiedliwości (16 sędziów), ma dawać gwarancję niezależności od władzy ustawodawczej/wykonawczej? Jeśli takie gwarancje daje, to dlaczego nowy Sąd Najwyższy w Polsce wybierany przez Krajową Radę Sądownictwa, o której składzie (15 na 25 członków) mają decydować posłowie (prezydent chce, aby członków KRS wybierano większością 3/5 głosów), takiej gwarancji niezależności od władzy ustawodawczej /wykonawczej mieć nie będzie? Czy rzeczywiście chodzi tylko - jak twierdzi Anne Sanders - o to, że sposób wyboru sędziów federalnych w Niemczech "obowiązuje dłużej" i że w tym czasie "wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi"? Przecież to kidawa-błońskizm w najczystszej postaci! Skoro, jak przyznają sami eksperci z Niemiec, mechanizm wyboru i powoływania sędziów Sądu Najwyższego w Polsce będzie zbliżony do tego, jaki obowiązuje w Niemczech, to dlaczego za naszą zachodnią granicą nikt nie twierdzi, że doszło do "zamachu stanu"? Dlaczego nikt nie próbuje zmienić tego "antydemokratycznego prawa", które "uderza w zasadę trójpodziału władzy"? Dlaczego milczą media i nikt nie organizuje protestów ulicznych? Dlaczego nikt w tej sprawie nie donosi do Brukseli? Odpowiedź jest prosta, otóż nie wszystko co wolno Niemcom, wolno także Polakom. Pod zasadę tą podpada najwyraźniej wybór sędziów Sądu Najwyższego...

    Źródło: Niemiecka prawniczka: "Polska, demontowane państwo prawa" (DW.com)
  • @Husky 23:13:03 przypomnę wszystkim, że..
    http://niewygodne.info.pl/gify5/klatwa-fozz-550.jpg
    26 lat temu nagle umiera Michał Falzmann. Kilka miesięcy wcześniej odkrył aferę FOZZ. Michał Falzmann był 38-letnim inspektorem NIK. W 1991 roku jako pierwszy odkrył i oficjalnie opisał mafijny mechanizm działania Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ), dzięki któremu setki postkomunistów kosztem polskiego państwa dorobiło się gigantycznych majątków. Falzmann, znając mechanizm przekrętu, w dniu 16 lipca 1991 r. zażądał od NBP ujawnienie informacji (objętych tajemnicą bankową) o obrotach pieniężnych na rachunkach FOZZ. Niemal natychmiast został odsunięty od postępowania, a 2 dni później nagle zmarł. To był początek serii. Czym był Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, w skrócie FOZZ? Został powołany jako jednostka budżetowa w 1989 roku. Formalnie miał się zajmować "cichym" wykupem polskiego długu po atrakcyjnych cenach za pośrednictwem podstawionych spółek. Należy pamiętać, że pod koniec lat 80-tych i na początku lat 90-tych polski dług był jak rozgrzany kartofel. Nikt nie chciał być wierzycielem Polski, bowiem uchodziliśmy za kraj niewypłacalny i gospodarczo niewydolny. Doszło nawet do sytuacji, gdy 1 dolara polskiego długu można było odkupić na rynku papierów skarbowych po cenie zaledwie 22 centów! Ówcześni twardogłowi z ministerstwa finansów wpadli na pomysł założenia funduszu, który w tej sytuacji posiadałby potężny kapitał i za bezcen miał skupować polskie długi. W takich okolicznościach Polska umarzałaby sama sobie sporą część zadłużenia, skupując je za pośrednictwem podstawionych spółek po cenach niższych niż nominalne. Działanie formalnie nielegalne (zakazane przez prawo międzynarodowe), jednak w realiach rodzącej się (i potężnie zadłużonej po PRL) III RP, mające uzasadnienie. Co się jednak okazało? FOZZ, zamiast skupować polskie długi, transferował gigantyczne środki do prywatnych spółek zakładanych za granicą przez postkomunistów, byłych wojskowych oraz oficerów bezpieki PRL. Później ustalono, iż w latach 1989-1990 FOZZ otrzymał na swoje zadania 9,9 bln starych złotych (ok. 1,7 mld dolarów), za które mógł wykupić długi o wartości 7,6 mld dolarów (przy rynkowej cenie polskiego zadłużenia wynoszącej 22 centy za 1 dolar wartości nominalnej długu). W rzeczywistości FOZZ na cele statutowe (obsługę/wykup zadłużenia) wydał jedynie 69 mln dolarów nabywając dług o nominalnej wartości 272 mln dolarów. Pozostałe 1,63 mld dolarów rozpłynęło się pomiędzy postkomunistów i złodziei. Na trop afery FOZZ wpadł w 1990 roku Michał Falzmann, który będąc wówczas pracownikiem urzędu skarbowego, przeprowadzał kontrolę w spółce Universal. W 1991 roku został inspektorem Najwyższej Izby Kontroli (NIK), gdzie kontynuował dochodzenie w sprawie nielegalnych przepływów FOZZ. W dniu 14 czerwca 1991 r. w biurze ówczesnego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego odbyła się narada informująca o ustaleniach Michała Falzmanna. Brał w niej udział również Leszek Balcerowicz oraz szef NIK Walerian Pańko. Miesiąc później, 15 lipca 1991 r., Falzmann widząc bezsilność władz wobec procederu gigantycznego złodziejstwa za pomocą FOZZ, skierował - jako kontroler NIK - do dyrektora Oddziału Okręgowego NBP w Warszawie pismo, w którym wnosił o udostępnienie informacji, objętych tajemnicą bankową, o obrotach i stanach środków pieniężnych (gotówkowych i bezgotówkowych) FOZZ. Jeszcze tego samego dnia Falzmann został odsunięty przez swoich przełożonych od wszelkich czynności kontrolnych prowadzonych w sprawie FOZZ. Dwa dni później - 18 lipca 1991 r. - umarł nagle na zawał serca. W kilka miesięcy po śmierci Falzmanna w przeddzień zapowiedzianego ogłoszenia wyników raportu w sprawie afery FOZZ zginął w wypadku samochodowym przełożony Falzmanna, prezes NIK Walerian Pańko. Wraz z nim zginął także Janusz Zaporowski, ówczesny dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu. Wypadek przeżył kierowca służbowej Lancii, w której podróżował Pańko. W ciągu dwóch lat od wypadku w tajemniczych okolicznościach zmarli zarówno kierowca Lanci, biegły który na zlecenie prokuratury wykonał ekspertyzę wypadku, jak i dwaj policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku. Policjanci "utopili się" będąc wspólnie na rybach w wodzie o głębokości 70 cm...
    niewygodne.info.pl
    blog niewygodny dla establishmentu III RP
  • @Andrzej Tokarski
    Wysłałem poniższe do SN, oczekuję odpowiedzi i reakcji kasty wobec mnie. Pzdr!
    ---------- Wiadomość przekazana dalej ----------
    Od: W.A.P
    Data: 20 lipca 2017 12:09
    Temat: Panie Grzelecki.
    Do: Grzelecki Robert

    Jako podatnik was utrzymujący w tym Gersdorf i Żurka, zgłaszam do US w Warszawie wniosek o skontrolowanie w/w osób pod kątem pochodzenia ich majątku który nie ma pokrycia w oficjalnych dochodach urzędnika państwowego czy wykładowcy, na który będąc urzędnikami pracowali by z 200 lat, chodząc goło, nie jedząc i mieszkając w ziemiance lub pod mostem. Takie prawo jako podatnikowi mi i innym podatnikom przysługuje.
  • @Husky 23:13:03
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/20/825/360/14df27fe7c2842dba37c5d2864280d93.jpeg

    „Możemy na długo stracić fundamentalne prawa wolności” - skarży się niemieckiej gazecie sędzia Gersdorf.

    http://wpolityce.pl/polityka/349631-mozemy-na-dlugo-stracic-fundamentalne-prawa-wolnosci-skarzy-sie-niemieckiej-gazecie-sedzia-gersdorf
    Ps..Pod pręgierz ją! Ta kolaborantka nie może być przeniesiona w stan spoczynku i pobierać 100% dotychczasowego wynagrodzenia. Musi zostać wydalona z zawodu i podlegać powszechnemu systemowi emerytalnemu. Okropna baba. Mówiąc, że Niemcy nas kochają chazarka i alkoholiczka Gersdorf myli miłość z brutalną penetracją. A tak swoją drogą, to czemu ta ona a raczej una jest wiecznie nieuczesana i ma wory pod oczami? Czyżby była zmęczona? To lament rzeplińskiego ludu...Sformułowania wypowiedziane przez chazarkę i alkoholiczkę Gersdorf: "na długo stracić" i "prawa wolności" wyraźnie pokazują, że i chazarka i alkoholiczka Gersdorf i cała nadzwyczajna kasta przygotowują się na DŁUGIE ODSIADKI. Wypuścić złodziei a zamknąć nadzwyczajną kastę, będzie bezpieczniej. Ale jakie perspektywy! Nauczy się pani żyć za kilka razy mniej niż prowincja! No i jak opanuje pani sztukę szycia rękawic roboczych, to może nawet na ciastko wystarczy od święta?
  • @Andrzej Tokarski
    W USA jedna "pomyłka" czy sprzeniewierzenie się prawu sędziego dyskwalifikuje go na rok! Druga dyskwalifikuje go na zawsze, wydalony z zawodu sędziego i prawniczego jest na zawsze. To nasza nadzwyczajna kasta wbije sobie do tępych bolszewickich i postbolszewickich łbów.
  • @Andrzej Tokarski
    Kiedy Kaczyński pozbędzie się ze swojej partii "złogów" o komunistycznym rodowodzie?
  • @Andrzej Tokarski
    Odpowiedzi na zarzuty dotyczące reformy Sądu Najwyższego. Siedem pytań i odpowiedzi!

