Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
255 postów 2235 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Czy z pedofilią można-by powalczyć PO wyborach?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

kto z kim walczy i dlaczego

 

Czy z pedofilią można-by walczyć – po wyborach

 

.......patrzę sobie w telewizor – a tam pan Zbynek – walczy z całych sił z pedofilią. Ciska się za mównicą sejmową, włos zmierzwiony, głos podniesiony aż łamiący się z emocji. I cały sejm razem z panem Zbynkiem walczy z pedofilią.

 

Opozycja też walczy z pedofilią, więc można pomyśleć, że ta walka jest skierowana zarówno w kościół – jak i w rządzącą koalicję – że jest to kolejna próba destabilizacji rządu, a może doprowadzenia do jego upadku. Może – wszystko to być może – mawiał poeta, biskup

 

Jednak bogatsi o cały szereg doświadczeń skłaniających do takiej to refleksji, że te nieustanne zmagania opozycji z PISem - są w istocie działaniami osłonowymi. Osłaniającymi istotę polityki władz niezależnie od tego kto akurat rządzi – od 89 roku. Są rzeczy błahe, o których toczy się boje bezustannie – do tych należą te związane ze sferą obyczajową - i są rzeczy ważne, o których dyskutuje się w zaciszu gabinetów, w zaufanym gronie. O tych rzeczach opinia publiczna ma NIE wiedzieć, że istnieją.

 

Wiec im dłużej trwa ta walka z pedofilią, tym bardziej widzę, że ona nie jest żadną istotną treścią. Analizując od początku: Redaktor Tomasz Sekielski jest między innymi autorem cyklu z pogranicza dziennikarstwa śledczego, czy raczej paraśledczego pt Teoria Spisku. Para – bo jak już ktoś obejrzy te wypracowania to wie, że poza powszechnie znanymi (dla zainteresowanych) faktami, niczego one nie odkrywają, nie zdradzają nieznanych wątków – to takie oprawione w potęgujące nastrój efekty dźwiękowe – przelewanie z pustego w próżne. Więc oczekiwanie, że red Tomasz tak nagle przekroczy sam siebie... bądźmy poważni.

 

Zdecydowana większość owej pedofilskiej afery dotyczy odległej przeszłości i ludzi, którym jeżeli teraz cokolwiek może stanąć, to jedynie krzyż na nagrobku. To są rozdmuchane stare historie, nie przeczę, że tragiczne, ale w obecnej sytuacji – przebrzmiałe i wtórne. Istotny kontekst jest taki, że afera została odpalona w dzień Marszu Suwerenności, a grzana jest w okresie przedwyborczym.

 

W jej grzaniu, jak się uważnie przyjrzeć, biorą udział wszystkie siły polityczne – Z KOŚCIOŁEM WŁĄCZNIE. Nie znajdzie się jedno słowo opamiętania: że w tej chwili są ważniejsze sprawy, że na nich trzeba się skupić. Trudno przecież o ważniejszą sprawę, jak act447 – i międzynarodowe harce z nią związane.

 

Ale przedstawienie trwa: opozycja atakuje, PIS zaostrza kary, grozi, straszy, ściga i osadza – sądząc z retoryki, za chwilę doczekamy wymiaru kary za przejście na czerwonym w postaci obcięcia nogi. A kościół ustami swoich hierarchów – kaja się i bije w piersi. Wszyscy walczą z pedofilią aż wióry lecą.

 

Nie ma nikogo, kto by walnął pięścią w stół i wrzasnął: czy wyście, kurwa poszaleli? Czy ta walka z pedofilią jest w tej chwili, akurat dziś - najważniejsza?

 

 

Zwróćcie Państwo uwagę na koncepcję, którą lansuje PIS. Ustami wielu swoich przedstawicieli, np. takiego jegomościa, nie pamiętam imienia: Szynkowski vel Sęk – człowiek słucha i myśli: gdzie ja żyję, że taki człowiek jest ministrem/vice?

 

Albo ustami takiego Michała Dworczyka. Nie każdy może wie, ale to jest człowiek, którego nazwisko przewija się na wszystkich listach obecności podczas różnych tajnych spotkań, również tego ostatniego, co go podobno nie było, ale było w siedzibie ABW. Pan Dworczyk, o czym może już zapomniano był wiceministrem obrony narodowej za czasów Macierewicza. Zapewne był więc zaufanym człowiekiem tego ministra. Znanego od lat jako nieprzejednany antysemita. Te wątki niedawno rozwijałem, kto czytał, ten wie.

 

Ci – i inni panowie i Panie mówią nam, że nie czas teraz – bo jest okres przedwyborczy – na zajmowanie się ustawą 447, nie czas na wprowadzanie jakichś aktów zabezpieczających. Na to wszystko przyjdzie czas – mówią oni – po wyborach. Najlepiej po wyborach parlamentarnych. Jak PIS wygra, wtedy się wszystkim zajmie jak należy. Będą Państwo zadowoleni....

 

Słucham tego wszystkiego myślę sobie: dlaczego nikt nie zaproponuje odwrotnej kolejności, również nikt z kręgów kościelnych.

