Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
250 postów 2178 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Od idei Prawa i Sprawiedliwości do Podłości i Serwilizmu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ewentualnie Plugawstwa i Służalczości

 

Od idei Prawa i Sprawiedliwości do realiów Podłości i Serwilizmu

 

Zbliżają się wybory i to nie jedne, czas więc podsumować rządy tzw Dobrej Zmiany – idącej do władzy z pełnymi ustami patriotyzmu, żołnierzy wyklętych, Najświętszej Panienki... z Jarosławem Kaczyńskim na kolanach (bolących) modlącym się za Ojczyznę – po prostu łza się w oku kręci, takie ideały, tyle podniosłych wzruszeń...

Co prawda smród zaczął się podnosić dość szybko, chyba od wypadku premier Szydło w Oświęcimiu, a zwłaszcza od sposobu prowadzenia śledztwa i usilnego wrabiania młodego kierowcy w sprawstwo. Potem było tylko gorzej i gorzej, wystarczy wspomnieć sposób niewyjaśnienia sprawy Smoleńska przez Macierewicza, klęskę wszystkich kolejnych komisji śledczych – które przecież niczego nie wyjaśniły ani nikogo nie ukarały. Blamaż komisji ds reprywatyzacji, której działania były i są podważane przez sądy.

 

Potem było tylko gorzej i gorzej, wystarczy wspomnieć klęskę reformy wymiaru sprawiedliwości. Nic to nie dało, że Zbyszek na tubylczym gruncie udawał Pana Ministra Zbigniewa, chodził szeroko (to pewnie przez te cochones), a ramiona nosił jakby pod każdym dźwigał telewizor kineskopowy znacznych rozmiarów, mówił stanowczo, władczo tonem nie znoszącym sprzeciwu – cóż z tego wszystkiego, gdy wystarczyło, by jakiś Franz z Brukseli zasugerował strzał z liścia w ucho Pana Ministra – a ten na powrót, w mgnieniu oka stawał się znów Zbyszkiem – bez telewizorów i bez przerostu walorów. I tak samo stało się z reformą sądownictwa co ze Zbyszkiem Dwa Telewizory.

 

Prawdziwe zło miało jednak dopiero nadejść – zapowiadało się pięknie godnie i ze wstawaniem z kolan: przyjęto bardzo dobrą i potrzebną nowelizację ustawy o IPN, wprowadzającą przede wszystkim odpowiedzialność karną za szerzenie antypolskich kłamstw historycznych, szkalowanie dobrego imienia Polski – ustawę głównie uderzającą w działalność międzynarodowych środowisk żydowskich i rządów państw od nich zależnych. No i tego rzeczywistym władcom Polski było za wiele – postanowiono pokazać rządowi warszawskiemu skąd mu co wyrasta, a także kto rozkazuje a kto ma słuchać i komendy wykonywać. Trzeba trafu, że jakoś w tym czasie Kongres USA przyjął a prezydent Trump popisał ustawę 447.

 

I tak mniej więcej od tego czasu, poprzez tchórzliwą nowelizację ustawy o IPN (jak wieść niesie, nowelizowanej w wiedeńskiej siedzibie Mossadu), publiczne połajanki wobec Polski, naciski o spełnienie żydowskich uroszczeń o mienie bezspadkowe, haniebną w swym przebiegu i samym zamyśle konferencję w Warszawie, niesłychaną impertynencję ambasadoressy USA – w niczym nie ujmując jej izraelskiej odpowiedniczce – z jednej, a z drugiej strony lękliwą, by nie rzec tchórzliwą reakcją rządu warszawskiego (trudno w świetle doświadczeń nazywać go polskim, czy naszym), jawne kłamstwa ministrów i wicepremierów w sprawie roszczeń żydowskich, zamilczanie sprawy przez wszelkie media, tak publiczne, rządowe, jak i prywatne

 

oraz, a nawet w szczególności

 

prowadzenie potajemnych ustaleń międzynarodowych mających na celu wprowadzenie polskiej opinii publicznej w błąd co do rzeczywistych intencji rządu w sprawie ust 447 do czasu wyborów w szczególności parlamentarnych wewnętrznych – polegających na przemilczaniu sprawy tak, by PIS wybory wygrał, by następnie mógł – jak należy się domyślać - zrealizować żydowskie roszczenia – które to działania w ogólnie przyjętych kategoriach pojęciowych noszą miano zdrady stanu i agenturalnej działalności na rzecz innego państwa i w niektórych krajach do dziś są karane śmiercią....

