Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
215 postów 2082 komentarze

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Memento dla Konferencji COP24 - list otwarty

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czy walka ze zmianami klimatu to sprawa życia lub śmierci

 

Memento dla Konferencji COP24 – list otwarty

 

 

otrzymują:

Ambasada: USA, Chin, Indii, Rosji, Niemiec, Francji, Australii, Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwajcarii, Kanady, Brazylii, Argentyny, Włoch, Hiszpanii, Japonii, Finlandii, Szwecji, Norwegii, Korei Płdn.

Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Gazeta Polska, Greenpeace, COP24 Katowice

 

 

Ma absolutną rację Antonio Guterres, mówiąc, że walka ze zmianami klimatu natychmiast to sprawa życia i śmierci.

 

Proszę Państwa, jest jeszcze jedna przyczyna nadciągającego zagrożenia całkowitą zagładą życia na Ziemi – jest ona związana ze spalaniem paliw kopalnych, ale

w innym, nie wskazywanym przez nikogo, więc zapewne nieznanym, nie uświadamianym - kontekście.

 

Proszę zatem uważnie i ze zrozumieniem przeczytać i przeanalizować ten niezbyt obszerny materiał.

 

 

 

Od około 200 lat, a ze szczególnym natężeniem i intensywnością od około 100 lat następuje na Ziemi rabunkowe pozyskiwanie paliw kopalnych. Paliwa te, jak sama nazwa wskazuje nie są przekształcane w inne twory materialne, lecz – spalane. Są to ilości idące co rok w miliardy ton z nieustającą tendencją rosnącą. Przekształcane są – ropa naftowa, węgiel, gaz, w interesującym nas aspekcie również drewno - w ciepło i/lub energię kinetyczną, energię elektryczną.

A ponieważ są spalane, to pojawia się DEFICYT MASY.

Masa Ziemi rok po roku zmniejsza się o wagę spalonych surowców.

 

A ponieważ Ziemia pozostaje w ściśle określonej, wynikającej z różnicy mas obu ciał niebieskich relacji grawitacyjnej ze Słońcem – ta relacja zostaje zachwiana. Ziemia jest coraz lżejsza – zatem siła odśrodkowa ruchu wirowego wokół Słońca jest coraz mniesza. Zatem wpływ grawitacji Słońca jest coraz większy. Zatem – i tu dochodzimy do sedna – orbita Ziemi wokół Słońca –jest –na skutek spadającej w wyniku spalania paliw kopalnych jej masy -malejąca, zbliżamy się - powoli - do Słońca.

 

Zmianę masy Ziemi pośrednio potwierdzają badania naukowe odnotowujące spadek szybkości obrotu Ziemi wokół Słońca. Przyczyna spadku prędkości może być tylko jedna: spadek masy Ziemi.

 

Oczywiście ilość spalonych paliw, ich masa jest znikoma w stosunku do masy Ziemi – jednak różnica temperatur między Ziemią a Słońcem jest tak ogromna, że nawet znikoma zmiana orbity spowoduje dramatycznie groźny wzrost temperatury na Ziemi. A pozyskiwanie i spalanie paliw kopalnych trwa – i będzie trwać rok po roku. Zatem masa Ziemi spada i będzie spadać – a orbita zmniejszać się. Nie podważa to szkodliwego wpływu emisji CO2 na klimat – jedynie unaocznia, że te wpływy się SUMUJĄ.

 

Mam nadzieję, że Państwo JUŻ zrozumieliście ogrom zagrożenia – jeżeli radykalne działanie nie zostaną podjęte natychmiast, za 20, 30, czy 50 lat może już nie być odwrotu, procesu zamiany olśniewjącej jedynej w swoim rodzaju, tętniącej życiem planety – w wyschnięty wypalony strzępek martwej materii kosmicznej – nie da się już powstrzymać. Zginiemy tu usmażeni na wolnym ogniu słonecznym, a ci nieliczni, kórym uda się być może uciec jakimś statkiem kosmicznym – skonają gdzieś w bezmiarze obojętnej lodowatej ciemności. Jednego i drugiego nikt nawet nie zauważy.

 

 

Konieczne są działania natychmiastowe: jak najszybsze odejście od spalania paliw kopalnych, całkowity ZAKAZ przemysłowej wycinki drzew, jak najszybsze masowe przejście na zasilanie WODOROWE w transporcie wszelkiego rodzaju.

Nie żadne elektryczne, bo prąd trzeba wyprodukować, a na razie jedynym istotnym źródłem są paliwa kopalne.

Trzeba zbudować odnawialne neutralne środowiskowo źródła elektryczności – i dopiero wtedy stawiać na elektromobilność – nie na odwrót.

 

Trzeba radykalnie ogranicznyć ruch lotniczy ze szczególnym uwzględnieniem wielkich odrzutowców. Dotyczy to również osobistości politycznych – w dobie doskonałej jakości łączy elektronicznych nie ma potrzeby bezustannie się odwiedzać – i ucztować – na koszt swoich wyborców – w dodatku bez korzyści dla nich.

 

By zapobiec zjawisku, trzeba spróbować dociążyć planetę:

Jest tylko jeden sposób dociążenia planety: sadzić wszędzie gdzie tylko to możliwe miliardy i miliardy miliardów drzew i …. modlić się....... by zanim urosną nie dokonała się zagłada życia. Czyli przez jakieś 20-50 lat trzeba nastawić się na pogarszającą się sytuację klimatyczną, rosnące upały, susze, kataklizmy. Potem powinno się to zacząć stabilizować, o ile dożyjemy – i drzewa nie uschną z gorąca.

Efektem ubocznym masowego zadrzewienia będzie rozwiązanie problemu nadmiaru CO2. Rośliny sobie z tym poradzą, zresztą rezygnacja z paliw kopalnych – o ile realnie nastąpi - spowoduje spadek emisji.

 

Jest naprawdę bardzo mało czasu na podjęcie działań naprawczych. Trzeba działać już – za parę miesięcy zacznie się w Europie wiosna – i powinna zacząć się masowa akcja zalesiania (i równoczesnego masowego produkowania sadzonek na rok następny) wszystkiego, co się da. Podobnie z wiosną na innych kontynentach.

 

Konieczne jest też radykalne odejście od konsumpcyjnego modelu rozwoju, od kultu postępu, bogactwa. Trzeba stawiać na skromność, oszczędność, minimalizację potrzeb, w szczególności minimalizację potrzeb energetycznych. Inaczej – globalna śmierć.

 

Rządzący powinni dawać przykład powściągliwości, a nie epatować przepychem

i rozrzutnością.

 

Rządzący tym światem mieli bardzo wiele czasu środków i możliwości na zmianę kierunku rozowju ludzkości. Mieli też wiele przestróg, każdy stary Indianin by im to powiedział i zresztą niejeden mówił. Niczego nie posłuchali, niczego nie zmienili, zachowywali się jak egoistyczni durnie, jak rozkapryszone bachory. Jedyną wartością i jedynym bogiem była żądza władzy i żądza zysku. Władza nad światem się śni... New World Order chcą wprowadzać – nad JAKIM światem, kretyni?

Mają być może ostatnią szansę na pójście po rozum do głowy.

 

Jeżeli tego nie pojmą, nie zechcą również zastanowić się nad tym listem – to nie będzie tak, że za karę pójdą do piekła – nie, będzie na odwrót – to piekło przyjdzie do nich – i do nas wszystkich.

 

Proszę i apeluję o poważne potraktowanie tego tekstu i przedstawionego zagrożenia, szybkie, liczone w tygodniach skonsultowanie go ze specjalistami i pilne wdrożenie wniosków z niego płynących. Czasu naprawdę jest bardzo mało. Każda zwłoka będzie skutkowała dramatycznym pogorszeniem się punktu startu.

 

Gdyby jednak ktoś próbował powoływać się na teorię zachowania masy jako argument zaprzeczający realności tego zagrożenia, proszę mu poradzić, by sobie tę teorię wsadził w buty - przeciw odparzeniom od rozpalonego piasku, a z reszty zrobił kapelusik chroniący od udaru słonecznego.

 

 

Dziękuję za uwagę

 

 

 

obszerniejszy artykuł na ten temat został opublikowany 28 lipca 2018r tu:

 

https://att.neon24.pl/post/144820,zaglada-nadchodzi-w-ciszy-i-bez-pospiechu

 

https://www.salon24.pl/u/att/884855,zaglada-nadchodzi-w-ciszy-i-bez-pospiechu

 

 

 

KOMENTARZE

  • autorze
    Zarządcy tej planety już wzięli sobie do serca te uwagi ( nie wiem czy słuszne fizycznie) i od nowego roku z tego co słyszę- prąd dla firm drożeje o ok. 60%. Jestem ciekaw do jakich kieszeni te miliardy trafią.
  • @zadziwiony 18:07:03
    nic nie pisałem o podwyżce cen prądu - to oczywista hucpa na którą trzeba zareagować nie żaleniem się, czy lamentami na cudzym blogu - tylko po francusku

    Przecież pisze w Konstytucji, że czasami, gdy uzna że trzeba - Suweren sprawuje władzę BEZPOŚREDNIO. Więc nie ma co się mazać...
  • Prawo zachowania masy
    Czy autor słyszał o prawie zachowania masy w kontekście reakcji chemicznych? Wydaje się, że skutkiem spalania paliw kopalnych nie jest spadek masy Ziemi ale olbrzymie zużycie tlenu, który nie jest wystarczająco regenerowany przez roślinność. Ilość tlenu zużywana na przez silniki spalinowe jest wielokrotnie większa niż zużywana przez człowieka dla pokonania tej samej drogi. To samo dotyczy oczywiście pojazdów elektrycznych napędzanych prądem z elektrowni węglowych.
  • @Bogdan Goczyński 18:20:34
    pan se przeczyta z 15 razy aż może zrozumi - a potem się wypróżnia
  • @Andrzej Tokarski 18:17:46
    Morawiecki na szczytowaniu COP24: "Z dumą i bez wahania mogę powiedzieć, że Polska jest jednym z liderów działań podejmowanych dla powstrzymania globalnego ocieplenia"...Morawiecki: "bezemisyjnego transportu"...Premier: razem z Bankiem Światowym powołujemy fundusz transportu niskoemisyjnego (będą żydowskie zarządy, synekury, no i będzie z czego ukraść na pokolenia).....Nie nie ma czegoś takiego. Jeśli napęd jest z akumulatora, to jego produkcja spowodowała emisję, a także produkcja tej energii którą jest ładowany. To, że coś nie kopci w trakcie jazdy nie oznacza, że 100 km dalej nie kopci fabryka która produkuje akumulatory oraz elektrownia z której prąd je ładuje. Dokładnie ten sam poziom emisji, tyle że w innym miejscu. Z czego w Polsce pan Morawiecki chce ładować samochody elektryczne, jeśli nie z elektrowni węglowych, skoro potwierdzono, że polska energetyka pozostanie oparta na węglu na dziesięciolecia? Mydlenie oczu, pic na wodę, fotomontaż, bajki dla debili. CO2=Miś z filmu Bareji, taki sam żydokomunistyczny idiotyzm. Gdyby te pustogłowia zamiast wywalania miliardów na takie zjazdy i przytłaczającą biurokrację sadzili lasy, to żadnego nadmiaru CO2 by nie było, gdyż węgiel pozyskiwany z CO2 przez każdą roślinę jest podstawowym budulcem jej tkanek, a pozostający z tego tlen jest wydalany do atmosfery. Ale po co sadzić lasy, lepiej je wycinać na, nikomu niepotrzebne gazetki z reklamami, ulotki i książki o globalnym ociepleniu. Zmiany klimatu były zawsze i nie na skutek działalności człowieka. Walka z tzw globalnym ociepleniem jest totalną bzdurą a jej jedyny skutek to drastyczny wzrost opłat za energię elektryczną. Lewackie oszołomy zapomniały już o dziurze ozonowej teraz wciskają nam CO2. Widać nadmiar CO2 zapełnił dziurę ozonową i po problemie. Powiedz pan to np. Chińczykom, samozaoranie energetyki, przemysłu a przede wszystkim już i tak biednych Polaków. Proponuję zacząć walczyć z wulkanami, bo one istotnie zwiększają ilość CO2 w atmosferze, a później zacząć walkę z oceanami, bo z nich głównie pochodzi CO2. Życzę sukcesu. Co za debile. Zwiększona emisja CO2 to efekt ocieplenia klimatu na ziemi a nie odwrotnie. W podwyższonej temperaturze, fotosynteza przebiega intensywniej i wzrasta zapotrzebowanie roślin na na CO2 oraz wodę. W efekcie nocą, rośliny wydzielają więcej CO2, aby nie popełnić zbiorowego samobójstwa z powodu jego braku. Wystarczy zapoznać się z teorią Milankovićia, znać zasady fotosyntezy roślin i przestać terroryzować narody głupotą, a zarazem pazernością ekoterrorystów. Gdyby było tak jak twierdzą ekoterroryści, to powinna być prowadzona masowa akcja nasadzania lasów, a przecież nic takiego się nie dzieje i nie ma żadnej pomocy finansowej z tego niby funduszu klimatycznego na takie działania. Czyli jest to złodziejski przekręt ekoterroryzmu, wspomaganego przez żydokomunistyczne organizacje międzynarodowe. COP24: zgromadzeni na globalnym szczycie klimatycznym ONZ szefowie państw i rządów przyjęli deklarację o solidarnej i sprawiedliwej transformacji. Tchórzewski: po ok. 1,8-2,1 mld zł na rekompensaty wzrostu cen prądu dla gospodarstw i firm.(ciekawe czy te pieniądze dodrukują czy raczej wyjmą nam Polakom z drugiej kieszeni w formie podatków?). To jest francusko niemiecki zamach na polską gospodarkę, wypieprzyć francuskie i niemieckie firmy tak zwane "sprzedające elektryczność, wszystko jest bezwzględnie planowane, ludzie obudźcie się. A Duda pieprzy o suwerenności energetycznej, myśli, że ma z idiotami do czynienia.
    Po co redukować zawartość CO2 w atmosferze? By ludzkość wymarła z głodu?

    1. CO2 nie jest gazem cieplarnianym-gazy cieplarniane to związki siarki ,metan i para wodna( dzięki niej różnice temperatur w nocy i za dnia są niewielkie na pustyni gdzie jest sucho różnice są znaczne- EU winna zalecić osuszenie oceanów)

    2.Lasy i inne rośliny zielone pochłaniają około 10 procent CO2 - resztę glony-rośliny jednokomórkowe - w oceanach

    3.Głównymi producentami CO2 są wulkany oceany i świat zwierząt- owady produkują więcej CO2 niż cała techniczna cywilizacja

    4.Jeżeli cała (globalna_przyroda i przemysł) produkcji CO2 wynosi 100% to przemysł i transport całej ludzkość produkują 5%(UE 10% z tych 5% globalnej produkcji CO2 -a ile promili produkuje Polska?)

    5.Produkcja energii z jest nieopłacalna i musi być dotowana -dodatkowo przyczynia się do produkcji CO2 bo razem np z wiatrakami równolegle muszą pracować inne elektrownie które muszą pokryć zapotrzebowanie na energie kiedy np wiatr nie wieje

    6.wiatraki i panele słoneczne to ogromne konstrukcje produkujące żałośnie małe ilości energii w stosunku do ich rozmiarów-do ich wyprodukowania potrzeba zużyć bardzo dużo energii i surowców-panele nie rosną na drzewach
  • @Andrzej Tokarski
    UE obawia się, że na świecie zapanuje „prawo dżungli". Szefowa dyplomacji UE Federica Mogherini wyraziła obawę, że z powodu podważania istotnych dla bezpieczeństwa porozumień międzynarodowych na świecie może zacząć panować prawo dżungli zamiast praworządności. „Obawiam się, że musimy dzisiaj przyznać, iż nowy porządek światowy nie ma tak naprawdę ugruntowanej pozycji, a co gorsza istnieje realne zagrożenie, że prawo dżungli zajmie miejsce praworządności. Obecnie kwestionuje się porozumienia międzynarodowe, które położyły kres zimnej wojnie" powiedziała Mogherini w czasie wystąpienia Szkole Stosunków Międzynarodowych im. Kennedy'ego na Uniwersytecie Harwardzkim. Zamiast budować nowy porządek, powinniśmy dziś wkładać ogromną część naszej energii w zapobieganie demontażowi obecnych zasad powiedziała Mogherini. „Jeśli chcemy zachować wielostronny system, to musimy zainwestować w jego reformowanie" dodała. „Uważam, że takie zmiany mogą zajść tylko wtedy, jeśli Europa i Ameryka będą ze sobą współpracować. Nie ma innej drogi rozwoju, jeśli chcemy spróbować sformować jakiś porządek światowy" powiedziała Mogherini. Szefowa europejskiej dyplomacji wspomniała także wydarzenia w Cieśninie Kerczeńskiej, gdzie 25 listopada trzy okręty Marynarki Wojennej Ukrainy naruszyły granicę państwową Federacji Rosyjskiej i zostały zatrzymane. Jak powiedziała, „tylko wspólnie Europa i Ameryka mogą sprostać wyzwaniom, które Rosja stwarza nie tylko na europejskiej ziemi, ale również w innych miejscach". „Nie powiedziałabym, że niedawne wydarzenia na Morzu Azowskim to nieunikniony skutek, ponieważ takich rzeczy zawsze można uniknąć. Jest to natomiast bezpośrednia konsekwencja jawnego naruszenia podstawowych zasad pokojowego współistnienia na europejskim terytorium. Europa i Ameryka wspólnie zwracają uwagę na te naruszenia, a także na nie reagują" powiedziała Mogherini......

    Ps.. Praworządność w obecnym wydaniu nikogo, oprócz karierowiczów i finansistów, nie satysfakcjonuje. Unia Europejska, ONZ i inne organizacje nie są suwerenne, są zainteresowane dogadzaniem wszystkim, którzy dają im zarobić., co się wiąże z totalnym oderwaniem od rzeczywistości. Moralność tych instytucji stoi pod znakiem zapytania, dlatego na świecie jest coraz więcej niesprawiedliwości. Jasne jest, że taki system i takie rządy muszą upaść. Na reformy i reorganizację jest za późno. A, żeby nie zapanowało prawo dżungli, trzeba będzie stworzyć nowe organizacje od podstaw wysyłając na "zasłużoną" emeryturę wszystkich dotychczasowych działaczy.
  • @kula Lis 68 19:12:16
    nie jestem w stanie zmierzyć emisji gazów cieplarnianych, ale skupiałbym się raczej na tym co wydobywa się z miliardów rur wydechowych, kominów itp urządzeń - z całą pewnością nie jest to para wodna, ani CO2, tylko coś znacznie gorszego i bardziej trującego

    natomiast bez trudu mogę określić na podst roczników statystycznych wydobycie surowców kopalnych rok po roku - i o tym jest ten list.

