Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
180 postów 1716 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Zawracanie Dudy - czyli o sypaniu piachu w tryby

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W co gra pan prezydent

 

Zawracanie Dudy – czyli o sypaniu piachu w tryby

 

Na wstępie chciałbym stanowczo podkreślić, że podobieństwo pierwszej części tytułu tego felietonu do powszechnie znanego zwrotu „zawracanie dupy” jest całkowicie przypadkowe i nie odnosi się do treści merytorycznych.

 

Pan Prezydent Duda mając wszelkie narzędzia do rozcięcia węzła sporu zogniskowanego wobec stanowiska pierwszego prezesa Sądu Najwyższego – nie zrobił nic. Czyli kolejny raz storpedował i wstrzymał - wolno bo wolno - ale jednak postępującą konieczną i przez społeczeństwo oczekiwaną reformę wymiaru sprawiedliwości.

 

Pan Duda mógł zgodnie z prawem skorzystać z art 111p2 ustawy o Sądzie Najwyższym i – powołać wybraną osobę na stanowisko p.o. prezesa w przypadku, gdy nie ma wybranego prezesa SN.

Powinien to zrobić oczywiście w formie pisemnej, bo akty prawne tak szczególnej wagi posiadają wymóg formy pisemnej – choćby dla zachowania jednoznacznego stanu prawnego. Brak formy pisemnej skutkuje chaosem jaki właśnie obserwujemy.

 

Tymczasem sytuacja wygląda tak, że prezydent twierdzi, że coś powiedział, rzecznik prezydenta twierdzi, że prezydent coś powiedział. Zaś była prezes p. Gersdorf utrzymuję coś diametralnie innego. Według byłej prezes rozmowa z prezydentem miała charakter niezobowiązujący, nie wynikły z niej żadne jednoznaczne skutki prawne – więc sama p. Gersdorf jej zdaniem pozostaje prezesem SN i korzystając ze swych plenipotencji ustanawia w trybie art 11p4 ustawy swego zastępcę na czas swej nieobecności wynikającej z urlopu. P.O. prezesa Sn p Iwulski potwierdza tę wersję, twierdząc wprost, że jedyne umocowanie wynika z pełnomocnictwa udzielonego u przez p. Gersdorf. Zatem prezydent Duda żadnej czynności prawnej wobec niego nie dokonał i żadnego pełnomocnictwa czy mianowania nie dopełnił.

 

By dopełnić jeszcze chaosu prawnego wygenerowanego przez miłościwie nam prezydentującego pana Dudę, warto zauważyć i odnotować że p.o. prezesa Sn sędzia Iwulski skończył już 66lat, mało tego nie wystąpił do prezydenta z formalnym a wymaganym przez ustawę wnioskiem o możliwość dalszego orzekania – złożył jedynie oświadczenie woli – a nie jest to wymagana ustawą forma. Oświadczenie woli może złożyć prezydent – zezwalając p.Iwulskiemu na dalsze orzekanie. Pan sędzia Iwulski musi wnioskować – a prezydent nie musi wniosku zaakceptować. Mianowanie sędziego Iwulskiego mimo niespełniania przez niego kryterium wieku i braku wniosku o dalsze orzekanie – o ile miałoby miejsce, byłoby złamaniem ustawy o Sądzie Najwyższym – przez pana prezydenta. Ustawy, dodajmy, której nowelizację podpisując, prezydent uznał za zgodną z konstytucją.

 

Zatem również i w tym zakresie pan Duda spotęgował jedynie chaos prawny i faktyczny – oczywiście niczego tym nie porządkując. Pozostaje pytanie: czy pan prawnik Duda posiada tak dalece posunięte deficyty wykształcenia prawniczego, że nie rozumie znaczenia swojego postępowania? Czy może realizuje polecenia (czyje?) torpedowania reformy wymiaru sprawiedliwości? Czy korzysta z tak miernych doradców, że efekty są tak dalece opłakane?

Czy wszystko naraz?

 

Tak czy inaczej pan prezydent po raz kolejny stanął na drodze reformy wymiaru, zrobił to w sposób nieudolny, pozbawiony należytej staranności, aż ciśnie się na usta, że działania prezydenta mają charakter pozorny – deklaracje pana prezydenta nie mają żadnego związku z rzeczywistymi celami.

 

Na zakończenie chciałbym podkreślić, że pojawiające się tu i ówdzie w internecie sformułowania w rodzaju: „tłusta blada glista” są niegrzeczne i nie powinny być stosowane, bo to nieładnie...

 

 

Dziękuję za uwagę

KOMENTARZE

  • @Andrzej Tokarski
    Duda od kiedy przejął inicjatywę w sprawie reform sądowych, to nie potrafi przewidzieć konsekwencji własnych decyzji, czym niestety stwarza sporo problemów i wystawia na szwank reputację urzędu. Gersdorf kpi z prezydenta i nadal czuje się I Prezesem SN! A robi to zgodnie z powiedzeniem: "Na pochyłe drzewo koza skacze". A to drzewo swą wielką pochyłość dobitnie pokazało. Duda zmiażdżony. Gersdorf i Iwulski ograli prezydenta. Aż nie chce się wierzyć. Iwulski pokazał PAD środkowy palec. Sędzia Iwulski wyznaczony przez Dudę: "...jedynie zastępuję ją w razie, gdy będzie nieobecna, na przykład w czasie zwolnienia lekarskiego, wyjazdu służbowego czy urlopu wypoczynkowego". Proste i jasne. My stoimy tam gdzie staliśmy. Trzeba być idiotą, aby łudzić się, że postżydokomusze liberalne złogi dadzą się oderwać od sytego koryta. Są gotowi na wszystko, więc i my bądźmy gotowi na mord obicie. Wystarczy ich raz spałować. Tylko opcja zerowa zrobi porządek w tej sędziowskiej stajni Augiasza. W ten sposób Gersdorf pokazuje że nie tylko uprawia politykę ale i jest politykiem i to całkiem dobrym, skutecznym. Wczoraj na innym artykule pisałem o tym że "nawet jeżeli odejdzie ze stanowiska to powołają innego szkodnika". Dzieje się tak dlatego, że "dobra zmiana" to ściema, politykom (wszystkich pomagdalenkowych opcji w tym PiS-owi) brakuje żelaznej woli dokonania faktycznych zmian, powiem więcej, brakuje im woli. Istnieją przepisy które pozwalają na osądzenie i odwołanie sędzi Gersdorf jak i sędziego Kaufmana vel Rzeplińskiego, trzeba tylko chcieć. Dla wytrwałych polecam link do artykułu. http://3obieg.pl/skandal-sledztwo-o-korupcje-w-sprawie-pierwszej-prezes-sadu-najwyzszego/ . Chazarokomuna w Polsce zainstalowała się siłą i tylko siła może ją stąd wyrzucić, żadne "demokratyczne wybory" nie dokonają tego czego oczekują Polacy. Pamiętacie te z 2014 roku...i co?..i nic....Po prostu Adrian miał przymiarkę do kolokwium habilitacyjnego. Nie zdał . . .Duda złamał ustawę. Bo po prostu jedna studentka prawa wyjaśniła Adrianowi czym to grozi. Aż taki odważny to on nie jest . . .Powołał Iwulskiego niezgodnie z prawem bo Iwulski złożył wniosek odwołując się do konstytucji i nie dostarczył dokumentów o stanie zdrowia. I tym samym PAD po raz kolejny pokazał z jakiego klucza ćwierka i po czyjej stronie stoi.
  • @Andrzej Tokarski
    Gersdorf kpi z prezydenta i nadal czuje się I Prezesem SN! : „Nie ma dla mnie problemu, że ustawa zmieniła wiek emerytalny sędziów”. Koniec złudzeń! Tak Małgorzata Gersdorf, jak i prezes Józef Iwulski, który miał zastąpić byłą prezes na czas nieobecności, uważają, że prof. Gersdorf pozostaje wciąż I Prezesem Sądu Najwyższego. Panią prezes i jej „zastępce” nie interesuje kwestia ustaw, regulujących (zgodnie z konstytucją) kwestię przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku. Najwyraźniej udał się cwany zabieg Małgorzaty Gersdorf, która zaproponowała Józefa Iwulskiego na swojego „zastępcę”. Ten dziś ogłosił, że prof. Gersdorf pozostaje I Prezesem SN. Nie jestem więc zastępcą, a tym bardziej następcą I prezes SN, a jedynie zastępuję ją w razie, gdy będzie nieobecna stwierdził Iwulski. Oświadczył w środę prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN sędzia Józef Iwulski. Stąd nie ma dla mnie problemu, że ustawa zmieniła wiek emerytalny sędziów SN w trakcie kadencji, czego się nigdy nie robi bez przepisów intertemporalnych. W ten sposób zostałam pozbawiona funkcji ustawą, funkcji, która jest określona konstytucyjnie stwierdziła z kolei prezes Gersdorf. Iwulski z kolei przyznał, że dla niego i kolegium sędziów SN, prezes Gersdorf pozostaje I Prezes Sądu Najwyższego, gdyż ustawa nie może naruszać zapisów konstytucji. Na pytanie dziennikarzy, czy prof. Gersdorf uważa się za prezesa SN, ta odpowiedziała, że tak uważa. Prezes Gersdorf pytana była także, czy udaje się teraz na urlop. Nie chciała jednak jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie kiedyś pójdę na urlop. Jestem pracownikiem, należy mi się odpowiedziała Gersdorf. Prezydent wyraźnie oświadczył, że pani prezes przeszła na emeryturę, my uważamy inaczej. Wykonuję obowiązki I Prezes SN tylko na czas jej nieobecności podkreślał Iwulski. Stanowisko I prezesa SN ma kadencyjność określoną w konstytucji. Skoro kadencyjność ta jest określona w konstytucji nie podlega dyskusjom i zmianom ustawowym Funkcji, która jest określona konstytucyjnie zostałam pozbawiona ustawą. Podczas konferencji prasowej w Sądzie Najwyższym Gersdorf podkreśliła, że „stanowisko prezesa SN, niezależnie od tego kto by nim był, ma kadencyjność określoną w konstytucji”. „Ta kadencyjność nie podlega dyskusjom i zmianom ustawowym skoro jest określona w konstytucji i tu stosujemy wprost przepisy konstytucji”. Sędzia Gersdorf odniosła się też do wyznaczenie prezesa Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN sędziego Józefa Iwulskiego do zastępowania I prezes SN na czas jej nieobecności. To normalna procedura, że gdy I prezes nie może wykonywać swoich obowiązków, to na ten okres desygnuje swoje uprawnienia jako zastępującego I prezesa sędziemu, zwykle prezesowi Izby. Prezes Iwulski zgodził się wykonywać te moje obowiązki. To nie są proste obowiązki w tym czasie i dziękuję panu prezesowi Iwulskiemu, że się zgodził je wykonywać powiedziała Gersdorf.