 

…. nie ma szans by powstrzymać coraz szybciej opadające gacie i coraz bardziej widoczną gołą dupę...

 

mając to wszystko na uwadze, a jednocześnie nie mając złudzeń, że PIS najbliższe wybory wygra, trzeba zrobić wszystko, by jedyna obecnie na scenie politycznej formacja, czyli Konfederacja – osiągnęła możliwie jak najlepszy wynik. Ujmę to nawet tak: każdy rozsądny Pisowiec powinien głosować na Konfederację! Być może to jedyna droga do ocalenia resztek godności PISu.

 

Oczywiście łatwo, w świetle tego co dziś wiemy wyobrazić sobie, że w obliczu zawiązania koalicji powyborczej z Konfederacją, PIS zawrze ją... z Platformą i całym tym badziewiem – by dokończyć dzieła Polin. No, ale to, taka perspektywa koalicyjna może w końcu obudzi Naród, o ile taki istnieje. I spowoduje masowe protesty. Choć moim zdaniem te masowe protesty powinny odbywać się już, a na pewno powinien odbyć się wielki, milionowy marsz w Warszawie w maju. W innych miastach oczywiście też.

 

Judasze – trzymając się bieżącej symboliki – muszą poczuć realną i bliską perspektywę kija. Inaczej zrobią z nami, co zechcą, a raczej – co im każą.

 

 

Dziękuję za uwagę

KOMENTARZE

  • Dumni i Niepodlegli
    http://i64.tinypic.com/kcfci8.jpg
  • Ciemnogród
    Do PIS'owskiego ciemnogrodu można pisać i pisać, ale to czysta strata czasu - do nich nic poza głosem Żoliborskim i wybranym Toruńskim nie dociera.
    Oszołomy, zadaniowcy, otumanieni, omamieni, ....................
    Aż żal tyłek ściska - że tylu "normalnych" przy okazji obrywa rykoszetem/rykoszetami
  • @Hades 22:30:16
    Myślisz, że ponad 80% Polaków to zwolennicy pisiorów i o.Rydzyka (bo tyle według ostatnich sondaży czerpie informacje z TVP Kurskiego)?
  • Lapidarna parabola stosunków, zależności, między PiS a Konfederacją:
    babcia kolegi opowiadała, jak na Bałuckim Rynku w Łodzi, położonym na granicy żydowskiego sztetla i polskich robociarskich Bałut, jeden Icek zachwalał solone śledzie, a stojący obok Mosiek gazirowanną wodę gaszącą pragnienie.
    ____________________________

    I taka polityczna, oficjalna, rzeczywistość jest dostępna Polakom.
    Porzućmy złudzenia.
    Budujmy polityczną świadomość i organizujmy się oddolnie w polski, słowiański ruch narodowy - to jedyny sposób na walkę z IIIŻydo-RP/Polin.
  • @Rzeczpospolita 10:10:00
    Pan jak zwykle zatwardziały surrealista... wie Pan kiedy są wybory? Wie Pan co będzie po wyborach, jak PIS wygra samodzielnie?
    To co Pan chce do tego czasu zbudować?... litości

    cztery lata temu PIS był najlepszą z opcji, a teraz związanie PISu Konfederacją jest najlepszą z opcji

    wtedy i teraz najlepszą z opcji jest REALIZM - czego i Panu życzę - czyli: lepiej mieć śledzia i popitkę, niż głodno i o suchym pysku... realizm
  • @Andrzej Tokarski 10:50:32
    "najlepszą z opcji jest REALIZM" - tu całkowita zgoda.

    O ile sobie przypominam był Pan politycznym realistą kilka lat temu optując za PiS.
    Realizm polityczny (i nie tylko taki) zasadza się na wiedzy i doświadczeniu, a jego oceny dokonuje się analizując polityczne efekty.

    Efekty politycznej działalności PiS ocenił Pan negatywnie - i słusznie. Pytanie: czego zatem pozbawiony jest pański polityczny realizm?
  • @Rzeczpospolita 10:10:00
    „Porzućmy złudzenia.
    Budujmy polityczną świadomość i organizujmy się oddolnie w polski, słowiański ruch narodowy - to jedyny sposób na walkę z IIIŻydo-RP/Polin.”

    Problem w tym, że ta polityczna świadomość i polskie polityczne ugrupowania powinny być juź budowane od dawna.

    A czy są?