    Trzymam kciuki za Twoje dobre zdrowie
  • @kula Lis 68 19:19:47
    proces odsyłania na zasłużoną emeryturę może przebiegać jednak dość gwałtownie
  • Genialne
    Spalanie węgla w Polsce powoduje powstawanie CO2, a spalanie ruskiego gazu w Niemczech już nie.
  • @Andrzej Tokarski 18:17:46
    Oczywiście , że trzeba . To kiedy się skrzykniemy?
    Zmianę masy Ziemi, możemy tłumaczyć tylko wtedy, gdy masa paliw kopalnych zamieniona w energię cieplną w wyniku spalania wypromieniowuje w kosmos w postaci promieniowania cieplnego. Czy tak się dzieje, to nie wiem. Nawet nie wiem czy masa np. akumulatora zmienia się podczas jego ładowania i rozładowania ,a przecież tutaj także jest ruch energii mogący wpływać na bilans mas.
  • @zadziwiony 20:19:02
    wszystko ja mam robić? :) we Francji starczyły 3 centy (starczyły za pretekst, wcześniej się nazbierało)

    stopień naładowania akumulatora można określić ważąc go przed i po - jest to (dla mnie ) wyczuwalne w rękach: telefon po naładowaniu jest wyraźnie cięższy. Samochodowy oczywiście też, o ile go noszę.

    masa paliw kopalnych nie zamienia się jedynie w energię cieplną, ogromna jej część wykorzystywana jest do napędu jako energia mechaniczna, kinetyczna

    Ziemia wraz z atmosferą nie jest zamkniętym laboratorium - energia cieplna promieniuje do kosmosu a słoneczna do Ziemi. Chłód kosmosu schładza Ziemię w nocy
  • @
    Skoro...
    Ziemia ma 8 mld lat
    Ludzie 200 tys
    Cywilizacja 12 tys
    Przemysł 150 lat
    Czy to od naszego pokolenia zależy los naszej planety ????
  • @Husky 20:32:39
    tak - gdyż nigdy dotąd nie posiadaliśmy technologii umożliwiającej jej całkowite zniszczenie - nawet mimo woli, z głupoty, chciwości, żądzy władzy i bogactwa

    zresztą pogadamy w maju - zobaczymy o ile będzie cieplej w stosunku do 2018
  • @Andrzej Tokarski 20:49:27
    ..........przecież tu nie o klimat chodzi, ale o

    https://pbs.twimg.com/media/Dtgs0VvXcAIUt90.jpg
  • @Husky 21:04:00
    Od czasu do czasu się zgadzamy.
  • @zadziwiony 21:14:20
    A tymczasem na Śląsku uruchomiony został pierwszy w Europie wiatrak na węgiel
    8-))))))))))



    https://pbs.twimg.com/media/DtlGHnWWsAEiDqR.jpg
  • @Andrzej Tokarski 20:32:06
    Sprawdzałeś to osobiście na wadze? Ja nie, ale to uczynię. Kiedyś czytałem, że akumulator jest lżejszy po naładowaniu. Ale sprawdzę temat, bo to akurat łatwe, w przeciwieństwie do tego czy promieniowanie cieplne i elektromagnetyczne opuszczające Ziemię zmniejsza jej masę.
    Jesli chodzi o zmiany klimatu, to jedna z teorii głosi, że wpływ na to ma przesuwający się biegun magnetyczny Ziemi. My tego nie rozstrzygniemy. A dostępu do prawdziwych danych brak. Wszystko jest manipulowane z przyczyn politycznych i .... no i kapucha przede wszystkim się liczy.
  • @Husky 21:04:00
    w moim tekście chodzi o klimat -

    - o politykę chodzi o tyle, że idioci, którzy snują plany NWO itp stwarzając fałszywe zagrożenie nie zauważają (?) rzeczywistego - które zniweczy ich razem z ich rojeniami

    tyle, że nam, naszym potomkom nic z tego nie przyjdzie - jeśli mam rację - a coś mi mówi, że mam, to odparujemy wspólnie i solidarnie
  • @zadziwiony 21:21:59
    to jest informacja o której wie każdy mający kontakt z motoryzacją - tzn tak myślałem...

    co do innych aspektów zmian klimatycznych, to są one wspomniane pod podanymi linkami

    moja jest dość łatwo weryfikowalna, wystarczy przewertować roczniki statystyczne, lub opracowania zbiorcze dot rozwoju przemysłu wydobycia i zużycia surowców - a to, że paliwa kopalne są użytkowane poprzez spalanie - chyba nie wymaga udowadniania
  • @Andrzej Tokarski 21:27:08
    Nie kwestionuje Twojej racji
    Pozdr.
  • @Husky 22:07:24
    z rzeczy o których chciałem napisać ta wydaje się najważniejsza - w końcu któż nie chciałby uratować świata...;)
  • @Andrzej Tokarski 19:27:30
    Poczytaj jaki wpływ na zawiesiny pyłów w powietrzu i smog dały elektrofiltry na kominach elektrowni, elektrociepłowni, fabryk. Pisze o tym dr Jaśkowski.
  • @kula Lis 68 09:45:50
    masz rację, jest wiele fałszywych tropów i pozornych tematów na styku ekologii, polityki i pieniędzy, tylko że -

    - z tego nijak nie wynika, że problem miliardów bezustannie dymiących rur wszelkiego rodzaju - od samolotów odrzutowych, pojazdów kosmicznych, statków wszelkich typów, przemysłu, energetyki masowej i indywidualnej,transportu, ruchu turystycznego realizowanego odrzutowcami, na sportach motorowych i prywatnych użytkownikach pojazdów kończąc - oraz miliardów ludzi bezmyślnie produkujących, konsumujących i wyrzucających wszelkie nieprzeliczone badziewie z różnych surowców i materiałów - że suma tych zanieczyszczeń jest bez znaczenia dla stanu środowiska. Niestety ma kolosalne znaczenie, choć oczywiście nagonka na właścicieli domków jednorodzinnych i walka z tzw niską emisją jest grandą polityczną obliczoną na złupienie ludzi. Zaś same samochody osobowe, czy nawet same samochody nie zabiją życia na Ziemi. Problem w tym, że to wszystko się SUMUJE, również w czasie: rok po roku, a nawet stulecie po stuleciu

    Ale to nie niweluje problemu stanu środowiska.

    Zaś wszystkie te czynniki wymienione wyżej skutkują tym, o czym jest w moim tekście: żeby to wszystko utrzymać w ruchu, trzeba wydobyć, spalić te miliardy, biliony, tryliony ton, uzyskując w ten sposób energię - a dziura rośnie - dziura w masie, że tak się wyrażę
  • @Andrzej Tokarski 10:34:50 pisze o tym Dakowski.
    Jak się okrada Polaków - SMOG.
    dr Jerzy Jaśkowski http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/jak_sie_okrada_polakow_,p1519529327


    Już przed prawie 30 laty, organizując międzynarodowe konferencje Bałtyckiego Forum Ekologicznego, staraliśmy się analizować zagrożenia dla naszego zdrowia, jakie gotuje nam środowisko. Materiały z tych konferencji zostawały rozsyłane do wszystkich bibliotek wojewódzkich i uczelni wyższych, tak że można się z nimi zapoznać. W latach70 - 80 - tych, zanieczyszczenie powietrza było dużym problemem, zarówno niska emisja, jak i smog.

    Może przypomnę definicję.
    Niska emisja, jest to zanieczyszczenie z urządzeń grzewczych, domków jednorodzinnych, samochodów, ciągników itd. Niska emisja zanieczyszcza powietrze do wysokości mniej więcej 30 m. Cząstki niskiej emisji są wielkości znacznie przekraczającej 10 nm. Generalnie nie wchodzą do naszego układu oddechowego, ze względu na duże rozmiary i małą prędkość ruchu. Rzadko są obdarzone ładunkiem elektrycznym. Smog, jest to zanieczyszczenie powietrza powyżej 130 m. Wielkość cząstek zanieczyszczających jest znacznie poniżej 10 nm. Takie pyłki swobodnie przenikają do pęcherzyków płucnych. Są one obdarzone ładunkiem elektrycznym, tworząc aerojony. Głównym źródłem zanieczyszczeń tego rodzaju, są elektrofiltry dużych zakładów przemysłowych. Jeszcze na początku lat 90 - tych, Ministerstwo Ochrony Środowiska opublikowało listę 80 największych trucicieli w Polsce. Po kilku latach, wraz z przekazywaniem tych zakładów w „rence” koncernów zachodnich, lista zaczęła znikać z obiegu.

    Piszę wyraźnie, że zakłady były przekazywane, a nie sprzedawane, ponieważ nigdy nie podano za ile, jaki zakład sprzedano i ile rocznie do budżetu wpłynęło z tego tytułu. Opublikowana historia sprzedaży np: zakładu produkującego Fiata, wyraźnie pokazuje, jaki to był proceder. W książce znajdują się kopie licznych dokumentów. Jak wiadomo, żaden z tzw. ministrów dokonujących tego procederu, nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Zakłady oddano, część spośród nich została zamknięta, inne produkują dla właścicieli zagranicznych. I o dziwo, przez te ponad ćwierć wieku, Minister od środowiska nie publikuje skażenia terenu w okolicy tych zakładów. Minister Zdrowia zaprzestał publikacji zachorowań na raka i inne choroby, wokoło tych zakładów. Główny Inspektor Sanitarny, ustawowo, w nowelizacji Ustawy o Chorobach Zakaźnych w 2012 roku, zamknął dostęp do danych statystycznych zachorowań. Trudno przypuszczać, że to wszystko, to tylko zbieg okoliczności i indolencja aktorów sceny politycznej z ulicy Wiejskiej.

    Tak więc, kiedy to „rządzili” komuniści i przemysł pracował pełną parą, smogu nie było?

    Jak zaczęli rządzić kapitaliści, pomimo istnienia tych samych zakładów, ale w liczbie zdecydowanie mniejszej, pojawił się w głowach użytecznych idiotów [Goldman zwany w Polsce Leninem], nagle wyciągnięty jak królik z kapelusza, smog ?. Ładnie brzmi i można straszyć ludzi. Ba, nawet pojawiły się organizacje antysmogowe, które dziwnym trafem mają dostęp do tych polskojęzycznych mediów, niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem do 2099 roku [dr Brzeski].

    Przypomina to zupełnie historię powstania Polskiego Klubu Ekologicznego. Gdy nagle, w 1980 roku w Krakowie, sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR, okazał się wojującym ekologiem i zakładał PKE. Potem ten Klub, a właściwie jego filie powstawały na bazie partii w miastach uczelnianych.

    Stworzona przez rząd W. Brytanii psychoza zagazowania z czasów II wojny światowej:

    [piękne zdjęcia, ale w oryginale. MD]


    Oczywiście, była to całkowicie spontaniczna akcja i nie miała nic wspólnego z odgórnymi poleceniami. Jakakolwiek zbieżność nazwisk i sytuacji, jest zupełnie przypadkowa. Rząd warszawski, a pamiętamy, że kieruje nim były pracownik Rotschilda, czyli ekonomista, nagle rozpoczyna walkę ze smogiem. Dziwnym trafem jednak, zmienia znaczenie pojęcia i uderza w biedny lud, zostawiając prawdziwych trucicieli zupełnie bez oceny. Proszę zauważyć, w żadnej wypowiedzi, żaden eunuch intelektualny występujący w mass mediach, nie porusza sprawy dużych zakładów.

    Żaden aktor sceny politycznej, z Marszałkami Sejmu czy Senatu na czele, nie pochyla się nad zagrożeniem smogiem, a wszyscy skupiają się, jak jeden mąż i jedna żona, nad tzw. niską emisją? Trudno nawet zakładać, że p. Marszałek , lekarz z zawodu nie rozróżnia tych pojęć. Przecież to nie może być przypadek. Gdyby to był przypadek, to musimy się uderzyć ręką w pierś, ponieważ jest to wyraźny dowód na obniżenie poziomu edukacji przez ostatnie co najmniej 3 dekady. Wszyscy zabierający głos w sprawie smogu mylą pojęcia, czyli albo ich nie znają, albo wykonują polecenia odgórne. Innymi słowy, jest to dowód wprost potwierdzający wypowiedź p. Premiera, że jesteśmy własnością kogoś z Zachodu. Jak już powiedziałem, jedynym państwem dysponującym takimi sumami, jest City of London Corporations.

    Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że o pieniądze. I mamy kolejny dowód, że chodzi po prostu o ograbienie ludności z 30 miliardów. Ostatnio bowiem rząd warszawski opublikował informację, że przeznacza 30 miliardów na walkę ze smogiem.

    I mamy problem. 30 miliardów, to kwota np. równoważna 4 miesięcznemu utrzymaniu całej Służby Zdrowia, czyli wynagrodzenie dla tych ok. 150 000 lekarzy, ok. 500 000 pielęgniarek, utrzymanie wszystkich szpitali itd. Za kwotę ową można by zlikwidować wszystkie kolejki do lekarzy, ponieważ powstały one, jak twierdzi NFZ, z braku pieniędzy.
    Na czym polega więc problem?
    Przecież rząd nie ma żadnych pieniędzy. Rząd niczego nie produkuje. Rząd musi nałożyć na obywateli dodatkowy podatek, czyli musi po prostu pod pretekstem walki z nieistniejącym obecnie zagrożeniem, okraść te głupie 30 milionów ludzi.

    Co to znaczy w praktyce?
    To znaczy, że każdy mieszkaniec terenów, jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem, musi stracić ok. 1000 złotych. Przeciętna 4 osobowa rodzina zostanie pozbawiona 4000 złotych, czyli jednomiesięcznej średniej pensji. Dodatkowo trzeba dodać do tego kwoty, które „uszczuplą” budżet rodzinny, z powodu wydatków samorządów na walkę ze smogiem. Przecież samorządy także żyją z podatków przymusowo zabieranych ludności. A wiadomo, pensje muszą rosnąć. Czyli generalnie, rodzina może stracić ok. dwumiesięczne wynagrodzenie. Oczywiście, wynagrodzenie dostanie, ale siła nabywcza będzie mniejsza o te sumy. Jeszcze inaczej; rząd, aby przelać te 30 miliardów na walkę z nieistniejącym smogiem, musi dokonać licznych podwyżek, np: za paliwa. I w sumie o to chodzi.
    [w oryginale adresy audycji o problematyce globalnego ocieplenia i polityk z nią związanych: ]
    Ty obywatelu masz płacić, ponieważ my musimy dobrze żyć. Innymi słowy, jest to ponowny atak na nasze kieszenie pod pretekstem ratowania naszego zdrowia. Proszę zauważyć, w jakiej schizofrenii żyją aktorzy sceny politycznej? Z jednej strony nagłaśniają wszelkie akty dobrowolnego uśmiercania ludzi. W Holandii nawet dziecko może powiedzieć, że nie chce żyć z powodu depresji i dostanie zastrzyk śmierci, a z drugiej strony, wprowadzają przymus szczepień, rzekomo w celu ratowania naszego zdrowia i zapobiegania epidemii, która wyludniłaby glob.

    Innymi słowy, jak chcesz sam się zamordować, to możemy Tobie na to pozwolić, ale najpierw, musisz zapłacić za szczepienia, ponieważ dochód ze szczepień już wliczyliśmy do naszego zysku. To, że przypadkowo po szczepionce możesz umrzeć nie ma znaczenia, ponieważ już zapłaciłeś.

    Niektórzy Polacy zaczynają myśleć.
    Ukazało się oświadczenie Izby Gospodarczej, że nowe przepisy walki ze smogiem najbardziej uderzą w kieszenie najuboższych Polaków, którzy nie będą sobie w stanie poradzić ze wzrostem kosztów ogrzewania. Jak podaje p. Łukasz Horbacz, prezes Izby, ubóstwem energetycznym nazywamy sytuację, kiedy wydatki na ogrzewanie i energię przekraczają 10 % dochodów gospodarstwa domowego. Badania przeprowadzone przez Kantor TNS SA wykazały, że już obecnie wydatki na prąd i ogrzewanie przekraczają 11 % dochodów gospodarstw domowych. Jednak w grupie najuboższych, wydatki te są dwa razy większe. Już obecnie, ponad 10 % gospodarstw domowych wydaje ponad 20 % swojego dochodu na ogrzewanie. Przykładowo, cena tony węgla może wzrosnąć do 600 złotych, a to znaczy, że wydatki w/w wzrosną ok. 2-3 razy. Oczywiście wnioski p. Horbacza są infantylne, ponieważ apeluje o wsparcie dopłatami najuboższych. Wracam do wstępu.

    A co to znaczy?
    To znaczy, że pozostałych ludzi trzeba obłożyć jeszcze większym podatkiem. Kto na tym zarabia?
    Oczywiście, że banki. Przecież zarówno podatki jak i opłaty przechodzą przez banki. A banki pobierają prowizję w zależności od wysokości wpłat. Proszę zauważyć. Banki działają jak doskonali dealerzy narkotykowi. W latach 70 -tych, kiedy to agent Kominternu, czyli konsorcjum Rothschilda, niejaki Edward Gierek, pobrał owe pożyczki, to wprowadzono do Polski także czeki.

    Co to była za radość. Nie trzeba było nosić pieniędzy z sobą i w każdej chwili miało się je pod ręką. Wszelkie operacje, podobnie jak zakup narkotyków były za darmo. Po dwu dekadach, jak się ludziska przyzwyczaili, to wprowadzono opłaty z operacje bankowe. Innymi słowy, nie dość, że obracają naszymi pieniędzmi, to jeszcze sobie każą płacić. Jak Twoje pieniądze leżą w banku, to dostajesz odsetki w wysokości 0.01%, ale jak chcesz pożyczyć z banku, to płacisz 20 % i więcej procent kredytu.
    Innymi słowy, bank obracając Twoimi pieniędzmi, zarabia na nich od 100 do 1000 razy. To w jakim celu trzymasz pieniądze w banku? Durny Człeku?

    Ten agent kilku wywiadów zwany w Polsce Piłsudskim - Ginetem czy Selmanem, pierwsze co zrobił po puczu majowym w 1926 roku, to sprywatyzował Bank Narodowy założony przez Grabskiego i oddał go w „rence” Rothschilda. Podobnie, jak postąpił z hutami i kopalniami zdobytymi w czasie POWSTAŃ. A głupi ludek w każdym mieście stawia mu pomniki i nazywa jego imieniem ulice.

    Czyż to nie jest skrajne niewolnictwo?
    Niewolnik już nie wie, że jest niewolnikiem. To wszystko było możliwe dzięki edukacji wprowadzonej do Rzeczypospolitej w 1773 roku, przez agenta City, niejakiego DuPonta. Od tamtego okresu nic się nie zmieniło. O edukacji nadal decydują trolle opłacane przez City. Najlepszym dowodem jest fakt, że do dnia dzisiejszego udaje im się ukryć fakt, że pucz Piłsudskiego - Gineta -Selmana, dokonany został za 800 000 funtów. Agent był „uczciwy” w stosunku do swoich mocodawców i 200 000 funtów, których nie wydał, zwrócił do City. Podobnie, jak nie ujawnia się faktu, że niejaki Karol Gustaw, robiący za króla Szwecji, dokonał tzw. Potopu w 1656 roku, za 200 000 dukatów otrzymanych od City, co skrzętnie ukrył niejaki Henryk Sienkiewicz, robiący za człowieka piszącego „Ku pokrzepieniu serc”.[co to biedny Sienkiewicz ma do rzeczy? MD]

    Pytanie czyich?
    I teraz także już wiesz Dobry Człeku, dlaczego projekt podwyższenia wydatków na Służbę Zdrowia, nie może zostać zrealizowany w najbliższym czasie.