    1) Naruszenia zasady trójpodziału władzy? Ustawa wzorowana na rozwiązaniach zachodnich. Art. 92 ust. 2 i 3 projektu zawartego w druku sejmowym nr 1727 przewiduje, że sędziowie Sądu Najwyższego wybrani zostaną przez Krajową Radę Sądownictwa i powołani przez Prezydenta. Rozwiązanie to jest zgodne z art. 179 Konstytucji. Według projektu Minister Sprawiedliwości wskaże jedynie kandydatów, którzy podlegać będą ocenie Krajowej Rady Sądownictwa. Projekt nie przewiduje, że Minister Sprawiedliwości będzie powoływał sędziów Sądu Najwyższego. Konstytucja wymaga, aby sędziowie powoływani byli przez Prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, nie wyklucza natomiast, aby kandydatów Krajowej Radzie przedstawiał Minister Sprawiedliwości. W wielu krajach Unii Europejskiej władza wykonawcza (minister sprawiedliwości lub rząd) mają wpływ na powoływanie sędziów Sądu Najwyższego, jest tak m.in. w Danii, Hiszpanii, Niemczech, Norwegii i Szwecji.
    2) Nienaruszona niezawisłość sędziów. Ani Minister Sprawiedliwości, ani inne organy władzy wykonawczej i ustawodawczej nie będą miały instrumentów wpływających na orzekanie przez sędziów Sądu Najwyższego. Sędziowie Sądu Najwyższego powoływani będą, zgodnie z dyspozycją art. 179 ustawy zasadniczej, przez Prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa na czas nieoznaczony.

    3) Zarzut naruszenia prawa do sądu. Zawarty w druku sejmowym nr 1727 poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym nie ogranicza prawa dostępu obywateli do sądu. Projekt zmienia ustrój Sądu Najwyższego, nie modyfikuje natomiast w sposób istotny procedury cywilnej lub karnej. Zmiany wprowadzane w Kodeksie postępowania cywilnego i Kodeksie postępowania karnego są niewielkie i nie wpłyną negatywnie na przebieg tych postępowań.

    https://youtu.be/BmHEq3F1WcY

    4) Możliwość wskazania przez Ministra sędziów, którzy pozostają w stanie czynnym. Na podstawie art. 87 § 1 projektu zawartego w druku sejmowym nr 1727 Minister Sprawiedliwości nie będzie uprawniony do powoływania sędziów Sądu Najwyższego. Minister uprawniony będzie jedynie do umożliwienia osobom, które już są Sędziami Sądu Najwyższego, dalsze zajmowanie stanowiska.

    5) Dopuszczalność przeniesienia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Art. 180 ust. 5 Konstytucji przewiduje możliwość przeniesienia sędziego w stan spoczynku w przypadku zmiany ustroju sądów. Poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym zawarty w druku sejmowym nr 1727 przewiduje istotną zmianę ustroju Sądu Najwyższego, polegającą m.in. na zniesieniu obecnych izb i utworzeniu nowych, w szczególności Izby Dyscyplinarnej. Konstytucja dopuszcza określenie w ustawie zakresu czynności dokonywanych przez Sąd Najwyższy (art. 183 ust. 2 Konstytucji), podobnie jak ustroju i właściwości sądów (art. 176 ust. 2 Konstytucji).

    6) Zarzut niedopuszczalności skrócenia kadencji Pierwszego Prezesa. Art. 180 ust. 5 przewiduje możliwość przeniesienia sędziego w stan spoczynku w przypadku zmiany ustroju sądów. Dopuszczalność określenia w ustawie ustroju sądów, w tym Sądu Najwyższego, wynika z art. 176 ust. 2 Konstytucji. Wygaśnięcie kadencji Pierwszego Prezesa związane będzie z przeniesieniem w stan spoczynku wszystkich sędziów Sądu Najwyższego (z wyjątkiem sędziów, którzy na podstawie decyzji Ministra Sprawiedliwości pozostaną w stanie czynnym) na podstawie art. 87 projektu, realizującego art. 180 ust. 5 Konstytucji. Osoba, która przejdzie w stan spoczynku i nie będzie sędzią Sądu Najwyższego, nie będzie mogła pełnić funkcji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.
    7) Zakaz łączenia funkcji sędziego Sądu Najwyższego z wykonywaniem innych zajęć. Art. 37 projektu zawartego w druku sejmowym nr 1727 przewiduje ograniczenie możliwości podejmowania przez sędziów Sądu Najwyższego dodatkowych zajęć lub metod zarobkowania z wyjątkiem zatrudnienia na stanowisku dydaktycznym, naukowo-dydaktycznym lub naukowym w określonych w projekcie ramach czasowych (50 godzin dydaktycznych rocznie albo 130 godzin dydaktycznych, jeśli co najmniej 3/4 tego wymiaru stanowią zajęcia dydaktyczne w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury). Według uzasadnienia proponowanych zmian ich celem jest zagwarantowanie pełnego zaangażowania sędziów w działalność jurysdykcyjną Sądu Najwyższego i zapobieżenie sytuacji, w której zaangażowanie w działalność dydaktyczną mogłoby godzić w prawidłową realizację obowiązków sędziego. Za: sejm.gov.pl

    https://youtu.be/s4spfP3mspk
  • @Andrzej Tokarski
    nawet kodowcy i reszta ubeckiej i poubeckiej zbieraniny pod Sejmem wykrzyczała Szczerbie, że przy takiej opozycji PiS ma zapewnioną drugą i trzecią kadencję, wygwizdano go i opluto!
  • @Andrzej Tokarski
    Sejm zdecydował - pomimo wrzasków opozycji, będzie reforma Sądu Najwyższego. Przed chwilą Sejm zdecydował - będzie reforma Sądu Najwyższego. Podczas dzisiejszego głosowania przyjęto uchwałę, która wprowadza niezbędną reformę sądownictwa. "Za" głosowało 235 posłów, przeciw 195. . Wcześniej Sejm przyjął poprawki uwzględniające m.in. postulaty prezydenta Andrzeja Dudy. Od kilku dni posłowie opozycji wywoływali burdy, dochodziło nawet do rękoczynów, obelg... Wszystko w obronie przywilejów sędziów, choć Polacy nie mają wątpliwości, że reforma sądownictwa musi być przeprowadzona. Przed chwilą przegłosowano przyjęcie tej ustawy.

    Przed głosowaniem nad całością projektu, Sejm przyjął także poprawki PiS do projektu o Sądzie Najwyższym. Uwzględniają one m.in. postulaty prezydenta Andrzeja Dudy. Ponad 30 poprawek zgłoszonych przez PiS głosowanych było łącznie. Poparło je 240 posłów, przeciw było 182, zaś 30 wstrzymało się od głosu. Wśród przyjętych poprawek znalazła się zmiana, która przewiduje, że regulamin SN będzie określał prezydent w drodze rozporządzenia, a nie minister sprawiedliwości. Następna poprawka - uwzględniająca wniosek prezydenta Dudy zakłada, iż o tym, kto spośród obecnych sędziów pozostanie w SN po uchwaleniu nowej ustawy ostatecznie zdecyduje prezydent, a nie jak pierwotnie proponowano minister sprawiedliwości. Inną z poprawek wydłużono vacatio legis ustawy z 14 do 30 dni.
  • @kula Lis 67 15:06:35
    Uczestnicy protestu przed Sejmem
    KRETYNI

    https://i.wpimg.pl/c/1600x1067/d.wpimg.pl/1022367939--1641822470/sejm.jpg
  • @Husky 15:37:58
    Policjanci mają ubaw. Potrzebne ambulanse i pilnie do Tworek, Kocborowa z leżącymi.
  • @Husky 15:37:58
    Na samym początku rządzenia Rząd PiS powinien był powołać zespól prokuratorów do zebrania dowodów przestępstw pomyjowych zbrodniarzy, potem już tylko wniosek do marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu i od razu na sali sejmowej zakuć i wyprowadzić do aresztu śledczego. Kilku porządnych sędziów też by się znalazło, żeby to pomyjostwo jak najszybciej trafiło tam gdzie ich miejsce. A tak mamy pseudodemokrację, że to komusze łajno, które przyjechało na sowieckich czołgach teraz rozrabia. Tych należałoby potraktować rozpryskiem z szambiarek i byłby od razu spokój. Brakuje też niestety bardzo silnego głosu naszych eurokratów. W eurokołchozie powinni na każdym posiedzeniu po prostu wrzeszczeć o tym jak wygląda "demokracja" w kalifatach francowatych i szwabskich, że ta banda jest opłacana przez sorosa.
  • @Husky
    Ustawa o SN spowoduje wymianę kadr? Pracownicy obawiają się reformy sądownictwa. MS uspokaja: Ustawa jest zgodna z prawem

