Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
396 postów 2997 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

The Dead Game - niszczenie ludzkiej inteligencji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

jak - i w jakim celu - sztuczna inteligencja wypiera ludzką

 

The Dead Game – niszczenie ludzkiej inteligencji

 

Człowiek jest z natury istotą inteligentną – oczywiście w różnym stopniu i na różnym poziomie – ale generalnie inteligencję rozumianą jako zdolność a nawet skłonność do kombinowania na swoją korzyść - ma każdy. Różnie się ona przejawia, ale może najlepiej jest widoczna, gdy inny człowiek, albo grupa ludzi, do tego uzbrojona we władzę i jej represywne atrybuty, usiłuje człowieka kombinującego - zniewolić. Wtedy ujawnia się cała ta maestria, przywodząca na myśl ową tak irytującą miłośników świata powtarzalnego i zapiętego w brązowy garnitur – muzykę jazzową – z całą jej barwnością, nieobliczalnością, skłonnością do wkraczania na nieznane ścieżki improwizacji.

 

I teraz – przekładając zagadnienie na obszar The Dead Game – trzeba nad takim człowiekiem, liczonym w miliardach (po odjęciu tych w gajerach) zapanować.

 

Opracowano już misterny plan: rzekome wirusy, pozbawienie praw obywatelskich, reżim sanitarny, masy policji wojska pod bronią, masowe szczepienia, testy niewiadomego celu i składu, kontrola żywności wraz z możliwością wywołania chorób, lub w razie potrzeby - głodu – ale wszystko to płaskim mózgom matematyczno-informatycznym - za mało, dalej czują się nie dość pewnie w swych planach.

 

No i dlatego od lat, od dziesięcioleci wciska się obywatelom – w różnych postaciach i różnym stopniu zaawansowania – coś nazywanego umownie sztuczną inteligencją. W jednym wydaniu realizuje ona - za człowieka – jakieś proste programy, wykonuje proste czynności, wypowiada nagrane zdania, lub operuje w zakresie wgranego softu.

Nie ma sensu tu wymieniać wszystkich zastosowań, są one znane – od AGD przez samochody aż do autonomicznych, obliczenia, programowanie, sterowanie różnymi procesami, aż po wojsko, środki przymusu, inwigilacji, pola walki, bronie kosmiczne.

 

Jest wszędzie i wszędzie wkracza w dotychczasową domenę człowieka, wyręcza go, ułatwia mu życie – a w rzeczywistości – ODUCZA człowieka jego naturalnej inwencji, umiejętności wymyślania rozwiązań, improwizowania w sytuacjach krytycznych, gdzie taka umiejętność decyduje często o życiu i śmierci. Pozbawia umiejętności podejmowania ryzyka. Gotowości do brania odpowiedzialności za decyzje, Samodzielnego myślenia.

 

Zastąpienie w tych zakresach inwencji człowieka inwencją sztucznej inteligencji – uwstecznia człowieka – wręcz cofa go w rozwoju. Czyni bezwolnym, nie potrafiącym sobie radzić w sytuacji, gdy zewnętrzny opiekun nie zadziała – lub zwróci się przeciwko człowiekowi. Pozbawi umiejętności działania instynktownego, błyskawicznego podejmowania decyzji.

 

Teraz jeżeli wyobrazimy sobie, że tego rodzaju socjalizacji przez opiekę sztucznej inteligencji, którą przecież ktoś steruje i robi to w jakimś celu – poddane zostaną ogromne grupy tzw przeciętnych zjadaczy chleba, nie wysilających się specjalnie aby analizować procesy jakimi są te grupy i ci pojedynczy ludzie poddawani – to w sytuacji zagrożenia zobaczymy, że są to grupy praktycznie bezbronne – niezdolne ani do samodzielnej ucieczki, ani do walki, ani do przyjęcia jakiejś taktyki biernego oporu, czy walki w typie aikido - nie potrafią tego, bo ich oduczono – i już nie będą mieli czasu się nauczyć.