 

Żeby PO WYBORACH zająć się pedofilią, ale nie tylko w kościele, ale i cywilną – tak by nie powtórzyła się sytuacja bodaj z 2005 roku, że po zdemaskowaniu całego przemysłu pedofilskiego wokół warszawskiego dworca centralnego, pozyskaniu dokumentacji (słynny notes) – okazało się że jest tak skuteczna zmowa milczenia tak wysoko postawionych osób – że nie można tego środowiska ugryźć, nie marząc już o skutecznym pociągnięciu do odpowiedzialności – ale to tytułem dygresji – PO wyborach zająć się walką z pedofilią -

 

  • a NATYCHMIAST, teraz, dziś zająć się tym, co jest dla istnienia Polski najważniejsze – podjąć działania uniemożliwiające skuteczne wyłudzenie od Polski i jej obywateli – przez międzynarodowy, globalny polityczny kartel przestępczy – nienależnych roszczeń materialnych czy to gotówkowych, czy wypłacanych w naturze, czyli w narodowym majątku trwałym: nieruchomościach, akcjach, udziałach w firmach państwowych etc.

 

Cóż nie słyszę tego głosu również z ust przedstawicieli kościoła, nie słyszę nawoływania do skupienia się na walce z realnym zagrożeniem tu i teraz, nie słyszę również wskazania wiernym na zagrożenia płynące z polityki prowadzonej przez PIS. Prymas Polak (!?)nie mógłby wystąpić z takim orędziem? A dlaczego nie?

 

 

 

Dlatego – głosujcie na Konfederację – pedofile te pół roku mogą poczekać, ledwo powłóczą nogami, więc nie uciekną. Choć nie będę zdziwiony, jeśli po wyborach nikt już nie będzie pamiętał o tym że był jakiś problem pedofilii w kościele i w ogóle.

 

 

 

Dziękuję za uwagę

KOMENTARZE

  • OK
    W zasadzie sie zgadzam.
    Tylko mam jakieś dziwne przeczucie co do tej "konfederacji".
    Trzeba im bardzo uważnie patrzeć na ręce, życiorysy i metryki urodzenia -do 7ego pokolenia wstecz. (oraz ichnych żon rzecz jasna).

    pozdrowił
    r
  • Zawsze wywlekano dla gawiedzi aborcję,jakąś matkę Madzi, teraz pedofilia
    Aborcja niewygodna, bo PiS obiecywał zmiany i nic nie zrobił, podobnie jak z ustawą 1066, wypowiedzeniem Konwencji Stambulskiej czy ujawnieniem Aneksu WSI. Dlatego wynajęty cyngiel zrobił film o pedofilii w KK,materialy dostał od SB, bo to kretySBecji są tymi zbokami. Gdyby Sekielski byl choć odrobinę uczciwy wrócilby do filmu Latkowskiego, pamiętam sprawę o dewiantach z wyższej półki grasujących na Dworcu Centralnym, sprawę szybko zamieciono pod dywan.
    Co dzień biją pianę, gdy narodowi grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, od dawna mówię, ze tylko wycięcie magdalenkowego układu może coś pomóc, oby Konfederacja była tą jaskólką zaczynającą odnowę, dużo w niej młodych nieumoczonych.
  • Tzw. demonkraturę
    trzeba na bieżąco wypełniać treścią - najlepiej treścią zaciągniętą z samego dna szamba - bo inaczej ktoś może zauważyć, że przysłowiowy król jest nagi.
  • Z pedofilią trzeba było walczyć przed wyborami
    Jak widać ani Kościół ani PiS sobie z tym nie poradziły, musieli dopiero dostać ostrą i bolesną nauczkę aby za to się wziąć, choć PiS poszło w złą stronę, gdyż podniesienie kar nic nie da, tu musi być bezwzględnie karanie sprawcy a czy to będzie 10 czy 30 lat jest sprawą drugorzędną i na pewno na nic nie wpłynie. Ustawa nie zmienia nic, jeśli ludzi którzy dopuszczą się takiego czynu będzie się chroniło jak dotychczas, np przenosząc z parafii na parafię.
  • @Zawisza Niebieski 23:59:03
    Nienawiść do PiS-u przesłania i Szanownemu i Autorowi - możliwość uczciwej oceny .
    Można zastanawiać się, czy wysokość kary jest właściwa (aż tak duża). Bardziej jednak krytyczny jest brak przedawnienia, gdyż pozwoli to 60-latce na wspomnienia erotyczne i oskarżanie, a "śladów" należy szukać tylko w jej wyobraźni.

    Natomiast działanie PiS - jest jak najbardziej właściwe. Skoro wyciągnięto pedofilię, a widać, że miało to być tylko związane z KK, to błyskawicznie przyjęto prawo bardzo silnie zwalczające ten proceder.
    I okazało się, że to przeszkadza PO (patrz Nitras), bo może dotykać też homoseksualistów, a z nimi najczęściej powiązana jest pedofilia.
    Stąd skowyt.

    A taki tekst ja Zawiszy, czy Autora sugeruje, że biorą w obronę top środowisko.

    Czyżby jakieś powiązania?
  • Odpowiadają na zapotrzebowanie społeczne.
    Mówią to, co elektorat chce usłyszeć. Uroszczenia są zbyt niewygodne dla rządu i zbyt trudne dla elektoratu. A pedofilia w Kościele? Sam cymes dla załatania bolących dziur. Nawet Targalski wyraził się o Czaputowiczu, że plecie to, co elektorat chce usłyszeć. Elektorat jaki jest, każdy widzi na codzień, na NEonie24 też w pocie czoła w znaczącej mierze podchwycił temat wałkując rzucony mu na pożarcie wątek.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:55:33
    "Wyciągnięto, przyjęto, podjęto"
    Sam konkret-:))
  • @Zawisza Niebieski 23:59:03
    Największym problemem jest brak przedawnienia. Facet nie będzie miał szans na obronę, gdy zostanie ostarżony o czyn, któy rzekomo popełnił 30 czy 40 lat wcześniej. Zanikają tu ważne elemnety systemu prawnego, a mianowice domniemanie niewinności oraz zanika postępowanie dowodowe.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30