    Ps..Duda znowu wszystko zepsuł. Co się dzieje z tym człowiekiem? No i co panie prezydencie. Czkawką odbija się ubiegłoroczne weto. Chazarska alkoholiczka Gersdorf i reszta nawet nie pozorują działań, tylko jadą po Dudzie jak po łysej kobyle, a ten robi dobrą minę do złej gry. Mają na niego haki jaki nic, bo nie wetowałby ustawy sądowniczej gdyby było inaczej i nie dał się tak traktować. Totalna i Kasta ośmieszyli PAD przy otwartej kurtynie. Gdzie są te prezydencie prawnicze orły? PAD został ograny jak dziecko, na czym ucierpi PiS, bo elektoratowi kończy się niestety cierpliwość! Ucierpią na tym Polacy, bo zmiana władzy to katastrofa i powrót do niebytu! Dziwię się, że tak głupia istota awansowała do najwyższego stanowiska sędziowskiego, ale w myśl zasady, że najłatwiej sterować durniami (vide-Wałęsa) ma to pewną logikę w zwasalizowaniu Polaków. Tak wygląda negocjowanie z mafią. Zamiast gadać czy grać w szachy wywrócić stolik do góry nogami, pozbawić przywilejów, immunitetów, horrendalnej pensji, wywalić na pysk. Niech wtedy się skarżą w UE. No i co z tego, że Gersdrof czuje się prezesem SN? W psychiatrykach jest pełno takich co czują się Napoleonami ale nic z tego nie wynika. Znałem jednego gościa, który czuł się Napoleonem Bonaparte. Skończył w Tworkach. Nie ma dla mnie znaczenia żaden pogląd Małgorzaty Kasta Gersdorf. Jest zagubiona emerytką, która czuje się niespełniona zawodowo i marzy o karierze politycznej. Żałosne i głuptawe. Gersdorf i reszta nawet już nie pozorują działań, tylko jadą po Dudzie jak po łysej kobyle, a ten robi dobrą minę do złej gry. Mają na niego haki jaki nic, bo nie wetowałby ustawy sądowniczej gdyby było inaczej i nie dał się tak traktować. Chazarski komuch Iwulski zbiesił się i pokazał Dudzie FAKA. Ale z drugiej strony 66 letni Iwulski nie złożył oświadczenia o dalsze orzekanie wraz z zaświadczeniem lekarskim, więc można go po prostu także poddać stanowi spoczynku......Dlaczego kasta "przechodzi w stan spoczynku", a nie tak jak inni, na emeryturę? Bo jako jedyni mają taką samą pensję jakby pracowali. Należy zlikwidować przywilej o którym inni mogą tylko pomarzyć. Mam nadzieję, że Duda zrozumiał już jak bardzo zaszkodził Polsce wetując ustawy uchwalone w parlamencie. Teraz zagrywka po stronie pałacu, rządu i KRS. Jeżeli teraz PAD zdecydowanie nie zareaguje, to oznacza, że jest mięczakiem! Polskie państwo jest zamkiem na piasku, który można wznosić i burzyć bez końca. Nie zostało bowiem oparte na jakichkolwiek stabilnych podstawach ustrojowych, na jakimkolwiek autorytecie władzy. U jego podstaw próżno szukać nienaruszalnego katalogu imponderabiliów. Począwszy od konstytucji, przez dziesiątki tysięcy ustaw, aż po miliony rozporządzeń, serwuje nam się fikcję prawną, w której korzyści uzyskują głównie najbardziej wpływowi i bezwzględni, a szary obywatel nie zna dnia ani godziny, kiedy jego majętność lub wolność ponownie zostaną naruszone. A jest przecież alternatywna konstytucja, po którą od tysięcy lat sięgnąć można w każdej chwili. Jest dużo prostsza i przy tym bardziej sprawiedliwa. Zmieściła się na dwóch kamiennych płytach.
  • @kula Lis 67 17:20:02
    mówi się że bał się dać cokolwiek na piśmie w obawie przed ew Trybunałem Stanu.
  • @kula Lis 67 17:20:02
    podporucznik Iwulski, sędzia Wojskowego sądu Garnizonowego... interesujący ślad
  • @Andrzej Tokarski 17:53:31
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15307131641d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg



    Podporucznik Iwulski orzekał w stanie wojennym. Był w składzie, który skazał działaczy KPN. Sędzia Józef Iwulski został wskazany jako osoba odpowiedzialna teraz za kierowanie pracami Sądu Najwyższego. W serwisie 13grudnia81.pl możemy znaleźć liczne wyroki w sprawach dotyczących opozycji wydawane w latach stanu wojennego przez niejakiego ppor. Józefa Iwulskiego, sędziego sądów wojskowych w Krakowie i Warszawie. - Od roku próbujemy uzyskać informacje na ten temat z IPN, niestety, bezskutecznie - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Adam Słomka, były opozycjonista. Tymczasem portal niezalezna.pl ma informację od... sędziego Iwulskiego - przyznał, że był składzie orzekającym, który skazał działaczy Konfederacji Polski Niepodległej. Zapewnia jednak, że złożył zdanie odrębne. Na stronie 13grudnia81.pl można odnaleźć informacje o wyrokach wydanych w stanie wojennym. W niektórych sprawach pojawia się sędzia ppor. Józef Iwulski - pod trzema różnymi odsyłaczami.



    http://input.niezalezna.pl/plugins/ckeditor/plugins/imageuploader/uploads/664efa711.jpg


    Pod pierwszym z odsyłaczy - dotyczących ppor. Iwulskiego w Sądzie Warszawskiego Okręgu Wojskowego możemy znaleźć opis pięciu procesów przeciwko opozycjonistom w czasach PRL, prowadzonych w roku 1982. W każdym z nich jako członek składu sędziowskiego wymieniany jest ppor. Józef Iwulski, sędzia Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego.



    http://input.niezalezna.pl/plugins/ckeditor/plugins/imageuploader/uploads/664efa711.jpg

    Pod odsyłaczami dotyczącymi Józefa Iwulskiego z Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie, znajdujemy łącznie dwie sprawy. Zakończoną uniewinnieniem w styczniu 1983 r. sprawę Jacka Bańdury, oskarżonego "o rozpowszechnianie fałszywych wiadomości mogących wywołać niepokój społeczny", w której Józef Iwulski jest opisany jako porucznik, sędzia zawodowy Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie, przewodniczący składu sędziowskiego. Zakończoną skazaniem w grudniu 1982 r. oskarżonych o kontynuowanie działalności związkowej w NSZZ "Solidarność" i rozpowszechnianie ulotek o treściach antyreżimowych Janusza Kudełki i Józefa Pawlusa, w której Józef Iwulski - jako ppor. - jest przedstawiony również jako sędzia zawodowy Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie, przewodniczący składu sędziowskiego. Wczoraj na Twitterze sytuację przedstawił były opozycjonista, Adam Słomka. Adam Słomka

    Polska W grudniu 2017 roku zwróciłem się do @ipngovpl ... aby rozwiać wątpliwości dotyczące możliwego istnienia dwóch sędziów Józefów Iwulskich, w tym jednego z SN. Każdy może sam ocenić reakcję ... Od dziś rolę p.o. Pierwszego Prezesa SN pełni Józef Iwulski ...


    https://pbs.twimg.com/media/DhNvYyGX4AAYTnG.jpg




    https://pbs.twimg.com/media/DhNvcFeWAAAApwM.jpg


    https://pbs.twimg.com/media/DhNvf4iWAAAixni.jpg


    Na stronie serwisu 13grudnia81.pl są informacje dotyczące wyroków wydawanych podczas stanu wojennego, ale przecież oczywistym jest, że takie zapadały również później. Od roku próbujemy uzyskać informacje na ten temat z IPN, niestety, bezskutecznie - mówi portalowi niezalezna.pl były opozycjonista Adam Słomka. Na pewno jednak nie odpuścimy tego tematu, będziemy dalej szukać, starać się dotrzeć do osób skazanych w tych sprawach - dodaje Słomka. Chcąc wyjaśnić wątpliwości, czy sędzia Józef Iwulski pojawiający się na stronie 13grudnia81.pl, to obecny prezes Sądu Najwyższego, czy jest to tylko zbieżność nazwisk, zwróciliśmy się bezpośrednio do Sądu Najwyższego. I otrzymaliśmy informacje od samego zainteresowanego. "Uprzejmie informuję, że zgodnie z informacją uzyskaną przez sędziego Laskowskiego od Pana Prezesa Iwulskiego – w stanie wojennym orzekał on w jednej sprawie tzw. politycznej – Sow 722/82" - napisał w odpowiedzi Krzysztof Michałowski z biura prasowego SN. Od razu też podkreślił: "W sprawie tej za uniewinnieniem z powodu braku dowodów dwóch osób rozpowszechniających biuletyny „Solidarności” w Krakowie opowiedział się sędzia Iwulski zgłaszając zdanie odrębne. Został on przegłosowany przez sędziów Wiesława Miśko i Andrzeja Szewczyka, którzy wymierzyli kary wolnościowe. Sprawa ta była opisana w książce „Sędziowie warszawscy w czasie próby 1981-1988” autorstwa Adama Strzembosza i Marii Stanowskiej (Warszawa 2005), s. 230-231". "Inne sprawy z okresu stanu wojennego, w których orzekał sędzia Iwulski, zgodnie z informacją sędziego, były to sprawy karne dotyczące zwykłych przestępstw" - zapewnił prezes Iwulski za pośrednictwem biura prasowego. O co chodziło w "sprawie politycznej", w której orzekał ówczesny podporucznik Iwulski - szczegóły można znaleźć tutaj.


    http://91.224.214.92/sip/index.php?opt=1&n=I&idS=1612&sprawa=3936



    "Przestępstwo mające na celu obalenie ustroju PRL poprzez działalność w Konfederacji Polski Niepodległej (KPN) i rozpowszechnianie fałszywych wiadomości mogących wywołać niepokój społeczny" - czytamy na stronie 13grudnia81.pl Co ciekawe, było w niej więcej niż dwóch oskarżonych. Sędzia z SN byl asesorem, a później sędzią w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Podgórza i dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie. Nie wszyscy z tej listy sędziów i prokuratorów znajdują się w publicznym katalogach sędziów i prokuratorów stanu wojennego.
    Sędziowie:


    https://stapp.ipn.gov.pl/sip/index.php?opt=1 …


    Prokuratorzy:


    https://stapp.ipn.gov.pl/sip/index.php?opt=2 …

    Tylko jeden z dwóch SB-ków figuruje w kat. IPN:

    https://katalog.bip.ipn.gov.pl/informacje/35034 …


    https://pbs.twimg.com/media/DhN_-GfW0AES7AZ.jpg

    Wg. katalogu IPN brał udział w skazaniu wielu osób w co najmniej pięciu sprawach:


    https://stapp.ipn.gov.pl/sip/index.php?opt=1&n=I&idS=1612 …



    Ps...Życiorys mamy jak piosenkę! Aneksu brak bo w aneksie te o to towarzysze z układu wymiaru niby sprawiedliwości są na pierwszym planie a PAD jest tego przykładem bo ich broni. Przykro mi, ale próby łatania nic nie dadzą, a sprawę załatwić trzeba kompleksowo, czyli pogonić wszystkich i wymiar sprawiedliwości włącznie ze szkolnictwem studentów prawa budować od nowa z ludzi którzy z całym tym poperelowskim szambem nie mieli styczności, obejmuje to również dzieci tych pseudosędziów i innych krewnych. Jeżeli to nie zostanie zrobione, będzie po nas. Pan Duda ma jakiekolwiek rozeznanie tych spraw? Bo wygląda na to, że nic nie wie o ludziach, którym powierza w naszym imieniu wykonywanie jakichkolwiek zadań, bądź robi to z premedytacją. Innych możliwości nie widzę. Jaki prezydent, tacy jego kandydaci. On się nadaje jedynie do czytania jakiś "cegieł literatury polskiej" z tą swoją koszykarką.
  • @Andrzej Tokarski 17:53:31
    Same chazarskie pomioty ubecji niestety.
  • @Andrzej Tokarski 17:53:31
    Gersdorf domaga się przywrócenia "ładu prawnego"...Zmiany zachodzące obecnie w prawodawstwie świadczą o odrzuceniu tradycji demokratycznego państwa prawa - powiedziała w środę przed budynkiem Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf. Wyraziła nadzieję, że ład prawny zostanie w Polsce przywrócony.