 

Jeśli jeszcze do kultywowania tego rodzaju postawy i sposobu życia dodamy realizowany od dawna przy użyciu prawa kodeksowego scenariusz poddawania mężczyzn władzy kobiet – czyli pozbawiania ich poczucia odpowiedzialności za istoty słabsze, za stado, zatem i naturalnego odruchu obrony własnej społeczności – takiego działania ostatnio widomym i już skrajnie chorym przykładem jest pomysł Ziobry, by mężczyzn wyrzucać z domu w trybie natychmiastowym jedynie na podstawie pomówienia kobiety i bez sprawdzania prawdziwości lub fałszywości takiego pomówienia – to już mamy obraz świata w którym ten, który to wymyślił – może w dowolnym momencie przyjść i zrobić – cokolwiek zechce i z kimkolwiek zechce.

I teraz, gdy taki czas i taka sytuacja staje się faktem, widzimy jak niezmiernie ciężko, może nawet niemożliwym do realizacji staje się wydobycie ze zatomizowanej masy odruchów, które jeszcze za komuny wydawały się - oczywiste i powszechne.

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @Andrzej Tokarski
    Kwestią czasu pozostaje pytanie . Kiedy nam to zrobią . Salute 5* .
  • @Repsol 22:23:09
    myślę, że to już trwa - teraz jest trochę luzu, że by Dudłaj wygrał wybory - a potem już jazda na całego - POLIN - a jesienią testy dadzą wynik - czyli drugą silniejszą falę wirusa (choć tak naprawdę pierwszą) - i ogłoszenie pilnej konieczności wyszczepienia trzody.
    Kto uniknął testu, wtedy zostanie wyśledzony i wyczipowany - i już. Tak się skończy ludzkość, a zacznie mutanctwo.

    Chyba, że wcześniej ludzie się ruszą - wszędzie - i to też nie będzie łatwy czas - ale po nim jest szansa, że zostaną na Ziemi ludzie - nie COŚ...
  • @Andrzej Tokarski 22:59:09
    Salute Amigo . https://www.youtube.com/watch?v=CTUsFm0BAu8
  • @Repsol 23:11:46
    to dowód na to, że wyobrażenie o NWO ma/miało wiele twarzy - miałem plakat z Alvinem Lee obok Hendrixa i Page'a z Zeppelinów - pamiętam tę solówkę z I'am going home.

    wtedy świat był ch-wy - ale wydawało się, że są siły, które uczynią go mniej ch-wym. Teraz tych sił nie widać
  • Oj!, oj świetne, własne spostrzeżenia!
    > ODUCZA człowieka jego naturalnej inwencji, umiejętności wymyślania rozwiązań, improwizowania w sytuacjach krytycznych, gdzie taka umiejętność decyduje często o życiu i śmierci.
    ---------------------------------------------------------

    Dorzucę moje z przed ponad 22 lat.

    Firma Apple wypuściła przed 33 laty platformę do programowania HyperCard, systemu umożliwiającego przeciętnemu śmiertelnikowi własnoręcznie przystosowywać, automatyzować sobie procesy i pracę na komputerze.

    Uniwersalne biblioteki i proste procedury programowania w języku HyperTalk umożliwiały w otoczeniu HyperCard chodzącym na starych systemach operacyjnych OS 7 do OS 9 zwykłym ludziom, bez informatycznej wiedzy, łatwe i skuteczne tworzenie programów komputerowych we własnym formacie HyperStack.

    Ludzie na całym świecie, młodzież, dzieci, dorośli pisali sobie programy na komputerach Apple. - Ja też -:)) To był renesans inteligencji ludzkości. Ile tam było innowacji i pomysłów. Wszystko rosło. To były lata 90- te.
    Przed około 20 laty wszedłem do archiwum HyperCard: było tam ponad 10 000 różnych programów.

    Programując w języku HyperTalk byłem w stanie zrezygnować, a raczej wyleczyć się z gier komputerowych. Programowanie jest uzdrawiające, gdyż ciekawsze, niż strzelanie do obcych. Przez pisanie skutecznych programów komputerowych podnosi się też własne poczucie wartości!

    Ale kierownictwo Apple nie tylko, że nie rozwijało dalej platformy HyperCard, ale wraz z nowym systemem operacyjnym X, całkowicie uniemożliwiło uruchamianie HyperStacks na nowych komputerach firmy Apple.