    http://wpolityce.pl/polityka/349690-ustawa-o-sn-spowoduje-wymiane-kadr-pracownicy-obawiaja-sie-reformy-sadownictwa-ms-uspokaja-ustawa-jest-zgodna-z-prawem
    Ps...Ostatni bezpiecznik poprzedniego żydolewackiego SYSTEMU wymontowany! BRAWO PiS !!! Niech najpierw powiedzą skąd się wzięli w SN?? Zmieńcie pracę, weźcie kredyt. Tam pracują rodziny i znajomi kasty. Wszystkie zasiedziałe tam od lat pokomusze złogi i ich pomiot bo tylko takie tam są WON!!! Kretów od kreciej roboty tam nie potrzeba! 321 pracowników tego śmiesznego sądu??? Natychmiastowa redukcja tych brakorobów. Ileż pieniędzy idzie z naszej kieszeni na ich pensje. I jeszcze im mało? Na prowincję razem z alkoholiczką chazarką Gersdorf.
    W USA po wyborach etc..w takich instytucjach czy Białym Domu następuje wymiana wszystkich po sprzątaczki, ponieważ kiedyś jedna pozostawiona robiła za kreta i wynosiła to co mogła do prasy, mediów za pieniądze! No i wycia jakoś tam nie słychać.
  • @Husky 15:37:58
    Erdogan jak ogląda opozycyjną demokracje, a najpewniej ogląda, to bóli brzucha dostał ze śmiechu. Już on by tych złodziei totalnie załatwił, w przeciągu kilku minut.
  • @Husky
    Angela Merkel próbowała zatrzymać Kaczyńskiego?
    http://naszeblogi.pl/47468-angela-merkel-probowala-zatrzymac-kaczynskiego
    Ps..Tak, taką diagnozę można postawić. Merkel mogła wyczuć słabość i poleciało, A jeżeli nie, to i tak pojawiają się te z kolejne pytania: dlaczego uległ, jaki argument przeważył i dlaczego bez porozumienia? Uprawianie polityki nie jest rzeczą łatwą.
  • @kula Lis 67 16:44:39
    Krzyki, przepychanki, wyrywanie mikrofonów. Tak wygląda walka o Sąd Najwyższy. Ale w cieniu tego politycznego sporu jest 321 praktycznie niezauważanych osób. To pracownicy Sądu. Asystenci, urzędnicy, obsługa administracji. - Większość pogodziła się z myślą, że straci pracę - słyszymy od jednego z nich. Właśnie wystosowali apel. Są przekonani, że nowa ustawa pozbawia ich prac pracowniczych zagwarantowanych w Konstytucji i kodeksie pracy.

    Bez prawa do odprawy, bez prawa do równego traktowania - takie zdaniem pracowników Sądu Najwyższego będą skutki podpisania nowej ustawy o SN. Polityczny bój o jej kształt trwa od kilku dni. W nocy ze środy na czwartek rządząca koalicja odrzuciła ponad tysiąc poprawek opozycji w kilka minut, które wcześniej zgłosiła opozycja chcąca zablokować głosowanie.

    W całym zgiełku zapomina się o ogromnej grupie pracowników Sądu. - Większość już pogodziła się z myślą, że straci zatrudnienie - mówi money.pl jeden z nich. - Wiem, jak to będzie wyglądać. Ustawa jest napisana tak, by wyczyścić wszystkich - dodaje.

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/reforma-sadu-najwyzszego-reformy-pis,81,0,2347089.html
  • @Andrzej Tokarski
    Wiceminister Warchoł: Ultimatum prezydenta ws. 3/5 nie pomaga, a wręcz utrudnia reformę wymiaru sprawiedliwości. Bez zdecydowanej reformy nie ma możliwości odsunięcia ludzi skompromitowanych, przywiązanych do fruktów i władztwa nad sądownictwem mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. Całość pod linkiem

    http://wpolityce.pl/polityka/349740-nasz-wywiad-wiceminister-warchol-ultimatum-prezydenta-ws-35-nie-pomaga-a-wrecz-utrudnia-reforme-wymiaru-sprawiedliwosci
    Ps...Myślę, że doskonałej jakości zdjęcia tvn i polsatu pomogą zweryfikować tych co pobierają zasiłki ....z pomocy społecznej ,z urzędu pracy czy z zus.....zweryfikować i zabrać zasiłki nierobom.....z pod sejmu!
  • @Husky
    Janusz Wojciechowski: Władza sądownicza popadła niestety w pewien rodzaj absolutyzmu. Musimy to zmienić. Gdy dziś słyszę straszenie, jakie krzywdy będą się dziać w przyszłości po wprowadzeniu reformy sądownictwa, to myślę, że Polacy nazbyt dobrze właśnie z przeszłości krzywdy sądowe znają
    — mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Janusz Wojciechowski, były sędzia, członek Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, b. europoseł PiS.
    wPolityce.pl: Jest pan byłym sędzią i osobą, która pomagała ludziom poszkodowanym przez wymiar sprawiedliwości. Co pan sądzi o reformie sądownictwa wprowadzanej przez PiS?
    Janusz Wojciechowski: Reforma sądownictwa, która wprowadzi elementarną kontrolę społeczną jest bardzo potrzebna. Sądownictwo jest jedną z trzech władz w państwie, ale jest to obecnie władza praktycznie wyłączona spod jakiejkolwiek zewnętrznej kontroli. Sędziowie sami się wybierają, sami kontrolują, sami oceniają. Władza sądownicza popadła niestety w pewien rodzaj absolutyzmu i to jest przyczyną syndromu, który profesor Piotr Kruszyński trafnie nazwał „chorobą łańcuchową”. Głównym objawem tej choroby jest arogancja i brak szacunku dla ludzi.
    Mieliśmy tego liczne przykłady.
    Mamy ich aż nadto wiele. Słyszę wciąż o przewlekłości postępowania sądowego. Owszem, to jest jest problem, ale znacznie większym problem, niż przewlekłość jest niesprawiedliwość. Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale tryby niesprawiedliwości miażdżą szybko. Niedawno Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kilkadziesiąt kasacji w sprawach osób upośledzonych psychicznie, które znalazły się w więzieniach, choć nigdy nie powinny tam trafić. A trafiły tam, jak wynika z kasacji Rzecznika, z pogwałceniem ich elementarnych praw, z prawem do obrony na czele.
    Zdarzało się, że na skutek bezprawnych decyzji sądów do zakładów psychiatrycznych również trafiały osoby, którr nie powinny się tam znaleźć. Pomagałem wydostać się stamtąd jednemu z takich pensjonariuszy, panu Brolowi, który bez żadnych powodów siedział w zakładzie psychiatrycznym przez dziewięć lat. Niczego złego nie zrobił, nikomu nie zagrażał, ale został z pogwałceniem wszelkich zasad umieszczony w zakładzie psychiatrycznym.
    Znam przypadki skazania ludzi ewidentnie niewinnych, z tragicznymi skutkami. Na przykład w Gdańsku niewinny człowiek został skazany za zabójstwo dziecka, a jego niewinność wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy prawdziwy sprawca zabił drugie dziecko. Ktoś tego niewinnego człowieka, lekceważąc brak dowodów, skazał. Ktoś sprawił, że prawdziwy zbrodniarz pozostał na wolności i zabił druga ofiarę Ktoś powinien być z tego rozliczony. Mówi się czasem, że błędy lekarzy kryje ziemia, ja dodam, że błędy sędziów kryją więzienia. Albo też zagłusza je śmiech prawdziwych przestępców, którzy pozostają bezkarni.
    To zresztą nie tylko problem spraw karnych. Straszne rzeczy działy się też w sprawach odbierania dzieci z rodzin z powodu biedy albo w ogóle bez powodów. Sprawy adopcyjne na pograniczu handlu dziećmi, płacz rozdzielanych przemocą rodzeństw. Wszystko to działo się w polskich sądach, lecz mam nadzieję, że przeminie.
    Dlatego, gdy dziś słyszę straszenie, jakie krzywdy będą się dziać w przyszłości po wprowadzeniu reformy sądownictwa, to myślę, że Polacy nazbyt dobrze właśnie z przeszłości krzywdy sądowe znają. A te krzywdy biorą się najczęściej z choroby łańcuchowej, z przerostu poczucia władzy, z arogancji. To rzecz jasna nie dotyczy całego wymiaru sprawiedliwości, to margines, ale niestety dość szeroki.
    Reforma ma wprowadzić m.in. Izbę Dyscyplinarną przy Sądzie Najwyższym. Dlaczego przez dwadzieścia siedem lat, które minęły od 1989 r. nie wprowadzono podobnej instytucji? Czy to wynikało z przekonania wypowiedzianego kiedyś przez byłego prezesa Sądu Najwyższego prof. Adama Strzembosza, że środowisko sędziowskie samo się oczyści?
    Izba Dyscyplinarna jest potrzebna i mam nadzieję że samo jej utworzenie będzie działało prewencyjnie i przyczyni się do zmniejszenia skali przewinień służbowych sędziów. Dlaczego wcześniej tego nie zrobiono? Bo panował pogląd, że władza sądowa ma moc samooczyszczania. Błędny pogląd, bo tej mocy nie ma żadna władza. Przypominam sobie historię pani sędzi z Poznania, która była wspólnie z mężem zamieszana w aferę reprywatyzacyjną w tym mieście. Jej mąż, radca prawny, został skazany za fałszowanie testamentów na podstawie których pani sędzia zasądzała własność kamienic. Została za to skazana w zawieszeniu. Sąd uznał, że działała nieumyślnie. Skazanie się zatarło i pani sędzia wróciła do orzekania, tyle, że już nie w Poznaniu, ale w Łodzi.
    Szczerze mówiąc, nie wiem czym łodzianie zawinili, żeby taki sędzia miał im wymierzać sprawiedliwość. W innej sprawie o uchylenie immunitetu sędziego, którego inny sędzia pomówił o branie łapówek, Sad Najwyższy, odmawiając uchylenia immunitetu, napisał że w stosunku do sędziego dowody muszą być silniejsze niż w zwykłym przypadku. A więc słowa o nadzwyczajnej kaście nie wzięły się znikąd. Inny sędzia, który spowodował ciężki, śmiertelny wypadek drogowy, wyprzedzając jak szalony pod górę, na podwójnej ciągłej linii, został za karę przeniesiony z województwa świętokrzyskiego do Warszawy. Zwykły człowiek na jego miejscu by siedział. Tego typu sytuacje były zbyt częste i dlatego przebudowa odpowiedzialności dyscyplinarnej sądów stała się konieczna.
    Natomiast sama reforma strukturalna i dotycząca odpowiedzialności dyscyplinarnej nie wystarczy. Potrzebne jest rozszerzenie możliwości zaskarżania rażąco niesprawiedliwych i krzywdzących ludzi wyroków. Ma pan na myśli wprowadzenie instytucji apelacji nadzwyczajnej, o której pisał pan na Twitterze? Jak pan widzi tę instytucję?
    Tak. Ta instytucja polegałaby na tym, że organy państwa, które obecnie mają uprawnienia kasacyjne (Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Obywatelskich I Rzecznik Praw Dziecka) mieliby prawo wnosić apelację nadzwyczajną od prawomocnych wyroków, w takim zakresie, w jakim możliwa jest apelacja zwykła. Obecnie mają oni uprawnienia kasacyjne, ale kasacja jest zbyt wąska i nie pozwala reagować na wiele ewidentnych krzywd sądowych. Jest to danie szansy wymiarowi sprawiedliwości, żeby naprawił swoje błędy. Setki spraw wymaga takich interwencji. Wprowadzenie instytucji apelacji nadzwyczajnej powinno być niezbędnym elementem reformy sądownictwa. Społeczne poczucie sprawiedliwości jest sumą sprawiedliwości wynikającą ze spraw indywidualnych. Dzisiaj wielu ludzi czeka na sprawiedliwość. Spotkałem się z nimi, chociażby przy inicjatywie Duda Pomoc.
    Po pomoc prawną zgłosiło się około 18 tysięcy osób.
    Tak. I z tego co wiem, mnóstwo ludzi nadal tam się zgłasza, do aktywnie działającego Prezydenckiego Biura Interwencyjnej Pomocy Prawnej, będącego kontynuacją „Duda-pomocy”; wpływają tysiące kolejnych spraw. Odczuwalny jest głód sprawiedliwości w indywidualnych sprawach i trzeba dla tej indywidualnej sprawiedliwości otworzyć szerzej drzwi. Apelacja nadzwyczajnej jest moim zdaniem niezbędnym elementem reformy sądownictwa. Nie jestem jednak aktywnym politykiem i nie mogę działać na rzecz jej wprowadzenia.
    Jakich zdań wymaga jeszcze wymiar sprawiedliwości?
    Reformy wymaga badanie skarg, bo do tej pory funkcjonuje zasada, że odpowiedzi na skargi dotyczące sądów zawierają dwa punkty: punkt pierwszy - sąd ma zawsze rację, punkt drugi - jeśli sąd nie ma racji, patrz punkt pierwszy. Minister Sprawiedliwości powinien mieć możliwość badania skarg także na działalność orzeczniczą, pod kątem możliwości zaskarżenia wadliwych orzeczeń, czyli wspomnianej apelacji nadzwyczajnej oraz pod kątem wszczynania ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej. I to nie jest żadna ingerencja w niezawisłość.
    Sądy potrzebują też uspołecznienia, moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie ławników do sądów drugiej instancji, do sądów odwoławczych. Tam często bardziej niż w I instancji potrzeba ludzkiego spojrzenia, wolnego od sędziowskiej rutyny. Można byłoby się również zastanowić, czy ławnicy nie powinni pochodzić z wyborów powszechnych, żeby ich mandat był silniejszy niż obecnie. To wszystko jest do rozważenia i wprowadzenia w przyszłości.
    No i na koniec kolejny raz wyrażam pogląd, że sędziami powinni zostawać prawnicy z doświadczeniem, czyli mający ukończone 35 lat życia i minimum 5 lat doświadczenia zawodowego w innych zawodach prawniczych, bowiem w zawodzie sędziego nie mniej od znajomości prawa ważna jest znajomość życia.
    Zawód sędziego powinien być rzeczywistą koroną zawodów prawniczych.
    Rozmawiał Tomasz Plaskota