    Przypomnę:
    W stanie wojennym wydatki na służbę zdrowia wynosiły 10.5% PKB. Geniusz finansowy Aaron Bucholc, zwany w Polsce Leszkiem Balcerowiczem, obniżył wydatki te do ok. 4 %. P. Radziwiłł jako swój wielki sukces propagandowy postawił tezę o wzroście nakładów do ponad 6 %. P. Radziwiłł zniknął w odmętach historii już po dwu latach urzędowania, jako jeden z najgorszych menadżerów. A co stało się z jego szumnie zapowiadanymi deklaracjami? Jak podała PAP, trwają dopiero konsultacje i być może w 2023 roku, wydatki na służbę zdrowia osiągną ok. 5.6 % PKB, czyli ok. 50% tego co dostawała Służba Zdrowia przed 1990 rokiem. Trzeba jednakże zaznaczyć, że po likwidacji polskiego przemysłu farmaceutycznego, ceny wszelkich produktów medycznych horrendalnie wzrosły. Wprowadzenie procedur medycyny rockefellerowskiej wydrenowało z ubezpieczenia NFZ olbrzymie kwoty.
    Kontakt do autora: jjaskow@wp.pl
  • @Andrzej Tokarski 10:34:50
    Żółtaczka noworodków. Dlaczego występuje. D3!



    Z cyklu: PZ -46 , „Przeczytaj i zapamiętaj”





    dr J.Jaśkowski





    Jak do tej pory nikt nie zdobył fortuny na publikacji prawdy.

    Kłamstwa są bardziej dochodowe. Czy ktoś kiedykolwiek słyszał o przekupywaniu świadka aby mówił prawdę?







    Jest to najszczersza prawda.

    Przykłady można podawać od ręki.



    Pierwszy lepszy z ostatnich dni. SMOG. W celu wyłudzenia większych podatków i uzależnienia ludności od „centrali ciepłowniczej” starsi i mądrzejsi wymyślili dodatkowe opodatkowanie lokalnego mniej wartościowego społeczeństwa poprzez podłączenie go do sieci centralnego ogrzewania zagranicznych koncernów.

    Oczywiście jako fałszywą flagę wywiesili troskę o zdrowie tych Robotów Biologicznych. Zmienili definicję smogu, postawili w okienku telewizyjnym paru aktorów i już kohorty radnych uchwalają najgłupsze dla siebie i rodzin przepisy.

    Widziałem tabuny ludzików, którzy narzekają na braki finansowe, ale jeszcze żadnego, który przyznałby się do braku rozumu. Zawsze takowy przyłapany na gorąco kręci jak może, zasłaniając się niepamięcią, ale nie powie po prostu - nie wiem.

    Ostatnio taki spektakl widzieliśmy w Telewizji Trwam z okazji audycji o szczepieniach.

    A to, że ta nagonka smogowa wywołana przez polskojęzyczne media, niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem na społeczeństwo mieszkające pomiędzy jeszcze Odrą i Bugiem, dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęła się po wizycie rządu warszawskiego w Telavivie to oczywiście tylko przypadkowa zbieżność.

    Chociaż, nagłe zainteresowanie zakupami sprzętu do pomiaru zanieczyszczeń powietrza budzi ogromne zdziwienie, ponieważ z powodu zlikwidowania rodzimego przemysłu niby co ma nam zanieczyszczać atmosferę?

    SMOG wg definicji to, cząstki poniżej 2.5 mikrometra, powyżej 100 m nad poziomem ziemi, a takie cząstki powstają tylko przy źle działających elektrofiltrach. Nie widziałem nigdzie na świecie chałupy z 100 metrowym kominem z elektrofiltrami.

    Ale posiadając media można każdą głupotę wcisnąć i zmienić pojęcie niska emisja na SMOG, lub odwrotnie.

    Po drugie, zaskakująca jest wielkość kwot, które usiłują starsi i mądrzejsi wyprowadzić z budżetu zarówno centralnego jak i lokalnych. Oszacowano je na 140 miliardów złotych czyli ok. 30 miliardów dolarów.

    A podobno odszkodowania dla Izraela z powodu przedsiębiorstwa Holokaust [to nie moje określenie tylko Żydowskiego Pisarza] wynoszą dla Polski 65 miliardów.

    Dodając do tego przemysłu oskubywania ciepłowniczego, przejmowanie ujęć wody i farmacji po wycieczce p. E. Kopacz w 2011 roku zbierze się te 65 miliardów.

    Już mi donoszą internauci, że ujęcia wody źródlanej na Śląsku i w Małopolsce są zamykane, a woda butelkowana i sprzedawana.

    Proszę zauważyć jaki jazgot wywołała próba zmiany przepisu odnośnie prowadzenia aptek. Pierwszy zaczął pouczać Polaków ambasador Izraela. Ale się musiał wkurzyć. Taki bussines, a tutaj chcą go pozbawić zysku.

    Zresztą monopol na sprzedaż produktów zwanych lekami w Polsce po tej wycieczce p. Kopacz do Izraela w 2011 r. uzyskała firma Teva, znanego grandziarza ekonomicznego jak twierdzi p. Michalkiewicz, a faktycznie agenta wywiadu angielskiego od 1945 i amerykańskiego od 1947/8, który „dorobił się” majątku na selekcji 300 000 Żydów Węgierskich w czasie II Wojny Światowej.

    Oczywiście zastrzeżono sobie, że jakości preparatów tej firmy, żadna kontrola lokalna nie ma prawa przeprowadzić.

    Firma Teva ma istotne problemy, od kilku lat z powodu łapówkarstwa. Jak podał Eric Palmar 7 lutego 2017 roku, Teva przeżywa prawdziwy zalew złych wiadomości porównywalny do biblijnego potopu, w związku z zagranicznymi dochodzeniami związanymi z przekupywaniem urzędników.

    Ciekawe jak to było w Polsce, ale jak mówi przysłowie : „ciekawość to pierwszy stopień do piekła”, więc lepiej nie być za ciekawym w tak drażliwym temacie.

    To przecież nie stawianie lodów przez p.Kopacz.

    Dochodzenia dotyczą setek milionów dolarów, a następnie fałszowane są dokumenty w celu ukrycia malwersacji. To łapówkarstwo kwitło np. w Meksyku, Rosji i na Ukrainie w latach 2007 - 2013. Podkreślam, nie wymieniam Polski. W Polsce tylko FBI doszukiwało się łapówkarstwa w przemyśle medycznym w 2009 roku. Teva zgodziła się zapłacić 520 milionów dolarów ugodowo Departamentowi Sprawiedliwości w USA za zatuszowanie śledztwa. Firma ta jest znana z podrabiania leków. Niestety jakość ich nie jest opisywana.

    A dlaczego o tym piszę w związku z żółtaczką noworodków?

    A no, w związku z artykułem jaki się ukazał w Science Direct 20 stycznia 2017 roku udowadniający, że żółtaczka noworodków ma związek z niskim poziomem witaminy D-3 u dzieci i matek.

    Okazuje się, że u 50 % donoszonych noworodków i aż 80% wcześniaków stwierdza się żółtaczkę po urodzeniu. Niemowlęta stają się ospałe, są trudności w karmieniu. Ponieważ bilirubina może przenikać spokojnie przez barierę krew- mózg może dochodzić do ciężkiego trwałego uszkodzenia mózgu.

    Obecnie skutecznym sposobem leczenia jest fototerapia.

    I mamy problem.

    Jak Szanowni Czytelnicy zapewne pamiętają w XIX wieku mieliśmy prawdziwą epidemię gruźlicy.

    Nie ma żadnych wątpliwości, że ta epidemia była związana ze zmianą warunków egzystencji dużych mas ludności. Jak wiemy z historii następowało masowe wywłaszczanie chłopów z pańszczyzny w celu uzyskania taniej siły roboczej niezbędnej do dalszego rozwoju przemysłu.

    Przypomnę w erze pańszczyzny chłop miał chałupę i działkę przyzagrodową i serwituty. Po uwłaszczeniu musiał iść do miasta, żył jak pies w zagrzybionej suterenie i musiał pracować w ciemnym pomieszczeniu po 14 - 16 godzin na dobę.

    Dzieci chłopskie „ciężko” pracowały, pasąc gęsi na świeżym powietrzu, a dzieci robotnika gniły w suterenie lub umierały podczas pracy w fabrykach. W Anglii w XIX wieku, średni czas życia robotnika to było 15.3 lat.



    Stąd właśnie epidemia gruźlicy i krzywicy u dzieci.

    A jakie leczenie ordynowano?

    Wyjazd w góry : „bo górskie powietrze dobrze robi”. Oczywiście nie miało to nic wspólnego z górskim powietrzem, ale ze słońcem czyli po prostu z witaminą D. Gęste opary dymów fabrycznych i pobyt po 16 godzin w pomieszczeniach uniemożliwiał korzystanie z boskiego wynalazku, to jest fal elektromagnetycznych - zwanych promieniami słonecznymi - tworzącymi witaminę D w naszym organizmie.

    Po 100 latach mamy to samo.

    Proszę mi pokazać położnika, ginekologa, który swojej podopiecznej w ciąży zaleca wykonywanie co kilka tygodni badanie poziomu 25 OHD i żelaza?

    Pomimo 50 lat doświadczeń akademickich nie znam takiego przypadku w powojennej Polsce.

    A przecież XIX wieczni nawet pisarze nawet opisywali jak to kobiety po dzieciach traciły włosy i zęby. Czyli zamiast się uczyć na doświadczeniu minionych pokoleń nauka odeszła od życia.

    Stosuje się fototerapie w leczeniu żółtaczki podobnie jak w XIX wieku wyjazdy w góry.

    Przecież istota rzeczy w obu przypadkach jest taka sama; to właśnie witamina D.

    I brak tej wiedzy, to jest właśnie rezultat obcinania godzin edukacji studentów medycyny z przedmiotów teoretycznych. Co tak skutecznie czyniono po 1989 roku.

    „Nasze” ministerstwo zdrowia zredukowało w ostatnim okresie studia medyczne o ponad 1000 godzin a p. Kopacz postawiła kropkę nad „i” formalizując te studia do 5 lat, z 8 bezpośrednio po wojnie.

    Badacze wymienionej pracy analizowali koncentracje 25OHD u niemowlaków od 2 do 10 dnia po porodzie z żółtaczką.

    Wnioski z tej pracy;

    Średni poziom wit.D u noworodków z żółtaczką wynosił tylko 10 ng. Norma nawet ta stara to jest powyżej 30, a powinno być powyżej 50 ng.

    Obecnie, 80 lat po wojnie, widzę nadal wyraźne objawy krzywicy u dzieci w pierwszym roku życia, w mieście wyższej uczelni medycznej!!!

    Co w takim razie jest w miasteczkach czy na wsi?

    Dziwnym trafem osoba będąca konsultantem krajowym z pediatrii niejaka p. prof. T. Jackowska zajmuje się częściej reklamą sprzedaży szczepionek lub pracami administracyjnymi w rodzaju książeczek zdrowia dziecka zamiast przypominaniem, że przeczosy na potylicy są dowodem wprost, braku witaminy D u dziecka.

    I wracamy do monopolu sprzedaży preparatów medycznych w Polsce. Niestety, jakość ich nie jest w żaden sposób kontrolowana. Moje doświadczenie pokazuje jednoznacznie, że nie wszystkie witaminy D znajdujące się na rynku posiadają taka sama jakość. Można więc wydać kupę pieniędzy, a poziom 25 OHD w surowicy dziecka wcale nie wzrośnie.

    Należy więc, przy okazji innych zaleconych badań koniecznie wykonać chociaż raz na rok badanie 25 OHD i w zależności od stwierdzonego poziomu dawkować preparat.

    Przypominam, że proszek niemiecki kupowany w Niemczech, tej samej firmy kupowany w Polsce to zupełnie dwa różne preparaty.

    Dzieciom do 3 roku życia nie należy podawać tranu. Wątroba takiego malucha jeszcze prawidłowo nie jest ukształtowana.

    Poza tym, te preparaty pod nazwą tranu są obecnie przygotowywane z ryb karmionych GMO i innymi świństwami. W Norwegii czy Islandii ryby hoduje się tak jak u nas świnie.

    Odradzam stanowczo zakupy tego rodzaju produktów dla dzieci.

    Znam osobiście przypadki podawania dzieciom tranu przez jesień, tego najdroższego z apteki i dziecko, które miało po wakacjach poziom 35 ng/ po wypiciu 3 butelek tego płynu zwanego tranem zanotowano poziom 25 OHD - 17 ng, przyjmowało tran wg zalecanej w ulotce dawki dziennej.

    Od razu można się zorientować jakiej jakości był to preparat. Niestety ani Główny Inspektor Sanitarny, ani podległe mu placówki nie kontrolują tranu i nie informują PT Lekarzy o jakości tych preparatów.

    A niby w jakim celu?

    Przecież pensja i tak płynie.



    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/sloneczko_sloneczko,p1141053704

    http://zielonasfera.com/tag/dr-jerzy-jaskowski/

    http://www.polishclub.org/2015/06/12/dr-jerzy-jaskowski-opalanie-reklama-strachu/

    http://3obieg.pl/dr-jerzy-jaskowski-cziv

    http://www.polishclub.org/2015/06/19/dr-jerzy-jaskowski-statyny-uzupelnienie-dla-laikow/

    http://www.polishclub.org/2015/02/07/dr-jerzy-jaskowski-statyny-dlaczego-lekarze-nie-mowia-tego-pacjentom/

    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/statyny_wiara,p299056270
  • @Andrzej Tokarski 10:34:50
    Walka z urojonym smogiem a "chemtrails" i morgellon

    i nasze zdrowie.

    Z cyklu : „P-183, państwo istnieje formalnie”



    dr J.Jaśkowski



    Grabież staje się sposobem na życie dla grupy ludzi żyjących razem w społeczeństwie, tworząc dla siebie system prawny, który upoważnia ich i kodeks moralny , który gloryfikuje to. Frederic Bastiat.



    Na wstępie małe wyjaśnienie, Chemtrails to inaczej trwałe smugi widoczne na naszym niebie od 2003 roku. Smugi te nasiliły się po 2009 roku. Obecnie nie ma prawie dnia w żadnym zakątku Polski, aby nie było widać krzyżujących się białawych linii na wysokości ok. 7-9 km nad naszymi głowami.

    Od 2013 roku zmieniono skład tych smug. Zastosowano znacznie mniejsze cząsteczki rozsypywane przez samoloty. Jest to wyraźnie widoczne, ponieważ czas utrzymywania się dużej smugi jest znacznie krótszy. Smuga rozpada się w przeciągu ok. 20 minut na mgłę, która zasnuwa niebo zakrywając jak gazowa kotara błękit.

    Oczywiście zarówno na warszawskiej uczelni, jak i wrocławskiej czy Trójmiejskiej znajdują się inteligentne inaczej trolle, przedstawiające owe chemtrails jako smugi kondensacyjne.

    Ciekawe, że tego rodzaju konfabulacje wypowiadają ludzie z miast będących obszarem wzmożonej działalności Wojskowych Służb Specjalnych?

    Te strony internetowe są ewidentnym, twardym dowodem nieuctwa ludzi podpisujących się pod takimi dezinformacjami, ponieważ od 1992 roku wszystkie samoloty startujące lub lądujące na międzynarodowych lotniskach muszą mieć specjalne urządzenia likwidujące smugi kondensacyjne.

    Innymi słowy twierdzenie, że chemtrails są smugami kondensacyjnymi jest dowodem wprost ogłupiania społeczeństwa pomiędzy jeszcze Odrą i Bugiem, przez ludzików sprzedających swoich sąsiadów za przysłowiową stówę więcej, wyjazd na stypendium czy coś podobnego.

    Jest to bez wątpienia agentura wpływu, w dodatku opłacana z pieniędzy podatnika, czyli po prostu okradanie ludzi w świetle „nauki”.

    http://www.polishclub.org/2014/04/04/dr-jerzy-jaskowski-chemtrails-nwo-grypa-falszywa-flaga-czesc-ii-2/

    http://www.polishclub.org/2015/07/05/dr-jerzy-jaskowski-znikanie-pszczol-a-trwale-smugi-chemtrails/

    https://www.youtube.com/watch?v=1E8NCsymHIE

    https://www.youtube.com/watch?v=p7TkqW75pt0

    https://www.youtube.com/watch?v=E_BcIf855FE



    Te trwałe smugi są także twardym dowodem istnienia w Polsce dwu budżetów; jeden to ten ustalany na Wiejskiej przez tzw. wybrańców Narodu, drugi, ten prawdziwy, to ten pokrywający koszty latania owych samolotów bez znaków rozpoznawczych na naszym polskim jeszcze niebie [ oczywiście są w nim ukryte również inne tematy].



    „A naszych orłów jakoś nie było”



    ...tak śpiewali po 1939 roku Polacy. Nic się nie zmieniło. Nadal jakieś obce samoloty latają nad naszymi głowami, a słynne polskie F-16 dekują się na „Pustyni Golan”.

    Przypomnę tylko, że za owe F-16 zapłaciliśmy dwa razy więcej aniżeli za to samo zapłacił Izrael.

    Przypomnę także, że godzina lotu takiego samolotu to wg Gazety W 100 000 złotych. Tych kwot nie ma w budżetach zatwierdzanych na Wiejskiej.

    Już od wielu lat staram się udowodnić, że tak jak to powiedział Pan Minister spraw Wewnętrznych, Polska jest państwem istniejącym formalnie, czyli kondominium koncernów bankowych.

    Ostatnio uchwalono ustawę, że oszustwo fakturowe będzie karane 25 latami więzienia, czyli tak jak zbrodnia.

    Taka ustawa jest tylko w interesie lobby bankowego!.

    Przykłady z innej dziedziny. To państwo, czyli City wprowadziło podatek od oddychania, czyli od dwutlenku węgla. Oczywiście zrobiono to pod fałszywą flagą Globalnego Ocieplenia. Flaga fałszywa, ale pieniądze jakie poszczególne państwa i państewka muszą płacić są jak najbardziej realne.
    http://www.polishclub.org/2016/08/05/dr-jerzy-jaskowski-oglupianie-polakow-trwa-kwasniewski-cia-weterani/

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19210&Itemid=119

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17191&Itemid=119



    Nigdzie nie znalazłem żadnej informacji na co tak naprawdę idą te pieniądze i jaka to grupa „ekspertów” nimi zarządza.

    O tym, że cała ta akcja z rzekomym smogiem w Polsce, to jest zorganizowana akcja krajów innych, a nie lokalna, świadczą wspólne wysiłki tzw. partii żyjących na Polakach.

    Oto Platforma zwana Obywatelską, a utworzona przez 3 tenorów z WSI w swoim gabinecie cieni podjęła uchwałę, że aż 0.5% PKB ma być przeznaczone na walkę z nieistniejącym w Polsce smogiem.

    Wg definicji podręcznikowej, smog to zjawisko 100 m ponad ziemią tworzone głownie przez kominy elektrofiltrów.



    Natomiast nasi namiestnicy chcą pod pojęciem walki ze smogiem zlikwidować niską emisję czyli, ubezwłasnowolnić każdego obywatela przypisując go jak chłopa pańszczyźnianego do elektrociepłowni.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/smog-monitoring-powietrza-zwykla-glupota-dr-jerzy-jaskowski-2017-01

    http://www.polishclub.org/author/jjaskowski/

    https://www.polishclub.org/tag/smog/



    Wymaga podkreślenia i przypomnienia, że pierwszymi dużymi zakładami przemysłowymi, które ekipa "prof." Leszka Balcerowicza plus Janusza Lewandowskiego - Aaron Langman, czyli rządy Icka Dickmana alias Tadeusza Mazowieckiego sprzedały, to były właśnie elektrociepłownie.

    Wiadomo, w naszym klimacie, szczególnie w blokach bez ciepła się nie obejdzie. Jest to ewidentnie chęć stworzenia nowego rodzaju niewolnictwa.