    Nie sądzę, a z tego co widzę, Polacy bez przerwy miotają się pomiędzy śledziem, co rusz to inaczej przyprawionym, a wodą gazirowaną.

    Skoro ten polski, słowiański, oddolny ruch jest ciągle w powijakach, jedynym rozsądnym wyjściem jest głosowanie za konfederacją żydowskich przebierańców, bo, wygląda na to, że akurat w tym wypadku chwilowo jest zbieżny ich interes z interesem Polaków.
    Resortowe dzieci drugiego sortu, już dobijające się do władzy, zdają sobie sprawę z tego, że w Polin korytko będzie od nich jeszcze dalej odsunięte i dostać się do niego będzie jeszcze trudniej. O to tutaj chodzi, nic więcej, o ile jest za grosz prawdy w ich deklaracjach i nie należy mieć żadnych złudzeń, że jest to jakaś konfederacja patriotów czy nawet patriotycznych żydów. Oczywiście, apanaże w PE też nie są do pogardzenia.

    Żydzi będą służyli Polsce tak długo, dopóki służenie Polsce będzie służyło ich interesom i ani chwili dłużej. Nie jest to żaden ruch odnowicielski, żadni nowi, młodzi, patriotyczni przywodcy - takie mrzonki należy sobie wybić z głowy.
    Żeby Polskę wydobyć z żydowskich łap, Polacy muszą się sami zorganizować i nie liczyć na żadne koalicje czy konfederacje, a wiele czasu nie pozostało, bo w drugiej Palestynie będzie się zorganizować o wiele trudniej.
  • @Rzeczpospolita 12:47:54
    Panie Dariuszu, napisałem wyżej i podtrzymuję: 4 lata temu każda opcja niż PIS była gorsza - tłumaczyłem to wielokrotnie obszernie i nie chcę tego powtarzać. Mieli cztery lata i je zmarnowali - więc teraz ocena jest taka a nie inna. Jedno nie przeczy drugiemu.
    Teraz są takie opcje jakie są - z całym szacunkiem, ale Pana koncepcje nie są obecnie na stole, podobnie jak nie były cztery lata temu, po prostu nikt ich nie bierze pod uwagę, a czasu na budowanie nie ma.

    Pan buduje, Wojtas buduje - a inni coś jednak zbudowali: Braun, Bosak, Liroy, JKM, Godek, inni, nawet Ziemkiewicz z Janeckim pomału przeglądają na oczy. Nic lepszego nie mamy - więc rozsądniej jest popierać to co jest, niż iść w zaparte.
    Tak uważam.
  • @Lotna 13:42:27
    "Skoro ten polski, słowiański, oddolny ruch jest ciągle w powijakach, jedynym rozsądnym wyjściem jest głosowanie za konfederacją żydowskich przebierańców, bo, w y g l ą d a na to, że akurat w tym wypadku chwilowo jest zbieżny ich interes z interesem Polaków."

    Dobrze Pani napisała "wygląda na to" - właśnie, tylko wygląda i nic mniej i nic więcej.

    A oddolny ruch słowiański, ruch narodowy w Polsce nie tylko jest w powijakach, ale prawie ich nie ma.
  • @Andrzej Tokarski 14:04:23
    Niestety, niczego nie buduję, usiłuję jedynie i to bardzo skromnie - bo bez widocznych rezultatów - uprawiać narodową publicystykę.

    Ale poniższe stwierdzenie:

    "inni coś jednak zbudowali: Braun, Bosak, Liroy, JKM, Godek, inni, nawet Ziemkiewicz z Janeckim pomału przeglądają na oczy. Nic lepszego nie mamy - więc rozsądniej jest popierać to co jest, niż iść w zaparte."

    trudno zaliczyć do politycznego realizmu.
    Polityczny realizm od 30 lat pokazuje to samo: głosowanie na partię lub kandydata X, Y, Z, itd., ich wybór, pozostają bez wpływu na realizowaną w IIIRP politykę.
  • @Rzeczpospolita 16:19:25
    ze 100 razy przypominałem tu scenę z Lotu nad kukułczym gniazdem - tą z umywalką - trzeba próbować, komuś w końcu może się uda
  • @Andrzej Tokarski 16:36:29
    Z tym się zgadzam całkowicie tyle, że raczej - i tu nawiążę do pańskiego przykładu "Lot nad kukułczym gniazdem" - nie z tymi pacjentami, nie z tymi lekarzami i nie na zasadach ich psychiatrycznego szpitala.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930