    Ps....Resortowe staliniątka WON! POtomkom śmieci nawiezionych przez tanki NKWD w 39, tym Rothszwancom coraz trudniej TERRORYZOWAĆ Polakow. Będzie coraz gorzej; jak wam PUCZ się nie uda, to stopniejecie jak BAŁWANY na wiosnę. Legionowa reguła mówiła: jeśli kucharz został złapany z mięsem skradzionym ze wspólnego kotła-oćwiczyć, jeżeli kapelan- natychmiast rozstrzelać, sędzia przyłapany na kradzieży winien być natychmiast wydalony z zawodu w tym prawniczego na zawsze..a potem rozstrzelać!
  • @Andrzej Tokarski
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/20/835/360/bae90e424def4da5a0a02d86ef6c2bb9.jpeg
    Czy czeka nas 1,5-roczny klincz i 32 próby, by wybrać sędziów do KRS i ruszyć z reformą? Przykład Włochów pokazuje, że to możliwe. Grudzień 2015 roku, głęboki kryzys polityczny we Włoszech dobiega właśnie końca. Kryzys wywołany klinczem, który powstał wokół wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Po trwającym półtora roku impasie politycznym, włoski parlament wybrał brakujących trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dokonano tego podczas 32. głosowania w tej sprawie. (…) Po 29 głosowaniach zakończonych bez rezultatu, w poniedziałek rozpoczął się we włoskim parlamencie „maraton” głosowań; organizowano je codziennie wieczorem. Szefowie izb parlamentu zapowiedzieli, że będzie tak do skutku. Wcześniej żaden z kandydatów nie zdobył do tej pory wymaganej większości 3/5 głosów.
    Dlaczego, ni z tego ni z owego, przywołuję przykład Włochów? Ano dlatego, że analogie do sytuacji w Polsce mogą okazać się zaskakująco bliźniacze. I to w całkiem niedalekiej przyszłości. To efekt decyzji politycznej, jaką podjął pan prezydent Andrzej Duda, stawiając swoiste ultimatum w sprawie większości 3/5 (podobnie jak we Włoszech przy TK) przy wyborach sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. W teorii to bardzo dobra, propaństwowa propozycja, wymuszająca na partii rządzącej przesunięcie się na scenie politycznej i szukanie ponadplemiennego porozumienia. W dodatku stawiająca pana prezydenta w roli polityka, który potrafi postawić się swojej partii-matce i iść pod prąd oczekiwaniom własnych wyborców. Brzmi dobrze i, gdyby to dobrze rozegrać, może przynieść panu prezydentowi długofalowo pozytywy. Pisałem już o tym na naszym portalu. W praktyce może jednak okazać się, że decyzja ta spowoduje impas polityczny, wyhamuje (jeśli nie wysadzi) reformę wymiaru sprawiedliwości obozu rządzącego (z prezydentem w jednej z ról głównych), a także wywoła oddolne procesy, które będzie niebywale trudno odkręcić.
    Nie możemy mieć złudzeń - pan prezydent, patrząc na sprawę wyłącznie cynicznie, nie zyska zbyt wielu nowych zwolenników. Po chwilowych, odruchowych pozytywnych ocenach inicjatywy Andrzeja Dudy, politycy opozycji (i jej zwolennicy) poczuli krew, wyczuli pęknięcie w obozie władzy. Stąd zwiększona presja na głowę państwa, stąd naciski na Pałac Prezydencki (z naprawdę różnych stron), by ustawy głęboko zmieniające wymiar sprawiedliwości zawetować, a przynajmniej wyraźnie je okiełznać i wybić im zęby.
    No dobrze, powie ktoś - żaden ruch prezydenta Dudy nie zostanie doceniony przez środowisko totalnej opozycji i szeroko rozumianego obozu III RP. Ale przecież są wielkie zasoby wyborców niezaangażowanych, flirtujących gdzieś wokół Kukiz‘15 i ruchów antysystemowych, a przy tym jakoś odruchowo niechętnych Prawu i Sprawiedliwości. Być może jest w tym jakiś pomysł, może nawet będzie coś, mówiąc kolokwialnie, do ugrania. Może - w dłuższej perspektywie - uda się nawet zbudować coś na kształt jakieś mglistej frakcji prezydenckiej w parlamencie. Może prezydent zwraca uwagę na realny problem - PiS ma mandat do przeprowadzenia głębokich zmian w wymiarze sprawiedliwości, ale nie przy tak głębokim resecie personalnym i skróceniu kadencji? Może, ale na razie słowem o tym nie wspomniał. Jest dość spory chaos.
    Ale gdy przyjdzie do głosowania kandydatur do Krajowej Rady Sądownictwa i szukania większości 3/5 w parlamencie, pojawi się wielki problem i kryzys polityczny. Rozpocznie się wielki koncert życzeń ze strony polityków i działaczy Kukiz‘15, Republikanów, Wolnych i Solidarnych, no i niezależnych posłów. Jeśli w ogóle uda się zebrać te 3/5 spośród obecnych na sali, to w wielkich bólach, przy sprzedaniu dużej części tortu. Na kogo spadnie odpowiedzialność za wywołany wówczas chaos, odsłaniane przez media kulisy politycznych targów (ktoś wątpi, że się pojawią?) i rozgoryczenie wyborców szeroko rozumianej prawicy? Odpowiedź jest oczywista, a przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości już bezpośrednio to sugerują. Teoretycznie możliwy jest scenariusz, w którym po kilku tygodniach nieudanych prób zbudowania większości 3/5, prestiżowych porażkach PiS w Sejmie przy próbach forsowania kandydatur na sędziów, dojdzie do nowelizacji ustawy o KRS. Nowelizacji, która wróci do starych założeń o zwykłej większości w parlamencie do wyboru kandydatów (tak jak do innych instytucji). Jak wtedy zachowa się głowa państwa? Co ciekawe, w Pałacu Prezydenckim dość poważnie rozważany jest taki scenariusz. Ale on oznaczałby fiasko zarówno godnej uwagi inicjatywy prezydenta Dudy (brak uzbierania 3/5), jak i wysiłków Kukiz‘15 i PiS (pokazanie się jako niezdolnych do kompromisu). Wszyscy na tym stracą (poza, rzecz jasna, opozycją totalną).
    Ale może to zbyt makiaweliczne, cyniczne myślenie. Wszak chodzi o wybór do KRS sędziów, a nie przedstawicieli partii politycznych, więc - w teorii - osób niezależnych, niezawisłych i niezłomnych. Może po prostu PiS będzie musiało sięgnąć do głębszych zasobów kadrowych niż oczywiste kandydatury i bez większego trudu uzbiera większość 3/5, bo wątpliwości do jakości członków KRS nie będzie. Chciałbym, by wszystkie te obawy faktycznie były na wyrost, by tak właśnie jesienią się zdarzyło. Ale będzie o to bardzo, bardzo trudno. W tle jest jeszcze interesująca kwestia pewnej poprawki do ustawy o Sądzie Najwyższym. Chodzi o wskazanie przez prezydenta sędziów SN, którzy - w okresie przejściowym - pozostaną w stanie czynnym do momentu wyboru nowego składu. Początkowo miał to czynić minister sprawiedliwości, Pałac jednak postawił na swoim. Przy okazji jednak Ziobro nie zrzekł się całości swoich uprawnień. Prezydent, owszem, będzie miał ostateczne prawo wskazać sędziów, którzy pozostaną w SN, ale jedynie z listy, którą przedstawi minister sprawiedliwości (i którą zaopiniuje Krajowa Rada Sądownictwa).
    Rozpoczyna się interesujący etap w relacjach na linii Pałac Prezydencki - Kancelaria Premiera - Nowogrodzka. Andrzej Duda postawił swój rodzimy obóz polityczny pod ścianą i czeka na efekty tego ruchu. Jest pewne, że ugra przynajmniej jedno - o wiele większą podmiotowość niż do tej pory. A to całkiem niezły przyczynek do dalszych ruchów. Z perspektywy fundamentalnych interesów całego obozu prawicy (zarówno rządu, jak i prezydenta), a może, powiedzmy też pompatycznie - całego państwa ważne jest jednak, by w tym ambicjonalnym sporze nie utopiono, albo choćby podtopiono reformy wymiaru sprawiedliwości. Zbyt dużo osób włożyło w tę sprawę zbyt wiele (w tym sam prezydent), by dziś miało się to rozsypać w tak prosty sposób. Wspomniany na początku przykład Włochów powinien być przestrogą - nie wiem, czy dziś rządzących stać będzie na 1,5-roczny klincz. Może nie wystarczyć czasu.