    http://wgospodarce.pl/informacje/51348-gersdorf-domaga-sie-przywrocenia-ladu-prawnego



    Ps.."Mam nadzieję, że ład prawny w Polsce zostanie przywrócony" i my również mamy taką nadzieję. Ale do tego konieczne jest oczyszczenie wymiaru sprawiedliwości z takich "apolitycznych, niezawisłych i niezależnych" sędziów jak chazarska alkoholiczka i pospolity przestępca Gersdorf, Kaufman vel Rzepliński, pomiot ubecki o fizjonomii małpy Tuleya, tępy mgr Stępień, satary dziadyga i sklerotyk Strzembosz, Żurek, pospolity przestępca Łączewski i wielu im podobnych. Róbcie swoją politykę a sądy zostawcie uczciwym i porządnym ludziom, dla których złodziej jest złodziejem a nie kumplem po fachu. Precz z naszych sądów. Łamiąc konstytucję Gersdorf broni konstytucji. Bezczelność, głupota, ignorancja czy traktowanie społeczeństwa jak matołów, którym wszystko można wcisnąć? Najpierw muszą ci "bogowie" w togach zejść na ziemię, przestać kraść i ta clique musi być kompletnie oczyszczona z SB, UB i innych "POwców".
  • @kula Lis 67 18:59:16
    No właśnie , albo chazaria , albo menora .Strach się bać .Ave.
  • @Andrzej Tokarski 17:53:31
    Duda, to typowy karierowicz i najprawdopodobniej "ich" człowiek (jeszcze gorszy niż Marcinkiewicz) ..Nie rozumiem, dlaczego PAD go chce desygnować. Nie złożył wszystkich wymaganych papierów to won na emeryturkę. Tak właśnie wyglądają sędziowie, którzy orzekali jeszcze w stanie wojennym, wystarczy popatrzeć na tę żydobolszewicką gębę sędziego i żadne słowa nie są już potrzebne. Niby 38-milionowy naród, a nie można do kierowania SN znaleźć sędziego bez takiej przeszłości. Pytanie tylko czy nie można, czy ktoś nie chce. Tak czy inaczej, swój człowiek i godny następca. Polacy nic się nie stało. Mamy nową czerwoną kreskę i Magdalenkę 2.0. Włos mu z głowy nie spadnie.
  • @Andrzej Tokarski 17:53:31
    Wydawali wyroki w Sądzie Najwyższym - kto złożył oświadczenia i chce dalej orzekać? NAZWISKA. Na stronie internetowej Sądu Najwyższego zamieszczono dzisiaj oświadczenia 16 sędziów, którzy wyrazili wolę dalszego orzekania w SN. W dziewięciu oświadczeniach powołano się na przepisy ustawy o SN, zaś w siedmiu bezpośrednio na Konstytucję RP.
    Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przechodzą z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym sędziowie ci od środy według ustawy przestają pełnić swe funkcje. Mogą oni dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN. We wtorek w SN było 73 sędziów, spośród których 27 ukończyło 65. rok życia. Z kolei spośród tych 27 sędziów oświadczenia dotyczące woli pozostania na stanowisku z powołaniem na podstawę prawną nowej ustawy o SN złożyło dziewięciu sędziów. Natomiast w siedmiu kolejnych oświadczeniach sędziowie powołali się bezpośrednio na Konstytucję RP, nie dołączyli także zaświadczeń o stanie zdrowia. Na zapisy ustawy o SN w swych oświadczeniach powołali się sędziowie: Jacek Gudowski, Wojciech Katner, Marian Kocon, Anna Kozłowska, Rafał Malarski, Zbigniew Myszka, Anna Owczarek, Maria Szulc i Bogumiła Ustjanicz. Sędziowie ci dołączyli także zaświadczenia o stanie zdrowia - lekarskie i psychologiczne. "Wydawało mi się celowe i niezbędne, choćby ze względu na treść uzasadnienia projektu nowej ustawy o SN, wskazanie, że z powodu działalności w strukturach historycznej "Solidarności", b. Rada Państwa tuż po narzuceniu Polsce stanu wojennego odwołała mnie ze stanowiska sędziego Sądu Rejonowego w Ostródzie. Do wymiaru sprawiedliwości powróciłem dopiero w 1990 r." - napisał w oświadczeniu sędzia Malarski. Z kolei sędzia Myszka zaznaczył, że liczy, iż prezydent zgodzi się na dalsze wykorzystywanie w służbie orzeczniczej SN jego "wieloletniego doświadczenia sędziowskiego, profesjonalnych kompetencji jurysdykcyjnych i konstytucyjnej apolityczności w sprawowaniu urzędu sędziego oraz wymierzaniu sprawiedliwości".
    Bezpośrednio na zapisy konstytucji w oświadczeniach powołali się sędziowie: Krzysztof Cesarz, Józef Iwulski, Przemysław Kalinowski, Jerzy Kuźniar, Andrzej Siuchniński, Józef Szewczyk i Stanisław Zabłocki. Na przykład sędzia Kalinowski napisał, że jest gotów także po 3 lipca pełnić obowiązki sędziego SN, stosownie do dyspozycji art. 180 ust. 1 konstytucji "gwarantującej nieusuwalność sędziów, której nie mogą podważyć akty normatywne niższej rangi". Natomiast 11 sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia, nie złożyło takich oświadczeń. Nie złożyła go m.in. sędzia Małgorzata Gersdorf. Informowała ona wcześniej, że "nie złożyła i nie złoży" wniosku do prezydenta ws. dalszego zajmowania stanowiska sędziowskiego i funkcji prezesa SN. W zeszłym tygodniu Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN jednogłośnie przyjęło uchwałę mówiącą, że sędzia Gersdorf pozostaje zgodnie z Konstytucją RP I prezesem SN do 30 kwietnia 2020 r. "Uznajemy, że nie można, zgodnie z regułami obowiązującymi w prawie, w trybie ustawy, zmieniać jasnej, kategorycznej i pełnej normy, wynikającej wprost z konstytucji. Tam kadencja I prezesa SN została uregulowana i zgodnie z zasadami prawodawstwa obowiązuje zakaz regulowania tej samej materii w drodze ustawy, a więc aktu, który zawsze powinien być zgodny z konstytucją" - mówił wtedy rzecznik prasowy SN sędzia Michał Laskowski. W odniesieniu do pozostałych 10 sędziów, którzy tych oświadczeń nie złożyli, pytany w środę na konferencji prasowej o ich status, sędzia Iwulski odpowiedział: "Uważamy, że aczkolwiek ten przepis ustawowy jest sprzeczny z konstytucją, to jednak w tym przypadku on funkcjonuje". Oświadczeń - poza Gersdorf - nie złożyli sędziowie: Henryk Gradzik, Józef Frąckowiak, Zbigniew Kwaśniewski, Beata Gudowska, Mirosława Wysocka, Mirosław Bączyk, Henryk Pietrzkowski, Kazimierz Zawada, Jan Górowski i Krzysztof Pietrzykowski.


    Ps..Cały bałagan robi Duda. Gdzie jest stwierdzenie wygaśnięcia mandatu sędzi Gersdorf kontrasygnowane przez Morawieckiego. Dopóki tego nie ma, Gersdorf jest I prezesem, a reszta jest rozzuchwalona. Iwulski też nie dał zaświadczenia lekarskiego i jego mandat powinien być wygaszony.
  • @Repsol 19:11:34 polecam. Pzdr!
    http://91.224.214.92/sip/index.php?opt=1&n=I&idS=1612&sprawa=3936
  • @kula Lis 67 19:25:39, Repsol
    nie odpowiadam na komentarze, bo co tu dodać - mamy pełen obraz
  • @Andrzej Tokarski 19:40:14
    KOMENTARZ TYGODNIA WITOLDA GADOWSKIEGO: Polski "Bunt mas" - O motłochoelitach, o prezes Sądu Najwyższego, o raporcie NIK na temat kontraktu gazowego, o słynnej działce 150 na Helu, o feministkach, które wymalowały napisy na budynkach warszawskiej kurii.