    Cząsteczki emitowane przez zwykłe paleniska są za duże i do płuc nie wchodzą. Co najwyżej trzeba używać częściej chusteczek.

    Do płuc wchodzi pył poniżej 2,5 mikrometra, a nie ten z pieca, czyli powyżej 10 mikrometrów.

    Wracając do tematu, owe 0.5% PKB chcą nasi namiestnicy przeznaczyć na walkę ze smogiem, czyli pieniądze w taki lub inny sposób zasilą konta City of London. W dodatku co to znaczy owe 0.5% PKB?

    A to jest więcej zdecydowanie aniżeli np. ekipa J.Buzka pseudonim TW Docent, TW Karol przeznaczała na naukę w Polsce. J. Buzek stwierdził, że wystarczy na naukę 0.38 % PKB.

    http://cortuum.salon24.pl/111035,kim-jest-jerzy-buzek-tw-docent-tw-karol



    Podaję te wielkości abyście Sz. Państwo nabrali dystansu do gawędziarzy telewizyjnych występujących w roli „ekspertów”. Tak się bowiem dziwnie składa, że jak występuje jakiś „ekspert” to jego dorobek naukowy z danej dziedziny jest niemożliwy do odszukania.

    Jak twierdzi np. taka p. Gabryjela Lenartowicz :”walka ze smogiem to zadanie dla wszystkich formacji politycznych”. No cóż takie mamy posłanki.

    I wracamy do początku.

    Czy zauważyliście Szanowni Państwo, że te wszelkiej maści trolle z tzw. NGO -sów, np. nigdy nie podają żadnych wartości liczbowych?. Ani nie porównują tego co było w Polsce parę dekad temu, jak mieliśmy przemysł z tym co jest obecnie, kiedy żadnego polskiego przemysłu już nie ma?

    Mało tego, namiestnicy Polski, szczególnie po 1989 roku nie tylko oddali nasze zakłady przemysłowe za przysłowiowe grosze, ale w dodatku zdjęli jurysdykcję polską nad terenami na których ów zakład działa. Tak np. zrobiono w Tychach, dając Fiatowi wolną rękę. Jak podał NIK wartość zakładu przewyższała prawie 100 razy kwotę, która zapłacili Włosi.

    Oczywiście żadna niezależna Prokuratura nie widziała i nie widzi problemu w takim interesie. Podobnie utrzymywany przez podatnika, kontrwywiad śpi spokojnie popijając jakieś Chianti i nie widząc problemu.

    Najzabawniejszy jest wicemarszałek województwa małopolskiego niejaki p. Wojciech Kozak, który twierdzi ex cathedra, że można oczywiście mieć w domu kominek czy piec na drewno, ale trzeba do 2023 roku zaopatrzyć komin w elektrofiltr.

    Widać od razu jaki to poziom merytoryczny posiada urzędnik państwowy. Wszystko wyjaśnia się, jeżeli zrozumiemy, że taki wojewoda jest tylko posłusznym wykonawcą rządu warszawskiego [ G.Braun], a nie gospodarzem terenu.



    Owe trolle telewizyjno - gazetowe cały czas usiłują nasze powietrze porównać do tzw. norm Unii zwanej Europejską. Przy okazji niejako likwidując niezależność społeczeństwa polskiego jako wolnych jednostek mających prawo do wyboru takiego ogrzewania jakie chcą.

    Ludzie muszą zrozumieć, że od co najmniej 1944 roku istnieją tylko i wyłącznie jako przymusowi podatnicy. Podatek jest ściągany pod każdym pretekstem i bezlitośnie.



    Wracając do niskiej i wysokiej emisji oraz próby ustawowego likwidowania indywidualnego ogrzewania.

    Otóż największym „konsumentem” węgla w Europie wcale nie jest Polska tylko nasz sąsiad zza Łaby. Wszelkie dane statystyczne podają, że to właśnie Niemcy spalają najwięcej węgla.

    Mało tego, w związku z ruchem obrotowym Ziemi te dymny z wysokich niemieckich kominów spokojnie opadają już na terenie Polski.

    http://csr.forbes.pl/niemcy-spalaja-coraz-wiecej-wegla,artykuly,180810,1,1.html

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Niemcy-stawiaja-na-wegiel-3173377.html

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Niemcy-stawiaja-na-wegiel-3173377.html



    Nie słyszałem nigdy o żadnej ustawie zabraniającej palenia drewnem w domach niemieckich, na wsiach itd..

    Dlaczego zresztą niby palenie drewna ma być przyczyną pogarszania się naszego zdrowia, nie wiem.

    Tak więc nie ma żadnych podstaw naukowych do likwidacji indywidualnego ogrzewania z wyjątkiem chęci uczynienia niewolnikami ludności zamieszkującej dany teren. Proszę zauważyć, że te idiotyczne ustawy powstają w Małopolsce czyli Galicji, na terenie której wymordowano Polską Szlachtę w tzw. mordach Szeli, agenta wiedeńskiego w 1846 roku. Do dnia dzisiejszego rodziny tych morderców noszą nazwę PILARZY.

    W miejsce POLSKIEJ Elity powstali tzw. hrabiowie galicyjscy, okupujący wyższe uczelnie w tym regionie. Skutki widzimy do dnia dzisiejszego np. w owym ustawodawstwie dotyczącym wyimaginowanego problemu jakim obecnie jest smog zamiast smoka wawelskiego.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/smog-monitoring-powietrza-zwykla-glupota-dr-jerzy-jaskowski-2017-01



    W związku z oczywistym faktem przekręcania danych pomiarowych oprę się na pracy z Kowna. Autorzy litewscy badali wpływ zanieczyszczeń powietrza w mieście Kownie w minionych dekadach i stwierdzili jednoznacznie, że zanieczyszczenie powietrza po tzw. transformacjach spadło o 90 procent, czyli do wartości 1/10 tego co było za realnego socjalizmu.

    Proszę zauważyć, żadne trolle intelektualne żyjące przecież i w tamtych latach i obecnie nie dokonują porównania jak zmieniło się nasze powietrze w ostatnim np. ćwierćwieczu.

    Dlatego Ministerstwa wszelkiej maści przedstawiają wszystko w wersjach elektronicznych. Łatwo takie dane wymazać i zastąpić nowymi. Ale spróbuj wysłać list elektroniczny do Ministerstwa to nawet potwierdzenia jego wysłania nie otrzymasz. Ot, tak na wszelki przypadek, dowody korespondencji nie istnieją. Nie jestem gołosłowny. Jako Stowarzyszenie FRECH wysłaliśmy zapytanie w sprawie przymusu przynależności określonych grup ludności do tzw IZB, czyli w sumie faszyzacji państwa. Brak odpowiedzi, a przecież praktycznie pracownicy wszystkich zawodów muszą być w jakiejś korporacji inaczej nie mają prawa wykonywania zawodu. Dotyczy to prawników, lekarzy, budowlańców nawet pielęgniarek.

    Wracając do trwałych smug.

    Stawiam tezę roboczą, że jest to chęć zamaskowania skutków zdrowotnych sypanego na nasze głowy świństwa zwanego Chemtrails. Choroby takie nazywają się morgellon..

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/11/dr-jerzy-jaskowski-twory-zwane-panstwem-a-nowe-choroby/

    https://vaccgenocide.wordpress.com/tag/choroba-morgellons/

    https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2014/03/27/zatruci-z-nieba-czyli-jak-sie-ratowac-przed-chemitrails/



    Te choroby znane są na całym Bożym Świecie od co najmniej 25 lat. Tylko mniej wartościowe społeczeństwo w Polsce nie ma o tym zielonego pojęcia.

    A niby dlaczego ma mieć?

    Niech się ludek truje i tak jest go za dużo. W tym celu przecież stosujemy przymus szczepień.

    Skład zrzucanych zanieczyszczeń przez owe nieoznakowane samoloty jest poznany i opisany.

    Stwierdzono w opadzie wielokrotne przekroczenie norm skażenia środowiska przez aluminium, bor, kadm, uran, nanocząsteczki plastiku i wysuszone bakterie i grzyby.

    Taki skład zasadniczo zmienia etiologię rozpoznawanych chorób.

    Przykładowo: zapalenia górnych dróg oddechowych wcale nie muszą występować po penetracji wirusa do naszego organizmu ale mogą występować po wdychaniu tych cząsteczek z zrzutów, zafundowanych nam przez starszych i mądrzejszych z City of London Corporation.

    Nie ma żadnych wątpliwości, że takie nanocząsteczki mogą produkować tylko wyspecjalizowane koncerny, a te wszystkie są pod jedną kontrolą - pieniądza.

    Także znikanie pszczół zafundowane nam, a opłacane przez nas, tj. z naszych podatków, jest spowodowane przez te opryski zwane chemtrails.

    Tak, że Dobrzy Ludzie dalej głosujcie na swoich radnych i posłów. To jest w myśl powiedzenia p. Adolfa: dajcie mi władze, a ja was urządzę.



    A wracając do smogu, jak mawiał p.Goebbels: każde kłamstwo powtarzane 1000 razy uchodzi za prawdę, obecnie jest w nowej wersji w polskojęzycznych mediach, niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem.



    PS. Właśnie ogłoszono, że niemieckie elektrownie węglowe, te od smogu osiągnęły najwyższą wydajność od 5 lat i nadal Rząd Niemieckie przewiduje wzrost ich wykorzystania.

    Podobnie ci najbardziej zacofani Azjaci czyli Japończycy planują wybudowanie w najbliższym czasie 45 elektrowni węglowych, tych właśnie, które tworzą smog. Jak widać Japończykom to nie przeszkadza.

    http://www.cire.pl/item,115305,1,0,0,0,0,0,japonia-coraz-chetniej-siega-po-wegiel-kamienny.html

    http://biznesalert.pl/japonia-wegiel-pozostanie-istotnym-zrodlem-energii/



    Jest to bezpośredni dowód otumaniania Polaków przez aktorów sceny politycznej wyznaczonych na namiestników naszego biednego kraju.

    Jest to także bezpośredni dowód na to, że w minionym okresie 25 lat zniszczono Naród Polski tworząc grupy interesów, tak głupie, że działające przeciwko swoim sąsiadom i sobie, za te przysłowiowe 100 złotych więcej do kabzy.

    I to by było na tyle w tym temacie.

    Gda.17.II 2017 r.

    jerzy.jaskowski@o2.pl
  • @Andrzej Tokarski 10:34:50
    Dalsze okradanie społeczeństwa. Postępy postępu. DEPOPULACJA.



    Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie” P-66.



    dr J. Jaśkowski



    Nie można na dłuższą metę wychowywać naród politycznie, bez przeprowadzenia „kanciastej” granicy pomiędzy pojęciami tak prymitywnymi jak: sojusznik i najeźdźca, wierny i zdrajca, swój i obcy, wróg czy agent”! Józef Mackiewicz.

    „Taka ludność cofa się w rozwoju do form plemiennych”. jj



    „Żaden kraj nie może upaść bez pomocy wewnętrznych trolli” -jj







    Znamy różne formy likwidacji państw. Jedną z wielu jest planowo prowadzona depopulacja. Pamiętam jak koło 1962 roku w „Problemach” ukazał się artykuł informujący, że Polska do 2000 roku osiągnie liczbę mieszkańców wahającą się w granicach 55 - 60 milionów. Zasadniczo zmieniłoby to jej znaczenie geopolityczne. Dzięki skutecznej działalności mianowanych namiestników, takich jak:



    1. płk NKWD -Bolesław Berut alias Iwaniuk alias...

    2. Wiesław Gomułka agent Kominternu do 1932 roku

    3. Edward Gierek agent Kominternu od przedwojny.

    4. Piotr Jaroszewicz, generał Informacji Wojskowej, córki GRU, jedna z najbłyskotliwszych karier wojskowych. W 1943 roku nauczyciel wiejski wstępuje do Dywizji Kościuszkowskiej, a w kilka lat potem jest generałem. Napoleon to szczeniak przy „naszym” generale,

    5. okres hunty wojskowej,

    6. potem przefarbowanie, które już powinno być społeczeństwu znane.



    Innymi słowy, w całym minionym okresie nie było ani razu na czele państwa człowieka, który reprezentowałby interesy ludzi mieszkających pomiędzy Odrą i Bugiem, nie wspominając o Podolu, Wołyniu, czy Nowogródku i Lidzie.



    Wnioski:

    Przez 5 lat od 1939 roku Polska była pod okupacją niemiecką, a przez następne 12 lat do co najmniej 1956 roku, pod otwartą okupacją sowiecką. Wszelkie ważniejsze stanowiska piastowali Sowieci.

    Po słynnym Październiku 1956 roku, do roku 1981 krajem rządzili już wykształceni tubylcy, potomkowie przywiezionych ze wschodu.

    Hunta Wojskowa w całości reprezentowała interesy sowieckie, ale tworzona była przez polskojęzycznych osobników.

    Po 1990 roku przefarbowała się i zajęła z góry upatrzone stanowiska. A jak któryś spośród „wybranych” nie przestrzegał ustalonych zasad, to spotykał się z seryjnym samobójcą.

    Oczywiście, nie chodzi tutaj o p. Kulczyka. Chociaż zdziwienie budzi fakt, że ten oligarcha, posiadający 4 miliardowy w dolarach majątek, udaje się na zwykłe badanie prostaty do miejskiego szpitala we Wiedniu. Przypomnę niezorientowanym, że badanie prostaty polega w pierwszym rzędzie na włożeniu po prostu palca w d... Sami musicie, Szanowni Czytelnicy, wyciągnąć wniosek, jak długi to musiałby być palec, żeby aż śmierć spowodował.

    Co prawda historia zna takowe przypadki. Najprostszym było wkładanie rozżarzonego pręta poprzez rurkę do odbytnicy. Następowało zniszczenie naczyń krwionośnych i osobnik taki się wykrwawiał, a na zewnątrz nie było śladu. Sekcji zwłok wówczas się nie wykonywało.

    W XX wieku robiono to bardziej wyrafinowanie, za pomocą długiej igły, na przykład niejakiej M. Monroe, znanej kurtyzanie dla sfer wyższych, robiącej za aktorkę. https://pl.wikipedia.org/wiki/Marilyn_Monroe



    Oczywiście, w żadnym przypadku nie śmiałbym nawet sugerować czegoś podobnego w przypadku p.Kulczyka.

    Co prawda Wiedeń jest znanym miejscem uśmiercania agentów. Nawet taki Baranina został zlikwidowany nie w miejskim szpitalu co prawda, ale w chronionym kamerami więzieniu państwowym.

    No, ale kogo tam obchodzi los jakiegoś rzezimieszka.



    Jak więc widzimy, wymienieni wyżej namiestnicy skutecznie prowadzili akcję depopulacji społeczeństwa, ponieważ w roku 2000 mamy połowę zaplanowanej wielkości mieszkańców. I co najciekawsze, ani razu aktorzy sceny politycznej na Wiejskiej nie zajęli się sprawą demografii. Przez ćwierć wieku rzekomo polskie elity nigdy nie debatowały nad demografią. Owszem, dyskutowano na temat dodatków na dziecko śmiesznej wysokości, ale nie poruszano sprawy demografii. Jak to kilkukrotnie wyjaśniałem, sprawa tzw. zasiłków rodzinnych wcale nie jest sprawą finansową, ale tylko i wyłącznie polityczną. To mówi samo za siebie.



    Wyraźnie widoczna jest realizacja polityki, jaką nakreślono w raporcie tzw. Klubu Rzymskiego z 1970 roku.

    Określono wówczas liczebność Polski na 15 300 000, czyli połowę liczebności jaką mieliśmy w 1990.

    Odliczając emigrantów i rożnego rodzaju RAŚ-ie śląskie, mazurskie i kaszubskie, ukraińskie, ludzi narodowości polskiej może być już tylko koło 20 milionów. Przypominam, że ostatnio nawet na Wiejskiej powstało koło ukraińskie, chociaż podobno mniejszości ukraińskiej specjalnie nie mamy. W tym samy czasie w Okręgu Lwowskim rejestruje się grupa żądająca separacji dla Galicji Zachodniej, z własną taryfa celną i pieniądzem. Przypomina to, co do istoty rzeczy, sytuację sprzed 20 lat w Kosowie. Oczywiście, jest to zbieżność całkowicie przypadkowa. I przypominam, że szef ONZ powiedział już rok temu, że takiego państwa jak Ukraina nie ma!



    Na posiedzeniu tego Klubu Rzymskiego, warto to przypomnieć, reprezentował Polskę oficer KBW - czyli odpowiednika NKWD - L. Kołakowski, potem robiący na zachodzie za profesora filozofii.

    Tak więc w wielkim skrócie przedstawiłem jeden sposób likwidacji narodu.



    Drugim sposobem jest likwidacja klasy średniej, czyli pozbawianie ludzi majątku. Można to przeprowadzać różnymi sposobami. Najprymitywniejszym sposobem jest nakładanie nowych podatków. Do pewnego momentu jest to sposób akceptowany przez społeczeństwo. W Polsce, po 1944 roku, co mniej więcej 10 lat odbywało się to za pomocą tzw. słusznych protestów oddolnych. Ludziska pomachali chorągiewkami, pokrzyczeli na ulicach, pośpiewali, a po roku - dwóch nakładano na nich podatki, oskubując do podszewki. Typowym przykładem, który mam nadzieję, że ludziska jeszcze pamiętają, był tzw. plan Saksa, wykonany przez L. Balcerowicza, byłego lektora komitetu Centralnego PZPR.



    Jak wiadomo, plan udał się wspaniale, ograbili mieszkańców z 50% zasobów gotówkowych. Odbyło się to przy całkowitej bierności społeczeństwa, któremu wmówiono, że to dla jego dobra.

    Jak wiemy, ostatnio władze także dają przyzwolenia na rozmaitego rodzajów marsze, a to przypominające jakieś mniej, lub bardziej istotne rocznice historyczne, a to okolicznościowe - zawodowe. Czyżby coś szykowano?

    W zanadrzu Namiestnicy szykują podatek katastralny, czyli podwójne opodatkowanie ludności. Przecież jeżeli obywatel oszczędza i po latach kupuje sobie dom, to znaczy że jego dochody były już raz opodatkowane. Mógł zarobione pieniądze spokojnie przepić, przehulać i byłby dobrym obywatelem.

    Niestety, ten „idiota” chciał sobie poprawić życie. Ciężko pracował, wyrzekał się i kupił domek. Stał się więc niebezpieczny dla namiestników. Posiadała własną bazę i może ją przekazać rodzinie. A to już w ogóle skandal. Mógłby gromadzić bogactwa. Niedopuszczalne.

    Pod pretekstem podatku katastralnego pozbawi się ludziska resztek samodzielności.



    Jest jeszcze bardziej wyrafinowany sposób okradania społeczeństwa. Robi się to pod pretekstem ustaw tzw. obojętnych. Ustawa nakłada podatek na przykład na właściciela domu, który robi płotek wokoło swojej posesji. Albo każe takie, a nie inne okna montować, itd.

    Ostatnio namiestnicy wpadli na pomysł okradania społeczeństwa pod pretekstem zanieczyszczenia powietrza. Sejm właśnie przeforsował ustawę o ochronie środowiska, która zmusza do likwidacji dotychczasowego sposobu ogrzewania mieszkań.

    Sprawa jest rozwojowa. Zaczęło się przecież od sprzedaży ciepłowni kapitałowi zagranicznemu. Okazuje się, że zdecydowaną większość ciepłowni i elektrociepłowni wykupił kapitał niemiecki.