    Tu moje spostrzeżenie:
    Uważam, że zaniechanie wspomagania platformy HyperCard zrobiono celowo, by móc sprzedawać ludziom ogłupiające, zniewalające gry komputerowe.
  • Postęp naukowy - więc
    i technologiczny - to jedno. Drugie - to knowania czarciego pomiotu wobec ludzkości - czyli wręcz jednostronna wojna - dzieci Kaduka przeciw dzieciom Boga na Ziemi z czego nawet większość owych dzieci Boga nie zdaje sobie z tego sprawy.
    Wniosek?
    Oczywiście technologia służy czarciemu pomiotowi do ubezwłasnowolniania ludzi wobec siebie - ale ona wbrew pozorom nie jest w rzeczonej, jednostronnej wojnie najważniejsza. Technologia pomaga tylko w opanowaniu coraz większej masy ludzi na Ziemi - ale podstawowe narzędzia do przerobu człowieka na szatańskie odchody przez dzieci Kaduka są niezmienne od tysięcy lat - od kiedy Adam z Ewą dostali szlaban na raj. Te narzędzia są niezależne od postępu technologicznego - więc tak naprawdę są ponadczasowe.
    Jakie to narzędzia?
    Ano kuszenie, podjudzanie, skłócanie, totalne kłamstwo także to przykrywające każdą prawdę, demoralizacja, umieszczanie ludzi w rzeczywistości im podstawionej, przebieranie się w owczą skórę, etc., etc.
    Tak już jest na tym szatańskim świecie, że w szkole czy na studiach - wie tylko bardzo niewielu o co tak naprawdę chodzi wykładowcy - a niejednokrotnie i sam wykładowca nie wie do końca jak to jest z tymi zagadnieniami, które wykłada. W efekcie tylko nieliczni są na naukowej i i technologicznej szpicy - a nielicznych łatwiej sobie podporządkować forsą, którą skumulował i zarządza czarci pomiot - i sze kręci. Szalalala-la-la - czarci taniec na głowach ludzkości trwa.
  • @adevo 02:44:11
    to zresztą działa w dwie strony - wyobraźmy sobie żołnierza przyszłości, który już stał się żołnierzem teraźniejszości - uzbrojonego w egzoszkielet, optykę podczerwoną, termiczną, broń laserową, systemy komunikacji z dowództwem i partnerami wraz z przekazem video w czasie rzeczywistym, wspartym pozostającym w stałym kontakcie śmigłowcem i flotyllą dronów-zabójców - nie dość, że tak uzbrojonego, to NAWYKŁEGO do takiego działania

    - i nie ma prądu, bo wróg odciął, spalił elektrownię, albo awaria systemu

    zanim się wyplącze, zostanie zatłuczony pałkami i prętami
  • @Repsol 23:11:46
    testy, TESTY

    https://www.youtube.com/watch?v=ZJWq-zaS9i0

    25min
  • @Andrzej Tokarski 23:43:01
    szczepionki jako droga do zmian genetycznych:

    https://www.youtube.com/watch?v=ZJWq-zaS9i0

    28min
  • "skłonność do kombinowania na swoją korzyść" to cwaniactwo
    a nie inteligencja.
  • @adevo 02:44:11
    Największymi wrogami publicznymi są firmy Adobe i Microsoft.

    Popatrzmy na jeden aspekt działania MS.

    W windows 95 był wirtualny ekran (też wtedy nazywany "pan and scan virtual desktop"), coś, co jest teraz obecne w każdym cwaniaczku - możemy na ekranie widzieć albo cały obraz, albo jego fragment, oglądając całość przez przesuwanie widzialnego fragmentu. Możliwości wirtualnego ekranu są zdefiniowane w normie VGA, i do tej pory każda karta graficzna do komputera je ma.

    Tak było, ale w tamtych czasach monitory miały rozdzielczość 1024x768, a bardzo wypasione 1280x1024. Monitor 30 calowy, o wyższej rozdzielczości, albo i nawet o takiej samej, kosztował tyle, co samochód.

    W windows 95 można było ustawić wielkość pulpitu na maksymum zdefiniowanym wówczas dla VGA, tj. 2048x1536, i praktycznie mieć na nawet skromnym monitorze 800x600 pulpit z oknami rozpostartymi na owym dużym pulpicie.