    https://youtu.be/tT4o9O-gFZY
  • @Andrzej Tokarski 19:40:14
    Nie można zmienić wieku, w którym sędziowie przechodzą na emeryturę? TK niegdyś sądził inaczej...Bardzo interesujący jest wyrok, wydany przez Trybunał Konstytucyjny wprawdzie aż 20 lat temu (w 1998 roku), ale jednak w okresie, gdy obowiązywała już obecna konstytucja. ADVERTISEMENT Otóż TK w pełnym składzie, pod przewodnictwem swojego ówczesnego przewodniczącego Marka Safjana, odrzucił wówczas wniosek prezydenta Kwaśniewskiego, który chciał uznania za sprzeczną z ustawą zasadniczą, uchwalonej rok wcześniej (rzecz działa się na początku rządów AWS) nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. Cała historia tej sprawy jest pouczająca i warta szerszego przypomnienia; mówiąc ogólnie wprowadzała ona pewne elementy, zmierzające do rozliczenia się z sędziami, pełniącymi w tzw.minionym okresie rolę ramienia partii. Kwaśniewski bardzo konsekwentnie zmierzał do obalenia ustawy; Trybunał Konstytucyjny (przy dwóch zdaniach odrębnych) nie zgodził się z większością jego argumentacji, uznając ustawę (oprócz jednego punktu) za konstytucyjną. Mnie jednak w tym tekście interesuje nie całość ówczesnego sporu, tylko jeden z jego elementów. Prezydent otóż wnosił o uznanie za niekonstytucyjny – między innymi – artykułu ustawy, w którym przyznano Krajowej Radzie Sądownictwa kompetencję wyrażania zgody na dalsze pełnienie funkcji przez sędziego, po dojściu przez niego do określonego wieku. Ten wiek również określała ustawa (obniżając go w stosunku do dotąd obowiązującego). Brzmi znajomo? Kojarzy się z kluczowym elementem sporu o zmiany w Sądzie Najwyższym? A czy znajomo brzmi również opinia Kwaśniewskiego, zdaniem prawników którego ten zapis ustawy był sprzeczny z konstytucyjną zasadą nieusuwalności sędziego? Kojarzy się to z argumentacją opozycji? Jeśli brzmi znajomo, to zapewne pewnym zaskoczeniem będzie to, co wówczas przyjął w wyroku Trybunał Konstytucyjny. Zacytujmy kluczowy fragment: Stosownie do postanowień ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych granicą tą (piastowania stanowiska sędziego – PS) było i nadal pozostaje 70 rok życia; po jej przekroczeniu nikt nie może pełnić urzędu sędziowskiego w sądach, o których mowa w art. 175 konstytucji. Nie oznacza to jednak, by ustawodawca nie mógł też ustanowić innych, dodatkowych granic, po osiągnięciu których możliwe jest przesunięcie sędziego w stan spoczynku, nawet jeżeli nie wyraża on na to zgody. W świetle art. 180 ust. 4 konstytucji konieczne jest tylko, by także te granice oparte były o osiągnięcie określonego wieku przez sędziego, a w świetle ogólnych konstytucyjnych zasad ustroju sądownictwa konieczne jest, by regulacja taka była ustanowiona w sposób respektujący zasadę niezawisłości sędziowskiej i aby służyła ona realizacji konstytucyjnie legitymowanych celów. Powtórzmy: nawet, jeśli nie wyraża on na to zgody… W innych fragmentach wyroku Trybunał Konstytucyjny obwarowuje to swoje zasadnicze rozstrzygnięcie zastrzeżeniami. W szczególności podkreślając, że ważne jest aby decyzję o kontynuowaniu kariery podejmowali inni sędziowie, a nie władza wykonawcza (dziś jest to prezydent, a więc jak najbardziej władza wykonawcza). Tym niemniej kluczowe jest, że - wbrew tezom, rozpowszechnianym dziś m.in. przez tych, którzy obecnie, motywowani własnym udziałem w politycznym konflikcie, apoteozują Trybunał Konstytucyjny sprzed pisowskich reform – TK uznał, że jak najbardziej możliwe jest wprowadzenie prawa, dającego możliwość przenoszenia – nawet wbrew ich woli, co zostało expressis verbis napisane! – sędziów w stan spoczynku, po przekroczeniu przez nich określonej granicy wieku, którą ustawodawca może zwykłą ustawą zmieniać. Można na to oczywiście odpowiedzieć, że stanowiska sędziów Sądu Najwyższego są kadencyjne, a zwykłych sędziów – nie, i że to stanowi różnicę. Na co z kolei ripostować można, że podkreślenie przez Trybunał, iż sędziego można przenieść w stan spoczynku również wbrew jego woli kojarzy się z sytuacją kadencyjną. Itd., itp. Nie będąc prawnikiem nie będę wypowiadał się co do tego, jak ściśle wyrok TK z 1998 roku można odnosić do obecnego konfliktu, związanego z odsyłaniem na emeryturę sędziów Sądu Najwyższego. Ale z całą pewnością można powiedzieć jedno: dowodzi on, że sytuacja jest w sensie prawnym co najmniej niejasna. I że pewność siebie, demonstrowana przez opozycjonistów, niekoniecznie musi być oparta na mocnych podstawach.
  • @Andrzej Tokarski 19:40:14
    Sędziowie SN powinni być wybierani na kadencję przez obywateli przy okazji wyborów samorządowych. Tymczasem sędziów wybierają sędziowie spośród sobie wygodnych i spolegliwych a nawet nie z czynnych orzekających sędziów vide radca prawny z Aivy Gersdorf, Kaufman vel Rzepliński czy mgr Stępień. Czasy komuny już ponoć minęły! Kiedy w końcu ten żałosny kabaret się zakończy? I niech się kumoterstwo w końcu przestanie zasłaniać demokracją!
  • @Andrzej Tokarski 19:40:14
    "Uważamy, że aczkolwiek ten przepis ustawowy jest sprzeczny z konstytucją, to jednak w tym przypadku on funkcjonuje". *** Ależ sobie znakomitość prawną upatrzył pan prezydent i gładko wykierował go na następcę, czy zastępcę Gersdorf, bo trudno już się w galimatiasie prawnym sprokurowanym przez Pałac zorientować, skoro pan Józek, rzekomo luminarz prawa nie zna, lub lekceważy, co jeszcze gorzej o nim świadczy, pojęcie DOMNIEMANIE KONSTYTUCYJNOŚCI USTAW. Oznacza to tyle, że każdą ustawę uznaje się za zgodną z konstytucją, o ile TK nie orzeknie inaczej, nie zaś pan Józek z panią Gosię będą przesądzać o tym na schodach do Pałacu.
  • @Andrzej Tokarski 19:40:14 przybył i wybył jak poprzednio z sejmu.
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15307282941d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
    Wałęsa dotarł na zlot „totalnych”, zobaczył ilu ich jest i palnął: „Trzeba się rozmnożyć”. Dziś wieczorem - po wielkiej akcji na Twitterze i szumnych zapowiedziach - przed gmachem Sądu Najwyższego pojawił się Lech Wałęsa. Bez broni, ale też bez pomysłu po co tam się pojawił. I wyraźnie rozczarowany frekwencją. - Słuchajcie, ale 100 tysięcy to was tu nie ma. Trzeba się rozmnożyć – powiedział do zwolenników totalnej opozycji. Było więcej podobnych "mądrości".
    Już pod koniec czerwca Wałęsa się odgrażał, że 4 lipca to on pokaże…

    „Jeśli w jakikolwiek sposób obecna ekipa zaatakuje Sąd Najwyższy ,4 lipca to ja po godzinie 15:00 udaję się z Gdańska do Warszawy” pisał na Twitterze.

    „Dość niszczenia Polski. Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść. By tego dokonać musi być w Warszawie zgromadzone ponad 100 000 zdecydowanych i zdyscyplinowanych chętnych. Przy otwartej kurtynie, pokojowo i zdecydowanie musimy tego dokonać na oczach świata. Jestem w gotowości i wiem jak do tego doprowadzić LW” dodał Wałęsa.

    Doszło nawet do tego, że było coś o broń!

    Będę chciał zrobić to pokojowo, ale jeśli ktokolwiek w tym policja stanie mi na przeszkodzie ,będę walczył i bronił się. Przypominam, że mam broń i pozwolenie do obrony osobistej. Policja nie może wykonywać rozkazów w obronie łamiących konstytucji zaznaczył na Facebooku. Jednak gdy sprawą zainteresowała się policja, szybko spuścił z tonu…

    A gdy dzisiaj dotarł do Warszawy, gdy zobaczył mizerną frekwencję przed Sądem Najwyższym, minę miał nietęgą.

    Sytuację próbował ratować portal "Gazety Wyborczej" piszą w relacji, że Wałęsa... żartował.

    Słuchajcie, ale 100 tys. to was tu nie ma, trzeba się rozmnożyć. (…) Tą liczbą ludzi nic nie zwalczymy - powiedział Lech Wałęsa. - Ja mam już wiele lat. Ktoś musi mnie zastąpić. Wiek trochę mnie wyhamowuje skomentował. Wałęsa jeszcze dodał: "Jeśli będziecie mnie jeszcze chcieli, to chętnie jeszcze wpadnę i pogadam". W gadaniu to on rzeczywiście jest niezły...

    Ps..Oj Wałęsa, Wałęsa!!! A jak ci się rozmnożą te stetryczałe relikty PRLu? ...toż to uwiąd starczy albo klimakterium. Bolek prawda jest brutalna, że mądrzy ludzie siedzą na plażach, w ogródkach , korzystają z lata i w dupie mają ciebie i patologie, których chcesz bronić !
  • @Repsol 19:11:34
    Oni niemal wszyscy swoimi korzeniami sięgają czasów ich bożyszcza Stefana Michnika, czyli rządów Bieruta, którego wielu posądza o to, że był sowiecką matrioszką! Trzeba mówić głośno i wyraźnie; tak! Ta reforma ma między innymi na celu raz na zawsze odsunąć od sądów takich degeneratów! Powinno się odtajnić wszelkie archiwa rejestrujące sędziów i prokuratorów jako TW służb, łącznie z dzisiejszymi, które są niczym innym jak spadkobiercami służb PRL przejętych z całym inwentarzem ludzkim (z samej SB-ecji liczącej ok. 24 tys do "nowych" służb przeszło ponad 19 tys ludzi! głównie do UOP przekształconego w ABW) a gdzie jeszcze pozostałe służby? To należy rozwiązać NATYCHMIAST i dać zakaz zajmowania jakichkolwiek stanowisk kierowniczych w instytucjach państwowych, wszelkich!
  • @kula Lis 67 20:51:00
    No i jeszcze parę milionów banderopiteków . " Zacni Polacy" przy korytach nami rządzą . Zrzygać się można . Salut Amigo.
  • @Repsol 21:16:53
    always look at the....

    spójrzmy na świat optymistycznie: babcia Gersdorf nie jest już sędzią...
  • @Andrzej Tokarski 21:55:48
    UE ma inne zdanie i dobrze walnie nas po kieszeniach. Tylko czekam i patrzę na bandę kretynów u nas i w Brukseli .Salut Amigo . :(
  • @kula Lis 67 17:18:52
    Duda to marionetka. Od decyzji Duda ma żydowskich doradców.
    A żydowscy doradcy bronią żydowskiej "nadzwyczajnej kasty".
    Starają się to robić dyskretnie nie nachalnie by Polacy nie sklasyfikowali Dudy jako żydowskiej agentury i wychodzi jak wychodzi.

    A i tak wszyscy wiedzą że Duda to żydowska marionetka w żydowskich sosie. Wokół Dudy jest niewielu etnicznych Polaków jak już to szabesgojów..za to kluczowe stanowiska obejmują żydzi.

    Od 89r każdy prezydent i każdy minister spraw zagranicznych są żydami.
    "Polska" solidaruchów z perspektywy zagranicznej to państwo żydowskie owszem zamieszkałe przez jakieś lokalne plemiona polaków...ale bez znaczenia politycznego i gospodarczego.