    Miała być prywatyzacja, a w praktyce nie miało to znaczenia. Przykładem jest miasto Gdańsk, które sprzedało swoją ciepłownię miastu Lipsk. Mało tego, sprzedało z kontem pełnym pieniędzy i po przeprowadzonej modernizacji. Czyli Niemcy po prostu ciągną tylko zyski. Oczywiście, nie mogło się to odbyć bez ciężkiej pracy Wojskowych Służb Informacyjnych. Przecieki ukazały się swego czasu w prasie lokalnej. Wszytko było oczywiście legalne i nikt nie dostał po łapach, chociaż rzekomo WSI już nie istnieje.



    Ostatnio podobny przypadek opisuje p. Jacek Brzeg, dotyczący Opola. http://jacekbezeg.pl/

    Rok wcześniej takie wymuszone podłączenia do ciepłowni przeprowadził Kraków. Opisałem to w artykule pt. „Jak Krakusów ogolono”.

    Specjalnie ich nie żałuję, ponieważ od 1920 roku większość zakłamań historii polskiej była przez nich prokurowana.

    W celu lepszego przygotowania gruntu powstały rozmaitego rodzaju fundacje i stowarzyszenia, mające nieść głoś tzw. opinii publicznej.

    Przypomnę: to w roku 1980 powstał Klub Ekologiczny, założony przez członków EGZEKUTYWY PZPR MIASTA KRAKOWA. Po 20 latach ta inicjatywa się widocznie wypaliła i powstał Polski Alarm Smogowy.
 Zawsze zapala mi się czerwone światełko na takie organizacje, w nazwie noszące pojęcie Polska, narodowy, we wszelkich odmianach i przypadkach. Ojczyznę ma się w sercu i działaniu, a aktorstwo na zewnątrz. Te „dziwne” organizacje uzyskują od razu dostęp do polskojęzycznych mass mediów. Wiemy z doświadczenia, jak trudno podać coś do publicznej informacji w prasie, czy telewizji. Zazwyczaj najlepiej to robić, jak istnieje taka możliwość, przez Warszawę. Lokalne mass media całkowicie uzależnione są od centrali. Lokalne audycje telewizyjne do godzin popołudniowych muszą być zatwierdzone przez warszawkę, a dopiero potem mogą być emitowane lokalnie. Już dawno uniemożliwiono prowadzenie audycji na żywo.



    Typowym przykładem takiego stworzonego odgórnie stowarzyszenia jest stowarzyszenie Ekolodzy na Rzecz Atomu p. Strupczewskiego. Źródła finansowania także są nieznane.



    Niestety, na stronie internetowej brak jakichkolwiek informacji odnośnie historii powstania Polskiego Alarmu Smogowego - fundacji i źródeł jej finansowania. A wiadomo, że utrzymywanie biura kosztuje, tym bardziej, że powstają biura regionalne.



    Dlaczego to jest takie dziwne?



    1. Smog i zanieczyszczenie powietrza miało miejsce w latach 70 - 80 ubiegłego wieku. Czyli ponad 30 lat temu!!!

    Znane są tutaj prace choćby p. prof. M. Gumińskiej [znanej mi osobiście]. Jakie to musiała walki toczyć na przykład z powodu fluorozy w regionie krakowskim, czyli zatrucia ludności, a przede wszystkim dzieci, w wyniku działalności huty w Skawinie. Żadna Rada Narodowa, żadna organizacja, nie chciała brać udziału w tej walce o czyste powietrze. Jak wiadomo, większość przemysłu po 1990 roku zlikwidowano. Skąd więc nagle ta ochota do walki o czyste powietrze? Typowa fałszywa flaga.

    2. Zdziwienie wiec budzi fakt powstania Fundacji akurat w okresie, kiedy jakość powietrza uległa istotnej poprawie. Jeszcze większe zdziwienie budzi fakt wygłaszania jakiś referatów przez tę Fundację bez oparcia się na jakichkolwiek wynikach badań. I oczywiście, nie mając żadnych materiałów naukowych, od razu są dopuszczani do radia i telewizji.

    3. Nasza organizacja już w na początku lat 90. przeprowadzała konferencje międzynarodowe na temat zanieczyszczenia powietrza. Materiały były wydawane drukiem i posiadały numer ISBN. Są więc do odszukania.

    Liczni naukowcy prezentujący swoje prace udowodnili bezspornie, że największym źródłem zanieczyszczeń pyłu zawieszonego są elektrofiltry dużych zakładów przemysłowych. Tzw. niska emisja jest pomijalnie mała. Niska emisja ma także minimalne znaczenie zdrowotne, z powodu wielkości pyłu. Dym z komina ma cząstki powyżej 10 nm, a te nie przenikają specjalnie głęboko do organizmu. Co najwyżej taki delikwent może sobie dziurę w nosie wydłubać.

    Problem jest z pyłem zawieszonym wielkości 1-2 nm, wnika on bowiem do płuc. Pył zawieszony jest obdarzony ładunkiem elektrostatycznym, a wiec jego działanie toksyczne jest wielokrotnie większe. Ktoś, kto zajmuje się toksycznością powietrza, powinien o tym wiedzieć. Bardzo łatwo można to zjawisko modelować, co niejednokrotnie prezentowaliśmy.

    Innymi słowy, działanie rzekomego Polskiego Alarmu Smogowego nie opiera się ani na fizjologii, czy fizjopatologii, ani na ochronie środowiska. Chodzi po prostu o widzialny nacisk na aktorów sceny politycznej. Mogą potem twierdzić, że działali pod presją społeczną i musieli zatwierdzać takie, a nie inne uchwały.



    A tak naprawdę chodzi o zmuszenie ludności do podłączenia się do elektrociepłowni i zwiększenie zysków koncernów niemieckich. Proste? Czy jeszcze czegoś nie rozumiesz, Dobry Człowieku?

    Teraz będzie się to odbywało „rencami” renegatów lokalnych. Podobnie było w 1772 roku.



    Trzeba w tym miejscu podkreślić jeszcze jeden problem. Podłączanie do elektrociepłowni oczywiście zwiększy zysk tych firm i w całości te pieniądze opuszczają kraj. Ale zwiększona praca elektrociepłowni spowoduje wzrost emisji pyłu zawieszonego, obdarzonego ładunkiem elektrostatycznym, czyli prościej mówiąc zwiększy ilość chorych na choroby górnych dróg oddechowych. To po pierwsze.



    Po drugie, elektrociepłownie będą wykorzystywały większą ilość wody. A to właśnie wody w POLSCE BRAKUJE.

    OD 1968 ROKU WIADOMO, ŻE MAMY MNIEJ WODY NA GŁOWĘ, ANIŻELI PRZYPADA NA EGIPCJANINA. „Dzięki” działaniu kopalni w Koninie stepowieje Wielkopolska, ten spichlerz Polski.



    Proszę prześledzić ostatnie doniesienia o „kolapsie energetycznym”. Kolaps może nastąpić, ale nie z powodu braku mocy. Mamy zainstalowane 36 000 MW, plus kilka tysięcy w OZE. A jak podawano, pobór wynosił 24 000 MW. Ale elektrownie nie mogą pracować pełną parą z powodu braku wody do chłodzenia.

    Wiadomo, że elektrownie atomowe zużywają kilkakrotnie więcej wody, aniżeli zwykłe. Opracowanie dotyczące Żarnowca wykazywało, że po 5-7 latach wody w jeziorze może zabraknąć. Nie powstrzymało to radosnej twórczości, czyli dalszego okradania społeczeństwa i kontynuowania budowy. Podobnie będzie obecnie, ponieważ pomimo ewidentnie fałszywych i kłamliwych insynuacji i podstaw merytorycznych, sejm zatwierdza tego rodzaju ustawy.

    W tym samym czasie Ministerstwo Rolnictwa publikuje dane stwierdzające, że drugiego pokłosia siana nie będzie.

    Co to znaczy w praktyce? A no podwyżki cen mięsa sprowadzanego z zagranicy, czyli karmionego GMO. A dalej? Dalej będzie wzrost zachorowań na raka i dalsza depopulacja. Przecież tak napisano w Raporcie Klubu Rzymskiego: redukcja do 15 milionów.

    Ministerstwo podało także, że plony rzepaku są o co najmniej 20 % mniejsze.

    W związku z suszą zbiory jabłek i gruszek w Unii Europejskiej będą mniejsze o co najmniej 5%.

    Wnioski te same. Należy zakupić żywność z zagranicy. I pomyśleć, że jeszcze w latach 70. Polska była samowystarczalna żywnościowo. Innymi słowy, nasi namiestnicy spisywali się dzielnie. Słusznie bywali nagradzani z zagranicy. Taki L. Balcerowicz otrzymał z jakiegoś banku z Hongkongu w 1992 roku 200 000 dolarów nagrody. W owym czasie dolar stał jeden do chyba kilku tysięcy. Jako minister, p. Balcerowicz zarabiał rocznie koło 100 000 złotych, a jako prezes NBP 500 000 rocznie. Jak się nie ma Ojczyzny, to warto pracować dla zagranicy.



    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. z 17.07.2015 08.40

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. z 03.08.2015 13.36

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. Jak Opolnie chętnie

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. zdrowia.pl/Prawo/Sejm-uchwalił-tzw-ustawe-antysmogowa

    www.cire.pl/item z06.08.2015 12.06

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze./ z 03.08.2015 13.09

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze./ z 10.08.2015 11.02

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=16049&Itemid=119

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/falszywi_polacy_bierut,p296179941

    http://www.frech.org.pl/historia/106-falszywi-bohaterowie-a-masoneria-cz-1.html

    http://www.polishclub.org/2012/08/17/dr-jerzy-jaskowski-jak-sie-tworzy-falszywych-bohaterw-na-przykladzie-zoji-zawackiej/

    http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/62898-my-i-oni-dwie-polski-cz-2-z-cylku-listy-do-wnuczka

    http://www.polishclub.org/2013/12/09/dr-jerzy-jaskowski-jak-krakusow-ogolono-afera-z-weglem-w-piecach/

    http://wolnemedia.net/author/dr-jerzy-jaskowski/page/8/

    http://wybrzeze24.pl/aktualnosci/cien-sluzb-nad-prywatyzacja-gpec-u

    http://orka2.sejm.gov.pl/IZ4.nsf/main/55E02701

    http://www.polishclub.org/2014/10/20/dr-jerzy-jaskowski-upadek-panstwa-izrael-problem-wody-pitnej-czesc-i/

    http://educodomi.blog.pl/2015/06/09/atom-dla-nauki-kolejne-oglupianie-studentow/

    http://educodomi.blog.pl/2015/02/17/czy-polacy-to-jeszcze-narod/

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15213&Itemid=119

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15328&Itemid=119

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15500&Itemid=119

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15442&Itemid=119
  • @Andrzej Tokarski 10:34:50
    Akcja propagandowa: Ustawy Klimatyczne. Dziura ozonowa i piana w mózgach.





    Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie P- 94”.



    Niedługo wprowadzą podatek za siusianie, ponieważ znajduje się w moczu amoniak, a to jest trucizna



    dr J. Jaśkowski





    Życie wtedy ma wartość dla Ciebie, kiedy białe wciąż jest białe, a czarne czarne. jj







    W okresie ostatnich kilku tygodni jesteśmy narażeni na zmasowany atak głównego nurtu propagandy polskojęzycznych niemieckich mediów pod amerykańskim zarządem, dotyczących tzw. ustaw klimatycznych.

    Piszę wyraźnie „tzw.”, ponieważ wyimaginowane przez tych „intelektualistów” problemy powstały w zaciszu gabinetów bankierskich, a nie w pracowniach naukowych



    Przypomnę: pierwszym tematem wprowadzonym do Polski po tzw. przemianach była dziura ozonowa.

    Usprawiedliwiam się, że piszę o tzw. przemianach, chociaż od tamtych dni do dnia dzisiejszego żaden z „nowych - starych” rządów nie opublikował bilansu otwarcia swojej kadencji. Świadczy to jednoznacznie o tym, że jest to kontynuacja „wadzy” [J. Fedorowicz „raz zdobytej nie oddamy”].

    Jedni ukrywają błędy drugich i po latach już nikt nie wie, gdzie te pieniądze przepadły. Wszystkie rządy od 1989 roku, jako główny cel miały za zadanie likwidację rodzimego przemysłu i sprzedaż tego, co się dało. O żadnych inwestycjach, tworzących nowe miejsca pracy, nie słyszałem. Poza tym, cudzoziemskie firmy, które przejęły nasz przemysł, nie płaciły u nas podatków, czyli generalnie nie przynosiły dochodu.



    Nawet tzw. Narodowy Bank Polski tylko w 31 % jest polski, a konsorcjum Rothschilda posiada oficjalnie aż 36% akcji. Od razu odcinam się od dywagacji, że jacyś tam zagraniczniacy coś tam budowali, ponieważ, po pierwsze przeważnie byli zwolnieni z podatku, czyli zyski były ich, a śmieci - zanieczyszczenie środowiska, nasze.

    Zagraniczne firmy generalnie miały za zadanie wzbogacanie swoich krajów, poprzez wykorzystanie taniej siły roboczej oraz brak egzekwowania kar za niszczenie środowiska. Doskonale jest to widoczne na przykładzie Chin. 50 lat takiej gospodarki doprowadziło do tak strasznego zniszczenia środowiska, szczególnie wody, że od 2007 roku amerykańskie firmy masowo opuszczają ten kraj, przenosząc się do RPA, Rodezji, Namibii, czy Argentyny. To przecież w Argentynie wykupili milion kilometrów kwadratowych ze względu na najczystsze wody na świecie.



    Wracając do dziury ozonowej. We wszystkich szkołach wprowadzono nauczanie o dziurze ozonowej, ale zdecydowana większość nauczycielek nie znała grubości warstwy ozonowej. Nad Polską grubość ta wnosiła koło 450 dabsonów, w porównaniu z grubością nad równikiem, około 150 dabsonów i o tym, że zmienność dzienna i kwartalna może przekraczać 30%. Więc gdzie była ta dziura?



    Do dnia dzisiejszego profesorowie meteorologii nie nauczają o wpływie na pogodę działań wojska. A przecież od 1996 roku istnieje dokument amerykański pt: ”Pogoda jako mnożnik sił na współczesnym polu walki”. Amerykanie oficjalnie przyznawali się, że spowodowanie powodzi, czy suszy, na obszarze ponad 200 km kwadratowych, to żaden problem. To było ćwierć wieku temu. A postęp technologiczny jest w tej dziedzinie ogromny!



    A to, że dziura ozonowa postała na półkuli południowej z powodu eksperymentów atomowych - tworzenie fali elektromagnetycznej do niszczenia satelitów, nie śmie im przejść przez gardło.



    Kolejnym problemem tych „meteorologów” było wymyślenie efektu cieplarnianego. Okazało się, że szefem tego środowiska naukawego jest All Gore v-prezydent USA. Pan ten zarobił kilkaset milionów dolarów na tym „odkryciu”. A ile musieli zarobić bankierzy???



    Problem skubania społeczeństwa za pomocą fikcyjnych zagrożeń opiera się na bardzo prawdziwych pieniądzach. Otóż, problem nie polega wcale na tym, że jest ten efekt, czy go nie ma. Problem polega na karach, jakie legalnie nałożono na poszczególne kraje, a te za pomocą aktorów sceny politycznej rozdzielili je na poddanych, tj. chciałem napisać obywateli danego kraju. Te olbrzymie pieniądze przechodzą z musu przez banki. I jest to obrót wielokrotny. Proszę sobie policzyć, ile milionów opłat z przelewów przechodzi przez te banki.



    Cały czas powtarzam, że teoria fizyków, iż perpetuum mobile nie istnieje, jest fałszywa. Bankierzy udowodnili już dziesiątki lat temu, że istnieje! A z czego powstają te bankierskie fortuny? A te łapówki za zmiany ustaw to pikuś, w porównaniu z zyskami.



    Efekt cieplarniany polega na rzekomym wzroście koncentracji CO2 w atmosferze, a to z kolei tworzy barierę nie pozwalającą na ucieczkę ciepłą z ziemi. Oczywiście wg tych usłużnych idiotów [Goldman alias Lenin] to CO2 produkowane jest wyłącznie przez przemysł, czyli ludzi. Jest to wierutna bzdura, świadcząca z jednej strony o tym, że w Polsce brak prawdziwych naukowców. Czyli w trzecim pokoleniu po Mordach Katyńskich jeszcze nie uzupełniliśmy kadry naukowej. Mordy Katyńskie to strata 75% polskich profesorów, 56% polskich lekarzy, 27% polskich nauczycieli i 26 % polskich inżynierów. [Zbrodnia na Morzu Białym 1940 r.]



    Dane ilościowe odnośnie CO2 wyglądają następująco: człowiek poprzez spalanie wszelkiego rodzaju [piece, samochody, samoloty] produkuje 4.5 x 10E15 CO2, w przeliczeniu na węgiel. Ludzie natomiast, poprzez oddychanie, produkują 7.5 x 10E15. Ale problem zaczyna się przy porównaniu przyrody z człowiekiem. Same rośliny produkują 400 x 10E15, a oceany 1000 000 x 10E15. [E - to jest potęga. Czyli dalsze liczby – to ilość zer po pierwszej liczbie. md]

    I zupełnie infantylne pytanie, dlaczego o tym nie uczą w szkołach? To jest dowód na konieczność istnienia powszechnego systemu edukacji prowadzonego przez państwo. Takie tresowanie, czyli ogłupianie, nie byłoby możliwe w szkołach naprawdę prywatnych.



    I przechodzimy do spraw bieżących.

    Jak Państwo wiecie, w Paryżu odbywa się kolejne pranie mózgów tzw. aktorom sceny politycznej, dotyczące odpowiedzi na podstawowe pytanie: w jaki sposób ogłupić ludek, aby chciał nadal płacić za oddychanie. Prawdopodobnie niedługo wprowadzą podatek za siusianie, ponieważ znajduje się w moczu amoniak, a to jest trucizna. Obiektywnie. Czyli wymyślą podatek od zanieczyszczenia środowiska. W USA już wprowadzaj kary za zbieranie wody deszczowej.



    Przechodząc do spraw krajowych. Najwięcej osób mających potężne braki w wykształceniu mieszka na południu Polski, w Krakowie, czy we Wrocławskiem. Można to łatwo sprawdzić na podstawie uchwał samorządów, dających się ogłupić problemem walki z efektem cieplarnianym.



    Proszę na spokojnie przemyśleć problem polskiego przemysłu. Do lat 90. mieliśmy liczne huty, cementownie, stocznie itd. Obecnie to wszystko polikwidowano albo sprzedano. Przecież ani w latach genseka E.GIERKA, agenta kominternu, ani potem, nie było problemu z zanieczyszczeniem środowiska. Nawet po 1990 roku żaden z rządów nie zaczynał akcji walki z zanieczyszczeniami środowiska. Była co prawda lista 80 największych trucicieli, ale po sprzedaży tych zakładów w obce ręce lista cudownie zniknęła. Ministerstwo zostało, i oczywiście koszty administracyjne jego utrzymania także.

    Obecnie na polu walki o jakość powietrza niechlubnie wyróżnia się Kraków. Piszę „niechlubnie”, ponieważ dał się ogłupić, zwiększając zyski koncernów niemieckich i francuskich, kosztem polskich obywateli. I żeby było zabawniej, oni sami to robią, poprzez uchwalanie lokalnych ustaw.