    autor: Marcin Fijołek

    Ps..Niestety to prawda. Szkoda. Być pan prezydent pogrzebał nie tylko swoją reelekcję, ale i Polskę. Czy tak doradzała Frau Merkel podczas 45 min. reprymendy? "Interesujący etap"... Kukiz15 po raz kolejny razem z totalną opozycją, do tego jeszcze dołączył Prezydent, ze swym szantażem i blokadą reformy kasty sędziowskiej. Co innego obiecywał w wyborach i jak dotychczas z żadnych obiecanek się nie wywiązał. Ruch Kukiza szedł do parlamentu pod hasłem zmian. Teraz przy okazji wyboru sędziów do KRS okaże się, czy rzeczywiście tych zmian chce. Pan Prezydent popełnił już wiele szkodliwych błędów: referendum konstytucyjne (to może być kłopot), upublicznianie listów do min. Macierewicza, teraz obrona najwyższej kasty, itp. Szkodzi. Duda niestety zawiódł i dał paliwo PO-wskiej bandzie oraz "kaście". Będzie mu bardzo trudno odzyskać zaufanie swoich wyborców. Moim zdaniem w następnych wyborach prezydenckich tylko Beata Szydło.
  • @Andrzej Tokarski
    Nie po to głosowałem na p. Dudę. Prezydent Duda słabo przewiduje skutki swoich działań, nawet gdyby Kukiz ze WSI poparł wybór sędziów, głosów będzie za mało. Więc p. Duda skazał PiS na porażkę, dał paliwo wrogom Polski. Moim zdaniem PAD nie ma chwili do stracenia i natychmiast powinien wycofać NOWELIZACJĘ, oraz dorobić do tego ideologię ogrania zdrajców. W sumie zważywszy ich zachowanie nie budziłoby to większego zgorszenia. Ale to trzeba zrobić NATYCHMIAST! Klincz, czy nie, PAD już na głosy naszej rodziny niech nie liczy. Zawiódł nasze zaufanie. Nas nie obchodzą jęki Unii Europejskiej. Dosyć nas okradali do spółki z politykami UD, KL-D, SLD, UW, PSL, PO. Właśnie. "Wszyscy na tym stracą" . To jest efekt infantylnego zachowania PAD-a. Jest oczywiste, że mamy w kraju wojnę HYBRYDOWĄ polegającą na skoordynowanym ataku z zewnątrz i od wewnątrz. A na wojnie potrzebna jest zwarta i naoliwiona machina wojenna, a nie eksperymenty w zakresie niuansowania konfliktu, tak jak to wydaje się Dudzie......Oczywiście największą stratą jest podskórny rozłam pomiędzy PAD i Nowogrodzką i rządem oraz pewne już fiasko niemal pewnej drugiej kadencji PAD....PiS z pewnością poszuka innego kandydata i zapewne będzie to Pani Szydło.
  • @Andrzej Tokarski
    http://niezalezna.pl/uploads/imagecache/300s/still2017/1500583266166479102640.jpg
    To chyba najbardziej wymowne zdjęcie z dzisiejszego dnia. Gersdorf przemawia do pustej sali. Jedno bardzo wymowne zdjęcie wykonane podczas wystąpienia Małgorzaty Gersdorf robi furorę w sieci. Prof. Gersdorf zrobiła swoje. Prof. Gersdorf może odejść. Nie moja rzecz, ale to przestroga dla wszystkich z wiecu pod Pałacem.

    https://pbs.twimg.com/media/DFNEd-4UMAE0zyB.jpg

    Jaki autorytet taka frekwencja,Ha!ha!ha! Tak opozycja traktuje tych których już nie potrzebuje ! "gwiazda" Gersdorf przy pustej sali !! ale żenada!

    https://pbs.twimg.com/media/DFN57EaXUAU1f8L.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/DFNjspsWsAIz1I7.jpg
  • @Andrzej Tokarski
    Od: W.A.P
    Data: 20 lipca 2017 21:35
    Temat: Szanowny panie ministrze Mateuszu Morawiecki
    Do: Kancelaria


    Jako podatnik utrzymujący Rzeplińskiego, Gersdorf i Żurka, zgłaszam na szanownego pana ministra ręce wniosek o skontrolowanie w/w osób pod kątem pochodzenia ich majątku który w żadnej mierze nie ma pokrycia w oficjalnych dochodach urzędnika państwowego czy wykładowcy, na który będąc urzędnikami pracowali by z 200 lat, chodząc goło, nic nie jedząc chyba, że szczaw i mirabelki przydrożne i mieszkając we własnoręcznie wykopanej ziemiance lub pod mostem. Takie prawo jako podatnikowi mi i innym podatnikom przysługuje. Oczekuję od szanownego pana ministra odpowiedzi, łącząc pozdrowienia emerytowany kapitan i mechanik żeglugi W. P ul. Roweckiego 5d/8 45-267 Opole.
  • @Andrzej Tokarski
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/21/835/360/1a26a198886541ef99a69229e330788a.jpeg

    Senat decyduje ws. ustawy o SN. Rulewski w drelichu: "Możecie uznać, że Tusk to nie Polak i nie wpuścić go do kraju!"

    http://wpolityce.pl/polityka/349795-senat-decyduje-ws-ustawy-o-sn-rulewski-w-drelichu-mozecie-uznac-ze-tusk-to-nie-polak-i-nie-wpuscic-go-do-kraju-ale-co-z-tysiacami-ludzi
    Od powagi senatora RP do śmieszności tylko 1 krok... Jan Rulewski z PO w więziennym uniformie na obradach Senatu

    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/21/825/370/dd57d85ead6f4946b10bd0ef83690188.jpeg