    Oto czym dla zagranicy jest "Polska" solidaruchów i KK.
    Ocena zagranicy jest trafna.
  • @Oscar 08:38:11
    Magdalenka, okrągły stół, nocna zmiana (lustracja), co jeszcze poszło nie tak, że mamy taki obrazki. Chazarokomuna się ustawiła, postchazarokomuna czerpała garściami i nie chce zrywać starych "dobrych" układów. Oto skutki braku lustracji w sądach, służbach, na uniwersytetach. To będzie się ciągnęło jeszcze wiele lat. Wybory tuż tuż. Mam nadzieję większość wyborców przejdzie na jasną stronę. Wewnętrzny nasz okupant od 1944 ma bardzo dobre przełożenie na USA. Tak to się zazębia, okupacja wewnętrzna i coraz bardziej widoczna okupacja zewnętrza, aż do stacjonowania tu wojsk z metropolii. To USA żyruje Okrągły Stół pod postacią gwarancji z 1987 dla WSW-WSI. Im tak wygodnie, mieć karaibską republikę bananową nad Wisłą. Jak Dominikanę ery Trujillo.
  • @Andrzej Tokarski 21:55:48
    M. Gersdorf przeszła w stan spoczynku z mocy ustawy, a konkretnie z mocy art. 111 § 1 ustawy o SN. Prezydent nie musiał nic dodatkowo uznawać, skoro tę sprawę reguluje przepis ustawowy. To, że M. Gersdorf nie uznaje obowiązujących przepisów, nie ma żadnego znaczenia, bo te przepisy OBOWIĄZUJĄ i nie zostały uznane przez TK za niezgodne z Konstytucją. Ponieważ z mocy ustawy M. Gersdorf już przeszła w stan spoczynku, zaktualizował się art. 14 § 2 ustawy o SN.
  • @Repsol 22:02:58
    Rozgonić ten sąd Najwyższy a PAD niech weźmie sobie do serca, że szubrawców broni. Sędzia brał łapówki za ustawianie wyroków tak panowie. Dostał 4 lata odsiadki. Decyzją Sądu Najwyższego właśnie wyszedł na wolność! Janusz K. był sędzią w Sądzie Rejonowym w Kościerzynie. Zajmował funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego tego sądu. Niestety, zamiast skupić się na wymierzaniu sprawiedliwości przestępcom, sam popadł w konflikt z prawem. Okazało się, że za łapówki (łączenie 140 tys. zł) i ryby w galarecie (!) wydawał korzystne dla przestępców wyroki. Sprawa wyszła na jaw i po wieloletnim procesie skorumpowany sędzia sam trafił za kratki na 4 lata. Wyszedł jednak już po kilku miesiącach. Sąd Najwyższy uwzględnił bowiem złożoną przez niego kasację! Sprawa sędziego z Kościerzyny wyszła na jaw w 2008 roku. Okazało się, że w latach 1999 - 2008, będąc sędzią Sądu Rejonowego w Kościerzynie (gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego), przyjmował łapówki (łącznie 140 tys. zł, artykuły spożywcze w postaci ryb w galarecie o wartości 300 zł oraz darmowe wypożyczenie na 5 dni samochodu marki Mercedes) w zamian za korzystne orzeczenia wobec Mariana T., Mirosława K. i Alfonsa B. Proces w tej sprawie przed Sądem Rejonowym w Koszalinie trwał kilka lat. Okazało się, że rozprawy musiały być bardzo często odraczane z powodu regularnych zwolnień lekarskich skorumpowanego sędziego (dodajmy, że odpowiadał on z tzw. wolnej stopy). Pierwszy wyrok zapadł dopiero w czerwcu 2014 roku. Sędzia Janusz K. został uznany winnym i skazany na 5 lat więzienia. Były już przewodniczący Wydziału Karnego sądu w Kościerzynie nie zgodził się z tym wyrokiem i złożył apelację do Sądu Okręgowego w Koszalinie. Sprawa musiała zacząć się od początku. W czerwcu 2016 roku zapadł kolejny wyrok, zgodnie z którym Janusz K. powinien 5 lat spędzić w więzieniu, zapłacić grzywnę 60 tys. zł oraz oddać przyjęte łapówki. Ponownie poszła apelacja. Tym razem jednak sąd wyższej instancji (tj. Sąd Okręgowy w Koszalinie) podtrzymał orzeczenie sądu niższej instancji, zmieniając tylko karę więzienia z 5 na 4 lata. Efekt był taki, że Janusz K. w grudniu ubiegłego roku trafił za kratki i zaczął odbywać wyrok. Nie trwało to jednak długo. Po siedmiu miesiącach odsiadki skorumpowany sędzia wyszedł na wolność. Powód? Uwzględniona przez Sąd Najwyższy kasacja! Okazało się, że 5 czerwca Sąd Najwyższy rozpatrzył skargę kasacyjną byłego sędziego Janusza K. i orzeczeniem z dnia 12 czerwca uchylił 1 z 28 punktów wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie. Sędziowie SN dopatrzyli się w nim błędu proceduralno-formalnego i musieli go uchylić. Co jednak istotne - uchylenie jednego punktu wyroku skazującego poskutkowało w tym przypadku uchyleniem całej kary więzienia (która stanowiła karę łączną za kilka przewinień byłego sędziego). Efekt jest taki, że Janusza K. trzeba było wypuścić z więzienia. Sprawa wróci teraz do Sądu Okręgowego w Koszalinie. Po otrzymaniu uzasadnienia Sądu Najwyższego będzie on musiał przeredagować punkt wyroku, w którym dopatrzono się błędu. Nie wykluczone zatem, że Janusz K. powróci za kraty. Póki co jednak będzie się cieszył wolnością. W kontekście powyższego ciekawa jest opinia jednego z użytkowników portalu Wykop.pl: SN robi podwaliny pod zawiasy i przywrócenie do zawodu. To jest normalna praktyka, kasta celowo popełnia błędy przy wydawaniu surowego wyroku - nie wychodzi to w trakcie procesu ale media mogą puścić przekaz, że winny został przykładnie ukarany. Gdy już hucpa zostanie odstawiona, to SN w kasacji wskazuje nakazuje powtórzenie sprawy z uwagi na (celowo) popełnione wcześniej błędy i wtedy już bez błysku fleszy daje się najniższą możliwa karę. O ile z opcją przywrócenia do zawodu zgodzić się nie mogę, o tyle opcji robienia "podwalin" pod łagodniejszy wyrok całkowicie bym nie odrzucał. Ciekawe jak sprawa się potoczy dalej. Trzeba obserwować. Tak działa nadzwyczajna kasta nietykalnych.
  • @Andrzej Tokarski 21:55:48
    PiSie zacznij tę bandę zamykać! Po sądach dekuje się sam pomiot NKWD i stalinowskiej żydokomuny, funkcjonariusze KGB/SB i GRU/IW. Popatrzcie ilu tam nadal siedzi chazarów i ich już pomiotu..Bandycka chazrokomusza swołocz, na ulicach, w sądach, prokuraturze, BBN, pałacu, parlamencie, urzędach, a to są stanowiska dziedziczne, które po tych ścierwach zajmują resortowe "dzieci". Chciało się Unii to macie bezprawie i burdel marksistowsko genderowski. Gdyby nie Unia to już by cela+ była czynna za komunę i okradzenie Polski i nas Polaków. A tak to łażą i łżą. Polacy budźmy się! Chazarska alkoholiczka i pospolity przestępca, radca prawny Aivy nie sędzia Gersdorf jest członkiem mafii nadzwyczajnej! Iwulski skazywał na więzienie młodych Polaków za ulotki w latach 80. Ten czerwony bydlak został powołany przez prezydenta na zastępcę/ następcę czerwonej ropuchy?! Dlaczego prezydent mianował tego łacha, który nie złożył badań lekarskich i nie powołał się na Ustawę?! To czerwone bydło powinno wisieć!!! Gdzie jest Trybunał Narodowy dla tej kołtunerii chociażby za łamanie zasady apolityczności, za udział TW sędziów w politycznych wiecach?! Kiedy prezydent ujawni Raport i Aneks o WSI?! Co tu jest grane?! Nie wierzę, że biuro prezydenta nie przygotowało się do tej sytuacji. A więc PAD skręca. Im bardziej lgnie tym bardziej są nim obrzydzeni. To droga na manowce i do porażki.
  • @Oscar 08:38:11
    Istotą tego "sporu" (PiS kontra PO/PSL/SLD) jest samo "spieranie się", czyli od początku w sposób nie dający żadnej możliwości na jego rozwiązanie. Partie polityczne "post- Magdaleko-okrągłostołowe" poszukują tylko sposobu przekonania społeczeństwa do zagłosowania na nich celem dorwania się do konfitur (władza w III RP pozwala na to żeby klika polityczna mogła w sposób dowolny zarządzać wpływami z podatków) i tylko tyle (lub aż tyle patrząc z punktu widzenia faktycznych właścicieli tego państwa (oficerowie WSI/SB). Na zmiany faktyczne (prawdziwe reformy) niema i nie będzie zgody "właścicieli III RP, nie po to dogadali sprawy w ten sposób żeby PRL trwał żeby teraz pozwolić na oddanie władzy i narazić się na konsekwencje. Jak bardzo zdegenerowana jest "elita rządząca" widać po zachowaniu sędziów gdzie kompletny brak godności, przyspawanie do stolca i gęby pełne frazesów o demokracji, prawie, konstytucji przeplata się z inwektywami typu zdrajcy, targowica. To jest klasyka z Wesela ...chocholi taniec i warcholenie do potęgi.
  • @Andrzej Tokarski 21:55:48
    Tak to jest. Pan sędzia Iwulski jest wystarczająco młody aby zawalczyć o miejsce w SN, ale zbyt stary aby pamiętać swoją parszywieńką przeszłość. Ma takie dziury w pamięci, że pamięta zaledwie dwóch na pięciu oskarżonych, których osądzał. Tak się dziwnie składa, że zachował w swej dziurawej pamięci tyko tych, wobec których wyraził zdanie odrębne, lecz ulecieli mu z pamięci ci uznani przez niego za winnych. Takie to spróchniałe autorytety zalegają w SN i trzymają się stołka pazurami i sztucznym uzębieniem.
  • @Andrzej Tokarski
    Ziobro ma już dość fochów Gersdorf. Mówi o konsekwencjach i apeluje o zdrowy rozsądek. Minister sprawiedliwości zabrał głos w związku z coraz bardziej napiętą sytuacją wokół Sądu Najwyższego. Odnosząc się do zachowania Małgorzaty Gersdorf, Zbigniew Ziobro oświadczył, że ma nadzieję, iż „sytuacja w najbliższych dniach się rozstrzygnie, a zdrowy rozsądek i odpowiedzialność zwyciężą”. Jednocześnie szef resortu sprawiedliwości dodał, że osoby, które naruszają system prawny „muszą brać pod uwagę konsekwencje”. Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przechodzą z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym sędziowie ci od środy według ustawy przestają pełnić swe funkcje. Mogą oni dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN. Skoro pani była I prezes SN odwołuje się do konstytucji, to odwołajmy się do konstytucji. Otóż konstytucja mówi, że sędziowie z natury rzeczy są nieusuwalni, (...) ale jest powiedziane, że ta sytuacja sędziego zmienia się wtedy, gdy przechodzi w stan spoczynku, a o tym kiedy sędzia przechodzi w stan spoczynku to mówi konstytucja decyduje ustawa powiedział Ziobro w radiowej Jedynce. I prezes SN Małgorzata Gersdorf która ukończyła 65 lat - nie złożyła stosownego oświadczenia. Oznajmiła natomiast, że „stanowisko prezesa SN, niezależnie od tego kto by nim był, ma kadencyjność określoną w konstytucji” i kadencyjność ta „nie podlega dyskusjom i zmianom ustawowym”. Fakty są bezsporne. Kilkunastu sędziów zwróciło się w oparciu o tą ustawę, o której prezes Gersdorf mówi, że jej nie wiąże, do prezydenta z wnioskiem o przedłużenie możliwości wykonywania czynnej służby w sądownictwie. I to jest ta droga, z której mogła też skorzystać prezes Gersdorf, jako prawnik i profesor doskonale to wiedziała, i dzisiaj być może nie byłoby tego kłopotu, prezydent mógłby powierzyć jej dalej pełnienie obowiązków sędziowskich, byłaby aktywnym sędzią i dalej była prezesem zaznaczył Ziobro. Zbigniew Ziobro podkreślił, że Gersdorf nie skorzystała z tej drogi prawnej. Skoro nie skorzystała z możliwości wniosku do prezydenta (...), to przeszła w stan spoczynku, czyli na sędziowską emeryturę. Odwołując się do zdrowego rozsądku, jeśli ktoś pełni jakąś funkcję kierowniczą i przechodzi na emeryturę, to jako emeryt nie może jednocześnie wykonywać obowiązków szefa danej instytucji - powiedział minister. Szef resortu sprawiedliwości podkreślił, że ufa w poprawę sytuacji w najbliższych dniach i ma nadzieję, że „zdrowy rozsądek i odpowiedzialność zwyciężą”. W przeciwnym razie tak czy inaczej stan prawny na pewno będzie zachowany i będzie państwo polskie w obszarze Sądu Najwyższego również funkcjonować. Natomiast osoby, które naruszają system prawny w Polsce muszą brać pod uwagę też i konsekwencje, jakie mogą być z tym związane prawnie dodał Ziobro. Dopytywany czy sędziowie, którzy nie podporządkują się ustawie mogą ponieść odpowiedzialność karną, zastrzegł, że „nie rozważa w tej chwili jaka mogłaby być to odpowiedzialność, czy dyscyplinarna, czy karna”.


