Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
255 postów 2235 komentarzy

att

Andrzej Tokarski - się zobaczy

Pedofile świeccy biorą cały rynek

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

co skutkiem a co przyczyną

 

Pedofile świeccy biorą cały rynek

 

 

Wszyscy w dalszym ciągu, w świetle nadchodzących wyborów i zagrożenia Konfederacją, walczą z całych sił z pedofilią – więc i ja - dorzucę jeszcze jeden wątek.

 

Jak już zauważono, cały impet walki skupia się na pedofilach w sutannach, związanych z kościołem katolickim. Wyraźna intencja takiego rozgrywania sprawy znalazła swój wyrazisty obraz w głosowaniu nad ustawą zwiększającą kary za czyny pedofilskie. Zostawiając na boku zasadność licytowania się na wysokość kary – sprowadzającą rzecz całą do absurdu, bo człowiek, nawet pedofil żyje tyle ile żyje i zasądzanie 30, 50, 100, 300 lat jest bzdurnym piarem, i niczym więcej – warto jednak zwrócić uwagę na wstrzymanie się od głosowania za zaostrzeniem kar tzw koalicji europejskiej. Każe to podejrzewać, że mają oni świadomość, że czym innym jest gra polityczna obliczona na jakiś efekt wyborczy – a czym innym realna groźba zaszkodzenia wszystkim pedofilom, nie tylko kościelnym.

 

Najwyraźniej w tym momencie zapaliło się naszym demokratom ostrzegawcze światełko – nie od dziś bowiem wiadomo, że zjawisko jest znacznie szersze, ogarnia nie do końca zdefiniowane kręgi wszystkich profesji, nie jest ograniczone ani cenzusem majątkowym, ani edukacyjnym. Jest ich wielu, są bardzo dobrze zorganizowani, solidarni wobec siebie, Są również wpływowi – znana jest historia akcji przeprowadzonej na początku lat 2000 przez dziennikarzy, min red Latkowskiego, tygodnik Wprost i innych mająca na celu demaskację tego przestępczego środowiska. Akcja została w istocie zablokowana, warta odnotowania jest całkowita obojętność wobec tej inicjatywy ówczesnych premierów – Belki i Millera. Trudno było ich, zwłaszcza wtedy nazwać lewakami – a jednak nie tylko nie kiwnęli palcem – ale w istocie utrupili akcję – zapewniając różnym jak, wieść niesie, bardzo wpływowym osobom – anonimowość i bezkarność. Barwy polityczne nie mają tu nic do rzeczy – nie dawno mieliśmy nieprzyjemność obserwować poczynania innego ministra otoczonego efebami.

 

Realna walka z pedofilią znalazła swój wyraz w przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego – tyle, że od dawna już wiemy, że nie należy przesadnie wierzyć w to, co ten polityk mówi – bo często są to puste deklaracje skierowane jedynie na efekt polityczny.

Zamiast takich opowieści, pan Kaczyński mógłby w trybie i tempie znanym z drugiej nowelizacji ustawy o IPN – wprowadzić ustawę całkowicie zakazującą propagowania ideologii LGBT wobec dzieci i młodzieży, w szczególności w szkołach (osławieni latarnicy). Jest to ważne, gdyż każdy kto poważnie traktuje rozważania o zjawisku pedofilii, wie i powie, że ma ono swoją genezę i mocne oparcie w środowiskach homoseksualnych – a te póki co są nietykalne i nie przejrzyste – można odnieść wrażenie, że korzystają z cichej, dyskretnej ochrony partii rządzącej – mimo odmiennych deklaracji. Ale o deklaracjach PISu mamy już wiedzę z pierwszej ręki i bynajmniej nie jest to wiedza budująca. Wręcz przeciwnie.

 

Za wzór działania wobec terroru środowisk LGBT wskazałbym rozwiązania rosyjskie, choć jak Państwo wiecie fanem Putina nie jestem. Ale 100 lat zakazu dla manifestacji i propagandy – jest rozwiązaniem trafnym i skutecznym. Nie ma nic wspólnego z dyskryminacją – bo nie zabrania się tego co kto z kim robi prywatnie w łóżku. Zabrania się propagandy i siania demoralizacji – i to popieram.

 

U nas takiego rozwiązania raczej się nie doczekamy, więc można się spodziewać, niestety rozwoju sytuacji tak jak napisałem w tytule – kościół pokaja się i zbierze baty, przy okazji odwracając uwagę od Konfederacji i kwestii roszczeń żydowskich – a pedofile świeccy – dalej będą harcować bez przeszkód i w poczuciu bezkarności – bo żadne podnoszenie kar nic nie da, jeżeli w dalszym ciągu wpływowi a anonimowi tatusiowie będą pilnować, by ich pobratymcowi w obłapianiu nieletnich – nie staał się jakaś krzywda od wymiaru sprawiedliwości. Więc – choćby się Zbynek nie wiem jak - w telewizorze - natężał – to nie uciągnie – taki to ciężar.

 

Zwalczać trzeba przyczynę – a objawy same ustąpią – każdy lekarz powinien to wiedzieć – i prawnik – i polityk.

 

 

Dziękuję za uwagę

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30