    MS w windows 98 wyciął tę możliwość, jaką ma w sobie norma VGA, oferując za to możliwość pracy na dwu monitorach.

    Bez wątpienia był to spisek z producentami monitorów.
  • @interesariusz z PL 10:56:53
    Skoro kombinownie na swoją korzyść, to tylko cwaniactwo, więc proszę wytłumaczyć czym jest dla Pana inteligencja.
  • @interesariusz z PL 10:56:53
    sensowne komentowanie na tym blogu wymaga - przynajmniej umiejętności rozumienia znaczenia zdań złożonych - wydadje się, że na razie powinien Pan ćwiczyć gdzieś gdzie ludzie nie widzą
  • @Kmieć 11:10:59
    wojna Trumpa - to jedno. Wojna z Polską - to drugie, choć nie całkiem rozdzielne.

    za 5 i wizytę dzięki
  • @Andrzej Tokarski 11:43:14
    "Człowiek jest z natury istotą inteligentną – oczywiście w różnym stopniu i na różnym poziomie – ale generalnie inteligencję rozumianą jako zdolność a nawet skłonność do kombinowania na swoją korzyść - ma każdy."

    to jest to pana zdanie, którego nie zrozumiałem ?

    Czyli pana zdaniem inteligencja to "zdolność a nawet skłonność do kombinowania na swoją korzyść", a nie tylko "skłonność"?

    czy też może chodzi o to, że ma Pan również "inne rozumienie inteligencji", mniej "generalne"?

    Jakie?
  • @interesariusz z PL 12:16:09
    idź pan stąd - jasne?
  • @Kmieć 11:10:59
    „Jak to się stało, że odnoszę wrażenie, że nie jest Pan tu zbytnio lubiany? Jestem stosunkowo od niedawna na neonie, bo gdzieś od stycznia/lutego tego roku, i nie bardzo rozumiem?”

    Pan Tokarski jest nie bardzo lubiany na NEonie - nie tylko zresztą on - przez Silną Grupę pod Wezwaniem Sierpa i Młota, bo nie czci bozi osadzonej na Kremlu i jej poprzedników, jak również ośmiela się nie doceniać wyzwolicielskiej roli ich Czerwonej Armii w stosunku do uprzednio napadniętej przez tę Armię Polski.
    Zdaje się, że Kmieć jest z tą Grupą w świetniej komitywie, powinien więc łatwo rzecz pojąć - jakie to wielkie przestępstwo nie chcieć być uwieszonym u klamki Rosji zamiast innych, równie zażydzonych klamek u których, jako Polska, wisimy teraz.
  • @Andrzej Tokarski 12:59:45
    Nie, skoro Pan promują, to wystawiają Pana na strzał,
    musisz mnie Pan zablokować, jasne ?!
  • @Repsol 22:23:09 I @Andrzej Tokarski
    I będziemy tak narzekać jak baby kościelne aż przyjdzie walec i nas wyrówna?

    Szukajmy sposbów.
    Ci co to planują nie są wszechmocni. Taki elektor-konclager to jednak wielkie wyzwanie organizacyjne. Wystarczy odciąć im prąd, dostęp do surowców, rozwalić pare centralnych zakładów i naukowców, robić sabotaż, nasłać szpiegów i ich plan się opóźni o ile nie powiedzie całkowicie.

    Na naszym podwórku.

    Jedyne co mi przychodzi na ten moment to może ograniczyć internet?
    Wtedy ludzie będą mieli więcej czasu na czytanie. Będą musieli kombinować jak w 2 godziny internetu dziennie załatwić swoje sprawy.

    W ogłoszeniach o pracę dopisywać "nie dotyczy osób uzależnionych od internetu".