    Ps..Rulewski zrobił z wyprzedzeniem to, do czego powinna się przygotowywać cała "totalna" i w związku z tym zapatrzeć się też w odpowiednią garderobę. Taki drelich należy się każdemu totalniakowi. Tusk, Schetyna, Neuman, Nowak, Kopacz, Komorowski i wielu innych może już zacząć przymierzać. Na pewno będzie im do twarzy. Będziesz siedzieć! Będziesz siedzieć! I proszę Rulewski pasuje jak ulał. Przewidział chłopina już co będzie jak "sądy nie będą nasze" Garniturek na przyszłość pierwsza klasa! Rulewski ma także poważny problem alkoholowy. Rulewski tak jak Szczerba czy Łączewski kwalifikuje się do psychiatry. On ten bebech ma z nędzy i głodu, sobie wyhodował, pensja emerytura diety to ponad 200 tys/r 2 domy 1 ponad 300 m2 i bliźniak, działki "oszczędności."- ćwierć mln zł, czyli biedaczyna! Niezły ten zakład karny POlska była.
  • @kula Lis 67 10:38:30
    Totalniacy nawet na rurze zatańczą aby być "merytoryczni". Tak, tak, dla wielu z nich ,czas fasować więzienny drelich. Gersdorf źle się poczuła, Pociej źle się poczuł, Rulewskiemu rzuciło się na głowę - drżący dziadzio w drelichach i z metalowym kubkiem (ale z jakiego stopu!) pytanie kto teatralnie zemdleje? Klich? Żydy zawsze skrzekliwie mącą...Rulewskiemu się coś pomyliło, to nie czasy "VABANK-u". Teraz więźniowie mają ładniejsze uniformy. Rulewski niech się przyzwyczaja...Do Tworek Rulewski! Do Tworek! bo w więzieniu robiłbyś za paparucha.
  • @Andrzej Tokarski
    Skąd te załamania zdrowia Pocieja i Gersdorf, przecież to są osoby publiczne przyzwyczajone do presji. Jakiś wielki strach im zagląda im w oczy. Ten Rulewski to ponury kabotyn. Przed posiedzeniem senatu powinien jeszcze zapłacić jakimś opryszkom żeby mu podbili oko. Z Rulewskiego taki więzień, jak z Hugo Badera Murzyn, a z Kijowskiego, Schetyny i Petru obrońcy demokracji. Wtedy w Bydgoszczy Rulewski dostał przekaz: Teraz Jasiu dostaniesz dwa razy w gębę, a potem tylko profity będziesz czerpać. Co mu powiedzieli teraz?
  • @Andrzej Tokarski
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/21/825/376/2c49e489f9004e5987e0e44bd50e46d5.jpeg
    Na "walce" o demokrację można zarobić? Nowoczesna do wyborców: „Prosimy Was o wsparcie finansowe naszych działań”...Dzisiaj na nas, posłach Nowoczesnej i wszystkich obywatelach wierzących w wolność i szacunek dla prawa, spoczywa obowiązek walki o polską demokrację i bezpieczeństwo prawne obywateli. Dlatego prosimy Was o wsparcie finansowe naszych działań czytamy w e-mailu zatytułowanym „w obronie demokracji”, wysłanym przez Nowoczesną do wyborców.
    Doszliśmy do momentu, w którym władza dokonuje zamachu na niezawisłość polskich sądów, uderzając tym samym w podstawowe prawa każdego z nas. (…) Wśród nich być może jesteście Wy lub Wasi bliscy straszy Nowoczesna. Podniosły początek to jednak tylko wstęp do meritum sprawy. Prawdziwy cel listu poznajemy dopiero dalej.
    Dzisiaj na nas, posłach Nowoczesnej i wszystkich obywatelach wierzących w wolność i szacunek dla prawa, spoczywa obowiązek walki o polską demokrację i bezpieczeństwo prawne obywateli. Dlatego prosimy Was o wsparcie finansowe naszych działań czytamy.
    Chodzi zatem o pieniądze na „walkę o polską demokrację i bezpieczeństwo prawne obywateli”. Dla nieprzekonanych, autorzy listu przygotowali jeszcze dłuższe wyjaśnienie:
    Od dwóch lat funkcjonujemy bez subwencji z budżetu państwa. Nie jest to łatwe, ale otrzymaliśmy od Was wiele wsparcia, które doprowadziło nas do parlamentu i pozwoliło w nim działać na rzecz obywateli i idei świeckiego, nowoczesnego, dobrze zarządzanego państwa.
    Szkoda, że Nowoczesna nie dodała, jaki jest powód odebrania owej subwencji. Przypomnijmy, że partia ta utraciła subwencję na mocy decyzji Państwowej Komisji Wyborczej rok temu. Okazało się, że partia „renomowanego” ekonomisty, czyli Ryszarda Petru, błędnie przelała pieniądze z subwencji. Zamiast wysłać je najpierw na konto funduszu wyborczego partii, przelała je od razu na konto komitetu wyborczego.
    as/wp.pl
    Ps...Nowoczesna to polityczny i finansowy bankrut! Bez dużej kasy nie dotrwają do wyborów a pieniędzy z własnej kieszeni nie wyłożą. Sprzedadzą się każdemu za paczkę śliwek..Petrusie Rubikoniu, ty nawet na wsiowego ekonoma się nie nadajesz, a rżniesz wielkiego ekonomistę (po politologii). Żałosny hochsztaplerze, weź kredyt we frankach pod zastaw posiadanych nieruchomości. Niech zmieni pracę i weźmie kredyt, albo niech się zgłoszą do Verhofstata po dotację albo do centrali w Berlinie. No i zmieńcie nazwę na Nowoczesna Partia Żebracza lub Łowcy Jeleni. Męska część opozycji jest przerażona nową erą bez wsparcia Sorosa, inaczej u kobitek, słonica i babochłop czy myszka agresorka może znaleźć amatorka czyli zarabiać na rozwiązłości..

    https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/12377-nowoczesna-tonie-w-dlugach-czy-to-jeden-z-powodow-dla-ktorego-chca-doprowadzic-do-puczu
  • @Husky
    Taki sobie kawałeczek:

    Psychiatra do swojego asystenta:
    - Jak czuje się chory, który podawał się za SENATORA?
    - Już lepiej. Teraz twierdzi, że jest POSŁEM.
  • @Andrzej Tokarski
    Ta sędziowska kasta kłamie w żywe oczy! Prosto w oczy! Jaki to poziom wiedzy, moralności, jeśli w ogóle wiedzą, co to jest. Profesorami dziś to można płoty grodzić, zamiast sztachet, doktorów więcej, niż gwiazd na niebie! Barbara Piwnik wypowiedziała się w tej sprawie, że nie jest wcale powiedziane, że skrócenie kadencji jest niekonstytucyjne. Opozycja totalna i jej bojówki są w ostatniej fazie delirium, spowodowanej świadomością odchodzenia III RP w niebyt, identyczne delirium mają sędziowie, wiadomo z jakiego powodu, wiedzą, że są bandytami, a czas bandytów się kończy PALĄ SIĘ IM TYŁKI! Po sądach przyjdzie czas na oczyszczenie uczelni z pokokomuszych złogów.
  • @Andrzej Tokarski
    "Szacunek... w tak szybkim tempie zrobić z senatora RP błazna". Internauci komentują happening Jana Rulewskiego z PO. MEMY

    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/21/825/375/e17ccbf651764b63a8ded9055f0adddf.jpeg

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/349859-szacunek-w-tak-szybkim-tempie-zrobic-z-senatora-rp-blazna-internauci-komentuja-happening-jana-rulewskiego-z-po-memy

    #Rulewski @Senat

    https://pbs.twimg.com/media/DFP7PLuWsAQqDh7.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/DFQSqasXUAIvTC4.jpg

    Jak się jest zakładnikiem swojej własnej chorej logiki to przedterminowe zwolnienie od niej - jest przedwczesne! Wniosek odrzucony większością głosów. Suweren wnioskuje o podwyższenie wyroku.

    W oczekiwaniu na reformę Służby Zdrowia.

    https://pbs.twimg.com/media/DFQwNB6XoAIrrNM.jpg

    Tymczasem... #CelaPlus #Senat Spoko, macie rezerwację

    https://pbs.twimg.com/media/DFP98foXkAAJxUJ.jpg Więcej

    Biedny człowiek z Bydgoszczu, któremu po długoletnim praniu mózgu w @Platforma_org klepki w głowie się poprzestawiały. Syndrom sztokholmski jemu przez te lata brakowało pieszczot MO SB i kulturalnych ścieżek zdrowia on tęskni po prostu zrozumcie go. Moim zdaniem MO za mocno go pałką zlegendowała, po latach wychodzi..

    https://pbs.twimg.com/media/DFP-IQRXsAEYJRd.jpg

    #Rulewski - trendsetter programu #CelaPlus

    https://pbs.twimg.com/media/DFP3sStXYAUgeAS.jpg
    Czyżby ruszał program cela plus, że Rulewski w pełnym rynsztunku. A gdzie strój dla Przewodniczącego Rady Europejskiej?

    https://pbs.twimg.com/media/DFP4W9SW0AAh-XU.jpg
    Ten po prawej stronie to mądry człowiek grający mądrego inaczej
    Miłej soboty życzę wszystkim.

    https://pbs.twimg.com/media/DFP-DIsXcAErCbA.jpg
    Jan Rulewski przyszedł na obrady Senatu w stroju więziennym.
    Rulewski czuję się winny i dobrowolnie chce poddać się karze?

    https://pbs.twimg.com/media/DFQMHR_WAAEMnwY.jpgBrawo!