    Ps..Król Persji Kambyzes, Erdogan, Putin czy Orban wiedzieliby co zrobić...Panie ministrze proszę o zdecydowanie i bezwzględne działania wobec łamiących prawo. Bez wyjątku. Tak jak pan minister słusznie deklarował. Przecież ta kobieta ośmieszyła się jako prezes SN nieznajomością prawa na poziomie podstawowym. Komu państwo płaciło wysokie uposażenie za taką funkcję, skoro ona leży z wiedzy prawniczej jak gimnazjalista! Wyraźnie konstytucja odsyła do ustawy w sprawie wygaśnięcia urzędu po osiągnięciu wieku emerytalnego. Nawet jeśli tego zapisu by nie było to i tak istnieje domniemanie konstytucyjności przepisów dopóki nie wypowie się TK pod warunkiem że ktoś to ewentualnie zaskarży. Tyle, że tu nie ma nawet co zaskarżać. Była prezes SN stawia się więc ponad prawem ośmieszając całe sądownictwo.TOTALNE nieuki nic oprócz słowa konstytucja nie znają, bo samej konstytucji w rzeczywistości jednak nie czytali. Teraz przynajmniej już chyba wszyscy wiedzą dlaczego w Polsce jest tyle afer i dlaczego ciągle nas okradają na miliardy. Bo ta sekta ich chroni i gwarantuje bezkarność! Chazarska alkoholiczka i pospolity przestępca, radca prawny nie sędzia Gersdorf (tytuły chazarokomunistce i konfidentce SB Gersdorf przyznali tacy "specjaliści" i "uznani eksperci" jak omc mgr Olek-Alkoholek, analfabeta i 25 krotny "doktur" Bolek oraz analfabeta Bul, któremu pracę napisał teść z UB.)dała przykład naciągania czy łamania prawa, interpretując to prawo w sposób cudaczny. Wybrała sobie część tekstu a pozostałe części ignoruje. Jeśli ta cała kasta w tak nadzwyczajny sposób manipuluje prawem, to nie dziwota, że trzeba ją wymienić. Jeśli chazarska alkoholiczka i pospolity przestępca, radca prawny nie sędzia Gersdorf i jej lewicowi sędziowie odwołują się do pozaprawnych metod ataku w obronie swoich przywilejów, to jak to świadczy o jej kompetencjach? Trudno o lepszy dowód konieczności głębokiej reformy sądownictwa. Zrobić jej i nie tylko jej kontrolę dochodów i wielkość majątku czy to ma pokrycie na majątek i ucichnie. Dziwne dlaczego nie dochodzi państwo skąd niektórzy sędziowie mają tak olbrzymie majątki? Panie Ziobro dlaczego z prezydentem nie rozstrzygnęliście tego sporu w dniu 3 lipca wręczając kwity odejścia? warto jeszcze go zapytać dlaczego sędziowie nie dostali aktu urzędowego o zakończeniu pracy i dlaczego Iwulski został p.o I sędziego jeżeli nie spełnił oczekiwanych warunków co do dalszego orzekania on ma już 66 lat. Panie ministrze Ziobro, tutaj jest łamane prawo i nie ma co czekać na poprawę sytuacji. Sędziowie którzy igrają z ustawami, prawem i rządem powinni być wywaleni i nie powinien być im dany statut sędziego w spoczynku. To jest walka polityczna tych sędziów. Druga sprawa jakie to studia kończyła Gersdorf, że nie potrafi zrozumieć zapisu konstytucyjnego ? .. Dziwne to wszystko, prezydent nie potrafi im wręczyć aktu zakończenia pracy a minister Ziobro czeka na opanowanie się tych politycznych sędziów .. Już powinni być ukarani a ci co powołują się na konstytucję by zostać w SN a nie dostarczyli zaświadczeń zdrowia nie dopuścić do orzekania ...Co robi tam jeszcze 66 latek Iwulski, który nie spełnił wymaganych żądań i jeszcze został jako p.o Gersdorf ? też powinno mu się powiedzieć do widzenia. Trzeba tym stalinowskim sędziom sprowadzić emerytury do poziomu ich UBeckich wspólników. To jest niezgodne nie tylko z poczuciem sprawiedliwości ale i ze zdrowym rozsądkiem. Pojechać po spoczynkowych emeryturach bo nie zachowują jak się sędziowie tylko jak czynni politycy. Rząd powinien zmienić zasady naliczania emerytur dla kasty sędziowskiej .. wprowadzić im oskładkowanie jak każdemu śmiertelnikowi, ile naskładają tyle będą mieli. Większość Polaków to biedni ludzie którzy muszą na prokuratorów i sędziów wypracować emerytury.
  • @kula Lis 67 12:05:26
    "trzeba ją wymienić. Jeśli chazarska alkoholiczka"

    Widzę, że Pan jest przekonany o konieczności usunięcia osób z wyższych stanowisk co byli powiązani z partią rzadzącą dzesięciolecia temu, i zastąpienia ich osobami powiązanymi z Pańską partią. To jest zrozumiałe i być może słuszne.

    Co do zagwarantowania czystości rasowej nowych nominatów to jest raczej nierealistyczne, bo wśród potencjalnych kandydatów "chazarska" krew występuje i nie zawsze może być wykryta, szczególnie wśród mieszańców. A co do "alkoholków" to zamilczę.
  • @kula Lis 67 10:25:42
    Zgoda.
    To tylko kłótnia w żydowskiej rodzinie o Polskie koryto.
    Kłócą się o koryta ale ponad podziałami (np w polityce zagranicznej) są po tej samej żydowskiej stronie.

    Post solidaruchy to od początku żydowska agentura, lokalni zdrajcy raz masy pożytecznych idiotów.
    "zarząd" stanowi żydowska agentura (mafia bo chodzi i o władzę nad Polakami i o pieniądze Plaków).
    Pożytecznych idiotów z solidarności do koryta się nie dopuszcza .. no chyba że dalej są pożyteczni dla żydów.. to się dopuszcza pod ścisłą kontrolą (otoczeniem, zastępcami, doradcami i stosownymi hakami pozwalającymi takiego pożytecznego "odwołać" w dowolnym momencie). Różne amoralne kreatury wchodzą w te układy z żydami dla kariery i pieniędzy... ale i Polska patriotyczna agentura jak chce wejść w to żydowskie środowisko musi żydowskie korzenie albo grać "pożytecznego idiotę" inaczej nie zostanie dopuszczona do "środka" tej żydowskiej mafii która rządzi Polską od 89r. Myślę że tam jest trochę naszych Klossów czy innych Sztyrlitzów.

    Nie łatwo rozpoznać "who is who" w kraju pod okupacją (teraz żydowską). I lepiej trzymać się wersji uproszczonej (kolaborant, żydowski sługus) by nie zdemaskować kogoś przyzwoitego.
    A taki Kloss musi być bardziej Papieski od Papieża by robić "karierę" we wrogich strukturach (czarny kapelusz, mycka, to obowiązkowe atrybuty).
  • @Pedant 12:20:38
    Czy to dlatego złożył Iwulski dokumenty do Kancelarii Prezydenta poprzez towarzyszkę Gersdorf aby móc dalej orzekać i bronić " swoich " tj. towarzyszy małżonki z SB ? A córeczka działa w organizacji obrony praw człowieka z SB? I ludzi z Grup Dyskryminowanych z SB ? Dobrane to towarzystwo !!! Na emeryturę i kasę obniżyć do średniej krajowej.
  • @Pedant 12:20:38
    Kiedy wreszcie doczekamy się rozliczenia łotrów i zdrajców postchazarokomunistycznych, oraz usłużnych im szabesgoi, rodzimych renegatów, którzy w sądownictwie uwili sobie ciepłe gniazdka.
  • @Andrzej Tokarski
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15307796351d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg


    Sensacyjne ustalenia ws. sędziego Iwulskiego. On był w PZPR, a żona to oficer SB! Z ustaleń portalu niezalezna.pl wynika, że gdy sędzia Iwulski orzekał od lat 70. PRL włączając w to wyroki w sprawach opozycjonistów wydane w stanie wojennym, jego żona pełniła funkcje w ważnych pionach Służby Bezpieczeństwa. Czym się zajmowała? Działała w wydziale "T" Techniki operacyjnej, który w bezpiece odpowiadał za inwigilację ofiar represji komunistycznych. Sędzia Iwulski, który w stanie wojennym był w składach sądów, skazujących opozycjonistów miał żonę oficera SB, która zajmowała się inwigilowaniem opozycji. Władze doceniły wkład sędziego w okresie próby, jak nazywano stan wojenny. W 1983 r. gdy wielu opozycjonistom aparat represji łamał życie, szykanował ich wraz z rodzinami, komunistyczne władze nagrodziły Iwulskiego Medalem Za Zasługi dla Obronności Kraju. Przy tym “obronność” dotyczyła zasług dla umocnienia i wspierania władzy komunistycznej w walce z wewnętrznym wrogiem, jakim stawał się każdy, kto naraził się rządzącej juncie przez pragnienie niepodległej Polski. Żona ówczesnego sędziego z krakowskich sądów, Anna Iwulska, była oficerem SB od początku lat 70 do drugiej połowy lat 80. Pełniła funkcje w wydziale "T" Techniki operacyjnej, który w bezpiece odpowiadał za inwigilację ofiar represji komunistycznych. SB zakładała podsłuchy, by niszczyć i eliminować przeciwników totalitarnego państwa. "Pluskwy" były w ścianach mieszkań osób rozpracowywanych przez SB, w budynkach kościelnych, w obiektach użyteczności publicznej. W latach 80. stosowano też bardziej wyrafinowane podsłuchy w długopisach, w torebkach, w lampkach, w termosach czy kawałku drewna. Iwulska w latach 70-tych służyła m.in. w sekcji fotografii, który zajmował się między innymi robieniem zdjęć działaczom niepodległościowym tropionym przez SB na co dzień. To właśnie ten wydział zapewniał SB dokumentację zdjęciową I filmową dokonywaną na przykład podczas demonstracji antysystemowych. W latach 80. Iwulska przeszła do funkcji inspektora Wydziału Paszportów w Krakowie. W tym czasie SB wysłano ją do Szwecji, by podszkoliła się z języka tego kraju, co miało służyć jeszcze efektywniejszej pracy w umacnianiu systemu komunistycznego w Polsce. W latach 80. przeniosła się do Wydziału "W" (perlustracji korespondencji) SB. Pełniła funkcję starszego referenta techniki operacyjnej. W swojej pracy funkcjonariusz Iwulska realizowała dyspozycje swojego szefa, którym był ppłk. Stanisław Papiernik. Ten prominent UB a później SB zasłużył się od 1944 r.