    Może to i głupie co piszę ale radźmy coś konkretnego a nie tylko narzekajmy.
  • @interesariusz z PL 15:49:45
    Oświeć mnie kto kombinuje na korzyść innych. Istotą sprawy jest by kombinując na korzyść swoją i rodziny-rodu swego robić to w ramach określonych wartości cywilizacyjnych. Wartości wokół których żyjemy jako społeczeństwo.
  • @interesariusz z PL 15:49:45
    z przyjemnością
  • @zadziwiony 16:06:02
    on został przysłany, żeby robić zadymę - ale już sobie poszedł
  • @Andrzej Tokarski 16:13:35
    E tam, przysłany! Sam przyszedł, bo nic mu w życiu nie zostało, oprócz marudzenia, zresztą jego ulubionego zajęcia - więc przyszedł trochę pomarudzić, żeby choć trochę odreagować fakt, że inni przestali nosić w sklepach namordniki.
  • @Lotna 19:34:08
    fakt - on taki ogólnie - Maciakowaty :)))
  • @Andrzej Tokarski 08:58:07
    >to zresztą działa w dwie strony - wyobraźmy sobie żołnierza przyszłości, który już stał się żołnierzem teraźniejszości - uzbrojonego w egzoszkielet, optykę podczerwoną, termiczną, broń laserową, systemy komunikacji z dowództwem i partnerami wraz z przekazem video w czasie rzeczywistym, wspartym pozostającym w stałym kontakcie śmigłowcem i flotyllą dronów-zabójców - nie dość, że tak uzbrojonego, to NAWYKŁEGO do takiego działania

    - i nie ma prądu, bo wróg odciął, spalił elektrownię, albo awaria systemu

    zanim się wyplącze, zostanie zatłuczony pałkami i prętami
    ----------------------------------------------

    Najbardziej wzięte narzędzia można samemu produkować, reperować i bez prądu obsługiwać. Takie warunki spełniają np. używany w 60 krajach
    AK kałasznikow, PMK, czy Beryl M762, samochody jak LADA, lub syrenka, elektrownie wiatrowe itd.

    Pierwszy komputer biurowy zbudował sam Steve Wozniak, aktualnie byłoby to niemożliwe. Zaawansowane procesory buduje tylko parę firm na świecie.

    Najważniejsza z nich jest firma Intel. Furtki w procesorach Intela umożliwiały NSA, CIA, aż do publikacji ich tajemnic przez Edwarda Snowden dostęp do każdego komputera na świecie.

    Niestety samowystarczalność, prostota, małe zużycie energii, przegrywają z globalizacją, jak miliardy z bilionami Euro.

    PS
    Większa inteligencja zmienia świat bezpośrednio, niewidzialnie dla większości.
  • Przy okazji
    Dla wszystkich ważne informacje na temat naszego układu odpornościowego
    https://youtu.be/kTLYcrJrLoU
    Warto obejrzeć, przyda się przy następnych atakach wszelkiej maści patogenów na nasz organizm. Na jesień zapowiedzieli nam wypuszczenie następnego zmutowanego stwora, pora więc się przygotować
  • @interesariusz z PL 11:11:21
    >W windows 95 był wirtualny ekran (też wtedy nazywany "pan and scan virtual desktop"), coś, co jest teraz obecne w każdym cwaniaczku - możemy na ekranie widzieć albo cały obraz, albo jego fragment, oglądając całość przez przesuwanie widzialnego fragmentu. Możliwości wirtualnego ekranu są zdefiniowane w normie VGA, i do tej pory każda karta graficzna do komputera je ma.
    -------------------------------------------

    >W windows 95 był wirtualny ekran (też wtedy nazywany "pan and scan virtual desktop")
    ---------------------
    GiMe Space to było alternatywne rozwiązanie. Zamiast przesuwać pulpit można było w GiMe Space przesuwać aktywne okno. Mogło być one większe niż ekran.

    >(...) co jest teraz obecne w każdym cwaniaczku
    ----------------------
    Tego porównania nie rozumię - masz na myśli karty graficzne, procesory AMD, czy Intela, systemy operacyjne?
  • @Kmieć 23:01:22
    wydaje się, że Szanowny Pan się nieco po pijaku zagalopował. Ale to się zdarza - w takim razie pozostaje Panu przeprosić Koleżankę Lotną w osobnym komentarzu TU, gdzie się Pan zapomniał

    - a tamten brzydki komentarz - skasować

    mam nadzieję, że podziela Pan - po wytrzeźwieniu - moje odczucia - i będziemy mogli uznać rzecz za niebyłą

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31