    Będzie rekonstrukcja akcji w której ząb mu wybili?.Pomylił adresy? Bal przebierańców to chyba w innym oPOzycyjnym przedszkolu. Rulewski przebrany w Senacie za więźnia. Zaraz ktoś przebierze się za sędziego: w todze, z wiertarką lub pętem kiełbasy.
  • @kula Lis 67 17:00:04
    Ten strój pasuje jak ulał do Rulewskiego w końcu widać tę szlachetną twarz, proponuję żeby wszyscy posłowie i senatorowie z PO, Nowoczesnej i PSL się w takie ciuszki poubierali a nie ciągle chodzą w przebraniu. Tak to głupi narodzie zrobiliście imbecyla senatorem, ta karykatura POtrafi tylko błazenadę uprawiać. No to teraz tylko czekać na osłupienie min. Jakiego jak mu HGW w ramach protestu w podobnym odzieniu przed Komisję przybędzie. Posłami i Senatorami w polskim parlamencie powinni być zdrowi psychicznie. Parlamentarzyści z PO , PSL i N wykazują oznaki choroby psychicznej. W Bydgoszczy w 1981 r. też, się darł, jak opętany. Ja i moja rodzina była już wtedy zbulwersowana jego zachowaniem, chociaż wtedy był "działaczem" czyli esbecką wtyką w Solidarności.
  • @Andrzej Tokarski
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/21/825/370/cc71275c3d244505bbabb3f8f223fd8b.png
    Marcin Warchoł demaskuje manipulację prezes Gersdorf ! Sąd Najwyższy wyrzucał do kosza 1800 wniosków kasacyjnych rocznie! Kolejny przykład manipulacji elity sędziowskiej z prezes Małgorzatą Gersdorf na czele, na którą dają się nabrać media i protestujący przeciwko ustawie o Sądzie Najwyższym! Sędzia Gerdorf przekonuje, że nowa ustawa ograniczy prawo obywatela do ostatniej deski ratunku w sądzie, czyli prawa do skargi kasacyjnej. Dziś Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, ujawnił szokujące statystyki, które wskazują, że prawo do kasacji jest czystą iluzją! Okazuje się, że ponad 2/3 wniosków kasacyjnych kierowanych do Sądu Najwyższego trafiają do kosza! Jak to się ma do stwierdzeń Małgorzaty Gersorf, że reforma sądownictwa grozi odebraniu Polakom prawa do kasacji? To pokazuje złą wolę pani prezes. Prawda jest taka, że chcemy rozszerzyć społeczeństwu dostęp do kasacji, bo prawo do niej jest dzisiaj często iluzją. Spójrzmy na statystyki skarg kasacyjnych w sprawach cywilnych w 2016 roku na 2500 skarg kasacyjnych Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania aż 1862 z nich! (…) SN uchylił orzeczenie lub zmienił w przypadku 522 spraw, a odrzucił 79 skarg. Widzimy więc iluzoryczność prawa skargi kasacyjnej mówił dziś w Senacie wiceminister sprawiedliwości. Zarzuty o ograniczenie kasacji dla obywateli to kolejna zmanipulowana, która znajduje podatny grunt w mediach związanych z opozycją i sprawia, że protestujący przeciwko ustawie o Sądzie Najwyższym nie wiedzą przeciwko czemu naprawdę protestują.
    Ps...SN stoi na straży PRlu w 3RP, komunistycznych kacyków bronili jak niepodległości. Każdy szary człowiek, który choć raz miał do czynienia z sądem, czy jako powód, pozwany czy świadek, podpisuje się rękami i nogami pod reformą sądownictwa. Gersdorf (Gersdorf.... czysto Polskie nazwisko......) & Company wygodnie "zapomniała", że jest na służbie u obywateli polskich, którzy z własnych podatków płacą jej pensję. Za to co powiedziała o suwerenie winno się ją natychmiast skasować z SN! Jeżeli jej zastępca w czasie debaty w senacie mówi, że SN nie jest tylko RP sądem, ale jest też sąd europejski to tak samo jak wyżej! Sędziowie Sądu Najwyższego nie mieli czasu pracować. Musieli "dorabiać" na uczelniach i "prywatnych" szkółkach np. w Duraczówce Chamaja. Sprawdzić tzw. tytuły naukowe sędziów. Sędziowie SN nie mogą podejmować pracy na boku, tak to kolokwialnie ujmę. Lecz jest furtka, sędziowie mogą wygłaszać wykłady-notabene dobrze płatne. W I Programie PR podano przykład, a mianowicie; sędzia SN ma pensje ca. 16000 zł. W skali roku daje to 192 000 zł. Natomiast za wykłady sędzia otrzymał 224 000 zł. Było to powiedziane w kontekście długich terminów oczekiwania na rozpatrzenie sprawy w SN - średnio jeden rok. Sprawa prosta ...lepiej dorabiać na boku niż zajmować się sprawami. NOWA USTAWA OGRANICZA ILOŚĆ WYKŁADÓW DO 50 godzin W SKALI ROKU. SPRAWA JASNA
  • @kula Lis 67 17:23:11
    To wyjaśnijcie wyborcom! Robert Majka - Trybunał Stanu: o zarzutach dla sędzi Małgorzaty Gersdorf

    https://www.youtube.com/watch?v=EDsJGDoHCAY

    Szczucie przez spadkobierców zbrodniarzy Wolińskiej, Michnika przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi, groźby karalne, nawoływanie do zamachu, puczu, w państwie prawa muszą być karane. Surowo! Najwyżsi przedstawiciele postkomunistycznego wymiaru niesprawiedliwości wprawdzie stracą łączność z prawniczym absolutem, ale będą nadal drenować publiczną kasę. "Pracusie" z SN zamiast dbać o obywateli, walczą tylko o swoje synekury. Upolitycznione siedlisko zarozumiałych nierobów, którzy chcą narzucać całemu narodowi swoje zakłamane racje...Komunistyczne pokłosie, Sąd Najwyższy to zdegenerowana czerwona, komunistyczna mafia - "raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę"! Tym wszystkim zagranicznym gazetom wysłać te dokumenty , razem z filmikami jak nadzwyczajna kasta uczestniczyła w aferach i wywalaniu 40 000 lokatorów z mieszkań.
  • @Husky ha, ha, ha!!!
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/07/21/825/370/5f4fe437634e41d6985a0b0108ebfe92.jpeg

    Gersdorf w panice przed zmianami w SN. Twierdzi, że bycie sędzią "to jest taki trochę książęcy zawód"(sic!!! ha, ha, ha!!!)..Dziękuję za słowa otuchy, chciałabym powiedzieć,że sędziowie nie są przyzwyczajeni do występowania przed mediami mówiła Małgorzata Gersdorf, I Prezes Sądu Najwyższego. Wystąpienie Gersdorf wygłoszone w czasie posiedzenie Senatu RP 12 lipca 2017 r. jest warte uwagi i dopiero po zmianach z SN nabiera wyjątkowego znaczenia. Autorytet sędziów legł w gruzach ubolewała. Pochodzę z rodziny pół-sędziowskiej. Moja mama był sędzią i jej marzeniem było żebym i ja była sędzią. Bardzo mnie namawiała żebym poszła w jej ślady opowiadała i zaczęła bronić nadzwyczajną kastę. Sędziowie są naprawdę bardzo porządnymi ludźmi w większości. To, że cztery przypadki, czy pięć, że ktoś tam zaklął lub źle się zachował. To jest naprawdę niewiele. Sędzia nie pójdzie na otwartą zabawę, bo się będzie bał, że poderwie sobie autorytet podkreślała. On jest stale ograniczony co do sposobu bycia, kontaktowania się z przyjaciółmi i znajomymi szczególnie jeśli jest w małej miejscowości ubolewała i zaznaczyła:
    To jest taki trochę książęcy zawód. Tak jest, a jak będzie to zobaczymy… Mam nadzieję, że też będzie dobrze mówiła.
    Strach zagląda w oczy? Dla prezes Gersdorf najbardziej niepokojącym elementem reformy Sądu Najwyższego jest pojawienie się w nim niezależnej od elit sędziowskich Izby Dyscyplinarnej, która ma za zadanie ukrócić patologie wymiaru sprawiedliwości. Ale dla prezes Gersdorf tych patologii nie ma…
    Ps...Księżna von Gersdorf... W głowach im się poprzewracało! Moja Babcia herbu Warnia (Dziadek herbu Bończa) nie przyjęłaby jej nawet na pomywaczkę z taką aparycją..Księżniczka żerująca w Polsce się znalazła! Ta to już przebiła tą od "kasty", ta twierdzi że jest "z książęcego rodu" powariowali czy jak? Jej rodzina była półsędziowska a bidula nie mogła zaliczać zabaw w remizie bo by się ośmieszyła A TERAZ? Niektórzy zamiast iść na otwartą zabawę łoją do lustra. Szkoda, że prezes nie ma prawdziwych książęcych konotacji i manier. Fatalnie mówi po polsku, słabo argumentuje, jakby nie nawykła do kontaktu z ludźmi a to niestety nie nobilituje. Ta pani co otworzy usta to kompromitacja, oburzenie jej co do izby kontrolującej ja rozumiem bo więcej czasu trzeba będzie poświęcić na sądzenie a nie na dorabianie na 5 uczelniach. Dość bezkarności sędziów i prokuratorów. Game over! Tylko nie wiem czy w Europie były żydowskie księżniczki? nawet Estera tego dewianta Kazimierza Wielkiego. No cóż księżna Gersdorf nawet wygląda na księżniczkę z bajki...Wygląda na dojarkę z PGRu nie księżniczkę.. ale nie z mojej i nas etnicznych Polaków. Ale czy ktoś to to zbadał, czy była trzeźwa ? Czy ta baba jest na pewno zdrowa? Jak nie specjalna kasta to książęcy zawód. Zgadzam się, że "Sędziowie są naprawdę bardzo porządnymi ludźmi w większości". W większości, ale to mniejszość nadaje ton. W wywiadzie dla Sueddeutsche Zeitung powiedziała, że Niemcy mają wyższą kulturę niż Polacy i dlatego jest ok, że tam minister mianuje sędziów, a w Polsce nie jest ok. Jak mogła zostać profesorem? Miałem do czynienia z tą "nadzwyczajną kastą". Nie ma chyba żadnej innej grupy zawodowej, która byłaby takim zbiorowiskiem patologii. Rzeczywiście, autorytet sędziów legł w gruzach. Od czasu, kiedy społeczeństwo ma okazję posłuchać wywodów pani prezes SN. Ja przecieram oczy! Kto jest w środowisku sędziowskim uczciwy i solidny, nie ma co się obawiać reformy. Czy te oczy mogą kłamać?...mało kto ma wątpliwości co to pochodzenia nadzwyczajnej kasty. Polacy mając większość w Narodzie powinni wreszcie mieć stosowną reprezentację w elitach. Księżna Gersdorf przemawia, pochylcie głowy, ciemny ludu PiSowski i wsłuchajcie się uważnie w słowa jaśnie pani, może jej bogactwo myśli i jasność treści łaskawie i was po trosze oświeci... pochylcie głowy, ugnijcie kolana i trwajcie tak w oczekiwaniu na dobrą wolę jaśnie pani, bo ponad nią nie ma już nic.... bo przecież ...."To jest taki trochę książęcy zawód." Nic dodać, nic ująć...Całe to środowisko do odżydzenia, następne muszą być uczelnie wyższe. Kiedyś pociągiem do Włoch wyjeżdżała z Polski młoda prawniczka. Zrezygnowała z zawodu, bo nie chciała pracować w tak zdemoralizowanym środowisku. Napatrzyła się podczas praktyk i powiedziała nie. 1 rok. 2500 skarg kasacyjnych. 1860 trafiło do kosza. Jak wynika z faktów opisanych w dziennikarskich śledztwach, można przyjąć, że zajmowali się tylko tymi sprawami, które były "wstępnie opłacone".
  • @Husky
    http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2017/1500650464166551102682.jpg

