Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
397 postów 3009 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Mateusz z mchu i paproci - w słusznym krawaciku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

komu klechdę, komu trzos

 

       Cała Polska żyje wczorajszym expose pana premiera – niestety powodem tego zainteresowania jest nie tyle poważne traktowanie nowych obietnic, co ich ocena w kontekście tych sprzed czterech lat – w większości niedotrzymanych. Nie będę się tu pastwił nad panem premierem i jego kolejnym tomikiem baśni z mchu i paproci – kto chce, niech wierzy, kto nie chce, niech nie wierzy – póki co wolny kraj, każdy wierzy w co chce . Niektórzy nawet wierzą w … no, mniejsza już z tym, w co.

 

Ja chciałbym zwrócić uwagę na pewną okoliczność – polegającą na tym, że istnieje gradacja, hierarchia ważności obietnic. Głównie zależy ona od partnera, któremu się taką czy inną obietnicę składa. Od tego, czy warto obietnicy dotrzymać, czy można o niej beztrosko zapomnieć, albo ewentualnie pozwolić sobie o niej kiedyś przypomnieć – ale również bez skutków wiążących. Czy jednak w trosce o swój własny interes lepiej nie dawać pretekstu do konieczności przypominania złożonej obietnicy – tylko w te pędy, w podskokach i pod absolutnym priorytetem obietnicy dotrzymać – nawet nie licząc się z kosztami.

 

W mojej opinii, o czym zresztą pisałem – absolutnym priorytetem pana premiera i rządu Dobrej Zmiany z Jarosławem Kaczyńskim włącznie, jest – szybki doprowadzenie do realizacji spłaty roszczeń żydowskich opisanych – w pewnym uproszczeniu - w ustawie 447. Dotyczących tzw mienia bezspadkowego. Myślę, że takie właśnie zobowiązania zostały przed wyżej wymienionymi postawione przed wyborami – i do ich realizacji oni się zdeklarowali wiążąco. I do realizacji planu Polin – co jest w istocie tożsame.

 

Zatem to jest, proszę Państwa, ta obietnica, której dotrzymanie ma absolutny, bezalternatywny priorytet. W końcu nie po to „kelnerzy” nagrywali rozmowy u Sowy z zamiarem doprowadzenia do odsunięcia od władzy opcji unijno niemieckiej, a usadzenia opcji amerykańsko-żydowskiej – by teraz pozwolić sobie na niepowodzenie. Taka możliwość w świecie poważnych graczy po prostu nie jest brana pod uwagę, co zresztą słychać było w nerwowo łamiącym się głosie pana premiera.

 

A te obietnice wobec Szanownych Państwa? Te urocze, kojące nerwy rodaków baśnie do poduszki? - są jedynie po to, by dać władzy czas na realizację innych, tych poważnych – obietnic. A kto nie wierzy, niech przyjrzy się krawacikowi pana premiera podczas expose – w dyplomacji taki krawat, to nie krawat, tylko deklaracja nieustającej lojalności.

 

Dziękuję za uwagę.

KOMENTARZE

  • @ Autor - 5*
    Zacząłem słuchać tego Żyda jadąc samochodem, ale zaraz przełączyłem na inną ... żydowska stację - to już nie dla mnie, tego nie da się słuchać, zwłaszcza, że i tak wiem dokładnie, co ta syjonistyczna banda POPiS-u ma do powiedzenia.

    Zastanawia mnie tylko jedno, gdzie znajduje się granica wytrzymałości Polaków? Jak na razie zachowują się jak Żydzi w getcie - czy do takiego stanu upodlenia bardziej przyczynia się wychowanie w duchu żydowskiego katolicyzmu, czy zwyczajna polityczna głupota - a oba te czynniki występują jednocześnie.
  • @Rzeczpospolita 14:32:39
    z podziękowaniem

    rzecz w tym - i różnica - że żydzi w getcie byli właściwie na własne życzenie. Później sytuacja ich przerosła, ale początkowo to miało być państwo w państwie z własnymi zasadami, własnymi interesami, własnymi rozrywkami, własną aprowizacją. I jakiś czas tak było - więc jak przestało być, to zaczęli się buntować, z powstaniem w getcie na koniec

    ...a Polacy w całkowitej nieświadomości...
  • @Andrzej Tokarski 15:33:24
    Znakomita większość była jednak bierna. Wielu z nich swoich pobratymców prowadziło na śmierć.
    A ze świadomością Żydów było dokładnie tak samo jak ze świadomością Polaków. Oni wierzyli, że getto ich uchroni, tak jak Polacy wierzyli, że IIIRP to wolność i rozwój.
  • Słuszne...
    ------------------
    "Ja chciałbym zwrócić uwagę na pewną okoliczność – polegającą na tym, że istnieje gradacja, hierarchia ważności obietnic."
    ------------------
    Słuszne spostrzeżenie Autora - z tym krawacikiem też. Dodam do tego, że jeżeli w przemówieniu przemawiający mówi o narodzie - jak mu to nieba będzie tutaj przychylał - to z pewnością nie ma w tym miejscu na myśli narodu polskiego - czyli sierot po Polsce.
    Wniosek?
    To tak - jakby kiedyś wrzeszczącego z mównicy pana, towarzysza Hitlera - o tym jak to Europę uczyni niespotykana oazą dobrobytu - posądzać o to, że ma też na myśli Polaków w ówczesnej Polsce.
  • w uproszczeniu
    wygląda na to , że PIS kupił sobie władzę za 300mld usd które my Polacy mamy zapłacić. To jest biznes tysiąclecia!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31