    "W pierwszych latach brał aktywny udział w likwidacji reakcyjnego podziemia. Jego zaangażowanie i wola walki stawiały go w rzędzie oddanych i zdecydowanych obrońców władzy ludowej" – zapisano w aktach SB. Aktywna dziś w życiu publicznym jest córka prezesa SN, Marianna Iwulska, która działa w fundacji Polityki Społecznej "Prekursor". Organizacja ta deklaruje m.in. obronę praw człowieka I ochronę "grup dyskryminowanych". Sama reklamuje się, że jest ośrodkiem, który "skupia specjalistów i specjalistki [oraz] praktyków i praktyczki, który będzie inicjował debatę w obszarze zdrowia publicznego i polityki społecznej (…)". Więcej w jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”. Cała sylwetka sędziego Iwulskiego już w najbliższą środę w tygodniku „Gazeta Polska”.


    Ps.."PO" gębie widać że to "wzorowy NKWD'zista"! będąc na sali sądowej to miałbym nieodparte wrażenie, że siedzę na łubiance.. krwistość twarzy tego "zasłużonego".. budzi przerażenie! Ta gęba mówi o wszystkim co chciałaby ukryć! Kolejna RODZINA NA SWOIM. Demokracja wg rodzin na swoim polega na tym, że zmieniają się rządy ale rodziny mają pozostać na swoim, są nie do ruszenia, niezmiennie bogacąc się kosztem frajerów, i rozszerzają swoje wpływy tworząc kolejne stanowiska dla swoich dzieci. Reszta społeczeństwa ma ponosić wszelkie trudy towarzyszące gospodarce rynkowej i ustrojowi demokratycznemu - niepewność zatrudnienia, zmienne warunki ekonomiczne, coraz ostrzejsza konkurencja na rynku, itp itd. Niestety do dzisiaj wszystkie najważniejsze instytucje w Polsce wraz z uczelniami są zawszawione przez tą żydokomuszą sadystyczną antypolską hołotę! Wygląd tego "nadczłowieka" to takiego typowego spasionego wieprza, sadysty UB-eka, który wsadzała Polaka do kicia a resztę dokonywali tacy jak jego manżelka w kazamatach UBP-SB-KBW Informacji Wojskowej, MO itp...itd.! Duda po szyję wpuszczony do szamba przez WSI-owych doradców. Ten człowiek po zakończeniu kadencji powinien zniknąć z przestrzeni publicznej. "Piękny" życiorys, w sam raz na prezesa Sądu Najwyższego. Duda ma dobrą rękę do obsadzania stanowisk ubekami :) Teraz też trafił w dziesiątkę. Czy to dlatego złożył Iwulski dokumenty do Kancelarii Prezydenta poprzez towarzyszkę Gersdorf aby móc dalej orzekać i bronić " swoich " tj. towarzyszy małżonki z SB ? A córeczka działa w organizacji obrony praw człowieka z SB? I ludzi z Grup Dyskryminowanych z SB ? Dobrane to towarzystwo !!! Na emeryturę i kasę obniżyć do średniej krajowej. Jako członek PZPR był oczywiście sędzią "niezależnym". A jakże. Kiedy wreszcie doczekamy się rozliczenia łotrów i zdrajców postchazarokomunistycznych, oraz usłużnych im szabesgoi, rodzimych renegatów, którzy w sądownictwie uwili sobie ciepłe gniazdka. Za obecnego prezydencika zapewne nie. Jak to jest możliwe, żeby takiego chazarokomucha poparł prezydent RP na "po" obowiązki prezesa SN? Gdzie są nasze służby? Dlaczego wcześniej go nie zlustrowano? Na pewno robiła to bez swojej wiedzy i zgody. Sędzia Iwulski już pisze wyrok Sądu Najwyższego w tej sprawie. Duduś Wesołek o tym wiedział ale nie powiedział a to było tak.....Ludzie kochani, to się w pale nie mieści!!! Sądy się miały samooczyścić a się tak oczyściły, że takie kreatury zamiast robić jako (co najwyżej) jakaś adwokacina broniąca esbecje, doszła do najwyższych funkcji w państwie. Jak spojrzymy kiedyś w oczy tym, którzy byli represjonowani, torturowani, zabijani w imię Wolnej Polski, gdy ich oprawcy mają się dobrze a my (durny naród, bo inaczej nie powiem) jeszcze im za to płacimy ?! Strzembosz i reszta "niezawisłych" za to odpowiada. No to wszystko jasne, dlaczego totalnym tak łatwo zwerbować tych " nieskazitelnych obrońców" sędziów, o " nieskazitelnych charakterach". Z taką determinacją potrafią tylko wrzeszczeć byli SBecy ich dzieci i TW Bolki. Przecież to są całe rodziny UBeckie i WSIowe tych prawdziwych właścicieli Polski Ludowej z tych milicji obywatelskich i tych "sądów" ludowych. To są już wielopokoleniowe rodziny, które nie wiadomo skąd czerpały pieniądze. Każdy z aparatu rzeczywistej przemocy, czyli sędzia, milicjant, UBowiec, WSW i wielu innych, setki tysięcy dyrektorów tych "państwowych zakładów", PGR, klubów sportowych, całe to LWP itd. to byli w tej zbrodniczej organizacji o nazwie PZPR. Listy tego polskiego i żydowskiego ścierwa leżą na biurku u tej TW "Erika" czyli Merkel, Putina-FSB, CIA, Mossadzie, MI5/6, etc... Najwyższy czas by sprawdzić wojskowe archiwa. Przecież tylko wojskowe komusze służby specjalne miały prawo "zajmować się" prawnikami. Prawnicy zaraz po studiach mieli w Poznaniu specjalne obozy wojskowe gdzie byli werbowani. Był rok 1980 i mój koleś wymyślił sobie po studiach prawniczych zostać sędzią w PRLu i udał się do sądu po informacje czy to możliwe, a tam prezes sądu wojewódzkiego natychmiast zadał mu pytanie "jak długo jesteście w partii"? A ten mój koleś mówi, że nie jest w partii wiadomo jakiej. Na to ten prezes sadu się wściekł i krzycząc "to wy nie jesteście w partii i chcecie być sędzią? " i go wyrzucił za drzwi. Na tym się skończyła "kariera sądowa" tego mojego znajomego naiwniaka, który nie wiedział gdzie żyje. Polskie prokuratury i sądy są na sowieckiej licencji... więcej ale i całe ustawodawstwo z przepisami prawa jest na sowieckiej licencji.
  • @Oscar 12:48:17
    Prokuratury i sądy w szczególności SN, są ostatnim bastionem PRL - u, czyli uprzywilejowanej kasty nadobywateli.. Rzeczywiście, sądy jak i cały wymiar sprawiedliwości, a raczej niesprawiedliwości, nie obronił nas przed działalnością figurantów, najemników, agentów i mafiosów, w tym mafiosów politycznych (SLD, PO - PSL), przed wieloletnią strategią rabowania Polski i Polaków jak i zabezpieczania żywotnych interesów naszych strategicznych partnerów ze wschodu - najdroższy gaz i obdarowanie miliardem PLN, Gazpromu,(masakra smoleńska) - z zachodu - likwidacją przemysłu strategicznego oraz tubylczych i obcych szemranych korporacji. Nie ma miejsca na wyliczanie kuriozalnych wyroków, opisywania krzywd obywateli i "zabezpieczanie" przez niektórych sędziów ( casus posłanki PO Sawickiej i agenta Tomka) licznych super afer globalnych i niezliczonych afer lokalnych, na koszt niezbyt świadomych ówczesnych wyborców. Chazarskiej alkoholiczce Gersdorf wydaje się, że Polacy dali jej mandat na rządzenie się w wymiarze sprawiedliwości. Widzieliśmy tą garstkę komunistów, ich potomków, eSBeków i konfidentów i tzw. posłów polskich jak pomiot ukraiński Lis-Kopacz, która już dawno powinna siedzieć za Smoleńsk, chazara Jóźwiaka zastępcy chazarki HGW, któremu nie przeszkadzało to, Że 140 letni nieżyjący człowiek chce odzyskać kamienicę. Takie towarzycho popieraczy ma Gersdorf, żenada. Stalin podesłał ich nam w liczbie 600tys lub więcej, i oni są wszędzie, w prokuraturach, sądach siedzą ich wnuki i skazują Polaków jak kiedyś ich dziadkowie skazywali Polaków na kaźń. Pytam kiedy powstanie komisja do spraw potomków stalinowskich mas poPów przysłanych w zastępstwo Polaków?
  • @Pedant 12:20:38
    Na tym zakończą się krzyki? Prezydent wysłał pisma do sędziów SN i NSA Prezydent Andrzej Duda wysłał dziś imienne pisma do sędziów SN i NSA, którzy nie złożyli oświadczenia o woli dalszego orzekania, ze stwierdzeniem, że na mocy ustawy o Sądzie Najwyższym z dniem 4 lipca przeszli w stan spoczynku - poinformował prezydencki minister Andrzej Dera.

    http://niezalezna.pl/229882-na-tym-zakoncza-sie-krzyki-prezydent-wyslal-pisma-do-sedziow-sn-i-nsa
  • @kula Lis 67 12:58:34
    "Kiedy wreszcie doczekamy się rozliczenia łotrów i zdrajców postchazarokomunistycznych"

    Przypomnę Panu, że PRL był kilkadziesiąt lat temu i komuchy stoją już nad grobem. Wiem, że jest Pan odważnym antykomunistą, ale trochę się Pan spóźnił. Ileż bohaterskich czynów mógłby Pan dokonać gdy Kuroń, Modzelewsk, Michnik i i Niesiołowski siedzieli w więzieniu!
  • @Pedant 12:20:38
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kYjViMy9wLzIwMTgvMDcvMDUvODI1LzM2MC85YTA1ZDQwM2I5MDY0NjI0OTQ2NGQwMGU1ZWMzNzUwNi5qcGVn.jpeg
    Ale qurwa.. elyta. Dobrana para, alfons z prostytutką i to utrzymywani z naszych podatków.
  • @kula Lis 67 13:22:58
    Wczoraj przeszli w stan spoczynku, dzisiaj prawnik Duda ich o tym poinformował. Co do Iwulskiego, to zapewne była to propozycja Gersdorf, bo o czym Duda z nią rozmawiał, skoro w stosunku do niej nic się nie zmieniło. Zaproponowała zaufanego kolegę a Duda się zgodził licząc na pomyślne zakończenie sporu. Tymczasem według stanowiska Gersdorf i kolegi, jest ona w dalszym ciągu I Prezesem, a on ją zastępuje.
  • @Pedant 13:26:28
    Oni dlatego "siedzieli" bo byli legendowani na "opozycjonistów", oni to chazarstwo. Szechter z więzienia podróżował do Moskwy.
  • @Pedant 13:26:28
    Ale ich dzieci i wnuki jeszcze nie są nad grobem.
  • @kula Lis 67 13:51:00
    "Ale ich dzieci i wnuki jeszcze nie są nad grobem."