    http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2017/1500650464166550102682.jpg


    http://niezalezna.pl/uploads/zalacznik/1026821500650464166549.pdf
  • @kula Lis 67 19:16:10
    Trafne porównanie.

    https://pbs.twimg.com/media/DFR1yrUXkAAhkBp.jpg
  • @Husky 20:32:54
    Najbardziej zaskakuje mnie poziom intelektualny Gersdorf. Ta całkowita nieporadność językowa i matołkowatość zmysłu wypowiedzi. Jak ona mogła skończyć powszechniak, szkołę średnią-zdać maturę no i studia prawnicze ? Szok!
  • @Andrzej Tokarski
    O ile się nie mylę, to zapis o 3/5 odnośnie wyboru sędziów jest niekonstytucyjny, bo tam jest mowa jedynie o 50% posłów w przypadku ponad 50% obecnych na sali plenarnej posłów. Więc jeżeli by tak było, to TK uzna tę część ustawy za niekonstytucyjną i będą musieli zmienić na 1/2. jeżeli reszta zapisów będzie zgodna z konstytucją, to wtedy PAD będzie musiał podpisać. Jeśli Prezydent Duda ulegnie naciskom zdrajców i wrogów Polski i Polaków to już nigdy Duda nie wygra wyborów. Prezydent już raz uległ targowicy zgłaszając swoje weto. To spowodowało, że targowica dostała dodatkowe paliwo w postaci nadziei, że ustawa zostanie zawetowana. W efekcie Prezydent swoim działaniem zamiast złagodzić spór polityczny dolał oliwy do ognia. Trudno wytłumaczyć takie działanie PAD. Może to ta 45-minutowa rozmowa z A.Merkel tak podziałała? Panie Prezydencie "wszystkich Polaków" - ci którzy są zdrajcami gotowymi służyć obcym w imię własnych interesów Polakami niestety nie są. Mam nadzieję, że żadnego prezydenckiego weta nie będzie, a gdyby się jednak zdarzyło, to PAD zrobi z siebie kolejnego Marcinkiewicza. Nie wiem czy Prezydent dobrze zrobił zgłaszając swoją poprawkę. Może tak. Wiem natomiast, że teraz PiS będzie musiał się "ostro nagimnastykować", wg słów pajaca i V kolumny PO - Qkiza (mocno trzymam kciuki, żeby w następnej kadencji ani jedna qukizowa tyszka nie dostała się do parlamentu).
    I jeszcze jedno dopóki Prezydent nie wystąpił ze swoim pomysłem i siedział cicho, dopóty wychodziła na ulicę garstka oczadziałych z nienawiści pawianów. Teraz protesty urosły do naprawdę dużych rozmiarów. Nie tylko w Warszawce. Przewidział taką reakcję? Dał paliwo i teraz trzeba będzie gasić pożar. Czy znowu ma przy sobie kolejnego kreta? Przy takich posunięciach druga kadencja Prezydenta jest mocno niepewna. Ludzie poczuli się zawiedzeni i mają do tego prawo. A zgraja kretynów, 27 lat karmiona antypolską trucizną przez jąkałę, będzie wypełzała na ulice pod wodzą zdrajców i jeszcze większych kretynów i robiła "ścieżki zdrowia". Nie byłoby tego cyrku na ulicach gdyby nie PAD. PAD chciał zabłysnąć i sypnął garść piachu w tryby mechanizmu Rządu PiS, a tym samym dał nadzieje dla oddziałów KODziarskich na ewentualne veto i przez to nakręcił te protesty. Oby tylko teraz nie przyszedł mu jakiś głupi pomysł i nie zawetował tych ustaw, czy nie wysyłał do TK o zbadanie zgodności z konstytucją tych trzech ustaw. Dziwi mnie, że " zabłysnął " po rozmowie z Merkel. Biuro Legislacyjne Senatu wydało opinię negatywną. Pytam się, gdzie było to Biuro, jak wybierano na zapas sędziów TK, jak zabierano Polakom OFE, jak pozbawiano prawa do wcześniejszych emerytur pracowników zatrudnianych w warunkach szkodliwych, jak było wiele innych przypadków działania prawa wstecz. No gdzie ? Nie miało wówczas nic do powiedzenia. Toż to jakaś Vkolumna. Wymienić to Biuro i to natychmiast, nie będzie smrodzić. Oni nie wiedzą co to jest domniemanie konstytucyjności ustaw. Przecież tylko TK orzeka co jest lub co nie jest zgodne w Konstytucją, a nie jakieś tam Biuro Legislacyjne. Biuro legislacyjne to może co najwyżej stwierdzić, czy ustawa ta jest zgodna z zasadami pisowni obowiązującej w języku polskim. Suweren wypowiedział się w wyborach na Prezydenta RP oraz do Sejmu.Wygrała DOBRA ZMIANA, która w programie wyborczym zawarła m.in. reformę sądownictwa w Polsce.Tak więc suweren zdecydował i poparł zmianę także ustroju w Sądzie Najwyższym.Zatem Prezydent chcąc pozostać w zgodzie ze swoim programem wyborczym powinien niezwłocznie podpisać tą ustawę.Wszytko odbywa się w zgodzie z Konstytucją RP bowiem tam zapisana jest Najwyższa rola Suwerena w Polsce. Krótko pisząc skoro Suweren chce zmienić a chce bo dał zwycięstwo w wyborach Andrzejowi Dudzie, a zapisy Konstytucji RP jemu to gwarantują.
  • @Andrzej Tokarski
    Wątpliwości przy wyborze I prezesa SN? Rzecznik prezydenta: Dwa różne przepisy w tej samej sprawie burzą zasady prawidłowej legislacji..

    Podwójny zapis dotyczący wyboru I prezesa Sądu Najwyższego w przyjętej przez Sejm i Senat ustawie o SN jest według prezydenta naruszeniem zasad prawidłowej legislacji - powiedział rzecznik prasowy prezydenta Krzysztof Łapiński.

    http://wpolityce.pl/polityka/3...
    Ps...Niepodpisanie stanie się samo zaoraniem PAD. Myślałem, że już drugiej lewej nogi nie będzie. Szkoda. Te ustawy to egzamin dla Pana Prezydenta. Polacy czekają, weto Prezydenta też można uchylić, czekamy. Coś widzę, że jakieś wybiórcze są te analizy prez. Dudy. Czy tak dokładny w swoich analizach prezydent Duda wraz ze swymi żydowskimi doradcami, banksterami nie zauważył, że nie można pożyczać komuś pieniędzy, powiedzmy franków, jeżeli się ich nie posiada. To jest wg pana prezydenta zgodne z prawem? A to paradne: "Prezydent dostrzega protesty opozycji.." oświadczył jego rzecznik żyd Łapiński.To żadna opozycja to sprzedawczyki i zdrajcy Polski na usługach Niemiec, Kremla opłacani przez Sorosa. Dlaczego PiS ma szczęście do tanich zdrajczyków!? Ja, moja Małżonka, moja rodzina jesteśmy zbulwersowani zachowaniem od jakiegoś czasu Prezydenta. Dla nas jest zdrajcą, nie zagłosujemy na niego ponownie! Będzie skończony nie tylko u tzw. "swoich", ale i własnych wrogów, którzy na niego nie zagłosują.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031