    Od razu uwidoczniło się także przełożenie nowego prezydenta A. Dudy na opcje, które prezentuje. Pierwsze co zrobił, to podpisał dwie ustawy, dające łatwe zyski koncernom zagranicznym. Czyli wyraził zgodę na oskubywanie Polaków.

    Jest to ustawa szczepionkowa, rozszerzająca obowiązek szczepień i zwiększająca podawanie toksycznych produktów polskim dzieciom. Druga jest ustawa „smogowa”, zwiększająca monopol zachodnich koncernów energetycznych, które wykupiły polskie ciepłownictwo. Innymi słowy, zalegalizowano wyprowadzanie pieniędzy za granicę. Oczywiście zarobią banki, chociażby poprzez pośrednictwo w przekazaniu tych milionów. Jak powiedziałem, robi się to „rencami” polskich trolli.



    Proszę zauważyć, że polskojęzyczne mass media niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem, kontynuują akcyjność działania tzw. komunistycznego. A to walka z bezrobociem we wszelkiej maści odmianach prasy, a to walka z papierosami itd. Czyli jest centralne sterowanie informacją, zgodnie z programem MK-ultra.



    Obecnie słyszymy i widzimy wszędzie walkę z zanieczyszczeniem powietrza. A ileż to się namnożyło różnych „ekologicznych” organizacji. Aż strach się oglądać. Dziwnym trafem źródła utrzymania tych organizacji nie są publikowane. Z poletka pomorskiego, najwięcej organizacji tego typu tworzą rodziny, znajomi, urzędników określonych wydziałów.



    Na czym polega generalnie ogłupianie społeczeństwa przez tych ludzików spełniających polecenia banksterów?

    Otóż specjalnie albo z niewiedzy, podając dane dotyczące zanieczyszczenia powietrza, wyciągają zupełnie nieprawdziwe wnioski. Ta prasa podaje między innymi, że największym problemem jest pył zawieszony, zwany przez nich PM 10, czy PM 2.5 oraz benzoapiereny, czy dioksyny. To jest prawda. Ale wnioski, czyli działania polegające na niszczeniu indywidualnych palenisk w domach, nie mają nic z tym wspólnego. Wnioski są fałszywe i mają za cel wprowadzenie monopolu ciepłowniczego i energetycznego. Zarówno pył PM 10, jak i pył PM2.5, powstaje tylko i wyłącznie w dużych zakładach przemysłowych, posiadających elektrofiltry.



    Zajmujemy się tym od 25 lat, więc trochę pomiarów przeprowadziliśmy. W Krakowie największe zanieczyszczenie było w latach 80. Walczyła z tym aż do śmierci p. prof. M. Gumińska. I jakoś wówczas te same urzędy w ogóle nie chciały z nią rozmawiać. W Gdańsku przekroczenie pyłu zawieszonego w owych czasach wynosiło 5000 %. I także żadne władze, ani administracyjne, ani samorządowe, nie widziały problemu. Nie wspominając juz o tym, że zablokowano możliwość informowania społeczeństwa za pomocą mass mediów, TV, czy radia. Zresztą do dnia dzisiejszego nie mówi się prawdy, tylko odczytuje gdzieś tam przygotowane komunikaty. A prawda ma się tak do tych „informacji”, jak pięść do oka.



    Po pierwsze, jak już wspomniałem, pył zawieszony jest produkowany przez zakłady przemysłowe posiadające elektorfiltry. Pył zawieszony nie powstaje podczas spalania w piecach. Sadza powstająca w piecach nie ma szans na wejście do płuc. Najwyżej osadzi się w nosie. Tak właśnie Bozia stworzyła człowieka, że przepływ powietrza nie jest laminarny, tylko turbulentny i wszelkiego rodzaju większe zanieczyszczania zatrzymują się na załamaniach dróg oddechowych. Każdy człowiek jako tako spostrzegawczy może to sam sprawdzić, gdzie w nosie mu zasycha najszybciej.



    Podobnie benzopireny, czy dioksyny, nie powstają w temperaturze spalania w piecach, czyli w ok. 300, ale w temperaturze powyżej 1000 C. Taka temperatura istnieje tylko i wyłącznie w piecach przemysłowych. Tak wiec zmuszane ludzi do likwidacji indywidualnych palenisk grzewczych ma na celu tylko i wyłącznie zwiększenie zysków zagranicznych koncernów ciepłowniczych. Innymi słowy, jest to dodatkowy podatek, nakładany na Polaków poza Sejmem. W naszej szerokości geograficznej bez ogrzewania nie możemy się obyć.



    Dodatkowo sytuację zdrowotną społeczeństwa pogarsza fakt, że elektrofiltry obdarzają cząstki PM10, czy PM 2.3, ładunkiem elektrostatycznym. Powstają aero-jony.



    Aerojony, z czym to się je?

    Otóż ładunek powierzchowny błon komórkowych jest elektroujemny. Od wielkości tego ładunku zależy transport kationów przez błony komórkowe. Czym większy ładunek ujemny, tym szybszy, większy, transport. Transportowi kationów towarzyszy zawsze transport wody. Jest to związane ze zjawiskiem hydratacji. Nadmiar wody w komórce powoduje szkody w rodzaju jej pękania, z powodu wzrostu ciśnienia osmotycznego powyżej energii wiązania, lub szybszy podział komórki. Ten szybszy, niekontrolowany podział komórki popularnie nazywa się nowotworzeniem, czyli rakowaceniem.

    Stąd między innymi taki wzrost zachorowań na raka w aglomeracjach miejskich i przemysłowych.



    Inną sprawą jest okradanie ludności poprzez samorządy, nakładające tzw. podatek klimatyczny. Przecież normy powietrza powinny być takie, aby zawartość substancji toksycznych nie powodowała szkody zdrowotnej. Innymi słowy, prowadząc dalej takie rozumowanie, to każdy zakład, który zanieczyszcza środowisko, nie powinien wpłacać kar do jakiegoś tak zwanego zbiorczego koszyka, czyli dawać łapówki urzędnikom, ale płacić każdemu mieszkańcowi po te 2 złote/dobę począwszy od dnia zamieszkania w rejonie skażonym. A jak każdy wie, tak nie jest. Czyli ci sami aktorzy sceny politycznej najpierw okradają społeczeństwo poprzez nakładanie podatku zwanego klimatycznym, a odnoszącym się do mało skażonego powietrza i jednocześnie zezwalają trucicielom na pracę w swoim obszarze. Czysta schizofrenia, wynikająca albo z niewiedzy, albo z pozamerytorycznych argumentów. Sam musisz to rozstrzygnąć, Czytelniku.



    Zupełnie pozbawione merytorycznych podstaw są także wymieniane przez mass media ilości zachorowań, czy zgonów.

    „Rynek Zdrowia z 20. listopada 2015 13.02 podaje, że w Polsce z powodu „złego powietrza” umiera 44 600 ludzi rocznie”. Co za dokładność, może jeszcze z miejscami po przecinku? A na jakiej podstawie to obliczono, przecież takich statystyk się nie prowadzi? Podobnie ciągłe mylenie Polski z cała Europą, czy światem. Ale podanie 2 000 000 zgonów robi wrażenie, zamiast 18, jak to straszyli nas wakcynolodzy grypą, mówiąc o tysiącach zgonów z powodu rzekomej epidemii, a potem okazało się, że było tylko 18 na 320 milionów ludzi. Ale szczepionki sprzedawać trzeba było. Liczyła się kasa.



    Przykładowo główny truciciel regionu gdańskiego, Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych [w centrum miasta] przez ponad ćwierć wieku działały bez decyzji, ale wszystko było legalne. Ani sędzia Machnij, ani Miastkowski [ICa 312/06] nie widzieli w tym przestępstwa. Pomimo faktu, że umieralność na raka w tym okresie wzrosła z około 1500 przypadków, do 5500 zgonów rocznie, a liczba nowych zachorowań na nowotwory rocznie z 3000, do 17500 chorych.



    I dopiero w tym aspekcie należy oceniać doniesienia z Unii zwanej Europejską, o oddaniu Polski pod sąd z powodu zanieczyszczenia powietrza. Unia, to głównie Niemcy. Niemcy, to spółka prawa handlowego, zarejestrowana we Frankfurcie w 1949 roku. Jak wiadomo, każda spółka posiada radę nadzorczą. Skład rady nadzorczej jest nieznany, ale znamy dyrektorów wykonawczych, zwanych kanclerzem i prezydentem.

    Otóż Niemcy spalają samego tylko węgla brunatnego ponad 170 milionów ton. Jest to największy producent dwutlenku węgla w Europie. Ale kary nakłada na Polskę, która praktycznie jako jedyny kraj zminimalizowała produkcję dwutlenku węgla w okresie sprawozdawczym o ponad 30%. A czyje banki znajdują się w Polsce? I już widzisz, Czytelniku, powiązania: kary - dodatkowy podatek - przelewy bankowe. Większość ciepłownictwa jest przecież wykupiona przez koncerny niemieckie i francuskie.





    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. z 2015.10.06 - 11.31

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze..pl z 2015.10.08 - 06.15.

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. z 2015.07.30 0 07.32

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. z 2014.01.11

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. z 2015.11.25 - 18.14

    Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze. z 2015.12.03.

    Projekt Skywater

    http://www.environet.eu/pub/pubwis/r508pl.htm

    http://www.prisonplanet.pl/multimedia/geoinzynieria_cicha_wojna,p2021997870

    http://www.polishclub.org/2013/07/21/dr-jerzy-jaskowski-geoinzynieria-wojna-o-panowanie-nad-swiatem-czesc-1/

    http://www.polishclub.org/2013/07/21/dr-jerzy-jaskowski-geoinzynieria-wojna-o-panowanie-nad-swiatem-czesc-1/

    http://3obieg.pl/wspolczesna-medycyna-dr-jerzy-jaskowski-cz-iii

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/12/17/pogromcy-iluzji-geoinzynieria-aktualne-programy-modyfikacji-pogody-dr-jerzy-jaskowski-video/

    http://niepoprawni.pl/tagi-z-blogow/fluor-halda-fosfogipsow-w-wislince-fluoryzacja-bernays-dr-jerzy-jaskowski-projekt

    http://niezalezna.pl/44839-850-ton-uranu-pod-gdanskiem-mieszkancy-coraz-czesciej-choruja-na-raka

    https://wszystkojestnawspak.wordpress.com/2013/12/08/geoinzynieria-cicha-wojna/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/dr-jerzy-jaskowski-fluor-trucizna-dla-ludzi/

    http://www.polishclub.org/2015/04/14/jerzy-jaskowski-trucie-ludzi-fluorem-czesc-1/

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12275&Itemid=119

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=13545&Itemid=119

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=14088&Itemid=119



    Gdańsk 12.12.2015 r.

    kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl
  • @Andrzej Tokarski 10:34:50
    Brak jakichkolwiek badań na temat wpływu w Polsce zanieczyszczeń smogowych na zdrowie.



    Czy Polacy są jeszcze NARODEM, II.

    Wychodzi szydło z worka - smog a zdrowie.



    Z cyklu : „P-173, państwo istnieje formalnie”.



    dr J.Jaśkowski



    Czym głupsi aktorzy sceny politycznej i mniej samodzielne państwo

    tym więcej przepisów zakazu i nakazu. jj



    Mieliśmy bezpośredni kontakt z Greenpeacem w latach 90- tych kiedy to przyjechali na Wybrzeże z doskonałym sprzętem znajdującym się w autobusie. Okazało się jednak, że to była atrapa. Żaden z zatrudnionych wówczas w tej organizacji ludzi nie umiał tego sprzętu uruchomić.

    Nie dokonali żadnego pomiaru w Gdańsku.

    A potem w „swoim” raporcie skopiowali nasze wyniki jako swoje, nie wspominając w ogóle skąd je posiadają.

    Podobnie postąpili w kilka lat później w akcji przeciwko tzw. Hałdzie w Wiślince czyli gdańskim zakładom nawozów fosforowych, głównego truciciela w regionie.

    Wywiesili transparent i cała ta polskojęzyczna prasa to nagłaśniała, a wyniki badań 2000 dzieci chorych na fluorozę wykonane przez AMG nie mogły zostać prezentowane mieszkańcom.

    Tak więc do tzw. akcji i merytorycznego przygotowania pracowników Greenpeace’u mam poważne zastrzeżenia i wątpliwości. Zarówno merytoryczne jak i etyczne.

    Np. ulica mówiła, że jak dostaną odprawę od danego zakładu to zwijają akcje. Oczywiście to tylko gadanie ulicy.

    Faktem bezspornym jest, ze zawsze dostają głos w mediach. Ot taka V kolumna przemysłu zachodniego. Ich powiązanie z tajnymi służbami wyszło na jaw np. w 1985 roku w Nowej Zelandii czy podczas inwigilacji Nowej Ziemi.

    Już do zupełnej głupoty zaliczyć można podawane przez Greenpeacowców tzw. straty bezpośrednie wywołane przez smog w Polsce wielkości ok. 50 000 zgonów. Coś się chłopcom pomieszało w główkach.

    No! ale co się na tym może znać Rynek Zdrowia. Oni zajmują się przecież handlem, a nie badaniami.



    Jak do tej pory brak jakichkolwiek badań na temat wpływu w Polsce zanieczyszczeń smogowych na zdrowie.

    Konkretnie te wszelkie informacje o wpływie zanieczyszczeń atmosferycznych na zdrowie są danymi z sufitu przez opłaconych dywersantów ekonomicznych.

    Przykład: Niemcy spalają co najmniej dwa razy tyle węgla co Polska. Niemiecka elektrownia Janschwalde znajduje się przy polskiej granicy i zgodnie z ruchem obrotowym ziemi wszelkie zanieczyszczenia przylatują do Polski. W czasie odpowiednich warunków atmosferycznych dolatują do nas zanieczyszczenia nawet z dalekiej Anglii.

    Czy o tym którakolwiek z polskojęzycznych gazet, niemieckich właścicieli nawet wspomniała?

    No! nie wspomnę o tych ich ”ekspertach” gazetowych.



    Czyli fakty są takie: nie mamy przemysłu, który powoduje smog, ale to my jesteśmy winni, a nie ten cudzoziemski przemysł znajdujący się w naszym Kraju!

    No! chyba, że oprzemy się na zanieczyszczeniach ze spalarni przeniesionych do Polski z Niemiec, najczęściej po wyeksploatowaniu.

    Toż to jawna schizofrenia u rzekomo kompetentnych urzędników państwowych i samorządowych.



    Konkretnie; przykład globalnego ogłupiania społeczeństwa w tym naszym biednym kraju.

    Od kilku lat te same ośrodki rozbudowują system spalarni śmieci w miastach, nawet średniej wielkości. Spalarnie są to fabryki posiadające wysokie kominy i elektrofiltry, czyli właśnie te, które przepuszczają mikrocząstki, czyli smog.

    I ci sami radni, bezradni, jednogłośnie zgadzają się na instalowanie takiego truciciela w swoim mieście.

    Kto im kazał?

    Kto ich do tego zmusił?

    Czy też pytanie powinno być postawione odwrotnie jak mówi ulica; Ile dostali?

    Nie chcę być gołosłowny.

    W jednym dużym mieście, przy pomocy odpowiednich służb postawiono starą spalarnię śmieci zdemontowana z Berlina.

    To że to zrobiły służby nie ulega wątpliwości. Miałem w rękach tzw. dokumenty oddziaływania na środowisko i była to wielka lipa, a pomimo tego zarówno WIOŚ jak i Urząd Wojewódzki i pomniejsze urzędniczyny, zatwierdziły projekt w 1997 roku.

    Urzędy to w ogóle figuranci, znam przykład, gdzie zakład działał przez ponad 10 lat bez decyzji wojewody i nikt nie poleciał. Był na Liście 80 największych trucicieli Ministerstwa Środowiska. I sprawę zamieciono pod dywan. Jeszcze sobie nagrody przyznano z pieniędzy podatnika.

    Balon pękł jak okazało się, że przywożą do tej spalarni dziwne odpady z Ukrainy. Kto je przepuścił przez granicę?

    Oczywiście jest to pytanie retoryczne.

    Temperatura spalania, szczególnie odpadów medycznych i podobnych powinna być powyżej 1100 stopni. W związku ze starociami z Berlina temperatura nigdy nie przekroczyła 600 - 800 C. W wyższej temperaturze prawdopodobnie by się rozleciała. No i koszty specjalnego paliwa, niezbędnego do uzyskania takiej temperatury znacząco wpłynęłyby na dochód właściciela.

    Tak więc produkcja smogu, dioksyn, furanów czy WWA jest systematyczna i stała.

    Czy Minister Środowiska coś zrobił?

    Zgadłeś, przez ostatnie 20 lat NIC!

    Czy Główny Inspektor Sanitarny coś zrobił?

    Zgadłeś, przez ostatnie 20 lat NIC!

    Czy odpowiedzialne urzędy coś zrobiły?

    Zgadłeś, przez ostatnie 20 lat NIC!

    Czy PT Radni Sejmiku czy miasta coś zrobili?

    Zgadłeś, przez ostatnie 20 lat NIC!



    Jest to także bezpośredni dowód wprost, że jesteśmy tylko kondominium korporacji przemysłowych.

    Jest to także bezpośredni dowód, o bardzo niskim merytorycznym przygotowaniu tzw. posłów i radnych, ze takie brednie zatwierdzają.

    Jest to także bezpośredni dowód na to, że nie jesteśmy już NARODEM, ponieważ każdy z tych aktorów sceny politycznej, biorący udział w tym procederze truje nawet własne dzieci.

    A ostatnio jak podaje owa prasa, chcą dwie ustawy zatwierdzić czyli tzw. smogową jak i nowe normy, niszczące polski przemysł, a bez znaczenia dla zdrowa.



    2* ...jednoczesne wprowadzanie przepisów

    Nagle okazuje się, że tematem smogu w aspekcie zdrowia zajmuje się Ministerstwo Rozwoju tzn. konkretnie p. Minister Mateusz Morawiecki wicepremier. I dziwnym zbiegiem okoliczności akcja zaczęła się zaraz po przyjeździe ze „wspólnego” posiedzenia listopadowego w Izraelu. Prasa podawała, że głównymi tematami rozmów była właśnie sprawa „rozwoju”. Co prawda nie skonkretyzowano czego?

    Oczywiście ta zbieżność jest zupełnie przypadkowa? Mało tego, owo Ministerstwo znalazło setki milionów na zmiany niskiej emisji - czyli palenia w kominkach, oczywiście robi to wszystko dbając o nasze warunki zdrowotne. Jak wiadomo właśnie w „tym celu” stworzono Ministerstwo Rozwoju.



    Zastanówmy się tylko.

    Przemysłu nie mamy, czyli nie mamy „własnego” smogu tylko w większości z importu bezpośredniego lub pośredniego.

    Bezpośredni są to zakłady obce na ziemiach naszych. np. sprzedano Fiatowi Tychy ze zwolnieniem przestrzegania polskich praw. Zrobił to niejaki Olechowski agent, jak sam powiedział gospodarczy. Jak wiadomo w Polsce gospodarką zajmowały się wojskowe służby. Tak twierdził Suworow w swoich książkach.

    I nagle okazuje się że dwa albo nawet trzy Ministerstwa maja już przygotowane ustawy i odpowiednie przepisy.

    Rząd warszawski na zwykłą zmianę normy potrzebuje ok. 10 lat. Nie jestem gołosłowny. Zmiana normy skażenia fluorem zawnioskowana przez nas w 1990 roku do dnia dzisiejszego nie została uwzględniona, chociaż nawet USA ma o 50 % mniejszą, a zmiany chorobowe np. niedoczynność tarczycy występuje przy skażeniu 5 razy mniejszym.