    Trafna uwaga. No i prawnuki też.

    "Oni dlatego "siedzieli" bo byli legendowani na "opozycjonistów", oni to chazarstwo. "

    Tym większa strata dla Pana, jeśli by Pan działał w ich czasach. Nawet takiego przywileju jak więzienie by Pan nie otrzymał.

    A co Pan myśli, jak się te wszystkie "ciepłe posadki" wyczyści z dzieci, wnuków i prawnuków, to byłby Pan chętny się poświęcić i jedną z tych posadek zająć?
  • @kula Lis 67 13:14:40
    To fałszywa i złośliwa interpretacja.
    Zwalanie na PRL zasług "nadzwyczajnej żydowskiej kasty" to grube nadużycie, to zakłamywanie historii.
    "Nadzwyczajna kasta" jest przede wszystkim żydowska a jej wyroki są bardziej Talmudyczne niż PRLowskie.
    PRL pozbył się dominacji żydowskiej w strukturach władzy po upadku Stalinizmu w 1968r (Gomułka).
    ZSRR zrobił to samo (Chruszczow).

    Solidaruchy po 89r uruchomiły proces dokładnie odwrotny (żydostwo dostawało się na szczyty władzy, do mediów, do sprywatyzowanego biznesu).

    Koncepcja że wszystkiemu winny PRL ma na celu pokazanie "innych winnych" by uchronić lokalną mafię żydowską.
    To równie naciągana teza jak teza że katastrofa Smoleńska to zamach.
    To kolejny raz ustawianie "pożytecznych idiotów" po "właściwej" stronie.

    Opluwanie sędziego który od lat był sędzią bo pracował w PRLu i sądził Solidaruchów to karykaturalne prymitywne nadużycie.
    Solidaruchy w PRLu łamały prawo na każdym kroku (nielegalne strajki, wielkie zadymy uliczne, niszczenie mienia, okupacje budynków państwowych...ataki wprost na milicje...)
    Ile dzisiaj tacy "rewolucjoniści" by dostali do solidaruchowych sędziów. ?
    Wystarczy samemu pomyśleć.

    By oskarżać sędziego trzeba mu wykazać że jego wyroki były niesprawiedliwe czyli niezgodne z obowiązującym prawem.

    Niestety pożytecznym idiotom wystarczy zarzut że sądził solidaruchów , jakby byli ponad obowiązującym prawem.

    Tak pożytecznych idiotów robią w idiotów mądrzejsi i starsi w wierze.
  • @Pedant 13:56:58
    Już nie jestem za stary, prędzej dołka niż kołka.
  • @wercia 13:47:11
    Takie odprawy dostaną sędziowie Sądu Najwyższego. Zebrała się całkiem pokaźna suma! Jak informuje portal rmf24.pl, 10 sędziów Sądu Najwyższego, którzy przeszli zgodnie z nową ustawą w stan spoczynku, otrzyma łącznie ponad 1,6 mln złotych odpraw i ekwiwalentów urlopowych. Rekordzista otrzyma niespełna 220 tys. złotych.
    Według informacji, do których dotarli reporterzy rmf24.pl same odprawy dla 10 sędziów, którzy na mocy nowej ustawy o Sądzie Najwyższym przeszli w stan spoczynku, wyniosą ok. 1,48 mln złotych. Wysokość odprawy wynosi równowartość sześciomiesięcznego wynagrodzenia sędziego - przy czym, jak podkreśla rmf24.pl, wszystkich wspomnianych sędziów obejmuje tzw. stawka awansowa, czyli 115 proc. stawki podstawowej. Niektórzy z 10 przechodzących w stan spoczynku sędziów otrzymają także ekwiwalent za niewykorzystany urlop - tutaj stawki wahają się w poszczególnych przypadkach od niespełna 3500 zł do ponad 55 tys. złotych. Rekordzista otrzyma od państwa niespełna 220 tys. złotych. Jak podkreślił dziś Sąd Najwyższy, kwota odprawy w przypadku przejścia sędziego w stan spoczynku w 2018 r. wyniosłaby kolejno: 174,7 tys. zł dla Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (w przypadku Małgorzaty Gersdorf ten przepis nie zostanie zastosowany), 169,6 tys. zł dla Prezesa SN oraz 162 tys. zł dla Przewodniczącego Wydziału SN. Dla sędziów SN ze stawką awansową i bez stawki awansowej wyniosłaby odpowiednio 144,3 tys. zł i 125,5 tys. zł. Sędziom przechodzącym w stan spoczynku, którzy nie wykorzystali całego urlopu wypoczynkowego przysługuje ekwiwalent pieniężny w kwotach od 1 tys. zł do 1,4 tys. zł za jeden dzień urlopu. To oczywiście będzie tak, że kolejni sędziowie kończą lub będą kończyć 65. rok życia. Jedna z osób, która wystąpiła o przejście wcześniej w stan spoczynku, z grupy młodszych sędziów, też przejdzie 1 października w stan spoczynku. Więc z każdym tygodniem czy miesiącem będzie nas mniej i to oczywiście będzie wpływało na tempo orzekania w SN powiedział rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski.



    Ps..Po jaką cholerę jest w Polsce tylu sędziów, dlaczego obecny rząd to toleruje, uważam 50% z nich należy a z SN 80% natychmiast wyrzucić z pracy i pozbawić nadzwyczajnych przywilejów tak jak ubeków. Jak widzę te rachunki, to szlag mnie trafia i obrzydzenie, że taka niesprawiedliwość, dokonuje się w aparacie "sprawiedliwości" za represjonowanie polskich obywateli, też. To jest nie uczciwe w stosunku do całego Narodu, który tyra na ich luksusowe utrzymanie, to jest demoralizowanie aparatu "sprawiedliwości" i poniżanie społeczeństwa. Oj sowicie opłacamy wrogów ustroju, dążących do obalenia legalnych władz RP, przypomnijmy casus szkodnika chazara Kaufmana vel Rzeplińskiego, który zdołał unieść z TK za fikcyjny urlop kilkaset tysięcy złotych. Jak w tym kraju ma być dobrze jak taki sędzia ma za dzień urlopu tyle co zarabia pracownik netto przy najniższej pensji za cały miesiąc? Stawka awansowa? 115% kurteczka! Zrobili chazarokomuchy pod siebie eldorado 1400 za dzień urlopu, to zwykłemu Polakowi na nich pracującemu w głowie się nie mieści! Sami sobie pouchwalali i sami sobie przyznają. Śmietanka w tym kraju potrafi się zabezpieczać, immunitety, kwota wolna od podatku kilkukrotnie większa niż u zwykłego "pańszczyźnianego" obywatela, ulgi na transport, refundacja benzyny nawet bez auta i uprawnień... Niewykorzystany urlop, to jest w przypadku tych czerwonych kanalii po prostu przewałka. Kto w to uwierzy, że to czerwone, rozpasane szambo nie brało urlopów do tego stopnia, że uzbierało się kilka miesięcy (bo tyle musiałoby się uzbierać, żeby pokryć sumę ponad 50 tys zł.). Sprawdzić ile to dni byli na wczasach i gdzie(paszporty) a nie wpisywali urlopu to zobaczycie jak balowała nadzwyczajna kasta. Powinna się temu przyjrzeć jakaś instancja kontrolna. Sądy i prokuratury są za drogie i za wolne, z tym też trzeba zrobić porządek. Są zawody ciężkie, zagrażające życiu, jak górnik, jak strażak gaszący sterty śmieci nieznanego pochodzenia, czy lekarz, pielęgniarka gdzie są narażeni na łapanie różnych chorób zakaźnych, etc.. A tu taki sędzia czy prokurator siedzi w ciepełku nie spiesząc się, sprawy ciągnie latami i ma multum kasy i do tego niektórzy olbrzymie majątki i nikt nie dochodzi czy mają na nie pokrycie.
  • @wercia 13:47:11
    My tu gadu, gadu o mamonie, dla której służą sędziowie. A tymczasem w sukurs emerytowanej chazarskiej alkoholiczki Gersdorf, sędzi w stanie spoczynku, i w poprzek władzy ustawodawczej i wykonawczej, stają w szranki inni rycerze Temidy czyli adwokaci, którzy jak chór wujów także twierdzą, że dla nich ta chazarska alkoholiczka Gersdorf nadal jest tym I Prezesem SN, i podejmują stosowna uchwałę NRA. Panie ministrze Ziobro, po kieszeni ich, jak mocno zaboli, to zrozumieją, że oni nie są od kontestowania ustaw i prawa, ale od udzielania obywatelom Polakom pomocy prawnej w ramach obowiązującego w RP systemu prawa. Nie są także od zastępowania w jego konstytucyjnej roli TK. Ot od noszenia na upale ciężkich tóg w głowach im się totalnie zagotowało. Jak zaczną zdychać z głodu, to szybko rozum na właściwe miejsce powróci, a jak nie, to mała strata, krótki płacz, na rynku prawniczym jest zatrzęsienie radców prawnych godnie adwokatów zastąpią, no chyba, że i ci ocipieją od upałów, i gorącej polityki.
  • @kula Lis 67 13:13:33
    Drobna uwaga, może ją Pan wziąć pod uwagę lub nie.

    Pisze Pan bardzo długie wpisy. Ja nie mam chęci ani sił ich czytać. Mógłby Pan się wyrażać zwięźlej? Obawiam się, że inni też tak to odbierają.
  • @Pedant 20:47:37 a czy ja ciebie zmuszam do czytania? nie chcesz nie czytaj. TO NIE TWÓJ BLOG.
    Do nie kumatych. Prezydent powołuje I Prezesa SN na 6-cio letnią kadencję a to oznacza, że nie na 3-letnią bądź 9-letnią. Jasne? Poza tym w żadnym punkcie nie gwarantuje szlampie 6-letniego koryta.
  • @kula Lis 67 21:02:38
    To tylko życzliwa techniczna uwaga. Niech Pan ją zignoruje :)
  • @Pedant 20:47:37
    Akurat jako inni czytam wszystko . Jakaś dysfunkcja nie pozwala się Panu zapoznać w całości z komentarzami ? . Rozumiem ułomność . Pozdrawiam.
  • @Repsol 22:01:14
    "Akurat jako inni czytam wszystko . Jakaś dysfunkcja nie pozwala się Panu zapoznać w całości z komentarzami ? . Rozumiem ułomność . Pozdrawiam."

    Tak, mam taką dysfunkcję. Szczególnie jak ktoś się rozwlekle powtarza. Coś mi się w głowie zatyka.

    Czytam na wyrywki, szukając nowych myśli.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031