    Tak więc jest to wniosek bezpośredni, ze cała akcja była przygotowywana już przez Platformę Obywatelską co najmniej 5 lat wcześniej.

    Innymi słowy; PiS to żadna opozycja tylko kontynuatorka programu Platformiarskiego.

    Innymi słowy; mamy wykonywać polecenia City of London, ponieważ to właśnie specjalny bank w City realizuje te wszelkiej maści wpłaty i wypłaty dotyczące emisji dwutlenku węgla. Muszą chłopcy zarobić, piwo w pubach podrożało?.

    Podobnie samorządy w tym samym czasie prowadzają rozmaitego rodzaju zakazy i wprowadzają rzekome dopłaty do wymiany ogrzewania. Jeszcze w ubiegłym roku nikt nic o tym nie wiedział. Budżety w ogóle nie brały pod uwagę jakiś dofinansowań.

    Nagle przyszła na nich Jasność, jasność [cyt. Za Seksmisja].

    A że ludek daje się oskubać, to przecież nie ich sprawa.

    cdn.



    jerzy.jaskowski@o2.pl
  • @Andrzej Tokarski 10:34:50
    Jak Krakusów ogolono, afera z węglem w piecach





    Jak to się stało, że zazwyczaj tak oszczędni dusigrosze, jak Krakusy, dali się tak łatwo wydymać?



    dr J. Jaśkowski



    Piana z pysków jest smarem demokratycznych społeczeństw.

    N.G.Davila





    Ostatnie tygodnie zdominowała w prasie sprawa zakazu opalania węglem własnych mieszkań w mieście Krakowie. Znowu górę wzięła cywilizacja azjatycka. „Dla dobra ogółu jednostka musi się poświęcić”. Dla mnie ciekawe były argumenty przytaczane w prasie. Głównie dominowała, jak zwykle w takich sprawach, ochrona zdrowia. Może nie dosłownie, ale zwolennicy zakazu twierdzili: „My to wszystko głupi ludku robimy w twoim interesie. Dbamy o twoje zdrowie”.



    [Kraków jest od bardzo dawna miastem uniwersyteckim. md]



    Taka tradycja i liczba uczelni w jednym miejscu powinna skłonić „wybrańców” do dokładnej analizy podejmowanych decyzji. Niestety, w artykułach prasowych i wypowiedziach radnych zupełnie tego nie znajdujemy.



    I tak po pierwsze: zdziwienie ogromne budzi fakt, że uchwałę podjął sejmik wojewódzki a nie Miasto! Przecież to jest samorząd miejski, uchwała dotyczy miasta! a nie całego województwa. Czyli jawna sprzeczność prawna, a nie wiadomy czy też nie konflikt interesów.



    Po drugie: podstawową argumentacją podawaną przez zwolenników zakazu spalania węgla w piecach domowych była walka z zanieczyszczeniami.



    Ale w okresie od 2000 roku do 2012 roku liczba mieszkań opalanych węglem spadła z 90 000 do ok. 30 000, a zanieczyszczenie wzrosło. Tak więc argument o konieczności ograniczenia tzw. niskiej emisji był co najmniej naciągany, jeżeli nie wręcz kłamliwy.



    Po trzecie: wysuwano argumenty, że to lobby węglowe jest przeciwne zakazowi, a naciska rzekomo lobby gazowe, wiatrowe itd. Argument całkowicie chybiony, ponieważ ta ilość, którą spalają mieszkańcy, to tzw. miał, czyli najtańszy węgiel. A ilość jego w porównaniu z 7 - 8 milionami ton spalanymi przez elektrociepłownie stanowi ułamek promila i jest bez znaczenia.



    Pan wojewoda dodatkowo argumentował, że najbiedniejsi nie zostaną w żaden sposób poszkodowani, ponieważ zabezpieczono odpowiednie kwoty na dopłaty dla nich.

    I tutaj zaczyna się pierwszy problem. Wojewoda decyduje, ile samorząd miejski ma przeznaczyć na dopłaty ze swojego budżetu? Dziwne! I jak to załatwili za biurkiem? Czyli faktycznie wychodzi na to, że wojewoda rządzi budżetem miasta, nakładając na mieszkańców dodatkowy podatek. Widać wyraźnie, że Kraków jest bardzo bogatym miastem i nie wie, co robić z kasą.



    Poza tym wymieniona kwota 135 000 złotych, przeznaczonych na dopłaty, rocznie starcza z trudem na 250 rodzin, a piece istnieją jeszcze w ok. 30 000 mieszkań. Czyli z góry wiadomo, że reszta, czyli 99% poszkodowanych nie dostanie ani grosza.

    Jak wszyscy z wyjątkiem Rządu wiedzą [oprócz p. Vicenta Rostowskiego, który przezornie szybko ewakuował się na, z góry upatrzoną pozycję, do Anglii] kryzys zbliża się pełną parą. I ŻADEN rozsądny człowiek nie może powiedzieć, jakie będą jego finanse za rok, czy dwa. A tutaj zaplanowali aż do 2022 roku te dopłaty nie znając budżetów na kolejne lata, ani cen energii! Wróżbici?



    Do wypowiedzi pana wiceministra T. Tomczykiewicza nie będę się ustosunkowywał, ponieważ generalnie wiadomo, że ministrowie mówią co wiedzą, a nie wiedzą co mówią. Stąd częste zmiany.



    Po czwarte: ciekawe jest porównanie cen ogrzewania średniego mieszkania przy pomocy różnych nośników energii, podane na stronie związku zawodowego „WZZ Sierpień 80”. I tak, ogrzewanie węglem to koszt roczny ok. 1600 złotych. Przy ogrzewaniu za pomocą sieci ciepłowniczej koszt ten wzrasta do ponad 2500 rocznie. Przy ogrzewaniu elektrycznym, aż do 5800 złotych.



    No to pomnóżmy, część mieszkań będzie można podłączyć do sieci ciepłowniczej, powiedzmy, że 80 %. tzn. ok. 20 000 pomnożone przez 2500 daje kwotę 50 000 000. To znaczy, że do kieszeni „ciepłownika” będzie wpływało 50 milionów rocznie. Te pozostałe mieszkania będą musiały korzystać powiedzmy z gazu i elektryczności czyli 10000 mieszkań pomnożone przez 5800 zł. daje sumę 58 000 000, czyli kolejne ponad 50 milionów.



    Widzimy więc wyraźnie, że ktoś nałożył na Krakusów, pod pozorem dbania o zdrowie, podatek rzędu 100 milionów rocznie.

    Tyle chce z nich wydoić. I jak widać oni się na to dobrowolnie zgadzają! I taki prezent na gwiazdkę komuś zrobiono....



    Zgodzisz się ze mną Szanowny Czytelniku, że szalenie ciekawe jest więc, kto będzie beneficjentem takiej ustawy? Otóż Kraków eksploatują dwie firmy jak to się mówi, nie nasze.



    Jedną z nich jest grupa EdF, czyli teoretycznie Francuzi.

    Na stronie internetowej tej Firmy znajdujemy następujące informacje:

    „EDF Polska odział w Krakowie zajmuje się produkcją ciepła i energii elektrycznej, dostarczanych do większości krakowskich mieszkań, firm i instytucji”. Wychodzi na to, że ok. 60% energii w Krakowie jest produkowanych przez EDF. Pozostałą część produkuje na potrzeby Krakowa, także nie polska, bo czeska firma CEZ.



    Najciekawsze jest to, że CEZ jest firmą państwową, jak to podaje na swojej stronie internetowej, w 67.6%. Wynika więc, że tymi głupimi 100 milionami rocznie, podzielą się w odpowiedniej proporcji dwie firmy niepolskie. Innymi słowy te 33 miliony dolarów rocznie opuszczą nasz kraj. Jak to się stało, że zazwyczaj tak oszczędni dusigrosze, jak Krakusy, dali się tak łatwo wydymać?

    To już nie jest pytanie do mnie.



    Najciekawsze w tym wszystkim jest jeszcze to, że tzw. niska emisja nie ma praktycznie żadnego znaczenia zdrowotnego. Pospolita sadza ulatniająca się z kominów jest tak duża, że praktycznie nie wchodzi to do układu oddechowego, co najwyżej może pranie pobrudzić. Wpływ na zdrowie mają elektrofiltry z dużych elektrociepłowni. Wielkość cząstki emitowanej przez taki filtr jest ok. 1-2 nm i to właśnie one, obdarzone ładunkiem elektrostatycznym, uszkadzają układ oddechowy.



    Dodam, że Kraków chce jeszcze sobie zafundować spalarnie śmieci, czyli zwiększyć w sposób istotny ilość pyłu zawieszonego nad miastem. Właśnie geograficzne położenie Krakowa, w niecce, powoduje „brak wietrzenia” i utrzymywanie się smogu. Spalarnia ma ruszyć już w 2015 roku i spalać 340 000 ton śmieci.



    Po drugie, jak twierdzi p. dr. inż. Krystyna Kubica, wiceprzewodnicząca Zarządu Platformy Producentów Urządzeń Grzewczych Paliwa Stałe - [uch, jaka długa nazwa, może by to skrócić p. doktor?]. „Aktualnie dostępne na rynku kotły c.o. krajowej produkcji z automatycznym zasilaniem stałym paliwem, w tym z filtrami pyłu, mogą konkurować z kotłami olejowymi pod względem benzo(α)pirenu, lotnych związków organicznych i pyłu”.



    Na marginesie EDF podało, że zamierza kosztem 550 milionów euro modernizować elektrociepłownie w Polsce. Zaplanowane przedsięwzięcia w samym Krakowie pochłoną do 2016 roku 530 milionów złotych. Tak więc ta modernizacja odbędzie się kosztem opodatkowanych Polaków, a nie z zysku. Innymi słowy, podobne uchwały będą podejmowane przez inne miasta.



    Francuska EDF jest największym producentem energii elektrycznej i cieplnej w Krakowie, Gdańsku, Gdyni, Wrocławiu i Zielonej Górze, a więc na terenach, które wg konstytucji niemieckiej są czasowo przekazane Polsce. Czyżby czas zwrotu się zbliżał?



    PS. Nieznajomość historii powoduje, że łatwo ją powtarzać. Nie jest to bowiem pierwszy sposób naciągania ludzi pod pretekstem zdrowia. W ten sam sposób w latach 30-40 ubiegłego wieku zlikwidowano uprawę konopi. Konopie były niezwykle cennym surowcem do produkcji papieru. Nawet karoserię do samochodów produkowano z konopi, co pokazywał na filmach reklamowych sam Ford, próbując rozbić młotkiem karoserię takiego auta. Papier produkowany z konopi był ponad 10 krotnie tańszy i lepszej jakości, aniżeli z celulozy. Drzewo rośnie ok. 100 lat, aby było gotowe do produkcji, a konopie rok. Karoserie były także łatwe do produkcji. Nastąpiła więc zmowa producentów papieru i blach. Początkowo próbowano podnieść podatek na konopie. Nie udało się. Co zrobiono? Pod pretekstem ochrony zdrowia zaliczono marihuanę do narkotyków i wprowadzono zakaz upraw. Proste!



    PS2. Wszelkie sugestie o jakiekolwiek niecne i pozamerytoryczne działania kogokolwiek są niedopuszczalne. Wyraźnie widać, że była to czysta samodzielna decyzja Krakusów!

    Podobnie jak w kolejnych miastach będzie to samodzielna decyzja radnych.

    Nie po to od czasów genseka E.Gierka [ pierwsza reforma 1974 r.], systematycznie obniżano poziom edukacji aby nie mieć z tego profitów.



    PS2. Tak się zastanawiam, czy przyczyna nie leży w genach. Wiadomo, że od XIX wieku odbywały się masowe deportacje ekonomiczne ludności Małopolski. Najpierw w 1846 roku była Rabacja i fizyczna likwidacja elit. Potem nieznani ludzie [ opisy księży z parafii] namawiali do wyjazdów do Ameryki Południowej, Argentyna, Brazylia. Trwało to jeszcze w okresie międzywojennym. Wyjeżdżali najbardziej rzutcy, przedsiębiorczy. Ze szkolnych podręczników natomiast wymazano o tym wszelkie informacje. Kto z młodych wie co to Parana? Natura nie znosi próżni. Austriacy masowo sprzedawali tytuły szlacheckie tzw. hrabiom galicyjskim tworząc nowe „elyty”. Czyli pozostali mierni, bierni.???



    Rozpowszechnianie wszelkimi możliwymi sposobami jest jaknajbardziej wskazane.

    kontakt: jjaskow@o2.pl
  • @Andrzej Tokarski 10:34:50
    SMOG - Monitoring powietrza - zwykła głupota!



    Z cyklu: ”P-170, Państwo istnieje formalnie”







    Celare fraudem fraus est - ukrywanie oszustwa jest oszustwem!

    rzymska maksyma prawna







    Ostatnio w polskojęzycznych mediach, niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem do 2099 roku, wylęgła się wielka troska o zdrowie mniej wartościowych mieszkańców tego terenu pomiędzy Odrą i obecnie Bugiem.

    Przypomnę, że Niemcy to konsorcjum przemysłowe, zarejestrowane w Izbie Handlowej w 1949 roku. Pani Merkel jest tylko czymś, co odpowiada pojęciu dyrektora wykonawczego. Wszelkie istotne posunięcia załatwia Rada Nadzorcza. Skład Rady Nadzorczej nie jest znany.

    Należałoby się zastanowić w pierwszym rzędzie, skąd ta nagłą troska gazet polskojęzycznych, niemieckich właścicieli?

    Jak z Niemiec po 1989 roku służby specjalne ściągały liczne trujące odpady do Polski, to nikogo nie interesował stan zdrowia ludności. Pamiętam jak to taki transport odpadów niszczono w doraźnie zbudowanych piecach na poligonie w pobliżu Włocławka.

    Musisz przyznać Szanowny Czytelniku, że Nizina Kujawska doskonale „nadaje” się do budowy spalarni. Brak naturalnych przeszkód pozwoli rozwiać dymy z tak niszczonych niebezpiecznych odpadów na duże odległości. To, że odpady były bardzo niebezpieczne, nie ulega wątpliwości. Nawet Niemcy, posiadający liczne spalarnie, bali się je niszczyć u siebie. To chyba już mówi samo za siebie.

    W podobny sposób niebezpieczne odpady wożono z Ukrainy przy pomocy służb i spalało się w Gdańsku. Ale wg Ochrony Środowiska, Wojewody i wszystkich świętych urzędników, wszystko jest w najlepszym porządku. Jest to dowodem wprost, że urzędy te są atrapami, czy buforem pomiędzy producentami, a społeczeństwem. Mają tak działać, aby nie przeszkadzać producentom.

    Kiedy koncentracje pyłu zawieszonego przekraczały kilkaset razy dopuszczalne normy, nikt z urzędników nawet nie próbował protestować i nagłaśniać tematu o smogu. Przypominam sobie Międzynarodową Konferencję Parlamentu Bałtyckiego, jedynej w owym czasie organizacji NGO bez dofinansowań, gdzie to właśnie nie kto inny, ale ekolodzy z Krakowa żalili się na smog. I w owym czasie władze miasta zachowywały kamienny spokój, nie ruszając tematu. A było to ćwierć wieku temu.

    Na wszelki przypadek uzupełnię, że materiały zjazdowe jako dowody w sprawie, zostały wydane drukiem i znajdować się powinny w dobrych bibliotekach. Zostały przesyłane do wszystkich miast wojewódzkich i do bibliotek uniwersyteckich.

    A obecnie, w sytuacji sprzedaży lub zamknięcia całego polskiego przemysłu, nagle te polskojęzyczne, niemieckich właścicieli pisma straszą smogiem i tysiącami ludzi umierających na ulicach. W takiej sytuacji należy się zastanowić o co tak naprawdę chodzi.

    Wiadomo, że jak nie wiadomo, to wiadomo, że chodzi o pieniądze!



    Wiadomo, że elektrociepłownie w Krakowie, w Warszawie, jak i wielu innych miastach jeszcze polskich, wykupiły spółki albo niemieckie albo francuskie. I mamy dwa problemy.

    Jaki mądry inaczej zezwolił, aby w naszym klimacie sprzedawać elektrociepłownie? A do kogo obecnie należy przemysł w tym biednym kraju? To, że cała akcja jest zorganizowana odgórnie, nie ulega najmniejszej wątpliwości. Wszystkie gazety piszą o tym samym, czyli dostały polecenie. To, że wybrano właśnie duże miasta, to także nie przypadek. Opodatkowanie ludzi w dużych miastach jest zdecydowanie łatwiejsze.

    Idźmy dalej. Jest ogromny nacisk na likwidację pieców w domach mieszkalnych, jako rzekomego powodu owego wyimaginowanego smogu. Zastanówmy się trochę, dlaczego. W samym Krakowie podobno jeszcze 100 000 mieszkań posiada piece. W dodatku znajdują się one w centrum, czyli są to mieszkania bardzo wartościowe.

    A kto ma pieniądze na wykup? Biorąc pod uwagę, że przeciętny koszt ogrzewania miesięcznego to 300 do 500 złotych w przypadku tzw. centralnego systemu, to do rąk zagranicznych właścicieli tych elektrociepłowni wpadnie miesięcznie od 300 000 000 do 500 000 000 złotych. Te kwoty należy pomnożyć przez co najmniej 4-6 miesięcy, rok po roku. I najciekawsze, że władze miasta Krakowa dają na zamianę pieca ileś tam złotych.

    Większej głupoty nie słyszałem.

    A jakie to władze posiadają pieniądze? Najpierw muszą podnieść podatki i oskubać mieszkańców. Potem zapłacić temu, kto to stawia, i resztę mają dla siebie. Przeciętne wynagrodzenie urzędnicze jest wyższe od średniej krajowej o 50%. Z jakiegoś źródła musi ono powstawać.

    Dlaczego wybrano Kraków? Ponieważ tam można za jednym zamachem oskubać ludność na milionowe sumy. Z tej samej przyczyny nagle smog pojawił się w Warszawie.

    Jak w latach 90-tych nie można się było doprosić o dane pomiarowe z sanepidów, to obecnie się prześcigają w publikacjach. Poza tym, ten naprawdę szkodliwy smog, to cząstki poniżej 10 nm. Ale takie cząstki nie powstają przy spalaniu w piecach.

    Takie cząstki powstają tylko i wyłącznie przy elektrofiltrach. [tj. tam, gdzie elektrofiltry są niezbędne, ale one przepuszczają te najmniejsze cząstki. MD]

    O kurde, jeszcze nie widziałem chaty z piecem i kominem z elektrofiltrem. No, ale przecież ten zachodni przemysł w Polsce nie jest żadną przyczyną smogu, ani innych zanieczyszczeń. Co to, to nie. Oni przynoszą nam właśnie czyste powietrze. Oni są tacy kulturalni!

    Chociaż z drugiej strony, to w jakim celu oni się do nas pchali i u nas ten zanieczyszczający przemysł rozwijają? Jak twierdzi gawiedź uliczna, ze względów ekonomicznych to robią. Ale względy ekonomiczne to oszczędzanie. A na czym mogą oszczędzać? No i jesteśmy w domu. Oczywiście, mogą oszczędzać na środowisku. Przecież zaraz po sprzedaży przemysłu Minister Środowiska zlikwidował listę największych 80 trucicieli. Po cichutku to zrobił. A parę lat wcześniej tak się nią chwalił.

    No!, ale kto tam wierzy w bajania gawiedzi. A z drugiej strony zapanowała jakaś wielka cisza wśród profesorków wyższych uczelni w tej materii. W Krakowie, jak i w Warszawie, mamy ileś tam wyższych uczelni i to w dodatku medycznych. To co powyżej podałem, to elementarna wiedza z zakresu 2-go roku fizjologii. No, to mamy problem.

    Albo poziom tych uczelni spadł po zmianie nazwy na Uniwersytety na tak niski stopień, że nie widzą tej szarlatanerii, albo otrzymali polecenie - CICHO!

    Mamy w Warszawie Izbę Lekarską, nawet Naczelną, to powinna ostrzec PT KOLEGÓW LEKARZY i przypomnieć podstawową wiedzę z zakresu fizjologii i biofizyki przepływów na temat smogu i możliwości zachorowań z tego powodu. Izby posiadają własne wydawnictwa. Ale w żadnym nie znajdziesz, Szanowny Czytelniku, nawet wzmianki, nie tylko o smogu, ale i MCS. Za to pełno bełkotu informacyjnego o szczepieniach. Dlatego całkowicie poprawny jest pogląd o gwałtownym spadku poziomu nauczania w ostatnim 25-leciu w Polsce.

    Już 3 stycznia 2017 r. circe.pl drukuje zastraszające dane o zanieczyszczeniu powietrza w Krakowie. Okazuje się, że nawet wybrano doradcę prezydenta Krakowa d/s „jakości powietrza”, niejakiego p. Witolda Śmiałka. Pan Śmiałek, z góry zastrzegam, nie wiem jaki zawód posiada, od razu się pochwalił, ile to pieniędzy podatnika wydano na monitoring jakości powietrza. I dodał, że robione to jest we współpracy z wojewodą. Popatrzmy na to praktycznie.

    Każdy jako tako zorientowany w temacie wie, że to można spokojnie obliczyć. Jak podałem, pył zawieszony to elektrofiltry w pierwszym rzędzie. Po drugie, ewentualnie transport. Łatwa do obliczenia jest wielkość zanieczyszczeń z tego powodu. Łatwe jest także zapobieganie.

    Transport. Monachium swego czasu, wydało zakaz wjazdu do miasta samochodów większych, aniżeli chyba 3.5 tonowe. Wszystkie tiry musiały na obrzeżach miasta dokonać przeładunku. Oczywiście można to udoskonalić, małe dostawcze samochody będą posiadały napęd elektryczny. W razie potrzeby służę adresami takich zakładów, które tanio dokonują przeróbki.

    No, ale chodziło o oskubanie mieszkańców. Każda stacja to 600 000 złotych wykradzionych z kieszeni mieszkańców. Przecież te dane ze stacji i tak nie mają żadnego przełożenia na działania Rady Miasta. Założę się, że 99% radnych nigdy się z nimi nie zapoznało nawet. Wiem to z doświadczenia z innych miast. Zresztą nawet jak przeczyta taki radny, to zinterpretować nie umie. Tego w szkole nie uczą!

    Przeprowadzaliśmy swego czasu test na nauczycielach i pracownikach wydziałów Ochrony Środowiska, na temat dziury ozonowej. Żaden z testowanych urzędników nawet nie znał jednostek, w których się mirzy tą dziurę, ale jak mantrę powtarzał bełkot gazetowy. Żadna nauczycielka ochrony środowiska nie widziała nawet miernika promieniowania UV. Ale wszystkie „uczyły”, a właściwie tresowały młodzież i wpajały im wiarę w dziurę ozonową. I tutaj się zgadzam z p. ministrem Radziwiłłem.

    Smog w obecnej chwili to żaden problem w Polsce.

    Może, jak za 50 lat powstanie jakiś przemysł, to się pojawi problem smogu. Problemem w Polsce obecnie są trwałe smugi, czyli CHEMTRIALS. PROBLEMEM W POLSCE JEST MCS.

    Smog to typowa fałszywa flaga, pod pretekstem której można okraść społeczeństwo.



    Jaśkowski chemtrials

    https://www.youtube.com/watch?v=1E8NCsymHIE

    Jaśkowski tagen.tv





    Gdańsk 10.1.1217
  • @Andrzej Tokarski 18:29:57
    Zlikwidować silniki spalinowe w autach



    Janusz 40, 18 listopada, 2013 niepoprawni



    O niskim poziomie szkolnictwa podstawowego i średniego w naszym kraju świadczy przerażający brak wiedzy u dziennikarzy i publicystów wypowiadających się na temat emisji CO2, pakietu klimatycznego itp. z okazji konferencji klimatycznej w W-wie. Niby dobrze, że w ogóle pisze się na te tematy, ale tworzenie teorii nie mającej pokrycia z rzeczywistością nie pomaga ani klimatowi, ani polskim interesom.

    Otóż CO2 powstaje nie tylko w wyniku spalania węgla, lecz także w wyniku spalania paliw płynnych i gazowych (oba te rodzaje składają sie z węglowodorów - czyli związków węgla i wodoru). Rzeczywiście, w wyniku spalania węgla powstaje nieco więcej CO2, niż w wyniku spalania benzyn, czy gazu (ujmując rzecz wagowo). Pomijając zanieczyszczenia - głównie związkami siarki i azotu - w wyniku spalaniu paliw płynnych i gazowych - prócz CO2 powstaje woda (para wodna).

    To wszystko jednak dotyczy "kompletnego" spalenia; w silnikach spalinowych w tzw. krótkim obiegu Carnot'a - węglowodory nie "zdążą" się spalić kompletnie, powstaje zatem produkt częściowego spalenia - tlenek węgla CO - gaz bezwonny, ale w ogromnym stopniu trujący, także silniki spalinowe są "producentami" znaczących ilości sadzy i trujących związków siarki i azotu (to w wyniku spalania zanieczyszczeń, które są w każdym paliwie). Sprawność energetyczna silników spalinowych zależy od warunków jazdy i jest niezwykle zmienna - tylko w optymalnych warunkach osiąga ok 40 %. Jeszcze jedno - komunikacja jest źródłem tzw. niskiej emisji - bezpośrednio wpływającej na pogorszenie warunków życia ludzi.

    Spalanie węgla w elektrowniach węglowych odbywa sie w wyrafinowanych "kotłach", które są urządzeniami wielokrotnie bardziej złożonymi od silników spalinowych, które tworzą optymalne warunki spalania i w związku z tym emitują CO2 pozbawiony zanieczyszczeń w dużo większym stopniu niż ma to miejsce w przypadku silników spalinowych. Spaliny w elektrowniach są pozbawiane cząstek stałych w wyniku działań elektrofiltrów, są jeszcze czyszczone przez inne urządzenia, niektóre z nich to polskie patenty. Ponadto, jest to emisja "wysoka", zatem nie powodująca bezpośredniego zagrożenia dla środowiska człowieka. Biorąc pod uwagę wysoki w Polsce wskaźnik zalesienia terytorium - CO2 z elektrowni ma szansę być zresorbowany przez zieleń, zanim niekorzystnie wpłynie na środowisko. [Ależ- wpływa POZYTYWNIE, lepiej rośliny rosną !! MD]

    Tymczasem, poczynając od premiera rządu, który podpisał ten skrajnie niesprawiedliwy dla Polski pakiet klimatyczny poprzez dziennikarzy i publicystów do przeciętnego Kowalskiego - wszyscy ubolewają, że jesteśmy "trucicielem", gdyż opieramy swoją energetykę na węglu i tylko czekamy, by w drodze miłosiernej łaski UE zezwoliła na udzielenie nam darmowych uprawnień do emisji.

    To wszystko hucpa, jeżeli spojrzy się na statystyki, z których wynika, iz Niemcy emitują ponad dwukrotnie więcej CO2 niż my, Anglia, Włochy i Francja półtora razy wiecej niż my (każde z tych państw), a państwa Beneluksu czterokrotnie wiecej w przeliczeniu na jednostkę powierzchni. Oczywiście owe państwa emitują ten swój CO2 wielokrotnie bardziej zanieczyszczony trującymi związkami niż my (o czym pisałem wyżej), ponieważ pochodzi on w większości z komunikacji, działalności komunalnej, rolnictwa itd. Tylko te działy nie są pakietem objęte i można rzeczywiście truć bezkarnie. Zgodnie z pakietem klimatycznym, tylko wielkie instalacje przemysłowe muszą płacić za swoją emisję.

    Żądanie, by Polska przestała produkować energie elektryczną w elektrowniach węglowych jest żądaniem wielekroć bardziej bezczelnym od żądania, by ludzie przestali używać silników spalinowych w swoich samochodach. Niezależnie od tej hucpy, za którą stoją różne potężne lobbys, także lobby zielonych, ekologów i tego typu ugrupowania - środowisko człowieka niewątpliwie zyskałoby na stopniowej eliminacji silników spalinowych w autach. Osiągnąć to można poprzez (niestety) podniesienie cen paliw płynnych i gazu oraz udoskonalenie silników elektrycznych (czy stworzenie całkiem innych), które mogłyby zastąpić spalinowe.

    Przede wszystkim jednak - nie dajmy sobie wmówić, iż jesteśmy jakimiś trucicielami; jesteśmy pod tym względem jednym z "najczystszych" państw w UE - na poziomie Francji, a wyprzedza nas jedynie Szwecja i Norwegia

    ================

    A może, w ramach walki z bezrobociem i emerytami, niech HGW wprowadzi riksze . Staruszkowie będą ciągnęli po dwoje. MD
  • @kula Lis 68 11:15:58
    często i chętnie słucham dr Jaśkowskiego - to bardzo pouczające i interesujące wykłady (choć zdarza mi się czasem mieć odmienne zdanie)
  • @Andrzej Tokarski 7
    Fukushima w Gąskach

    https://dwagrosze.com/2012/02/fukushima-gaskach/
  • @kula Lis 68 11:31:48
    bądźmy precyzyjni - to materiał z 2012 r .......
  • @Andrzej Tokarski 11:29:10
    Warto też posłuchać Aleksnadra Woźnego na YT, Ciekawe spojrzenie na naszą Ziemię i wszechświat. To w kontekście globcia.
  • Aleś pan pojechał po bandzie...
    Pan Bóg musiałby być wyjątkowym partaczem, gdyby mu się Ziemia zmniejszała po wydobyciu węgla... itd, itp...

    Daj pan spokój, bo oni sa w stanie konferować w nieskończoność i balować przy okazji za nasze pieniądze, nad tym, że im się Ziemia będzie zmniejszać.

    Proszę pana, pański wywód to kolejny juz głos w stylu "wiedza was zbawi".
    Czy Pan Jezus powiedział wiedza was zbawi? czy powiedział "wasza Wiara was zbawi"?

    Czy Pan Bóg byłby aż tak wielkim partaczem, że stwarzając nas, dałby nam tylko te parę nędznych dziesiątek lat?
    Czy warto by mu było, kiwnąć palcem w bucie po to by stworzyć głupiego, wiecznie nienażartego, egoistycznego, zachłannego, pełnego pychy i wszelkich zboczeń człowieka?

    Otóż, jak wiemy, Pan Bóg stworzył człowieka zupełnie innego i powiedział :

    "ty rób wszystko na Moją chwałę a Ja zajmę się całą resztą"

    Zachęcam więc do porzucenia tych nieistotnych dla nas rozważań a zajęcie się w końcu działaniem NA CHWAŁĘ PANA BOGA...
    Może pan być pewny, że ON ZAJMIE SIĘ CAŁĄ RESZTĄ.
    Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 17:31:05
    proponuję, by zaczął się Pan modlić - o rozum - dla siebie
  • @zadziwiony 17:18:38
    jest taki film Milosa Formana - Lot nad kukułczym gniazdem. Mc Murphy grany przez Nicholsona próbuje pokazać więźniom/pacjentom psychiatryka, jak się uwolnić - wyrywając ciężką umywalkę i rzucając nią w kraty okienne, by je wyłamać. Próbuje, ale nie daje rady, pacjenci śmieją się szyderczo

    Z czego się głupki śmiejecie - reaguje na ten śmiech McMurphy - ja przynajmniej próbowałem

    Później kto inny, Indianin powtarza próbę McMurphego, skutecznie i - ucieka

    Ja też - przynajmniej spróbowałem - zrobiłem tyle, ile mogłem
  • @Andrzej Tokarski 20:47:01
    Oglądałem ten film bardzo dawno temu. Pouczający.
    Nie daję już wiary jedynym objawionym prawdom podawanym przez instytucje rządowe , lub finansowane przez nich badania.. A na takich danych opierają się analitycy. Wystarczy jeden umyślny błąd, a cała prawda jest gówno prawdą. Znam kilka innych analiz całkowicie podważających oficjalne dogmaty dotyczące Ziemi, procesów i historii jej powstania, łącznie z człowiekiem. I są tak samo prawdopodobne jak te którymi raczy nas oficjalna nauka, która praktycznie odnosi się tylko do materii, całkowicie pomijając energetykę , zmysłowość i wpływ innych cywilizacji i sił na losy ziemi. Nauczyłem się mówić- nigdy nie mów nigdy.
  • @zadziwiony 22:26:35
    ...warto zrobić sobie wycieczkę w przeszłość - np oglądając na History i H2 /lub w necie/ serial "Ancien Aliens - Starożytni kosmici". Można tam zobaczyć jakie cuda architektury i inżynierii potrafili wystrugać za pomocą pięściaków, noży z obsydianu, narzędzi z rogu lub z drewna - odziani w skóry, gnieżdżący się w jaskiniach ludzie pierwotni - lub zacząć myśleć, a dzięki temu zorientować się, że cały nasz zasób oficjalnej wiedzy historycznej, religijnej, technicznej, filozoficznej - jest nic nie wart.

    Potem już łatwo przypomnieć sobie z jakim zacietrzewieniem obłąkańcy spod znaku krzyża palili biblioteki, niszczyli obce cywilizacje i wszelkie ich ślady, mordowali wszystkich, którzy mogliby stanąć na drodze ich zbrodniczego szaleństwa. Zauważyć, że tak samo robią do dziś!

    Taki - szczęśliwie pojedynczy - przypadek opłakanych skutków bicia krzyżem po głowie od dziecka można znaleźć w komentarzach pod tym listem.

    Jak się już to wszystko zauważy, to już tylko krok do racjonalnego podejścia do całego zasobu wiedzy wszelakiej białej rasy - czyli do uwolnienia się od szkodliwych i fałszywych dogmatów i autorytetów -

    - i pójście własną drogą poszukiwań - jest to droga trudna, ale każdy własny sukces poznawczy daje większą satysfakcję, niż bezrefleksyjne przyswojenie cudzych fałszywych teorii
  • @ autor
    Z tym co pisze autor czesciowo bym sie zgadzil dopisal bym jeszcze ze w ramach takiego spostrzegania swiata nalezy jeszcze przeorganizowac struktory spoleczne na charakter lokalnej samowystarczalnosci isuwerennosci energetycznej. by obnizyc entropie.ten fragment ponizej akceptuje w calosci -,,Konieczne jest też radykalne odejście od konsumpcyjnego modelu rozwoju, od kultu postępu, bogactwa. Trzeba stawiać na skromność, oszczędność, minimalizację potrzeb, w szczególności minimalizację potrzeb energetycznych. Inaczej – globalna śmierć. ,,, Jeednak niektore stwierdzenia autora artykulu sa niestety niedorzeczne i stanowia jakas niezrozumiala konfubulacje w rodzaju tych jakie prubuja wcismnac ludzia sily Newe World Order.Bo twierdzenie ze sadzeniedrzew zwiekszy mase Ziemi to juz odlot delikatnie mowiac. Jesli nawet masa Ziemi spada to nie na skutek procesow bedacych wynikiem reakcji chemicznych jakie na niej zachodza ewentualany ubytek atmosfery jaki moze miec miejsceco najwyzej i rozpraszanie jej w kosmosie sa to procesy na jakie nie mamy zadnego wpklywu i z tym mozemy sie niestety pogodzuic,.pisze teoretycznie o gubieniu atmosfery bo nieznam zagadnienia ale jest to jedyna mozliwosc spadku masy.Jesli nawet pozyskiwanie energi wiazalo by sie z utrata masy to zauwaz awtorze ze promieniowanie sloneczne to tez energia ktora moze teoretycznie budowac mase, W kazdym razie dyrdymaly Einsztajna o przemianach masowo energetycznych E=mc2 to zecz raczej trudna do weryfikacji a rozwuj wspolczesnej techniki to zaslugi inrzynierow a nie fizykow teoretycznych do jakich bym pana zaliczyl autorze...
  • @jan 09:10:56
    proszę sobie zważyć (jakoś, może w wyobraźni) małe drzewko, duże drzewo i brak drzewa - i pomnożyć to przez wiele miliardów drzew - nie wiem według jakiej matematyki to nie da przyrostu masy

    Promieniowanie słoneczne buduje masę, ale w drzewach, roślinach - a te są wycinane na masową skalę
  • @ Andrzej Tokarski
    Panie Andrzeju nie wiem co myslec o pana artykuile i dochodze do wniosku ze to taka forma wykazania absurdu jaka prezentuja zwolennicy ,,globalnego ocieplenia ,,wedlug zasady ze mozna wymyslec kazda teorie i potem taki absurd sprzedac spoleczenstwu jaka ,,naukowa prawde,, i w ten sposob chce pan wykazac blednosc calej polityki klimatycznej i i manipulacji wiadza w tym zakresie.Bo przeciez pana zalozenie jest absurdalne i nalezy jee traktowc jako zart o czym pan doskonale wie , no chyba ze testuje pan czytelnikow neonu na rozsadek myslenia. Doskonale pan przeciez wie ze przyrost masy drzewa wynika z pobierania substancji zawartych w glebie wiec masa ziemi o ktora sie pan martwi pozostaje bez zmian. no chyba ze zaklada pan ze ten przyrost masy wiazesie z pobieraniem substancji z kosmosu.wtedy oczywiscie teeoria jest jak najbardziekj prawdziwa i godna ,,dyskutowania ,,podobnie jak teoria globalnego ocieplenia. Gdyby napisal pan ze chodzi panu o rozlozenie masy na kuli ziemskiejto bym sie zgodzil,bo niech pan zauwazy ze z jednego miejsca wydobywa sie ogromne ilosci materi i w ten sposob wywazony rotor jakim jest ziemia przestaje byc wywazona przez miliony lat masa i staje sie niewywazonym bakiem i tu konsekwencje braku wywazenia moga spowodowac ze ziemia zacznie w sposob naturalny przemieszczac masy by to wywazenie uzysklac ,czego konsekwencja beda np trzesienia ziemi i przesuniecia plyt tektonicznych to zalozenie teopretyczne bo niewiem jaki e ilosci masy w stosunku do masy calkowitej ziemi moga wywolac stan niestabilnosci wirowania. To wydaje mi sie realne czego nie bierze sie pod uwage. Co do ubytku masy to chyba gdzies spotkalem art ze Ziemia gubi czesciowo atmosfere na skutek wirowania i jest to tez mozliwe zalozenie ale skali chyba tego zjawiska nie znamy. Pana zalozenie ze Ziemia traci mase jest bledne ,raczej Ziemia przybiera na wadze z tego wzgledu ze co dnia spadaja jakies meteory i ja powiekszaja. Pozdrawiam i zycze tfórczych teori oczywiscie nie na miare oszustwa Einsztajna...
  • @jan 09:27:12
    opowiedziałem Panu po następnym postem

    pozdr

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31